Wpisy

10 sposobów na szalejącą inflację

Inflacja bije historyczne rekordy. W lipcu wzrosła do 5 proc. w skali roku i była najwyższa od dekady. W sierpniu wzrosła do 5,5 proc., we wrześniu znowu podskoczyła, osiągając 5,9 proc. w skali roku i pobijając 20-letni rekord.

Trzymanie pieniędzy w bankach zupełnie się nie opłaca. Stąd należy poszukiwać innych from ochrony naszych pieniędzy przed inflacją.

Aby chronić kapitał, trzeba się nagimnastykować i ciągle szukać możliwości inwestowania aby dobrze nie tylko chronić kapitał, ale także go pomnażać.

Biorąc pod uwagę, że w dobie internetu mamy nieograniczone możliwości poszukiwania inwestycji zarówno w kraju jak i za granicą, to nie dla wszystkich jest to w zasięgu ręki ze względu na brak wiedzy, znajomości języka czy też wiele oszustw, które czasami ciężko zweryfikować.

Zawsze przed wyborem konkretnego produktu trzeba oszacować ryzyko.

Dzisiaj opiszę 10 różnych sposobów w co inwestować, by chronić kapitał przed szalejącą inflacją.

1. Obligacje indeksowane inflacją lub stopą procentową

Jednym z podstawowych rozwiązań są emitowane przez Ministerstwo Finansów obligacje indeksowane inflacją. Stałe oprocentowanie jest dostępne w pierwszym okresie odsetkowym, z kolei oprocentowanie zmienne, uzależnione od inflacji, w drugim i kolejnych latach inwestycji.

Przykład: 4-letnie obligacje indeksowane inflacją.

Inwestycja 10 000 zł.
Po roku mamy 130 zł odsetek i w każdym następnym roku 0,75% + inflacja. Odsetki wypłacane są co roku. Po pierwszym roku przy obecnej inflacji już mamy wartościowo mniej pieniędzy.

W przypadku funduszy obligacji mamy jeszcze mniej, bo należy wziąć pod uwagę opłatę za zarządzanie (zwykle około 1%).

W przypadku funduszy mogą to być też obligacje korporacyjne, które zazwyczaj są wyżej oprocentowane niż te Skarbu Państwa. Należy to sprawdzić w opisie funduszu.

2. Akcje

Dla osób, które chcą zarobić więcej mogą inwestować w akcje.
Pamiętajmy jednak, że ceny akcji mogą iść w górę albo w dół.

Samodzielne wybieranie spółek, których akcje chcemy kupić, jeśli jesteśmy osobą niedoświadczoną, może być dużym wyzwaniem.

Warto jednak zacząć interesować się tym rynkiem. Można też pokusić się o rynki zagraniczne, gdzie ten wybór jest zdecydowanie większy.

Jeżeli jednak nie chcesz zagłębiać się w analizy i poszukiwania perełek, które dadzą zarobić, to możesz inwestować za pomocą funduszy zwanych ETF-ami, które mają w jednym miejscu np. cały portfel 500 akcji z indeksu S&P w USA. Opłaty za zarządzanie są zdecydowanie niższe niż w zwykłych funduszach otwartych (mniej niż 1%, a przypadku funduszu otwartych akcyjnych jest to około 3%).

ETF-y można znaleźć zróżnicowane zarówno pod kątem sektora jak i regionu inwestycji. Niestety na rynku polskim jest mało dostępnych tych ETF-ów. Polecam ze skorzystania otwarcia rachunku w Degiro.pl gdzie jest szeroki wybór i zdecydowanie niższe opłaty transakcyjne niż w polskich biurach maklerskich.

3. Rynek forex

Rynek forex – jest to miejsce do handlu światowymi walutami. Można na tym rynku dobrze zarabiać, ale potrzeba doświadczenia. Na początku warto otworzyć sobie konto demo u sprawdzonego brokera jakim jest np. ICMarkets.com i poćwiczyć. Konieczne jest opracowanie strategii, taktyki i zapoznanie się z prawami nim rządzącymi.

Można też skorzystać z wysokiej jakości algorytmów, które za nas podejmują decyzją o wejściu w rynek jak i o wyjściu. Szerzej pisałam o tym w artykule „Co to są i jak działają algorytmy forex?”

4. Nieruchomości

Pomimo rosnących cen nieruchomości inwestycja w mieszkania nadal się opłaca. Co prawda ceny mieszkań rosną szybciej niż stawki najmu, co powoduje, że rentowność nowych inwestycji w mieszkania na wynajem spada, to nadal pozwala czerpać atrakcyjne zyski. Z analizy Expandera i Rentier.io wynika, że przypadku zakupu za gotówkę średniej wielkości mieszkania rentowność netto w III kwartale tego roku wyniosła 3,56 proc. (przy 11 miesiącach obłożenia). Dla porównania w I kwartale było to 3,61 proc.

Nieco bardziej pogorszyła się sytuacja w przypadku zakupu finansowanego w połowie kredytem. Tu rentowność netto, już po uwzględnieniu wzrostu oprocentowania kredytu, spadła z 3,1 do 2,7 proc. Gdyby natomiast stopy procentowe jeszcze bardziej wzrosły i np. powróciły do poziomu sprzed pandemii, to rentowność dla kupowanych obecnie mieszkań spadnie do 2,1 proc. Ale przy inwestycji w mieszkanie jest jeszcze dodatkowy element – możliwy zysk ze wzrostu wartości mieszkania.

5. Kruszce

Najczęściej kupowanym kruszcem jest złoto. W 2020 r. najbardziej popularna firma zajmująca się sprzedażą złota sprzedała 2,1 tony  tego szlachetnego metalu. To dwa razy więcej niż rok wcześniej. Inwestycja w złoto powinna być traktowana jako lokata długoterminowa.

Trzeba też pamiętać, że nie to jest inwestycja wolna od ryzyka. Złoto kupowane systematycznie pozwala na uśrednianie ceny i tym samym jest bardziej zyskowne w przypadku nagłych spadków. We wpisie Czy warto kupować systematycznie złoto” dowiesz się więcej.

Złoto powinno być przechowywane w zasięgu ręki, aby w razie potrzeby móc po nie szybko sięgnąć. Dla niektórych to stanowi problem.

Rozwiązaniem mogą być inne złote alternatywy, jak kontrakty czy fundusze. To jednak już jest wirtualne złoto. Warto też przyglądać się srebru. Jego cena rośnie nieprzerwanie od I kwartału 2020 r. Szacunki mówią, że cena srebra będzie nadal rosnąć. Wszystko dlatego, że wykorzystywane jest do produkcji paneli słonecznych. To idealny przewodnik elektryczny ogniwa. Szacuje się, że sektor fotowoltaiki odpowiada za 10 proc. światowego zapotrzebowania na ten kruszec.

6. Diamenty

Diamenty są dla inwestorów bardzo dobrym punktem odniesienia. Warto zróżnicować inwestycje np. pod kątem surowców. Jedni inwestują tylko w złoto, ale są też tacy, którzy inwestują w złoto, srebro, platynę i na przykład właśnie w brylanty. Diamenty inwestycyjne, to najprościej rzecz ujmując, szlifowane diamenty o jak najlepszej jakości. Więcej o diamentach możesz dowiedzieć się tutaj.

7. Start-upy

Coraz większą popularnością cieszy się inwestowanie w start-upy. Umożliwia to rozwój platform crowdfundingowych. Dzięki nim wystarczą niewielkie sumy, by móc inwestować w biznesy na bardzo wczesnym etapie. Takie inwestycje są obarczone ryzykiem – nigdy nie wiadomo, czy dany start-up odniesie sukces i wypłynie na szerokie wody. Kluczową kwestią jest tutaj dobra ocena potencjału danego projektu.

8. Kryptowaluty

Rosnącą popularnością cieszą się kryptowaluty. Rynek bardzo szybko się rozwija. Sukces bitcoina doprowadził do rozwoju wielu alternatywnych kryptowalut, nazywanych “altcoinami”. Inwestycja jest jednak obarczona dużym ryzykiem. 

Rynek kryptowalut nie posiada szczególnej regulacji – nie jest to część rynku finansowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym, w związku z tym nie podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Ponieważ jest to rynek nieregulowany, brak jest również szczegółowych i systemowych rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo inwestorów oraz ułatwiających im ewentualne dochodzenie roszczeń od nierzetelnych przedsiębiorców.
Największą giełdą kryptowalut jest obecnie Binance.com, gdzie można zakupić kryptowaluty.

9.Zegarki, samochody i dobry alkohol

Sposobem na ochronę sporego kapitału może być ulokowanie go w dobra luksusowe. To wybór dla osób zamożnych. Odpowiednio wybrany zegarek, najlepiej złoty i z limitowanej serii, może przynieść bardzo atrakcyjną stopę zwrotu. Dotąd najdroższy zegarek na świecie sprzedano za 31 mln zł. Był to model Patek Philippe Grandmaster Chime Ref. 6300A .

Dobrą lokatą może być zakup samochodu – tutaj też najlepszym wyborem są limitowane kolekcje, szczególnie aut sportowych. Odpowiedni wybór alkoholu, szczególnie wina lub whisky, również może być dobrą inwestycją, pod warunkiem, że znamy się na tym i potrafimy odróżnić ziarna od plew.

10. Sztuka

Sztuka od zawsze była przedmiotem pożądania w domach, które kochały sztukę. Ostatnio padają kolejne rekordy. Na początku października na aukcji DESA Unicum padł historyczny rekord, jeśli chodzi o obraz Zbigniewa Beksińskiego. “Postać” została sprzedana za blisko 2 mln zł. Na przestrzeni ostatniej dekady wartość obrazu wzrosła prawie 27-krotnie!

Poznałeś 10 różnych sposobów ochrony przed inflacją. Sam możesz zdecydować, co rezonuje z Tobą najbardziej pod względem ryzyka, dostępności i wiedzy na dany temat inwestowania i zacząć chronić swoje pieniądze przed inflacją. Ochrona nie będzie w niektórych przypadkach całkowita, ale warto zadbać, aby gotówka nie leżała w przysłowiowej skarpecie.

Napisz w komentarzu pytania, które Ciebie nurtują. Podziel się swoimi przemyśleniami na temat poszczególnych inwestycji.

ZŁOTO WYGRYWA W FINANSOWYM RINGU BOKSERSKIM

OBRONA TYTUŁU – ZŁOTO W FINANSOWYM RINGU BOKSERSKIM

Mówiąc o bezpieczeństwie finansowym, zawsze podkreślamy, że jego podstawą jest złoto. Jednak niektórzy mogą twierdzić, że na świecie istnieją inne cenne aktywa, takie jak ropa naftowa, nieruchomości i diamenty. Dlaczego złoto jest tak wysoko cenione wśród innych kosztowności?

Wyzwanie przyjęte – zobaczmy, jak żółty metal walczy, odpowiadając na konkurencję.

Walka nr 1: złoto kontra ropa naftowa

Chociaż ropa naftowa jest zwykle określana jako „czarne złoto”, jest jedynie paliwem i zasobem przemysłowym. Przeciwnicy różnią się znacznie pod względem wartości: nawet małe ziarno złota kosztuje dużo pieniędzy, czego nie ma w przypadku kropli ropy naftowej.

W momencie pisania  artykułu 20 kwietnia 2020 roku , cena uncji (31 g) żółtego metalu wynosi $ 1684.

Cena baryłki ropy naftowej (158,988 litrów) w oparciu o jej klasę waha się od 18-29 dolarów.

Okazuje się, że kompaktowa sztabka złota 1 uncja odpowiada 8900 litrom ropy naftowej.

Walka nr 2: złoto kontra nieruchomości

Każdy dom lub mieszkanie wymaga stałych kosztów: kosztów utrzymania, kosztów naprawy i płacenia podatków. Gdy zajdzie taka potrzeba, znalezienie nabywcy i szybka sprzedaż tego rodzaju aktywów może być dość problematyczna.

Nie możesz zabrać domu na wycieczkę i sprzedać go, gdy cię nie ma w przeciwieństwie do sztabek złota. Ponadto własność metalu szlachetnego jest poufna, a prawa własności podlegają ścisłym zapisom.

Według statystyk nieruchomości tanieją podczas kryzysów finansowych, w przeciwieństwie do złota – jego cena wzrasta podczas recesji, zachowując i gromadząc  wartość.

Na wykresie: ceny mieszkań w Stanach Zjednoczonych. Najwyraźniej liczby te gwałtownie spadły podczas globalnego kryzysu gospodarczego w 2008 r.

Na wykresie: w tym samym okresie cena złota wykazywała stały wzrost, nabierając tempa: prawie 2000 USD za uncję.

Walka nr 3: złoto kontra diamenty

Cięcie i polerowanie diamentów jest złożonym i czasochłonnym procesem. Wszystkie kamienie różnią się od siebie – czystość, kolor, połysk i inne czynniki decydują o cenie. O diamentach więcej pisałam tutaj. Biorąc pod uwagę, że kupowanie diamentów wymaga wiedzy i doświadczenia, takie produkty mają niską płynność i nie są dostępne dla mas.

Sztabki złota wykonane według jednego standardu mają jednakową wartość i nie wymagają porównywania parametrów. Ponadto złoto ma przypisany indywidualny kod waluty * , co oznacza, że ​​cenny metal pozostaje powszechnie uznanym narzędziem finansowym dla operacji na rynku walutowym. Diamenty nie mają takiego statusu.

Podsumowując:

  • Ropa naftowa jest surowcem.
  • Nieruchomość jest własnością.
  • Diamenty to towary luksusowe.
  • Złoto jest najlepszym aktywem do ochrony oszczędności i wzmocnienia bezpieczeństwa finansowego.

Więcej o powodach, dlaczego warto kupić złoto dowiesz się z artykułu:

10 powodów dlaczego warto kupić złoto

Jeżeli masz pytania zadaj w komentarzu lub napisz do mnie.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł jest wartościowy udostępnij.

 

* Kod waluty – ciąg liczb i / lub liter używanych do nazewnictwa i identyfikacji waluty w różnych systemach transferu informacji.

 

 

 

Źródło: Global Intergold

 

 

Bank zabierze Twoje pieniądze

Bank zabierze Twoje pieniądze.

Niestabilny system finansowy

Od dwóch lat mówię o tym, że mamy niestabilny system finansowy na świecie. Dodruk pieniądza jest tak ogromny, że w końcu skutki tego wyjdą na światło dzienne. Stany Zjednoczone i Unia Europejska pompują pieniądze na rynek po to, aby wzmocnić system bankowy, który jest w złym stanie. JP Morgan czy Deutsche Bank muszą dostawać dofinansowanie, bo inaczej już by ich nie było. A co się stanie, gdy szeroki strumień gotówki przestanie płynąć? Będzie kryzys, jakiego do tej pory nie widzieliśmy.

Powiesz, no dobrze, ale my żyjemy w Polsce. Mamy własny system bankowy. Mamy gwarancje do 100 000 euro.

No tutaj muszę Cię zaskoczyć.

1) Polskich banków jest niewiele: PKO BP, Bank Gospodarstwa Krajowego, ostatnio przejęty przez PZU PeKaO SA oraz Banki Spółdzielcze. Reszta to banki zagraniczne.

2) Gwarancja bankowa do 100 000 EUR jest tylko w teorii, ponieważ Polacy mają w bankach 530 mld zł. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który ma nam zapewnić gwarancję posiada tylko 11 mld zł. To jest dużo za mało. W razie kłopotów w systemie bankowym wiele Polaków straci pieniądze. W momencie, gdy klienci pójdą wypłacić pieniądze, banki będą zamknięte. Tak jak to było w Turcji, Argentynie czy w Grecji.

Nie ma problemu, gdy upadnie jeden mały bank, tak jak znamy to z historii. Co będzie, gdy upadnie jeden z większych banków, a pieniędzy z Funduszu Gwarantowanego nie wystarczy?

Ball in – jak zabrać Twoje pieniądze?

Finansjera bankowa opracowała sprytny projekt, aby zapobiec nagłym bankructwom banków. Nazywa się on ball in – czyli przejmowanie pieniędzy z rachunków klientów. Cypr był przykładem, w którym bankowcy przejęli miliardy dolarów.

Jak to będzie odbywać się w praktyce?

Po pierwsze dotyczy to depozytów powyżej 100 000 euro. Bank będzie mógł przejąć w części lub w całości pieniądze najbogatszych klientów.

Po drugie, gdy bank będzie zagrożony bankructwem będzie mógł zamienić depozyty na akcje. Oczywiście jak się domyślasz akcje bankruta będą nic nie warte. Zresztą klienci chcą mieć ciężko zarobione pieniądze a nie jakieś akcje. Muszę Cię zmartwić, bo Twoje zdanie nie będzie się liczyć, gdyż proces przejmowania depozytów, będzie zgodny z prawem bankowym.

Gdzie trzymać pieniądze?

Pomyśl nad twardym zabezpieczeniem, jakim jest złoto i diamenty, szczególnie kolorowe. Jeżeli masz depozyty poniżej 100 000 euro, to podziel te pieniądze, część na zakup złota inwestycyjnego (szerzej o tym pisałam tutaj), resztę porozkładaj na różne bardziej bezpieczne inwestycje czy też lokaty w polskich bankach. Kwoty powyżej 100 000 euro podziel na złoto, diamenty kolorowe, oraz różnego rodzaju inwestycje czy też lokaty w polskich bankach.

A jeżeli czarny scenariusz się nie sprawdzi?

To będziesz zadowolony, ze pomyślałeś wcześniej i zabezpieczyłeś swój majątek przed „lepką ręką” banków.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli masz uwagi i spostrzeżenia, zostaw komentarz.

 

4 CECHY JAKOŚCI DIAMENTÓW

CO WPŁYWA NA CENĘ DIAMENTÓW?

Diamenty to świetna inwestycja, która umożliwia ochronę kapitału. Nie było w historii świata takiego momentu, aby diamenty drastycznie staniały, tak jak na przykład bywało z ropą czy innymi surowcami. Ich wartość z roku na rok rośnie średnio od 3 do 5 procent, a w kryzysowym 2008 roku na wszystkich światowych rynkach wartość diamentów inwestycyjnych wzrosła nawet o ok. 20 procent, a niektórych najdroższych, najczystszych nawet o 40 procent.

blue-diamond

Na pewno warto zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny. Diamenty są dla inwestorów bardzo dobrym punktem odniesienia. Warto zróżnicować inwestycje np. pod kątem surowców. Jedni inwestują tylko w złoto, ale są też tacy, którzy inwestują w złoto, srebro, platynę i na przykład właśnie w brylanty. Diamenty inwestycyjne, to najprościej rzecz ujmując, szlifowane diamenty o jak najlepszej jakości.

4C – czyli zasada określająca jakość i wartość diamentów ma szczególne zastosowanie przy wyborze kamieni pod inwestycję. Im wyższa jakość diamentu, tym rzadszy jest to okaz a tym samym i wyższa jest jego wartość, ale także mniejsza dostępność takiego diamentu na rynku. Przyjmuje się, iż diament inwestycyjny powinien mieć masę minimum 1 ct. Dla diamentów kolorowych masa ma mniejsze znaczenie niż kolor i jego nasycenie. Innym sposobem inwestycji diamentowej jest tworzenie kolekcji. Niektórzy kupują co jakiś czas diamenty o tej samej jakości i masie, tworząc przez lata kolekcję kamieni, wzmacniając wartość swojej inwestycji. Najbardziej pożądanym kształtem szlifu jest brylant, ale rozważając zakup „większego” masowo kamienia, powyżej pewnej masy, kształt szlifu przestaje mieć znaczenie. Dla diamentów o masie powyżej 5 – 10 ct kształt szlifu jest sprawą drugorzędną. Im większa masa i lepsza jakość diamentu tym rzadszy jest to kamień. Im rzadszy okaz, tym większy popyt.

CO OZNACZA JAKOŚĆ 4C?

1) Colour – Barwa

Pierwszym czynnikiem wpływającym na piękno oraz oczywiście wartość diamentu jest jego barwa. Niewielkie stonowanie barwy, często trudne do zauważenia w pierwszych chwilach obserwacji diamentu wpływa nie tylko na jego piękno, ale także na blask, jakim kamień będzie cieszył nasze oko. Skala barwy wg. klasyfikacji opracowanej przez instytut GIA, w diamentach „bezbarwnych” zawiera się pomiędzy literami D i Z. Najlepszą barwę mają kamienie oznaczone literą D, jest to tzw. najczystsza biel+. Diamenty o tej barwie są bardzo rzadkie, co w wyraźny sposób wpływa na ich cenę.

Wartość diamentu ze względu na barwę spada wraz ze wzrostem jego zażółcenia. Na rynku diamentów funkcjonuje kilka systemów oznaczeń barwy diamentów bezbarwnych.

Można spotkać także diamenty w barwach fantazyjnych, np. niebieskiej, różowej czy czerownej. Ceny diamentów fantazyjnych ze względu na niezmierną rzadkość występowania są bardzo zróżnicowane.

 barwa

Źródło: martdiamonds.pl

2) Clarity – Czystość

Kolejną ważną cechą wpływającą na wartość i piękno kamienia, jest jego czystość. Diamenty mogą posiadać cechy nie tylko wewnętrzne zwane inkluzjami, ale również znamiona zewnętrzne – zwane skazami. O tym, do jakiej klasy czystości określony diament zostanie przypisany decyduje nie tylko obecność wyżej wymienionych znamion, ale również ich rozmieszczenie, wielkość, ilość, łatwość dostrzegania i ich wpływ na brylancję.

  • FL – Flawless – Diament bezwzględnie czysty. Kamień idealnie czysty, obserwując go pod powiększeniem 10-krotnym nie zauważymy żadnych cech wewnętrznych lub zewnętrznych.
  • IF – Internally Flawless Czysty Lupowo. Oznaczany także jako LC lub LR. Kamień pod powiększeniem 10-krotnym, nie posiada cech wewnętrznych, może posiadać cechy zewnętrzne.
  • VVS – Very Very Small Inclusions. Bardzo, bardzo małe wrostki, inkluzje widoczne pod powiększeniem 10-krotnym, ale nie w tafli. Stosuje się podział na VVS1 oraz VVS2, gdzie VVS1 jest wyższą czystością od VVS2.
  • VS – Very Small Inclusions. Bardzo małe wrostki, inkluzje widoczne pod powiększeniem 10-krotnym w tafli i w podstawie. Stosuje się podział na VS1 oraz VS2, gdzie VS1 jest wyższą czystością od VS2.
  • SI – Small Inclusions. Wrostki małe, większe inkluzje widoczne pod powiększeniem 10-krotnym, ale nie widoczne gołym okiem, Stosuje się podział na SI1 oraz SI2, gdzie SI1 jest wyższą czystością od SI2.
  • I1 – Inclusions gr. 1. Wrostki wyraźnie widoczne gołym okiem, ale trudne do rozpoznania. Oznaczany także jako P1 – 1st Pique.
  • I2 – Inclusions gr. 2. Większe wrostki widoczne gołym okiem możliwe do rozpoznania. Oznaczany także jako P2 – 2st Pique.
  • I3 – Inclusions gr. 3. Wrostki widoczne gołym okiem – zajmują ponad 50% powierzchni kamienia. Oznaczany także jako P3 – 3st Pique.

3) Cut – Szlif

Szlif jest elementem niezwykle ważnym. Przy ocenie poprawności wykonania szlifu, dokładnej analizie podlegają proporcje kamienia jak i wykończenie szlifu – w tym błędy symetrii i polerowania. Właściwe oszlifowanie wpływa na brylancję diamentu. To zjawisko powstaje w wyniku całkowitego wewnętrznego odbicia i rozszczepienia promieni świetlnych, jak również odbicia światła od zewnętrznych powierzchni faset. Jako że szlif jest jedyną cechą diamentu zależną od człowieka, tak ważne jest, aby szlifierz wykonał swoją pracę w jak najlepszy sposób. Braki w proporcji lub symetrii szlifu skutkują niewłaściwym załamaniem światła i słabą brylancją kamienia.

Przy ocenie wykończenia i proporcji szlifu przyjmuje się oceny :

  1. Doskonała (ang. excellent)
  2. Bardzo dobra (ang. very good)
  3. Dobra (ang. good)
  4. Zadowalająca (ang. fair)
  5. Słaba (ang. poor)

Im wyższa ocena tym lepsza jakość szlifu i oczywiście blask diamentu.

W zależności od kształtu surowego kamienia, a czasami i fantazji szlifierza diamenty szlifowane są w wielu różnych kształtach. Najpopularniejszym kształtem szlifowanych diamentów jest oczywiście brylant – uznawany przez wielu za arcydzieło kunsztu szlifierzy.

szlif

Źródło: martdiamonds.pl

4) Carat – Masa

Masa diamentów wyrażana jest w karatach metrycznych. Jeden carat ( 1 ct ) równy jest 0,2 grama. Nazwa CARAT pochodzi najprawdopodobniej od drzewa karoby – nazywanym też drzewem szarańczyn. Ziarna szarańczynu mają równą masę około 0,2 g i z tego powodu już w starożytności na Bliskim Wschodzie służyły do ważenia kamieni szlachetnych.

Masa diamentu wiąże się z jego średnicą i wysokością. Zakładając prawidłowe wartości, kamień w szlifie brylantowym, o średnicy 2,5 mm oraz o wysokości 1,5 mm posiada masę 0,05 ct.. Kamień 0,50 ct powinien posiadać średnicę około 5 mm oraz wysokość 3,1 mm. Średnica 6,5 mm oraz wysokość 3,9 mm sugeruje nam masę brylantu równą 1.00 ct.

Zależności wysokości i średnicy do masy kamienia zmieniają się zależnie od rodzaju szlifu diamentu. Na masę szlifowanych kamieni wpływ ma także grubość rondysty kamienia. Dwa kamienie o tej samej średnicy i wysokości, ale o różnej grubości rondysty mogą mieć zupełnie inną masę.

masa

Żródło: martdiamonds.pl

Diamenty inwestycyjne bezwzględnie powinny posiadać certyfikat, dokument wydany przez uznane laboratorium gemmologiczne. Doskonałym dodatkiem jest także laserowa inskrypcja na rondyście diamentu

Wybierając diamenty, jako środek lokacji własnych finansów, należy dokonać wyboru w oparciu o własne założenia inwestycyjne stawiane przed produktem. Kamień powinien mieć jak najwyższą jakość, dla diamentów bezbarwnych najlepiej aby miał minimum 1ct lub więcej, posiadał certyfikat uznanego instytutu, świetnie gdyby był oznakowany. Diament powinien mieć też dobrą cenę w momencie zakupu, bo to ona także jest gwarantem udanej inwestycji. Rynek diamentowy jest dość hermetycznym segmentem gospodarki, dlatego sprawa jest dość prosta – ceny diamentów opierają się o ceny prezentowane w systemie RAPAPORT. Przyjmuje się iż zakup w cenach zbliżonych do cen Rapaportu jest zakupem udanym. Dobra cena pozwala na osiąganie wyższych zysków z inwestycji ulokowanych w diamentach.

Warto mieć w portfelu inwestycyjnym diamenty. Mają one bardzo wysoką wartość w bardzo małej objętości.

Tutaj możesz zobaczyć dwa diamenty o takiej samej masie i różnych cenach.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest ciekawy to udostępnij. Jeżeli chcesz się podzielić spostrzeżeniami napisz w komentarzu.