Wpisy

Jak zarabiać na złocie bez kupowania monet i sztabek? Może ETF-y?

Co to są ETF-y? Jak w nie inwestować?

ETF to skrót nazwy instrumentu inwestycyjnego, z ang. exchange-traded fund.

Jest to rodzaj funduszu otwartego, który wiernie odzwierciedla wyniki wybranego benchmarku czyli indeksów giełdowych, surowców, akcji lub obligacji. Od tradycyjnych funduszy inwestycyjnych odróżnia je to, że celem tych drugich jest osiągnięcie lepszego wyniku niż wybrany indeks czy inny instrument.

Fundusz ETF zarządzany jest w sposób pasywny, na zasadzie „kup aktywa i reaguj tylko na zmiany w indeksie”. Nie ma konieczności ciągłych zmian portfela, jak w przypadku standardowych funduszy, które znasz.

Niewielka liczba zawieranych transakcji oraz brak analiz inwestycji znacznie wpływa na obniżenie kosztów zarządzania. Prosta konstrukcja i niskie koszty sprawiają, że ETF-y szybko zyskują przychylność inwestorów.

Mimo, że fundusze ETF są dość powszechnym przedmiotem inwestycji na zachodzie, w Polsce dopiero zyskują popularność. Dostęp do funduszy ETF dotychczas był ograniczony, ETF-y dostępne były jedynie w wąskiej ofercie u wybranych brokerów.

Krótka historia ETF

W 1989 roku grupa ambitnych bankierów z Nowego Jorku wpadła na innowacyjny pomysł. Skoro aktywne zarządzanie inwestycjami przynosi im przegraną to może bardziej się opłaci … nic nie robić.  Może wystarczy nabyć takie same udziały każdej ze spółek jak ma indeks S&P 500, zrobić z niego fundusz inwestycyjny i wejść z nim na giełdę? Zaproponować niższe opłaty za zarządzanie niż w pozostałych funduszach, bo niższe są koszty zarządzania. Dzięki temu fundusze te będą konkurencyjne cenowo.

W taki sposób w 1989 roku na American Stock Exchange wszedł pierwszy fundusz ETF o nazwie Index Participation Share, odzwierciedlający wyniki indeksu S&P 500. Pomysł biznesowy szybko dotarł do fanów hokeja w Kanadzie i już niedługo na parkiecie kanadyjskiej giełdy znaleźć można było ETF Toronto 35 Index Participation units (TIPs).

Po pojawieniu się SPDR S&P500 – popularnie zwanego „pająkiem” (spider), który jest  obecnie największym ETF na świecie o aktywach ponad 255 mld USD, zmiany dokonywały się szybko. Popularność funduszy ETF na światowych rynkach rozwijała się w błyskawicznym tempie. W 2018r. osiągnęła liczbę ponad 7650 funduszy ETF o łącznej sumie aktywów ponad 5 bilionów dolarów! Napływy kapitału do funduszy ETF w grudniu 2018 r. osiągnęły rekordową wysokość 50,87 mld USD.

Liczba ETF-ów na świecie w latach 2003 – 2018

ETF-y w Polsce

We wrześniu 2010 roku wszedł na Giełdę Papierów Wartościowych Lyxor ETF WIG20, który odwzorowywał wyniki indeksu skupiającego 20 największych spółek z warszawskiego parkietu.

Pierwszy polski fundusz ETF zadebiutował w styczniu 2019 roku – ETF – Beta ETF WIG20TR oparty o indeks WIG 20 TR (Total Return). Indeks WIG20TR w odróżnieniu od swojego „brata bliźniaka” WIG 20 uwzględnia zyski z dywidend oraz prawa poboru. W rezultacie przekłada się to na lepsze wyniki funduszu ETF niż gdyby odzwierciedlał WIG20.

ETF-y oparte na złocie

Nawet jeżeli nie jesteś zwolennikiem fizycznego złota to nie da się przejść obojętnie obok niego. Jest to stabilna i bezpieczna przystań w czasach gdy na rynkach akcji robi się niebezpiecznie. Szerzej o powodach zakupu złota pisałam tutaj.

Złoto od szczytu w 2011 roku nie może wrócić na drogę wyższych cen. Jednak trudno się dziwić, skoro rynki akcji mają najdłuższą hossę w historii. Dopóki akcje będą w silnym trendzie wzrostowym, złoto nie będzie najbardziej pożądanym aktywem w portfelach inwestycyjnych. Jednak gdy pojawi się korekta, złoto zyska na wartości.

Ceny złota w latach 2009 – 2019

Ewidentnie złoto jest w fali konsolidacji. Jeżeli cena złota wybije górą, to oprócz inwestorów długoterminowych pojawią się spekulanci, którzy będą chcieli na złocie zarobić.

Należy do tego odpowiednio przygotować się. Założyć rachunek maklerski w biurze maklerskim, które oferuję ETF-y na złoto. Następnie zastanowić się jakie chcesz nabyć i zasilić rachunek odpowiednią kwotą. W przeciwieństwie do fizycznego złota, ETF-y można szybko kupić i szybko sprzedać bez wychodzenia z domu. Prowizje na ETF są stosunkowo niskie.

Fundusze ETF znajdujące się w ofercie polskich domów maklerskich notowane są najczęściej na giełdach amerykańskich (NYSE i NASDAQ), niemieckiej Deutsche Börse oraz na brytyjskiej London Stock Exchange.

Inwestując swoje pieniądze na giełdach za granicą musisz się liczyć ze znacznie wyższymi kosztami, niż ma to miejsce na GPW. Najczęściej prowizja wynosi 0,29%  od kwoty transakcji, ale nie mniej niż 38zł. Ponadto należy liczyć się z kosztami przewalutowania lub najlepiej posiadać rachunek w danej walucie, w której są notowania.

Wymienione poniżej ETF-y na złoto wybrałam z czterech domów maklerskich:

  • Boś Banku
  • mBanku
  • Santander
  • CDM PEKAO
Nazwa ETF Nazwa giełdy Waluta bazowa
ETFS Physical Gold DB – Frankfurt EUR
ETFS EUR Daily Hedged Gold DB – Frankfurt EUR
ETFS 2x Daily Long Gold ETF UK – Londyn USD
Comstage NYSE ARCA GOLD BU UCITS DB – Frankfurt EUR
DB X Physical Gold EURO HEDGED ETC DB – Frankfurt EUR
ISHARES GOLD PRODUCERS UCITS UK – Londyn USD
Deutsche Boerse Commodities Xetra-Gold (4GLD)

DB – Frankfurt

EUR
XTRACKERS PHISICAL GOLD ETC EUR DB – Frankfurt EUR

Zalety ETF-ów:

  • Pozwalają zmniejszyć ryzyko poprzez dywersyfikację, ponieważ kupujesz wiele spółek jednocześnie w odpowiednich proporcjach, a na pewno byłoby trudniejsze samodzielne nabywanie.
  • Konstrukcja ETF-ów jest prosta, logiczna, a koszty z nim związane niewielkie.
  • W związku z tym, że ETF-y notowane są jak akcje, handel nimi odbywa się podczas każdej sesji giełdowej. Daje nam to możliwość zamknięcia lub otwarcia czy powiększenia inwestycji w dowolnym momencie.

Należy jednak pamiętać, że ETF to nie tylko wzrosty i zarobki. W każdej chwili indeks o który oparty jest ETF może zacząć zniżkować, a Ty – stracić swoje pieniądze tymczasowo lub stale (pod warunkiem sprzedaży ETF).

Należy też pamiętać, że fizyczne złoto jest zabezpieczeniem kapitału i sprawdza się w latach kryzysu, zawirowań politycznych i gospodarczych. ETF-y to tylko zapis.

Jeżeli masz spostrzeżenia lub pytania zostaw je w komentarzu.

 

Czy należy przekonywać do inwestycji w złoto?

Ostatnio koleżanka zapytała mnie, dlaczego powinna inwestować w złoto?

Właściwie to ona skłonna byłaby kupować złoto, ale jej mąż nie. Jak przekonałabyś mojego męża do inwestycji w złoto, bo on jest nastawiony sceptycznie – zapytała. Najważniejsza dla niego jest inwestycja w ziemię.

Nie przekonuję nikogo do inwestycji w złoto czy też w coś innego.

Zadaję pytania, aby zrozumieć każdego, czym się kieruje wybierając różnego rodzaju inwestycje. Zdarza się, że zadaję pytania, dlaczego nie inwestują, tylko pozwalają topnieć pieniądzom na lokacie. Co gorsza nie mają żadnych oszczędności. Na moje pytanie, dlaczego? Zazwyczaj pada odpowiedź: bo mnie nie stać. I wtedy dopiero zaczyna się rozmowa, czy aby na pewno nie stać na odłożenie 200, 500 czy 1000 zł co miesiąc.

Ale wracamy do koleżanki i do złota. Zadałam kilka pytań, dlaczego jej mąż nie chce inwestować w złoto? Bo woli ziemię, padła odpowiedź. Ziemia jest bardzo dobrą inwestycją i też bardzo bezpieczną, bo nawet, gdy bomba spadnie to ziemi nic się nie stanie, no chyba, że będzie to bomba atomowa i napromieniowanie spowoduje, że będzie ona niesprzedawalna, ale nie bądźmy czarnymi wizjonerami.

Co przemawia za złotem w odróżnieniu od ziemi?

1. Możliwość szybkiego zbycia. Nie zaważy to na cenie, bo sprzedasz je po cenie notowań kruszcu. A czy działkę sprzedasz z dnia na dzień? Wątpliwe, chyba, że wystawisz za cenę poniżej wartości rynkowej. Jednak chyba nie tego chcesz.

2. Jeżeli masz sztabki o wielkości uncji możesz sprzedać tylko jedną z wielu, a nie całą powierzchnię ziemi.

3. Złoto możesz zawsze zabrać ze sobą, ziemi nie zabierzesz.

Zatem warto obok ziemi mieć trochę złota, około 20% Twoich inwestycji.

Po tych argumentach, koleżanka stwierdziła, że jej mąż na pewno wymyśliłby jeszcze wiele powodów, aby złota nie kupować. Nie wiem, musiałabym porozmawiać z mężem, być może na wiele pytań sam by sobie odpowiedział i tym samym zmienił zdanie.

Czy też jesteś zapatrzony mocno w swoje inwestycje i uważasz tak jak Warren Buffet, że są lepsze inwestycje niż złoto, które tak jak ziemia przynoszą plon a akcje dają dywidendę.

Nasuwa się pytanie: ile inwestorów jest takich, którzy inwestują w ziemię, po to by ją uprawiać lub w akcje by korzystać z dywidendy. Jeżeli należysz do inwestorów, którzy czekają tylko na wzrost wartości inwestycji, to złoto w długim horyzoncie (10 lat) pozwala zachować wartość pieniądza a dla systematycznie inwestujących daje większe możliwości niż inwestycja w fundusze. O tym przekonało się już wielu, którzy inwestowali w poliso-lokaty.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy polub i udostępnij. Jeżeli masz swoje przemyślenia, zostaw komentarz.