Wpisy

Jak zarabiać na zakupach?

Na temat oszczędzania zostało napisanych wiele artykułów.

107 porad jak oszczędzać na swoim blogu opisuje Michał Szafrański. Każda z tych porad była rozwijana przez różnych blogerów wielokrotnie. Jeżeli jeszcze nie zacząłeś oszczędzać to znaczy, że wszystko jest przed Tobą.

Oszczędzanie

Nie zaczniesz oszczędzać, nie będziesz miał pieniędzy na inwestowanie.

Nie będziesz inwestował to zawsze będziesz musiał myśleć o pieniądzach. Nie będziesz miał poduszki finansowej, o której pisałam w artykule “Jak zapewnić sobie wolność finansową”

Patrzysz na ceny, kupujesz taniej, negocjujesz rabaty. Ile razy zdarzyło Ci się, aby rabat, który otrzymałeś przy zakupach odłożyć do skarbonki jako oszczędność?

Pewnie nawet nie zauważyłeś, że dzięki temu masz więcej w kieszeni. Załóżmy, że wynegocjowałeś rabat 10 zł. Czy odłożyłeś tę kwotę do skarbonki?

A gdyby tak wszystkie Twoje rabaty były zbierane na Twoim specjalnym koncie i mógłbyś je wypłacić dopiero po uzbieraniu konkretnej sumy?

Na przykład przy tankowaniu paliwa płacisz 100 zł a 2 zł trafia na specjalne konto Cashback. Myjesz auto na myjni i płacisz 20 zł a 5 zł znowu trafia na Twoje konto Cashback. Oczywiście należy pamiętać o butach za 400 zł, gdzie dostajesz 12 zł i sukience za 350 zł gdzie otrzymujesz 14 zł.

I tak się dzieje w wielu miejscach, w których Ty robiąc zakupy możesz otrzymać zwrot pieniędzy. Wystarczy, że zmienisz swoje przyzwyczajenia i zaczniesz kupować tam, gdzie masz korzyści.

Kobiety na zakupach

Coraz więcej firm daje zwrot z zakupów klientom w sieci Cashback World. Obecnie jest ponad 90 000 partnerów handlowych w 47 krajach, które dają zwrot pieniędzy z zakupów i stale się to powiększa. Dlaczego jest to tak atrakcyjne dla firm? Ponieważ w 2023 roku firma chce mieć 1 miliard klientów, a to oznacza ogromny rynek dotarcia do klientów.

Można oszczędzać na zakupach, ale jak zarabiać?

Są dwie możliwości: 

  1. Jeżeli jesteś konsumentem i nie posiadasz firmy, a chcesz swoim znajomym wysłać link polecający ze swojego telefonu, aby też oszczędzał na zakupach to wystarczy, że zakupisz pakiet wiedzy za 465 zł i zaczniesz działać. W tym przypadku możesz polecać znajomym korzystać z oszczędzania i zaprzyjaźnionym firmom dać możliwość zdobywania więcej klientów, więcej lojalnych klientów i dodatkowego zarabiania na zakupach swoich klientów w swojej sieci. Jesteś marketerem.
  2.  Jeżeli masz firmę, możesz polecać inne firmy (kontrahentów i klientów). Możesz również swoim klientom i pracownikom umożliwić zwroty z zakupów w sieci Cashback World.

Historia o Elwirze, która jest konsumentem i nie ma firmy.

Elwira otrzymała link do rejestracji w Cashback World od swojej znajomej. Zarejestrowała się i ściągnęła sobie aplikację na telefon z Google Play

Ponieważ był to piątek pojechała do sklepu Carrefour, aby zrobić zakupy za weekend. Wszakże niedziela wolna jest od zakupów. Tam pokazała kod kreskowy z aplikacji w telefonie i za chwilę otrzymała wiadomość na SMS-a, że na jej koncie Cashback pojawiła się kwota 3,16 zł. Korzystała też z różnych promocji proponowanych przez sklep. Zadziałało. Postanowiła się więc podzielić ze swoimi znajomymi. Wcześniej jednak zarejestrowała się jako Marketer, aby ze swojej sieci znajomych, którzy będą korzystać ze zwrotu z zakupów miała dodatkowe korzyści. Zamówiła pakiet wiedzy, skrupulatnie przeczytała i następnie poleciła swoja fryzjerkę, kosmetyczkę i zaprzyjaźnioną piekarnię. Dzięki temu Elwira będzie miała zwrot z zakupów, a te firmy będą miały więcej klientów i będą zarabiały więcej pieniędzy.

Zwrot za zakupy

Druga historia to historia Piotra, który ma firmę. Jest to szkółka pływacka dla dzieci.

Piotr otrzymał link do rejestracji od swojego znajomego, aby mógł otrzymać zwrot z zakupów. Piotra zainteresowała również możliwość rejestracji firmy i rozdawania kart z logo firmy swoim klientom. Zarejestrował firmę, opisał dokładnie czym się zajmuje i jakie rabaty daje swoim klientom. Gdy był już widoczny  w sieci Cashback World, zamówił karty. Gdy otrzymał karty i zaczął je rozdawać informując klientów, że mogą otrzymywać zwrot pieniędzy z zakupów nie tylko u niego, ale w ponad 90 000 firm w 47 krajach okazało się, że ma coraz więcej klientów. U Piotra klient nie przychodzi drugi raz nauczyć się pływać, ale cały czas robi gdzieś zakupy otrzymując dla siebie oszczędności. Dla Piotra firmy przynosi to dodatkowy zysk. Ważne jest też badanie satysfakcji klienta poprzez ankiety, wysyłanie newsletterów i kartek na urodziny. Ma to wszystko zapewnione w systemie Cashback-Solution dla firm. Dzięki temu ma także więcej klientów z polecenia byłych klientów. Piotr chętnie poleca teraz innym firmom rozwiązanie Cashback World, bo chce im dać możliwość większego zarabiania.

Jeżeli chcesz oszczędzać na zakupach to zarejestruj sięściągnij aplikację z Google play (android) lub z app store (Iphone) i ciesz się oszczędnościami z zakupów. Zbieraj złotówki, a gdy uzbierasz 100 zł to daj znać, powiem Tobie jak je pomnożyć, aby było dwa razy tyle.

inwestowanie

 

Jeżeli masz firmę i chcesz mieć więcej klientów, więcej lojalnych klientów i dodatkowo zarabiać na ich zakupach to zapisz się na webinar a otrzymasz rabat do zakupu pakietu w Cashback-Solution dla firm.

Podobał Ci się ten artykuł to zapisz się na newsletter, a będziesz otrzymywał powiadomienia na temat inwestowania i oszczędzania.

Jak zacząć inwestować nie mając pieniędzy?

Często spotykam się z informacją, że ludzie nie inwestują bo nie mają pieniędzy.

Na ile jednak jest to wymówka, a na ile prawda?

Najpierw należy zacząć od tego, że pierwszym krokiem do inwestowania jest oszczędzanie.

Żeby zacząć oszczędzać należy przyjrzeć się swoim finansom, zobaczyć ile zarabiam i ile wydaję. Czy wszystkie wydatki są niezbędne i czy można na czymś zaoszczędzić. Na początku może się okazać, że jest to kilkadziesiąt złotych, później kilkaset. Od tego należy zacząć. Każdy inwestor zaczynał od decyzji o inwestowaniu.

Nie miej złudzeń, że od razu zarobisz na tym majątek, bo od małych kwot będą małe zyski, ale gdy będą powtarzane systematycznie to zbierze się całkiem niezła suma. Wchodzi tutaj w rachubę jeszcze procent składany, o którym pisałam tutaj i okaże się po roku, że Twoje inwestycje nabierają rozmachu. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Jeżeli zaczniesz inwestować, to też będziesz miał trudniejszy dostęp do tych pieniędzy i nie będziesz wydawał na przyjemności.

Ważne zasady przy inwestowaniu:

1) znajomość kosztów związanych z inwestycją. Wszelkiego rodzaju prowizje, opłaty za zarządzanie czy za prowadzenie rachunku obniżają zyskowność Twojej inwestycji. Zapoznaj się dokładnie z umową i z tabelą opłat i prowizji.

2) możliwość wyjścia z inwestycji. Jeżeli jest nieokreślona w czasie to może się okazać, że Twoje pieniądze są zamrożone i  nie przynoszą zysków. Przykładem mogą być akcje pracownicze spółek, które jeszcze nie weszły na giełdę. Zazwyczaj są podawane przybliżone daty wejścia na giełdę. Może się okazać, że termin debiutu przesunie się lub spółka w ogóle nie wejdzie na giełdę, bo zostanie sprzedana innej spółce. Miej zawsze plan wyjścia z inwestycji.

3) interesowanie się swoimi pieniędzmi. Systematycznie przeglądaj swoje rachunki inwestycyjne – wystarczy raz na kwartał. Jeżeli nie masz dostępu, zadbaj o raporty z inwestycji. To pozwoli Ci w porę reagować i zmienić swoją inwestycję.

4) jeżeli otrzymujesz systematycznie zyski z inwestycji na konto, to zadbaj aby były one reinwestowane, dzięki temu inwestycje będą rosły.

5) staraj się zdobywać wiedzę na temat Twoich form inwestowania. Zapytaj o ryzyko. Ucz się od tych, którzy inwestują a nie od sprzedających, którzy chcą tylko sprzedać. To pozwoli Ci czuć się pewniej i bezpieczniej. 

Po wypracowaniu sobie nawyków systematycznego inwestowania nawet małych kwot i przestrzegania powyższych zasad po kilku latach będziesz sobie wdzięczny, ze podjąłeś tę decyzję.

Aby umożliwić Tobie podjęcie tej decyzji zamierzam zrobić w grupie na facebooku wyzwanie “Inwestowanie to wyzwanie”. Abym mogła przygotować się dobrze do tego wyzwania wypełnij proszę ankietę. Link poniżej:

http://annabednarczyk.pl/wyzwanie-to-inwestowanie/

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to udostępnij. Jeżeli masz jakieś przemyślenia, napisz w komentarzu.

 

 

Case Study “Kopalnia kryptowalut vs. wynajem nieruchomości”

Kryptowaluty – temat nowy i mało kto nim się interesuje.

O podstawowych pojęciach na temat kryptowalut przeczytasz tutaj

Wydawać by się mogło, ze tylko młodzi będą tematem zainteresowani, a okazuje się, że nie jest to prawda.

Moim pierwszym klientem był Pan Tadeusz. Nie jest człowiekiem młodym bo wówczas, a był to rok 2016, miał 63 lata.

Wytłumaczyłam mu po kolei co to są kryptowaluty, na czym polega ich wydobywanie i jaki jest potencjał rozwoju tego rynku.

Już na drugim spotkaniu Pan Tadeusz podjął decyzję, że kupuje tzw. pakiet założycielski w kopalni BitClub Network. Kopalnia ta ma dzisiaj 1,6% udziału w rynku światowym w wydobycia bitcoina. Do sprawdzenia na stronie: https://blockchain.info/pl/pools.

Pakiet założycielski kosztował 3500$ i składał się z 3 pakietów 500, 1000 i 2000$. Zakupiony został 26 sierpnia 2016 roku.

W ramach pakietu założycielskiego Pan Tadeusz otrzymał dodatkowo 1127 Club Coinów (kryptowaluta utworzona przez BitClub Network), której wartość wówczas była na poziomie 0.05$

Postanowił też, że część otrzymywanych zysków  z wydobywanych kryptowalut będzie reinwestowana w kolejne udziały, które są przydzielane z automatu. Wówczas to było 50, 40, 30% przypadająca na poszczególne pakiety.

Dzisiaj są określone na 50% z każdego pakietu.

Gdy po pierwszym miesiącu wydobywania sprawdził, że pomimo reinwestycji ma 2,86% zysku, dopłacił 900$ aby kupić kolejny udział za 1000$ i wydobywać tym razem Zcash.

Po 10 miesiącach kopania kryptowalut klient dokupił z zysku kolejne 3 pakiety za 1000$.

Po kolejnych 2 miesiącach kolejny pakiet za 1000$.

Po kolejnym miesiącu kolejny za 1000$

Kryptowaluty z wszystkich pakietów są wydobywane od listopada 2017 roku.

50% zysków jest reinwestowana z puli założycielskiej. Z pozostałych pakietów całość zysków spływa na konto.

 

Podsumowując, Pan Tadeusz wpłacił na inwestycje w udziały kopalni łącznie 4400$ w sierpniu i październiku 2016 roku.

Do dzisiaj zakupił z zysków dodatkowo 5 pakietów po 1000$ każdy.

Ma z automatycznej reinwestycji dodatkowo 0.66 udziału z pakietu 500$, 0.54 udziału z pakietu 1000$ i 0.45 udziału z pakietu 2000$.

I do tego w kryptowalutach: 4962$

Każdego dnia jest dopisywany zysk z wydobywania bitcoina z poszczególnych pełnych jak i częściowych udziałów.

Codziennie jest dopisywany  zysk z wydobywania Zcash,

Ethereum Classic

Teraz Pan Tadeusz postanowił poczekać na wzrost wartości kryptowalut, które wydobywa.

Pytanie retoryczne: czy jest zadowolony?

Minęło 1,5 roku od wpłaty pieniędzy na inwestycję, która wynosiła 4400$.

Z zysków ma zakupionych 5 udziałów po 1000$ i  wartość 5000$ w kryptowalutach, które w każdej chwili może sprzedać i zamienić na złotówki. Razem 10 000$ zysku, a udziały nadal codziennie pracują.

Udziały w kopalni to tak jak udziały w wynajmowanych nieruchomościach.

Każdego miesiąca otrzymujesz czynsz z najmu i to są Twoje stałe dochody.

Tylko jest jedno ale….

Czy po roku z najmu będziesz miał na zakup kolejnej nieruchomości i czy kwota 4400$ wystarczy na jej zakup?

Twoje pieniądze wtedy są efektywne, gdy skutecznie pracują.

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis to udostępnij. Masz jakieś pytania, daj komentarz lub napisz do mnie kontakt@annabednarczyk.pl

Co to jest lichwa i dlaczego inwestycje w pożyczki są etyczne?

Co to jest lichwa i dlaczego inwestycje w pożyczki są etyczne?

Lichwa – udzielanie nieetycznych pożyczek, z uwagi na zawyżone odsetki lub inne opłaty, w wyniku, czego następuje nieuczciwe wzbogacenie się pożyczkodawcy. Lichwa jest uważana za instytucję nieetyczną, której istotą jest czerpanie korzyści ze słabszej pozycji finansowej dłużnika.

11 marca 2016 roku weszły przepisy, które uregulowały limit kosztów pozaodsetkowych.

Chodziło o ograniczenie maksymalnych kosztów, w tym związanych z windykacją, prowizją i obsługą w domu. Według tych przepisów maksymalne koszty mogą wynosić 55% rocznie, a w całym okresie pożyczkowym nie więcej niż 100% udzielonego kapitału.

A co na to zapisy w kodeksie cywilnym?

Zróżnicowanie wysokości

Zmiana w zakresie odsetek określonych w K.c. obowiązująca od 2016 r. sprowadza się do zróżnicowania wysokości

1) odsetek za opóźnienie oraz

2) odsetek wynikających z czynności prawnych (tzw. odsetek kapitałowych).

Wysokość odsetek zależy od wysokości stóp procentowych NBP.

Rodzaje odsetek

Odsetki za opóźnienie uregulowane są w art. 481 K.c. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 481 § 1).

Odsetki za opóźnienie to zatem odsetki należne w sytuacji, gdy dłużnik nie płaci należności pomimo upływu terminu płatności. Są one należne za okres opóźnienia. Jeżeli wysokość tych odsetek nie była oznaczona np. w umowie, to należne są odsetki określone w ustawie. Zgodnie z art. 481 § 2 K.c., wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie jest równa sumie stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktów procentowych, zatem obecnie wynosi ona 7%.

Drugim rodzajem odsetek określonych w K.c. są odsetki z tytułu tzw. czynności prawnych, zwane zwyczajowo odsetkami kapitałowymi. Podstawą ich naliczania jest art. 359 § 1 K.c.

Zgodnie z tym przepisem odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy wynika to z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Odsetki kapitałowe stanowią bowiem formę wynagrodzenia za możliwość korzystania z obcego kapitału.

Stosuje się je np. w sytuacji, gdy strony zawierają umowę pożyczki, która ma być oprocentowana według stawki ustawowej. Wysokość odsetek może być ustalona przez strony (np. w umowie pożyczki), w braku ustaleń w tym zakresie zastosowanie znajduje art. 359 § 2 K.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych. Wysokość odsetek kapitałowych wynosi obecnie 5% w skali roku.

Inne ograniczenia

Odsetki za opóźnienie pełnią inną rolę niż odsetki kapitałowe. Znajdują zastosowanie w odmiennych sytuacjach, zatem nie można ich stosować wymiennie. Dodatkowo, podobnie jak przed wprowadzeniem zmian, ustawodawca przewiduje limit odsetek maksymalnych. W tym zakresie mamy jednak do czynienia z uproszczeniem. Obowiązuje bowiem zasada, iż wysokość odsetek maksymalnych stanowi dwukrotność odsetek ustawowych. Zatem wysokość maksymalnych odsetek za opóźnienie wynosi 14% (art. 481 § 21 K.c.), a wysokość maksymalnych odsetek kapitałowych wynosi obecnie 10% (art. 359 § 21 K.c.).

W świetle obowiązujących przepisów pożyczki, na których zarabiam 25% w skali roku są jak najbardziej etyczne i zgodne z prawem.

Każda rata, która jest spłacana przez pożyczkodawcę jest reinwestowana w kolejną pożyczkę i tu wchodzi „magia procentu składanego”, o czym pisałam wcześniej.

Każda osoba, która przechowuje pieniądze w banku uczestniczy w procesie pożyczania, tylko albo nic na tym nie zarabia, albo otrzymuje 1,2% – 4 % w skali roku. Resztę zarabia bank.

Wybór należy do Ciebie.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł jest przydatny to polub i udostępnij.

Jeżeli masz swoje spostrzeżenia, to napisz w komentarzu.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/; http://www.kodekscywilny.pl

 

Jak zarobiłam 25% na pożyczkach?

Historia o tym jak zarobiłam 25% na pożyczkach.

Był styczeń 2016 roku, gdy dowiedziałam się o nowej możliwości inwestowania.

Była to inwestycja w pożyczki.

Sceptycznie podeszłam do tematu, gdyż pożyczanie było mi znajome wcześniej. Przecież zajmowałam się inwestycjami już 14 lat. Nawet te pożyczki, które były zabezpieczone nieruchomościami stwarzały dużo problemu w przypadku braku spłaty, bo wartość nieruchomości była zawyżona lub też akurat ceny nieruchomości spadły.

 

Ponieważ kolega co jakiś czas zachęcał mnie do zagłębienia się w ten temat pożyczkowy postanowiłam przyjrzeć się temu i zainwestowałam niewielką kwotę.

Okazało się, że ta inwestycja w pożyczki  ma zupełnie inny charakter, niż te znane mi do tej pory. Co miesiąc otrzymuję raty kapitałowe i odsetkowe. Mam zdywersyfikowane ryzyko pomiędzy różnymi pożyczkobiorcami. Nie muszę martwić się o windykację pożyczki. Tym zajmuje się firma a ja otrzymuje w całości kapitał wraz z odsetkami. Z platformy wysyłam online deklarację podatkową. Jeżeli chcę reinwestować raty pożyczek, to mam taką możliwość.

Doinwestowałam większe pieniądze i rok 2016 zakończył się bardzo dobrymi zyskami.

Trochę bolało, gdy w kwietniu 2017 roku musiałam zapłacić podatek od zysków kapitałowych, bo była to znaczna kwota. Jednak zdecydowanie wolę płacić podatki od dużych kwot.

Teraz jest wrzesień 2017 roku a ja patrzę na moje zyski z pożyczek z uśmiechem na twarzy i dzielę się tą informacją z moimi klientami i znajomymi, aby mogli też skorzystać z tej propozycji.

Jeżeli chcesz zobaczyć platformę, na której inwestuję i jak to robię wyślij wiadomość na kontakt@annabednarczyk.pl

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to go polub i udostępnij a komentarz napisz poniżej.

Lokata w banku na 4% czy poza bankiem 12%?

Lokata w banku na 4% czy poza bankiem 12%?

Lokaty bankowe cieszą się bardzo dużym powodzeniem. Wszakże w bankach Polacy mają ponad 530 mld zł i aż 70% z tego jest na nieoprocentowanych rachunkach bankowych.

Bankowcy zacierają ręce, bo oznacza to, że odsetki i zyski napychają kieszenie finansistów. Oświeconych i inwestujących Polaków jest garstka.

Niedouczeni i leniwi

Polacy nie umieją liczyć, są leniwi a później się dziwią, że ciężko pracują i nic z tego nie mają. Ciężko zarobione pieniądze powinny pracować. Zajrzyj pod materac czy do kanapy i sprawdź czy nie masz tam lenia (czytaj: pieniądze), który łapie kurz i zajmuje bezproduktywnie miejsce. Sprawdź też czy Twojego lenia nie ma na koncie bankowym. On tam jest na wakacjach, jeżeli nie pracuje.

A jeżeli już jest na takiej lokacie, to ile zarabia: 1,2,3%? Najwyższa obecnie lokata, którą znalazłam to 4%. Niestety propozycja jest tylko dla nowych klientów na 3 miesiące i tylko do kwoty 10 000 zł. Ale przynajmniej po 3 miesiącach będziesz miał 81 zł. Jeżeli wysilisz się i dalej będziesz szukał to może znajdziesz lokatę znowu na 4% i będzie kolejne 81 zł. Po roku uzbiera się 324 zł. Czy to dużo? No więcej niż w kanapie czy na rachunku bankowym. Poszukaj i poczytaj, przecież poza lokatami bankowymi są jeszcze inne inwestycje. Zacznij się uczyć, żeby móc wypracować zyski w wysokości 1000 zł.

To, że nie Polacy nie chcą się uczyć, to wynika ze statystyk. Tylko co czwarty Polak potrafi obliczyć koszty odsetek. Tyle samo bezradnie rozkłada ręce a część uważa, że płacąc raty terminowo odda tyle samo co pożyczyła! Nic nie ma za darmo. Banki liczą pieniądze bardzo skrupulatnie.

Naucz się liczyć i Ty. Jeżeli już oszczędzasz to zacznij te pieniądze inwestować, aby one też zarabiały.

Gotowe materiały do nauki

Masz na stronie bloga www.annabednarczyk.pl do pobrania ebooka „9 sposobów inwestowania pieniędzy”. Czy go pobrałeś i przeczytałeś, czy też wolisz obejrzeć kolejny program w TV, który nic Ci nie da.

Zainteresuj się swoimi oszczędnościami, poczytaj też o magii procentu składanego, o którym pisałam tutaj. Wówczas Twoje odsetki pracować będą na Ciebie. Zawsze możesz do mnie napisać i poradzić się, jak masz inwestować swoje pieniądze, aby zarabiały 12%.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij, natomiast spostrzeżenia zostaw w komentarzu.

Kobiety czy mężczyźni, kto lepiej radzi sobie w inwestycjach?

Badania na temat inwestycji kobiet i mężczyzn przeprowadziła firma Fidelity. Wynika z nich, że w ubiegłym roku kobiety uzyskały lepszy wzrost z inwestycji o 0,3 %. Co więcej okazało się, że wynik całego minionego dziesięciolecia również potwierdza lepsze rezultaty inwestycyjne kobiet.

Bezpieczeństwo i stabilność

Kobiety są odpowiedzialne za bezpieczeństwo ogniska domowego, to my najczęściej „spinamy” budżety domowe i dbamy o bezpieczeństwo finansowe naszej rodziny. Dlatego też jesteśmy mniej skłonne do ryzyka i bardziej racjonalne. Nasze decyzje na rynkach są bardziej przemyślane i często mamy intuicję do naszych inwestycji. Wolimy je bardziej bezpieczne i raczej długoterminowe.

Emocje i cierpliwość

Kobiety też lepiej radzą sobie z emocjami i nie dają ponieść się chwili, tak jak robią to mężczyźni. Lepiej znosimy presje stale zmieniających się wskaźników i mamy więcej cierpliwości.

Często inwestorzy pytają mnie, na jakich wskaźnikach opieram swoje inwestycje grając na foreksie. Gdy wymieniam tylko trzy, większość mężczyzn jest zdziwiona tym faktem, gdyż spodziewali się przeprowadzania skomplikowanych analiz przez wiele godzin. Jedna z moich zasad jest taka, że jeżeli w ciągu 10 sekund nie widzę wejścia to znaczy, że go tam nie ma. Liczy się prostota i sprawdzone zasady.

Kobiety też potrafią częściej wyjść z danej pozycji ze stratą i pogodzić się z porażką niż czekać i zapożyczać się by je „odrobić”.

Ster w inwestycjach oddany mężczyznom

My kobiety świadomie oddajemy ster mężczyznom w inwestycjach. Zazwyczaj wymówkami kobiet na to, że nie inwestują tylko robi to mąż są:

– mąż się tym zajmuje

– nie znam się

– nie mam czasu

– nie interesuje mnie to

– inwestycje są zbyt ryzykowne.

Z moich obserwacji wynika, że moje klientki to prowadzące biznesy Panie, które mają silny charakter i na bieżąco są obeznane z ryzykiem podejmowanych decyzji.

Dlaczego Panie powinny zacząć inwestować?

Skoro mamy lepsze wyniki to znaczy, że mamy też lepsze predyspozycje.

Poza tym istnieje wyższa konieczność, abyśmy zaczęły inwestować. Niestety drogie Panie, po 50 roku życia 47% kobiet jest samotnych. Dodatkowo powinnyśmy wziąć pod uwagę statystyki, według których ponad 50% małżeństw rozwodzi się (a wychowanie dzieci po rozwodzie spada najczęściej na kobiety) i to, że statystycznie kobiety żyją dłużej niż mężczyźni.

Każda z nas powinna oczywiście zakładać wersję cudownego, zdrowego i dostatniego życia u boku wspaniałego mężczyzny do końca naszych dni, ale odrobina realizmu nie zaszkodzi.

Kobiety zacznijcie inwestowanie od wiedzy na ten temat i to już będzie duży krok do sukcesu.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli masz uwagi do wpisu to zostaw komentarz.

Czy należy przekonywać do inwestycji w złoto?

Ostatnio koleżanka zapytała mnie, dlaczego powinna inwestować w złoto?

Właściwie to ona skłonna byłaby kupować złoto, ale jej mąż nie. Jak przekonałabyś mojego męża do inwestycji w złoto, bo on jest nastawiony sceptycznie – zapytała. Najważniejsza dla niego jest inwestycja w ziemię.

Nie przekonuję nikogo do inwestycji w złoto czy też w coś innego.

Zadaję pytania, aby zrozumieć każdego, czym się kieruje wybierając różnego rodzaju inwestycje. Zdarza się, że zadaję pytania, dlaczego nie inwestują, tylko pozwalają topnieć pieniądzom na lokacie. Co gorsza nie mają żadnych oszczędności. Na moje pytanie, dlaczego? Zazwyczaj pada odpowiedź: bo mnie nie stać. I wtedy dopiero zaczyna się rozmowa, czy aby na pewno nie stać na odłożenie 200, 500 czy 1000 zł co miesiąc.

Ale wracamy do koleżanki i do złota. Zadałam kilka pytań, dlaczego jej mąż nie chce inwestować w złoto? Bo woli ziemię, padła odpowiedź. Ziemia jest bardzo dobrą inwestycją i też bardzo bezpieczną, bo nawet, gdy bomba spadnie to ziemi nic się nie stanie, no chyba, że będzie to bomba atomowa i napromieniowanie spowoduje, że będzie ona niesprzedawalna, ale nie bądźmy czarnymi wizjonerami.

Co przemawia za złotem w odróżnieniu od ziemi?

1. Możliwość szybkiego zbycia. Nie zaważy to na cenie, bo sprzedasz je po cenie notowań kruszcu. A czy działkę sprzedasz z dnia na dzień? Wątpliwe, chyba, że wystawisz za cenę poniżej wartości rynkowej. Jednak chyba nie tego chcesz.

2. Jeżeli masz sztabki o wielkości uncji możesz sprzedać tylko jedną z wielu, a nie całą powierzchnię ziemi.

3. Złoto możesz zawsze zabrać ze sobą, ziemi nie zabierzesz.

Zatem warto obok ziemi mieć trochę złota, około 20% Twoich inwestycji.

Po tych argumentach, koleżanka stwierdziła, że jej mąż na pewno wymyśliłby jeszcze wiele powodów, aby złota nie kupować. Nie wiem, musiałabym porozmawiać z mężem, być może na wiele pytań sam by sobie odpowiedział i tym samym zmienił zdanie.

Czy też jesteś zapatrzony mocno w swoje inwestycje i uważasz tak jak Warren Buffet, że są lepsze inwestycje niż złoto, które tak jak ziemia przynoszą plon a akcje dają dywidendę.

Nasuwa się pytanie: ile inwestorów jest takich, którzy inwestują w ziemię, po to by ją uprawiać lub w akcje by korzystać z dywidendy. Jeżeli należysz do inwestorów, którzy czekają tylko na wzrost wartości inwestycji, to złoto w długim horyzoncie (10 lat) pozwala zachować wartość pieniądza a dla systematycznie inwestujących daje większe możliwości niż inwestycja w fundusze. O tym przekonało się już wielu, którzy inwestowali w poliso-lokaty.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy polub i udostępnij. Jeżeli masz swoje przemyślenia, zostaw komentarz.

NIE MASZ PIENIĘDZY, BO NIE INWESTUJESZ!

Nie masz pieniędzy, bo nie inwestujesz!

Średnia krajowa w listopadzie 2015 roku wynosiła 4164 zł, czyli niecałe 3000 zł dla pracownika do wypłaty. Czy gdybyś z tych pieniędzy na samym początku odłożył/a i zainwestował/a 300 zł to byś przeżył/a za 2700 zł? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi tak i tego nie robisz to, dlaczego tak się dzieje?

A może zaraz powiesz: nie, ja zarabiam tylko 2000 zł i nie mam, z czego inwestować. A za 1800 zł nie przeżyjesz, gdy odłożysz i zainwestujesz 200 zł?

Jakich wymówek poszukasz? Masz kredyt hipoteczny do spłacenia, kredyt na samochód, meble, pralkę, lodówkę, masz dzieci na utrzymaniu? Gdy to wszystko kupowałaś/eś to brałaś/eś pod uwagę wielkość Twoich dochodów i czy wystarczy Ci na inwestowanie, czy w ogóle nie zawracałaś/eś sobie tym głowy. Większość ludzi wcale nie myśli o inwestowaniu i mówi, że nie ma pieniędzy. Wiem to z doświadczenia. Najczęściej słyszę właśnie takie wymówki: „nie mam pieniędzy”.

A może czas zastanowić się, dlaczego ich nie masz?

Za mało zarabiasz? A kiedy poprosiłaś/eś ostatnio o podwyżkę? Kiedy ostatnio szukałaś/eś lepszej pracy? A czy szukałaś/eś dodatkowej pracy?

Za dużo wydajesz? Może te meble mogłyby poczekać? Samochód też jeszcze bardzo dobrze jeździ. Sukienki to już w szafie nie mieszczą się, a w butach nie chodzę, bo już mi nie podobają się (kupiłam miesiąc temu). Czy znajome są te odpowiedzi?

Niedawno były święta i wiele osób otrzymało premie. Czy Ty również otrzymałaś/eś? Czy zainwestowałaś/eś te pieniądze z premii, czy wydałaś/eś na ciuchy czy inne gadżety, których już masz pełno?

Przy systematycznym inwestowaniu, magia procentu składanego, o którym pisałam tutaj, potrafi zdziałać cuda. Odłóż każdego miesiąca na początku tylko 10% swojej wypłaty, a po roku będziesz miał/a 2400, 3600, 6000 zł. Gdy dodatkowo dorzucisz premie, nagrody czy też pieniądze z dodatkowej pracy uzbiera się z tego całkiem duża suma.

 

Historia z życia wzięta

Kiedyś słyszałam rozmowę dwóch przedsiębiorców, jeden jeździł wysokiej klasy nowym samochodem BMW7, a drugi starym VW Passatem. Gdy Panowie wychodzili po rozmowach biznesowych, właściciel BMW powiedział do tego drugiego: o widzę, że biznes słabiutko Panu idzie, takim samochodem Pan jeździ. Na to właściciel Passata odpowiedział: Pan zarabia 20 000 zł miesięcznie, z tego płaci Pan kredyt za dom w pięknym, prestiżowym miejscu w wysokości 4000 zł, zgadza się? Za samochód płaci Pan leasing w wysokości 2800 zł, za biuro w centrum Warszawy 6000 zł, obiady wystawne, gadżety kosztują Pana następne kilka tysięcy, czyli ile Panu zostaje i ile Pan inwestuje?

A ja jeżdżę takim samochodem, bo to mi zupełnie wystarcza, jest niezawodny i bezpieczny i nie potrzebuję lepszego, za to mam go za gotówkę, mały domek na wsi w zupełności mi wystarcza, który również kupiłem za gotówkę. To co zarabiam w dużej części inwestuję, a z zysków mogę utrzymywać rodzinę. Gdy nie mógłbym pracować, spokojnie jestem w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Ta historia niech da Ci do myślenia, jak Ty chcesz żyć i w sytuacji, którego z Panów chcesz się znajdować?

Jeżeli mój wpis Ci się spodobał polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz podzielić się przemyśleniami zostaw komentarz.

 

Inflacja – co to jest i dlaczego jest ważnym czynnikiem przy inwestowaniu?

Inflacja to wzrost cen lub też spadek wartości pieniądza w czasie.

Niezależenie od sumy, jaką chcesz systematycznie odkładać jednym z najważniejszych punktów, z którego powinnaś/powinieneś zdawać sobie sprawę przed wyborem formy lokowania pieniędzy, jest inflacja. Przyczyną inflacji jest między innymi nadmierna podaż pieniądza poprzez jego emisję przez Bank Centralny czyli w Polsce Narodowy Bank Polski. Skutkiem takiej polityki Państwa jest nałożenie na pieniądz cichego podatku, jakim jest inflacja. Nikt nie lubi jak zabiera się jego pieniądze. Natomiast przy inflacji teoretycznie nikt tych pieniędzy nie zabiera, ale zmniejsza ich wartość, co na to samo wychodzi.

Gdyby społeczeństwo zdało sobie sprawę z rzeczywistej wysokości inflacji rozbudziłoby to szybko oczekiwania związane z waloryzacją wynagrodzeń oraz płac.

Aby uzmysłowić Tobie jak to działa załóżmy, że przez ostatnie 16 lat systematycznie, co miesiąc odkładałaś/eś 500 zł. Inflacja w tym okresie wyniosła aż 56,2%! (patrz wykres 1)

Wykres 1. Poziom inflacji w latach 2000-2016 (www.finanse.mf.gov.pl)

Oznacza to, że obecnie za te 500 zł możesz kupić produkt, który w momencie, gdy zaczęłaś/zacząłeś oszczędzać warty był ok. 320 zł. Czyli realnie straciłaś/eś 180 zł.
Wskaźnik inflacji ogłaszany przez GUS jednak nie do końca oddaje rzeczywistej jego wartości, która jest związana ze wzrostem cen, gdyż nie wszystkie dobra brane są pod uwagę do jego liczenia.
Z inflacji wyłącza się np. ceny administrowane tj. czynsze mieszkaniowe, zaopatrzenie w wodę, kanalizację, wywóz nieczystości, zaopatrzenie w nośniki energii (gaz, energia elektryczna, ciepła woda, centralne ogrzewanie), transport mieszany, usługi pocztowe. Kolejną grupą podlegającą wyłączeniu są ceny najbardziej zmienne tj. usługi administracji państwowej czy usługi prawne. Na koniec z wyliczeń inflacji wyłącza się także ceny żywności i energii.

Obrazem bardziej informującym o inflacji jest porównanie na przestrzeni 20 lat wartości pieniądza w nieruchomościach.

za 100 000 zł nabycie w roku 1995 domu z ogrodem

za 100 000 zł nabycie w roku 2005 kawalerki

za 100 000 zł nabycie w 2015 roku MTM Golf VI GTD

Inflacja zjada Twoje oszczędności, dlatego jest tak istotna, gdy planujesz inwestowanie. W końcu nie chcesz po wielu latach odkładania pieniędzy zorientować się, że możesz za nie kupić znacznie mniej niż wcześniej… Ważne jest, aby wybrać taką formę lokowania pieniędzy, która chociaż pozwoli Tobie cieszyć się z tego, że pieniędzy nie ubyło, a najlepiej taką, w której ich przybędzie.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz dodać coś od siebie, zostaw komentarz.