Jak zacząć inwestować nie mając pieniędzy?

Często spotykam się z informacją, że ludzie nie inwestują bo nie mają pieniędzy.

Na ile jednak jest to wymówka, a na ile prawda?

Najpierw należy zacząć od tego, że pierwszym krokiem do inwestowania jest oszczędzanie.

Żeby zacząć oszczędzać należy przyjrzeć się swoim finansom, zobaczyć ile zarabiam i ile wydaję. Czy wszystkie wydatki są niezbędne i czy można na czymś zaoszczędzić. Na początku może się okazać, że jest to kilkadziesiąt złotych, później kilkaset. Od tego należy zacząć. Każdy inwestor zaczynał od decyzji o inwestowaniu.

Nie miej złudzeń, że od razu zarobisz na tym majątek, bo od małych kwot będą małe zyski, ale gdy będą powtarzane systematycznie to zbierze się całkiem niezła suma. Wchodzi tutaj w rachubę jeszcze procent składany, o którym pisałam tutaj i okaże się po roku, że Twoje inwestycje nabierają rozmachu. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Jeżeli zaczniesz inwestować, to też będziesz miał trudniejszy dostęp do tych pieniędzy i nie będziesz wydawał na przyjemności.

Ważne zasady przy inwestowaniu:

1) znajomość kosztów związanych z inwestycją. Wszelkiego rodzaju prowizje, opłaty za zarządzanie czy za prowadzenie rachunku obniżają zyskowność Twojej inwestycji. Zapoznaj się dokładnie z umową i z tabelą opłat i prowizji.

2) możliwość wyjścia z inwestycji. Jeżeli jest nieokreślona w czasie to może się okazać, że Twoje pieniądze są zamrożone i  nie przynoszą zysków. Przykładem mogą być akcje pracownicze spółek, które jeszcze nie weszły na giełdę. Zazwyczaj są podawane przybliżone daty wejścia na giełdę. Może się okazać, że termin debiutu przesunie się lub spółka w ogóle nie wejdzie na giełdę, bo zostanie sprzedana innej spółce. Miej zawsze plan wyjścia z inwestycji.

3) interesowanie się swoimi pieniędzmi. Systematycznie przeglądaj swoje rachunki inwestycyjne – wystarczy raz na kwartał. Jeżeli nie masz dostępu, zadbaj o raporty z inwestycji. To pozwoli Ci w porę reagować i zmienić swoją inwestycję.

4) jeżeli otrzymujesz systematycznie zyski z inwestycji na konto, to zadbaj aby były one reinwestowane, dzięki temu inwestycje będą rosły.

5) staraj się zdobywać wiedzę na temat Twoich form inwestowania. Zapytaj o ryzyko. Ucz się od tych, którzy inwestują a nie od sprzedających, którzy chcą tylko sprzedać. To pozwoli Ci czuć się pewniej i bezpieczniej. 

Po wypracowaniu sobie nawyków systematycznego inwestowania nawet małych kwot i przestrzegania powyższych zasad po kilku latach będziesz sobie wdzięczny, ze podjąłeś tę decyzję.

Aby umożliwić Tobie podjęcie tej decyzji zamierzam zrobić w grupie na facebooku wyzwanie “Inwestowanie to wyzwanie”. Abym mogła przygotować się dobrze do tego wyzwania wypełnij proszę ankietę. Link poniżej:

http://annabednarczyk.pl/wyzwanie-to-inwestowanie/

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to udostępnij. Jeżeli masz jakieś przemyślenia, napisz w komentarzu.

 

 

Case Study “Kopalnia kryptowalut vs. wynajem nieruchomości”

Kryptowaluty – temat nowy i mało kto nim się interesuje.

O podstawowych pojęciach na temat kryptowalut przeczytasz tutaj

Wydawać by się mogło, ze tylko młodzi będą tematem zainteresowani, a okazuje się, że nie jest to prawda.

Moim pierwszym klientem był Pan Tadeusz. Nie jest człowiekiem młodym bo wówczas, a był to rok 2016, miał 63 lata.

Wytłumaczyłam mu po kolei co to są kryptowaluty, na czym polega ich wydobywanie i jaki jest potencjał rozwoju tego rynku.

Już na drugim spotkaniu Pan Tadeusz podjął decyzję, że kupuje tzw. pakiet założycielski w kopalni BitClub Network. Kopalnia ta ma dzisiaj 1,6% udziału w rynku światowym w wydobycia bitcoina. Do sprawdzenia na stronie: https://blockchain.info/pl/pools.

Pakiet założycielski kosztował 3500$ i składał się z 3 pakietów 500, 1000 i 2000$. Zakupiony został 26 sierpnia 2016 roku.

W ramach pakietu założycielskiego Pan Tadeusz otrzymał dodatkowo 1127 Club Coinów (kryptowaluta utworzona przez BitClub Network), której wartość wówczas była na poziomie 0.05$

Postanowił też, że część otrzymywanych zysków  z wydobywanych kryptowalut będzie reinwestowana w kolejne udziały, które są przydzielane z automatu. Wówczas to było 50, 40, 30% przypadająca na poszczególne pakiety.

Dzisiaj są określone na 50% z każdego pakietu.

Gdy po pierwszym miesiącu wydobywania sprawdził, że pomimo reinwestycji ma 2,86% zysku, dopłacił 900$ aby kupić kolejny udział za 1000$ i wydobywać tym razem Zcash.

Po 10 miesiącach kopania kryptowalut klient dokupił z zysku kolejne 3 pakiety za 1000$.

Po kolejnych 2 miesiącach kolejny pakiet za 1000$.

Po kolejnym miesiącu kolejny za 1000$

Kryptowaluty z wszystkich pakietów są wydobywane od listopada 2017 roku.

50% zysków jest reinwestowana z puli założycielskiej. Z pozostałych pakietów całość zysków spływa na konto.

 

Podsumowując, Pan Tadeusz wpłacił na inwestycje w udziały kopalni łącznie 4400$ w sierpniu i październiku 2016 roku.

Do dzisiaj zakupił z zysków dodatkowo 5 pakietów po 1000$ każdy.

Ma z automatycznej reinwestycji dodatkowo 0.66 udziału z pakietu 500$, 0.54 udziału z pakietu 1000$ i 0.45 udziału z pakietu 2000$.

I do tego w kryptowalutach: 4962$

Każdego dnia jest dopisywany zysk z wydobywania bitcoina z poszczególnych pełnych jak i częściowych udziałów.

Codziennie jest dopisywany  zysk z wydobywania Zcash,

Ethereum Classic

Teraz Pan Tadeusz postanowił poczekać na wzrost wartości kryptowalut, które wydobywa.

Pytanie retoryczne: czy jest zadowolony?

Minęło 1,5 roku od wpłaty pieniędzy na inwestycję, która wynosiła 4400$.

Z zysków ma zakupionych 5 udziałów po 1000$ i  wartość 5000$ w kryptowalutach, które w każdej chwili może sprzedać i zamienić na złotówki. Razem 10 000$ zysku, a udziały nadal codziennie pracują.

Udziały w kopalni to tak jak udziały w wynajmowanych nieruchomościach.

Każdego miesiąca otrzymujesz czynsz z najmu i to są Twoje stałe dochody.

Tylko jest jedno ale….

Czy po roku z najmu będziesz miał na zakup kolejnej nieruchomości i czy kwota 4400$ wystarczy na jej zakup?

Twoje pieniądze wtedy są efektywne, gdy skutecznie pracują.

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis to udostępnij. Masz jakieś pytania, daj komentarz lub napisz do mnie kontakt@annabednarczyk.pl