Wpisy

Co to jest social trading?

Co to jest social trading?

Rewolucja przemysłowa, technologiczna i informacyjna…

Od wynalezienia maszyny parowej, elektryczności, komputera i wreszcie internetu rozwój świata idzie w geometrycznym postępie.  

Internet spowodował, że w świecie finansów pojawiła się rewolucja jaką jest social trading.

Cóż to jest?

Coraz więcej Polaków interesuje się tradingiem. Polskie domy maklerskie w pierwszym kwartale 2017 roku odnotowały 38% wzrost liczby aktywnych rachunków w stosunku do kwartału poprzedniego. Jest również większy odsetek inwestorów utrzymujących się w strefie zysków, choć ten – wciąż jest niski. Średnia zyskowność wśród klientów polskich domów maklerskich oferujących handel na rynku walutowym forex oscyluje wokół 45%. Wynika z tego, że większość z inwestujących traci. Nie jest to jednak nic nadzwyczajnego ponieważ straty są nieodzownym elementem tradingu.

O błędach w tradingu pisałam tutaj

Każdy kto aktywnie inwestuje, na pewnym etapie swojej drogi tradera tracił pieniądze. Utrata części lub czasem całości depozytu jest dla jednych cenną lekcją, dla innych zaś tragedią.

Straty mogą mobilizować do dalszej nauki, której efektem będzie lepsze zrozumienie mechanizmów rynkowych, własnej psychiki czy opracowania lepszej strategii inwestycyjnej. Mogą być też przyczyną do porzucenia tradingu, bo przecież na tym rynku zarabiać się nie da! A gdyby tak zminimalizować szanse strat?

Social trading nową epoką na rynku forex?

Nowe możliwości na rynku forex pojawiają się co jakiś czas. Boty, roboty itp. powodują nowe nadzieje na zarobek. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej handlowi społecznościowemu dostrzeżemy potencjalne możliwości jakie daje ten styl inwestowania.

Co to jest social trading? Opiera on się na schemacie podobnym w swojej prostocie jaką mają użytkownicy Ubera, Airbnb czy BlaBlaCar.

Za social tradingiem stoi platforma społecznościowa, która umożliwia handel w grupie. Inwestowanie w rodzaju social tradingu polega na tym, że jedni inwestorzy (zwykle Ci mniej doświadczeni) mogą obserwować, a nawet naśladować (także w sposób automatyczny) zagrania czy to bardziej doświadczonych graczy, czy też tych, którzy w ostatnim czasie osiągają ponadprzeciętne wyniki. Decyzje inwestycyjne nie są więc oparte o własne analizy i strategie inwestycyjne, a są wynikiem ślepego podążania za decyzjami tych, którzy w opinii inwestora „robią to lepiej”.

To, że niedoświadczeni gracze chcą naśladować tych doświadczonych nie jest zaskoczeniem. A dlaczego doświadczeni gracze chcą dzielić się swoją wiedzą? Z dwóch powodów – po pierwsze są dodatkowo wynagradzani przez właścicieli social-tradingowych platform, a po drugie mogą rywalizować z innymi inwestorami i pokazać swoją wyższość. Poza tym – social trading umożliwia również to, co oferują profesjonalne fundusze inwestycyjne. Z tą różnicą, że opłaty związane z handlem społecznościowym są nieporównywalnie mniejsze od tych z którymi musimy się zmierzyć nabywając jednostki uczestnictwa w funduszu.

Doświadczony inwestor, który regularnie księguje zyski z handlu może, dzięki social tradingowi dodatkowo skorzystać na swojej wiedzy rynkowej, udostępniając sygnały transakcyjne wszystkim, którzy zdecydują się jego działania śledzić. Ci z kolei, już od pierwszego dnia na rynku mogą księgować regularne zyski – o ile tylko dokonali właściwego wyboru w procesie poszukiwania dostawcy sygnałów. Sytuacja win-win?

Zalety social tradingu

Na pewno jednym z najważniejszych zalet jest wspomniane księgowanie zysków od pierwszego dnia. I choć możliwym jest by osoba całkowicie zielona w sprawach tradingu osiągała oszałamiające wyniki (tak zwane szczęście początkującego) to jednak rzadko zdarza się, by sytuacja ta utrzymała się w dłuższej perspektywie czasowej.

Social trading rzeczywiście pozwala na mniej lub bardziej spektakularny zarobek osobom kompletnie nie związanym z finansami. Wystarczy bowiem wpłacić odpowiednią kwotę na własny rachunek (pamiętając o tym, by inwestować tylko środki z których stratą jesteśmy w stanie się pogodzić) i rozpocząć kopiowanie sygnałów osoby znacznie bardziej doświadczonej od nas. Sporną kwestią pozostaje tylko, czy osoba nie mająca pojęcia o finansach zdoła dobrać odpowiedniego dostawcę sygnałów?

Jeśli jednak jesteśmy na etapie w którym rozróżniamy już pozycje długie od krótkich, lecz mimo to nie zamierzamy poświęcać czasu na handel, wówczas social trading może okazać się idealnym rozwiązaniem na osiągnięcie dodatkowego dochodu. Dobierając w odpowiedni sposób dostawców sygnałów będziemy w stanie stworzyć portfel inwestycyjny zarabiający niemal w każdych warunkach. Prostym rozwiązaniem jest poszukiwanie ekspertów danej dziedziny – wyszukanie tradera handlującego na rynku walutowym, specjalisty od kryptowalut oraz doświadczonego inwestora giełdowego pozwoli na maksymalizację potencjalnych zysków i minimalizację ewentualnych strat. O wiele bardziej prawdopodobne przecież jest, że któryś z naszych dostawców osiągnie zysk który pokryje ewentualne straty wynikłe z działań pozostałych dwóch niż to, że wszyscy trzej zbankrutują.

Ważnym elementem social tradingu jest fakt, że cały proces inwestycyjny odbywa się praktycznie bez naszej ingerencji. Każda pozycja otworzona przez naszego dostawcę (lub dostawców) będzie otworzona (po wcześniejszym jej przeskalowaniu do wielkości naszego rachunku) również przez nas. W momencie księgowania zysku, my możemy bawić się z psem w ogrodzie, lub wykonywać tysiące innych czynności. Możliwość ustalenia poziomu stop-out, po przekroczeniu którego nasz rachunek przestaje kopiować sygnały dostawców, a wszystkie pozycje są automatycznie zamykane powoduje, że cały proces jest bardzo bezpieczny dla naszego portfela.

Poza pasywnym dochodem z kopiowania sygnałów innych, social trading umożliwia poprawę naszych własnych umiejętności handlowych. Śledzenie bardziej doświadczonych to jedna z najlepszych metod uczenia się – kopiując sygnały tradera, który systematycznie zarabia doskonale wiemy co i kiedy kupił bądź sprzedał. Społecznościowa strona platform social tradingu powoduje, że bez przeszkód możemy porozmawiać z naszym traderem na temat strategii jaką wykorzystuje.

Nareszcie, możemy być ekspertami w dziedzinie handlu walutami, lecz rynek surowców będzie dla nas niezrozumiały. Czy to dostateczny powód by nie korzystać z długich trendów na ropie naftowej, soi czy kawie? Nawet posiadając własną sprawdzoną strategię możemy handlować społecznościowo, korzystając z wiedzy i doświadczenia tych, którzy handlują na egzotycznych dla nas rynkach. Ponad to, możemy znaleźć osobę, która podniesie skuteczność naszej strategii inwestycyjnej otwierając odpowiednie pozycje w miejscach w których my nie widzimy sygnału.

Koszty social tradingu

Czy trader mający świetny system i regularnie księgujący zyski byłby zainteresowany podzieleniem się swoją wiedzą i doświadczeniem za darmo? To zależy od osobistych przekonań każdego z nas, jednak większość mając do wyboru oddanie coś za darmo, a skorzystanie na tym, prawdopodobnie wybierze to drugie. Zwłaszcza, że nas zysk nie musi równać się jednoczesnej stracie drugiej osoby. O co chodzi?

Wśród platform social tradingu istnieją takie, które z góry pobierają opłatę za korzystanie z sygnałów transakcyjnych innego tradera. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są platformy, które za śledzenie innych traderów nie pobierają żadnych opłat. Brak poboru opłat nie oznacza jednak, że ich w ogóle nie ma. Są one ukryte w nieco szerszym niż zazwyczaj spreadzie.

Inną formą kosztów social tradingu jest podział zysku. Dla przykładu – inwestorzy X, Y oraz Z udają się do tradera A by ten zarządzał ich rachunkiem. X oraz Y wpłacają na ten cel po 10 tys. PLN, podczas gdy Z wpłaca 30 tysięcy PLN. Panowie uzgodnili między sobą, że trader A w zamian za kopiowanie jego pozycji otrzyma 20% prowizji z osiągniętego zysku. Po miesiącu trader A osiągnął stopę zwrotu na poziomie 20%, czyli zarobił na czysto 10 000 PLN. Prowizja tradera A wynosi 2000 PLN, inwestor X i Y otrzymują  1600 PLN a inwestor Z 4800 PLN.

Czy social trading ma wady?

Najpoważniejszy zarzut wobec tej metody handlu został już poruszony w akapicie dotyczącym kosztów social tradingu. I rzeczywiście – największą wadą tego rozwiązania są wyższe niż zazwyczaj koszty transakcyjne. To logiczna konsekwencja pojawienia się trzeciej strony transakcji – dostawcy sygnałów.

Jednak większe koszty są również kwestią dyskusyjną, gdyż kluczowym staje się ich udział w całości rachunku. Dysponując wielotysięcznym rachunkiem, konieczność zapłaty 20 dolarów za sygnały transakcyjne wydaje się być nieistotna. Zwłaszcza w momencie, gdy potencjalne zyski wielokrotnie przekraczają wspomniane 20 USD. Również zapłata szerszego spreadu i utrata jednego czy dwóch pips na transakcji jest akceptowalna, gdy handlujemy na wyższych interwałach.

Natomiast faktem wzbudzającym kontrowersje jest możliwość zarabiania na wiedzy i doświadczeniu innych. Czy osoba która handluje społecznościowo może nazywać się traderem?

Traderem może nie jest, ale jest inwestorem, który chce zarabiać na rynku walutowym. Można połączyć zarówno handel indywidualny oraz społecznościowy w jedną strategię inwestycyjną.

W handlu indywidualnym należy uczyć się i wyciągać wnioski, aby w przyszłości zostać traderem w pełni samodzielnym odnoszącym sukcesy. Droga do tego etapu jest jednak długa i wyboista. Z całą pewnością na osobę pragnącą do niego dotrzeć czekać będzie mnóstwo wysiłku i porażek. Po drugiej stronie stoi natomiast możliwość powierzenia część swoich środków tym, którzy tę ścieżkę już przeszli.

Social trading jest silnym trendem w branży inwestycyjnej i sama postanowiłam dać możliwość korzystania z moich strategii inwestycyjnych.

Jeżeli chcesz dołączyć do osób, które ze mną handlują napisz do mnie: kontakt@annabednarczyk.pl

Masz spostrzeżenia lub pytania zadaj je w komentarzu.

10 błędów tradera forex

Forex, w skrócie FX od angielskiego Foreign Exchange, to rynek walutowy i najbardziej płynny rynek na świecie. O podstawowych pojęciach forex przeczytasz tutaj. Dzienne obroty na nim sięgają powyżej pięciu bilionów dolarów amerykańskich. Działa od poniedziałku do piątku 24 godziny na dobę. Handlują na nim zarówno olbrzymie instytucje (banki czy międzynarodowe korporacje), jak i inwestorzy indywidualni.

Co sprawia, ze 82% klientów traci na foreksie?

Aby móc znaleźć się w tych 18% należy dokładnie zapoznać się z najczęstszymi powodami dlaczego ludzie tracą pieniądze na foreksie.

1) Nie próbuj pokonać rynku!

Rynek nie jest czymś, co pokonujesz, ale czymś, co rozumiesz i dołączasz, gdy definiujesz trend. Jednocześnie rynek jest czymś, co może cię wykończyć, jeśli próbujesz wydobyć z niego zbyt dużo ze zbyt małym kapitałem. Pokonanie mentalności rynkowej często powoduje, że traderzy siłują się z trendami i nadwyrężają swoje konto, co jest pewną receptą na katastrofę

2) Niski kapitał początkowy

Większość handlowców walutowych zaczyna szukać sposobów na wyjście z długów lub na łatwe pieniądze. Jest powszechne, że marketing forex zachęca Cię do handlu dużymi pozycjami i handlu z wysoką dźwignią, aby generować duże zyski z niewielkiej ilości kapitału początkowego. Musisz mieć trochę pieniędzy, aby zarobić trochę pieniędzy. Możliwe jest wygenerowanie dużych zwrotów z ograniczonego kapitału w krótkim okresie. Jednak przy niewielkiej ilości kapitału i zwiększonym ryzyku, będziesz czuł się źle emocjonalnie przy każdym wahaniu rynku. Wyjdziesz wówczas w najgorszym możliwym czasie.

Rozwiązanie: Ludzie, którzy są początkujący w handlu forex, nigdy nie powinni handlować jedynie niewielką kwotą kapitału. To trudny problem, aby poradzić sobie z kimś, kto chce zacząć handlować na rachunku o wartości 100 PLN. 3000 PLN to rozsądna kwota, od której możesz zacząć, jeśli handlujesz bardzo małymi pozycjami (mikrolotami). W przeciwnym razie po prostu nastawiasz się na potencjalną katastrofę.

3) Brak zarządzania ryzykiem

Zarządzanie ryzykiem jest kluczem do przetrwania. Możesz być bardzo uzdolnionym handlowcem i być zniszczony przez słabe zarządzanie ryzykiem. Twoim zadaniem numer jeden nie jest osiągnięcie zysku, ale raczej ochrona tego, co masz. Gdy Twój kapitał zostanie wyczerpany, utracisz zdolność do osiągania zysków.

Rozwiązanie: Użyj zabezpieczeń w postaci stop loss (SL), gdy osiągniesz rozsądny zysk. Otwieraj rozsądne pozycje w porównaniu do twojego kapitału na koncie. Maksymalne ryzyko na początku powinno wynosić nie więcej jak 2% Twojego rachunku. Aby wyliczyć wielkość otwieranej pozycji skorzystaj ze wzoru 2% x wartość rachunku/ilość pipsów SL/wartość pipsa = ilość lotów

4) Chciwość

Niektórzy handlowcy uważają, że muszą wycisnąć każdy ostatni pips z ruchu. Każdego dnia na rynkach forex są pieniądze. Próba złapania każdego ostatniego pipsa przed odwróceniem trendu może spowodować, że stracisz to, co już masz.

Rozwiązanie: wydaje się oczywiste, nie bądź chciwy. Rynek jest codziennie, nie ma potrzeby, aby uzyskać ostatni pips przed korektą. Kolejna szansa jest tuż za rogiem.

5) Brak cierpliwości

Czasami możesz cierpieć z powodu wyrzutów sumienia. Dzieje się tak, gdy pozycja, którą otworzysz, nie jest natychmiast zyskowna i zaczynasz mówić sobie, że wybrałeś zły kierunek. Potem zamykasz pozycję i idziesz w odwrotnym kierunku a tymczasem rynek wraca w pierwotnym kierunku, który obrałeś.

Rozwiązanie: Wybierz kierunek i trzymaj się go. Obserwuj i bądź cierpliwy.

6) Próba złapania odwrócenie trendu

Wielu nowych handlowców próbuje wybrać punkty zwrotne w handlu. Będą otwierać pozycje, a gdy trend będzie szedł w niewłaściwym kierunku, będą dokładać kolejne pozycje, oczekując, że wkrótce trend się odwróci. Jeśli handlujesz w ten sposób, w efekcie masz znacznie większe ryzyko niż planowałeś i możliwość utraty kapitału.

Rozwiązanie: handluj z trendem. Jeśli uważasz, że trend się zmieni i chcesz wziąć udział w nowym możliwym kierunku, poczekaj na potwierdzoną zmianę trendu.

7) Nieprzyznawanie się do błędu

Niektóre transakcje po prostu się nie sprawdzają. To jest ludzka natura, aby mieć rację, ale czasami po prostu jej nie mamy. Jako trader, czasami musisz zaakceptować pomyłkę i iść dalej. Trzymanie się idei, że masz rację może skończyć się pustym kontem.

Rozwiązanie: Jest to trudne, ale czasami musisz przyznać, że popełniłeś błąd. Albo wszedłeś do handlu z niewłaściwych powodów, albo po prostu nie wyszło tak, jak to zaplanowałeś. Tak czy inaczej, najlepiej jest po prostu przyznać się do błędu, zamknąć pozycję i przejść do następnej okazji.

8) Kupowanie systemu

Istnieje wiele “systemów handlu forex” do sprzedaży w Internecie. Niektórzy handlowcy szukają nieosiągalnego “w 100 procentach dokładnego systemu handlu forex”. Oni ciągle kupują systemy i próbują ich, aż w końcu rezygnują, bo systemy się nie sprawdzają.

Rozwiązanie: Zaakceptuj, że nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad. Handel na forex przynosi efekty, jak wszystko inne. Zbuduj swój system i przestań kupować bezwartościowe systemy w Internecie.

9) Handel, gdy jesteś w złym nastroju

Gdy masz zły nastrój, jesteś zły, przemęczony, masz wiele różnych spraw na głowie, które powodują u Ciebie stres, otwierasz nieprzemyślane pozycje i przez to tracisz kapitał.

Rozwiązanie: zadbaj o swój umysł. Zrób medytacje, idź na spacer, odpręż się. Wtedy dopiero spójrz na wykres jeszcze raz i oceń czy to co zrobiłeś lub chciałeś zrobić ma sens.

10) Brak wykorzystania doświadczenia innych traderów

Sam próbujesz uczyć się handlować na foreksie wykorzystując książki i darmowe kursy, które są oferowane przez brokerów. Może Cię kosztować wyzerowaniem rachunku i powiesz, że to nie działa.

Rozwiązanie: Zapisz się na płatne kursy i dołącz do społeczności traderów. Możesz też wziąć udział w Social Tradingu, gdzie będziesz mógł obserwować handel doświadczonych traderów i korzystać z ich wiedzy na zasadzie kopiowania pozycji. Możesz to zrobić już teraz otwierając bezpłatny rachunek u licencjonowanego brokera

Otwórz konto

 

Więcej szczegółów jak korzystać z social trading na kontakt@annabednarczyk.pl

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to podziel się z innymi.

Masz pytania i spostrzeżenia dodaj je w komentarzu.

 

 

 

 

Forex – podstawowe pojęcia

Co to jest forex?


Forex jest to wymiana walut na rynku międzynarodowym.

Handel na forex czyli trading forex odbywa się w formie elektronicznej pomiędzy wszystkimi traderami (osoby handlujące) na świecie. Robią to rządy, przedsiębiorcy i zwykli ludzie.
Dlatego też jest to najbardziej płynny rynek na świecie, najbardziej dostępny i też najbardziej niebezpieczny.
Zarabianie na foreksie polega na wymianie jednej waluty na drugą i skorzystaniu na zmianie kursu walutowego.
Przykład: za PLN kupujemy USD po określonym kursie. Jeżeli liczymy na wzrost USD to kupujemy USD. Jeżeli uważamy, że kurs USD spadnie to sprzedajemy.

Podstawowe pojęcia używane w forex:

Analiza fundamentalna – analiza polegająca na prognozowaniu przyszłego kursu danej waluty lub innego instrumentu na podstawie danych ekonomicznych, gospodarczych itp.
Analiza techniczna – analiza polegająca na prognozowaniu przyszłego kursu instrumentu na podstawie wykresów
Aprecjacja – wzrost wartości danej waluty, umocnienie się waluty.
Ask (sell, offer) – kurs sprzedaży, cena po której inwestor kupuje walutę.

Bid – kurs kupna, cena po której inwestor sprzedaje walutę.
Broker walutowy – firma,  pośrednik pomiędzy inwestorem, a rynkiem walutowym. Broker, który przyjmuje i realizuje zlecenia klienta.

Close – cena zamknięcia

Day trading – handel jednodniowy to otwarcie i zamknięcie pozycji w czasie tego samego dnia.
Demo – rachunek demonstracyjny umożliwiający zawieranie transakcji tylko na wirtualnych pieniądzach
Depozyt zabezpieczający – pieniądze zgromadzone na rachunku inwestora wymagane przez brokera, jako zabezpieczenie zawieranych transakcji.
Deprecjacja – spadek wartości danej waluty, osłabienie się waluty
Długa pozycja – kupno instrumentów finansowych
Dźwignia (leverage) – lewar pozwala na zawarcie transakcji o większym wolumenie (wartości) na danym instrumencie, niż jest kapitał. Przykładowo przy dźwigni 1:100 mając kwotę 10 000 PLN możemy handlować walutami dysponując 100 000 PLN

Hedging – strategia zabezpieczająca przed ryzykiem
High – maksymalny poziom ceny instrumentu osiągnięty w danym okresie czasu

Kod waluty (currency code) – obowiązujący globalnie trzyliterowy skrót identyfikujący daną walutę.
Korekta –zmiana ceny (odreagowania) o kierunku przeciwnym do głównego trendu.
Konsolidacja –sytuacja, w trakcie której kurs porusza się horyzontalnie w określonym przedziale cenowym.
Krótka pozycja – sprzedaż instrumentów finansowych.
Kurs – cena instrumentu bazowego wyrażona w jednostkach danej waluty. W przypadku kursów walut jest to cena jednej waluty (bazowej) wyrażona w jednostkach drugiej waluty (kwotowanej).
Kwotowana waluta  – w parze walutowej jest to druga waluta. W tej walucie następuje rozliczenie transakcji na danej parze walutowej.
Kwotowanie – podanie ceny bid i ask danej pary walutowej w danym czasie.

Long – pozycja długa, transakcja polegająca na kupnie waluty bazowej.
Lot – standardowa wielkość transakcji. Jeden lot to 100 000 jednostek waluty bazowej.
Low – minimalny poziom, jaki osiągnęła cena w danym okresie czasu.

Micro Lot – 1/100 lota, czyli 1000 jednostek waluty bazowej.
Mini Lot – 1/10 o lota, czyli 10 000 jednostek waluty bazowej.

Open – cena waluty na otwarciu

Para walutowa – dwie waluty tworzące kurs walutowy tj. waluta bazowa i waluta kwotowana.
Pip (pips) –  najmniejsza jednostka, o jaką może zmienić się kurs

Short – pozycja krótka, transakcja polegająca na sprzedaży waluty bazowej

Skalpowanie (scalping) – strategia polegająca na otwieraniu i zamykaniu pozycji w bardzo krótkim czasie np. co kilka sekund lub minut.
Spread – widełki cenowe, różnica pomiędzy kursem kupna (bid) i kursem sprzedaży (ask).

Swap – korekta ceny przy utrzymywaniu otwartej pozycji dłużej niż jeden dzień wynikająca z oprocentowania walut w danej parze walutowej.
Stop loss (SL) – zlecenie, po przekroczeniu którego otwarta pozycja zostaje automatycznie zamknięta. Zabezpiecza przed nadmiernymi stratami.

Take profit (TP) – ustalany przez inwestora poziom ceny, po osiągnieciu którego otwarta pozycja zostaje automatycznie zamknięta. Realizacja zysku.
Trend – kierunek w jakim podąża cena danego instrumentu (wzrostowy, spadkowy).

Waluta bazowa – pierwsza waluta w kwotowaniu pary walutowej np. USD/PLN – tu walutą bazową jest dolar, a kwotowaną PLN.
Waluta kwotowana – w parze walutowej jest to druga waluta.
Wolumen – liczba transakcji zawartych w określonym czasie.

Zlecenie (order) –polecenie zawarcia określonej transakcji kupna lub sprzedaży

 

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to go udostępnij.

Cenne uwagi i spostrzeżenia zostaw w komentarzu.

 

 

5 nawyków, z powodu których nie będziesz bogaty

5 nawyków, z powodu których nie będziesz bogaty

Każdy z nas chce być bogaty, albo przynajmniej prowadzić dostatnie życie. Dla jednych jest to osiągnięcie pierwszego miliona, dla innych zapewnienie sobie poduszki bezpieczeństwa finansowego. Bez względu na to jak definiujesz swoje bogactwo, jeżeli będziesz trzymał się określonych nawyków które opisuję poniżej, prawdopodobnie nie będziesz bogaty.

  1. Nie planujesz budżetu.

Wiele osób zakłada, że nie potrzebuje budżetu, nie potrzebuje planowania budżetu i jego analizy. Twierdzi, że nie chce się tym zajmować bo zabiera to dużo czasu i wysiłku.

Bez zestawienia ile masz pieniędzy i na co możesz wydać te pieniądze, nie masz wglądu w swoje finanse. Analiza wydatków pozwala Tobie na zastanowienie się, czy Twoje pieniądze zostały dobrze wydane i czy nie mogłeś więcej zaoszczędzić. Możesz też ograniczyć marnotrawstwo pieniędzy.

  1. Życie od wypłaty do wypłaty

Z danych CBOS wynika, aż 60 proc. Polaków nie posiada żadnych oszczędności, a 56 proc. wydaje wszystko, co zarabia (raport Fundacji Kronenberga). Oznacza to, że nigdy nie zgromadzimy bogactwa.

Jeżeli nie odłożysz, a w przyszłym miesiącu zdarzy się coś nieprzewidzianego np. nagła choroba będziesz musiał pożyczyć, aby pokryć ten wydatek.

Zrewiduj swój budżet, zmień styl życia i odłóż 10-15% swoich przychodów na przyszłość.

  1. Zakupy pod wpływem impulsu

Ponad połowa Polaków a według badań wśród klientów sklepów internetowych aż 2/3 Polaków robi zakupy pod wpływem impulsu.

Problem polega na tym, że zazwyczaj zakupy takie nie są nam potrzebne. A im więcej pieniędzy na nie wydajesz, tym mniej pozostaje dla Ciebie.

Gdy pojawi się chęć zakupu czegoś nieplanowanego to poczekaj 24 godziny, abyś mógł przemyśleć ten zakup. Prawdopodobnie stwierdzisz, że możesz bez niego się obejść.

  1. Za dużo pożyczasz

Im więcej masz długów, tym więcej zapłacisz odsetek. Tak właśnie działają kredyty i pożyczki. Pół biedy, gdy masz kredyt hipoteczny na dom, gdzie oprocentowanie jest stosunkowo niskie. Gorzej, gdy zadłużasz się w pozyczkach chwilówkach, gdzie odsetki są bardzo wysokie. Im więcej zaciągasz pożyczek tym bardziej zaciskasz sznur na szyi. Powoduje to niekończącą się spiralę zadłużenia. Zwróć uwagę też na swoją kartę kredytową. Mądrze wykorzystana może Tobie służyć. Nie wypłacaj z niej gotówki i spłacaj w terminie. Gdy nie potrafisz z niej korzystać, to ją zlikwiduj.

  1. Wybór wyłącznie bezpiecznych inwestycji

Wiele osób trzyma pieniądze w banku na nieoprocentowanych rachunkach, albo w lepszym wydaniu na lokatach. Dlaczego lokata to przechowalnia pieniędzy? O tym pisałam tutaj.

Jeśli zachowujesz zbyt bezpiecznie swoje inwestycje to hamujesz wzrost oszczędności, a tym samym niweczysz szanse na bogacenie się. Rynek akcji, obligacji komercyjnych, funduszy czy tez nieznanych większości kryptowalut daje dużo większe możliwości zwiększenia swoich oszczędności.

Przyjmijmy, że co miesiąc oszczędzasz 500 PLN i przez 20 lat.

Jeżeli trzymasz to na nieoprocentowanym koncie masz 120 000 PLN

Na lokatach, które dają średnio 3% w skali roku i co roku pobierany jest podatek, po 20 latach masz 154 195 PLN.

Jeżeli inwestujesz w akcje to zakładając 8% w skali roku masz po 20 latach 254 840 PLN.

Inwestując w kryptowaluty i zakładając 12% w skali roku masz po 20 latach 395 736 PLN. Przykład inwestycji w kryptowaluty przeczytasz tutaj

Przyznasz, że jest to spora różnica.

Niezależnie czy Twoim celem jest być bogatym, czy po prostu chcesz żyć wygodnie, nawyki, które posiadasz determinują czy zrealizujesz swoje cele czy też będzie to mrzonką.

Trzymaj się z daleka od powyższych błędów, a przy odrobinie szczęścia, wytrwałości i konsekwencji dojdziesz do stabilności finansowej a później także wolności finansowej i być może odważysz się nazwać siebie bogaczem.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to go udostępnij.

Jeżeli masz spostrzeżenia i uwagi zostaw komentarz, a żeby otrzymywać na bieżąco wiadomości o nowych wpisach zapisz się na newsletter.

 

 

 

Inspiracją do napisania artykułu był artykuł Maurie Backman “5 Habits That Will Prevent You From Getting Rich”

 

Lokata na 20%?

Lokata bankowa na 20%?

Każdy życzyłby sobie takiego oprocentowania lokaty bankowej bez żadnych gwiazdek, warunków itp.

Na temat lokat, gdzie pieniądze są przechowalnią pieniędzy pisałam tutaj.

Jednak gdy potrzebujesz pieniądze za 2, 3 miesiące, lokata może się okazać jedynym sensownym rozwiązaniem, aby w ogóle Twoje pieniądze pracowały.

Dzisiaj najlepsze lokaty bankowe dają 3-4%.

Wybrałam tylko te, które są najwięcej oprocentowane. Warunkiem otworzenia lokaty jest to, że nie jesteś jeszcze klientem tego banku. Bank w ten sposób chce przyciągnąć nowych klientów. W zależności od kwoty, którą chcesz umieścić na lokacie należy skorzystać z właściwych propozycji.

W tabeli poniżej znajdziesz propozycje lokat od 3 do 4%. Jest tylko 5 banków, które oferują tak wysokie oprocentowanie.

W przypadku mbanku musisz założyć konto, które jest darmowe, a w Getin Banku zakładasz po prostu konto oszczędnościowe.

Lp. Nazwa banku Nazwa lokaty zysk Kwota PLN Okres Warunki Sprawdź
1 Lokata Happy 4% 500-20 000 3 m-ce Nowy klient SZCZEGÓŁY
2 Lokata Witaj 4% do 10000 3 m-ce Nowy klient SZCZEGÓŁY
3 Lokata Bezkarna 3,5% od 1000 3 m-ce Nowy klient SZCZEGÓŁY
4 Ekonto z lokatą 3,5% 500-10000 3 m-ce Otwarcie konta SZCZEGÓŁY
5 Konto oszczędnościowe 3% do 200 000 3 m-ce Otwarcie konta SZCZEGÓŁY
6 Lokata Happy Pro 3% 20000 –100000 3 m-ce Nowy klient SZCZEGÓŁY

Lokata oprocentowana na 4% w skali roku, która po 3 miesiącach się kończy daje przy 10000 PLN zysk w wysokości 100 PLN. Jest to lepsze niż nic. Pamiętaj, że jeszcze będziesz miał potrącony podatek w wysokości 19%, czyli otrzymasz 81 PLN odsetek.

Wydając na zakupy 10 000 PLN w skali 3 miesięcy (żywność, odzież, paliwo, środki czystości, kosmetyki itp.) możesz mieć 200, 300 a nawet 400 PLN i w dodatku nie płacisz podatku „Belki”.

Jak to możliwe?

Zakładasz sobie kartę Cashback, która jest zawsze przy Tobie, bo w telefonie. Następnie sprawdzasz w jakich sklepach, w których robisz zakupy możesz dostawać zwrot w postaci pieniędzy. Twoje oszczędności rosną.

Czy dalej Twoim problemem są niskie odsetki? Jesteś niezadowolony z tego, że co trzy miesiące musisz polować na atrakcyjne lokaty?

Zabiera Ci to czas i powoli banki, w których nie byłeś klientem kończą się. W dodatku co trzy miesiące musisz zapłacić podatek.

Co wtedy?

Jest rozwiązanie. Możesz skorzystać z inwestycji, która daje Tobie 20%* i więcej. Jest gwarancja kapitału. Nie musisz mieć 40 000 EURO jak to jest w przypadku funduszy inwestycyjnych zamkniętych. Wystarczy 50 000 PLN. Okres inwestycji to pół roku. O więcej szczegółów zapytaj tutaj. Jeżeli link do poczty nie otwiera się, to napisz na kontakt@annabednarczyk.pl

Inwestowanie to ciągłe poszukiwanie nowych możliwości. Nie chcesz sam inwestować na giełdzie, w kryptowaluty czy na foreksie, bo się na tym nie znasz? Masz za mało czasu lub nie jest to dla Ciebie, daj szansę innym, którzy robią to z sukcesem.

Pamiętaj, żeby dywersyfikować swój portfel inwestycyjny, bo wówczas masz szansę na dobre zyski, wykorzystanie magii procentu składanego i osiągnięcia wolności finansowej.

Lokata to przechowywanie pieniędzy, a nie inwestowanie.

“Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.”

                                                                      – Robert G. Allen

*na podstawie danych historycznych

Jeżeli masz spostrzeżenia i pytania, to napisz w komentarzu.

Uważasz, że ten wpis może być przydatny dla innych to udostępnij.

 

Dlaczego nie warto kupować polis inwestycyjnych?

Dlaczego nie warto kupować polis inwestycyjnych?

Na temat polis inwestycyjnych czy polisolokat ostatnimi laty jest bardzo głośno, ze względu na trwające akcje związane z odszkodowaniami za bardzo wysokie opłaty likwidacyjne.

Czym to jest spowodowane, że osoby decydujące się na tego typu polisy bez czytania Ogólnych Warunków Umowy, a tym bardziej Tabeli Opłat i Prowizji podpisywały wnioski?

Odpowiedź w większości jest prosta, brak wiedzy na temat tych produktów i co gorsze brak chęci poznania tych produktów.

Gdy rozmawiam z osobami, które decydują się na zakup tych produktów, jedno co pamiętają z rozmów z doradcami finansowymi to zrobiona symulacja i sumy, które pojawiają się za 20 czy 30 lat.

Zazwyczaj do symulacji przyjęta jest dodatnia stopa zwrotu rok do roku i często oscyluje w granicach 5-8% rocznie. Często nie są ujmowane koszty takiej polisy czyli tzw. opłata administracyjna, która zazwyczaj jest stałą wartością. Do tego dochodzą opłaty za zarządzanie danym funduszem pobierane przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe. To powoduje, że zamiast 5-8% rocznie mamy 1-2% a nierzadko mniej.

Przy zakładaniu takiej polisy należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

Po co zakładam taką polisę?

  • czy tylko po to aby odkładać pieniądze?

Przy takiej odpowiedzi jest szereg lepszych produktów i mniej złożonych.

Lokaty, fundusze inwestycyjne, kryptowaluty, waluty, akcje, obligacje, złote monety.

Na temat kryptowalut pisałam tutaj a na temat akcji i obligacji tutaj

  • czy potrzebuję ochrony ubezpieczeniowej?

Moim zdaniem bardziej czytelne i zrozumiałe jest oddzielenie inwestycji od ubezpieczenia.

Zakładamy oddzielnie polisę ubezpieczeniową i wiemy ile płacimy za ubezpieczenie. Resztę inwestujemy na oddzielnym rachunku.

  • czy chcę mieć szeroki wachlarz dostępnych funduszy inwestycyjnych?

Są towarzystwa inwestycyjne, które posiadają w swojej ofercie kilka a nawet kilkanaście funduszy inwestycyjnych. Nie pobierają dodatkowych opłat za zarządzanie. Jedynie to, co jest już wliczone w cenę jednostki uczestnictwa.

  • czy zależy mi na tym, aby nie płacić przy każdym transferze z jednego funduszu do drugiego podatku od zysków kapitałowych?

To też można zrobić w ramach jednego Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych pod tzw. parasolem.

  • czy zależy mi na tym, aby moje pieniądze były chronione przed komornikiem?

Jeżeli odpowiedź jest twierdząca, to jest to dobry powód, aby taką polisę założyć. Nie jest to jednak

jedyne rozwiązanie.

  • czy chcę mieć ograniczony dostęp do pieniędzy?

Polisa jest dobrym rozwiązaniem, ale jest szereg innych możliwości, gdzie inwestuje się pieniądze, w których dostęp jest ograniczony.

Jeżeli odpowiesz sobie na te pytania, to być może przyjdzie refleksja aby przyjrzeć się produktowi, który zaproponował Ci doradca finansowy lub sprzedawca. Czym różni się doradca od sprzedawcy?

Doradca zadaje pytania, aby dowiedzieć się czego potrzebujesz a sprzedawca zachwala produkt, aby jak najszybciej uzyskać sprzedaż.

To pierwszy z artykułów na temat polis inwestycyjnych. Będzie tego cała seria.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z artykułami zapisz się na newsletter i odbierz dwa ebooki na temat inwestowania.

Masz pytania? Zadaj je w komentarzu.

 

Jak osiągnąć 20% zysku w jeden miesiąc?

W lipcu 1992 roku powstał powstał pierwszy fundusz powierniczy – Pioneer Pierwszy Polski Fundusz Powierniczy, dziś funkcjonujący pod nazwą Pioneer Zrównoważony. Gdy powstawał, na GPW notowanych było zaledwie kilka spółek, a notowania odbywały się raz na tydzień.

Pojedyncze osoby wówczas inwestowały w fundusze, ponieważ była to nowość. Dzisiaj w ponad 500 funduszach prawie 2,3 miliona klientów ma zainwestowane ponad 158 miliardów PLN.  Jeżeli ktoś zdecydował się na fundusze akcji zagranicznych to wiele z tych funduszy przyniosła dwucyfrowe zyski.  Niestety były też fundusze, które za ostatnie 12 miesięcy przyniosły straty.

Mimo tego ogromna ilość pieniędzy jest tam ulokowana.

W 2009 roku powstała pierwsza kryptowaluta o nazwie bitcoin. W tym roku będzie już 9 lat

Mimo tego, wciąż jest postrzegany jako rynek pionierski i niektórzy nawet nie wiedzą co to są kryptowaluty. Dzisiaj jest ponad 1600 różnych kryptowalut. Możesz zobaczyć je wszystkie na portalu www.coinmarketcap.com. Na tym rynku można zarabiać.

Oczywiście najlepiej brać pod uwagę te kryptowaluty z pierwszej dziesiątki. Mają one mniejsze ryzyko, że nagle znikną z rynku.

Ja układam portfele na pół roku. Po pół roku wypłacam kapitał, a zyski zostawiam. Ile jest tych zysków? W każdym półroczu przez ostatnie dwa lata było to najmniej 100%.

 

Miesiąc temu, dokładnie 13 maja 2018 roku dałam wyzwanie w poście na facebooku do zakupu jednej z kryptowalut Ripple za 500 PLN.

Za taką kwotę można było kupić 230 sztuk. Po miesiącu czyli po cenie z dnia 14 maja 2018 jest na rachunku 609 zł czyli wzrost o 21,8%

Dzisiaj zgodnie z umową o systematycznym inwestowaniu znowu dokupuję Rippla za 500 zł, tym razem jest to 190 sztuk.

Czy możesz zaryzykować kwotę 500 zł miesięcznie, aby przekonać się, że inwestycja w kryptowaluty ma sens?

 

Rząd Polski postanowił ostrzec przed kryptowalutami i też foreksem. Z naszych podatków ma pójść na to ponad 600 tys. zł. Dlaczego te pieniądze nie są przeznaczone na edukację na temat kryptowalut i foreksu. Przecież wtedy ludzie będą uczyć się i świadomie zarabiać.

Dzięki temu będzie więcej podatków i więcej konsumpcji, czyli gospodarka będzie rosła w siłę. Tak nie będzie. Już jedna z największych giełd kryptowalut zapowiedziała, że przenosi się na Maltę, bo w Polsce nie może funkcjonować. Jej obrót przekracza obrót Giełdy Papierów Wartościowych. Czy tak ma wyglądać dbanie o Polaków i Polskę?

 

Niestety zagraża to bankom, że zacznie odpływać kapitał  z nieoprocentowanych lub śmiesznie oprocentowanych lokat. Komisja Nadzoru Finansowego jest powołana po to aby chronić instytucje finansowe a nie przeciętnego Polaka.

Sam zacznij się kształcić, bo kto bardziej o Ciebie zadba niż Ty sam? O kryptowalutach możesz się dowiedzieć więcej we wcześniejszych wpisach.

Podstawowe pojęcia znajdziesz tutaj.

Zawsze też możesz napisać do mnie i zapytać w temacie kryptowalut kontakt@annabednarczyk.pl

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy podziel się z nim. Pytania i spostrzeżenia zostaw w komentarzu.

 

 

 

 

Jak zarabiać na zakupach?

Na temat oszczędzania zostało napisanych wiele artykułów.

107 porad jak oszczędzać na swoim blogu opisuje Michał Szafrański. Każda z tych porad była rozwijana przez różnych blogerów wielokrotnie. Jeżeli jeszcze nie zacząłeś oszczędzać to znaczy, że wszystko jest przed Tobą.

Oszczędzanie

Nie zaczniesz oszczędzać, nie będziesz miał pieniędzy na inwestowanie.

Nie będziesz inwestował to zawsze będziesz musiał myśleć o pieniądzach. Nie będziesz miał poduszki finansowej, o której pisałam w artykule “Jak zapewnić sobie wolność finansową”

Patrzysz na ceny, kupujesz taniej, negocjujesz rabaty. Ile razy zdarzyło Ci się, aby rabat, który otrzymałeś przy zakupach odłożyć do skarbonki jako oszczędność?

Pewnie nawet nie zauważyłeś, że dzięki temu masz więcej w kieszeni. Załóżmy, że wynegocjowałeś rabat 10 zł. Czy odłożyłeś tę kwotę do skarbonki?

A gdyby tak wszystkie Twoje rabaty były zbierane na Twoim specjalnym koncie i mógłbyś je wypłacić dopiero po uzbieraniu konkretnej sumy?

Na przykład przy tankowaniu paliwa płacisz 100 zł a 2 zł trafia na specjalne konto Cashback. Myjesz auto na myjni i płacisz 20 zł a 5 zł znowu trafia na Twoje konto Cashback. Oczywiście należy pamiętać o butach za 400 zł, gdzie dostajesz 12 zł i sukience za 350 zł gdzie otrzymujesz 14 zł.

I tak się dzieje w wielu miejscach, w których Ty robiąc zakupy możesz otrzymać zwrot pieniędzy. Wystarczy, że zmienisz swoje przyzwyczajenia i zaczniesz kupować tam, gdzie masz korzyści.

Kobiety na zakupach

Coraz więcej firm daje zwrot z zakupów klientom w sieci Cashback World. Obecnie jest ponad 90 000 partnerów handlowych w 47 krajach, które dają zwrot pieniędzy z zakupów i stale się to powiększa. Dlaczego jest to tak atrakcyjne dla firm? Ponieważ w 2030 roku firma chce mieć 1 miliard klientów, a to oznacza ogromny rynek dotarcia do klientów.

Można oszczędzać na zakupach, ale jak zarabiać?

Są dwie możliwości: 

  1. Jeżeli jesteś konsumentem i nie posiadasz firmy, a chcesz swoim znajomym wysłać link polecający ze swojego telefonu, aby też oszczędzał na zakupach to wystarczy, że zakupisz pakiet wiedzy za 464 zł i zaczniesz działać. W tym przypadku możesz polecać znajomym korzystać z oszczędzania i zaprzyjaźnionym firmom dać możliwość zdobywania więcej klientów, więcej lojalnych klientów i dodatkowego zarabiania na zakupach swoich klientów w swojej sieci. Jesteś marketerem.
  2.  Jeżeli masz firmę, możesz polecać inne firmy (kontrahentów i klientów). Możesz również swoim klientom i pracownikom umożliwić zwroty z zakupów w sieci Cashback World.

Historia o Elwirze, która jest konsumentem i nie ma firmy.

Elwira otrzymała link do rejestracji w Cashback World od swojej znajomej. Zarejestrowała się i ściągnęła sobie aplikację na telefon z Google Play

Ponieważ był to piątek pojechała do sklepu Carrefour, aby zrobić zakupy za weekend. Wszakże niedziela wolna jest od zakupów. Tam pokazała kod kreskowy z aplikacji w telefonie i za chwilę zobaczyła, że na jej koncie Cashback pojawiła się kwota 3,16 zł. Korzystała też z różnych promocji proponowanych przez sklep. Zadziałało. Postanowiła się więc podzielić ze swoimi znajomymi. Wcześniej jednak zarejestrowała się jako Marketer, aby ze swojej sieci znajomych, którzy będą korzystać ze zwrotu z zakupów miała dodatkowe korzyści. Zamówiła pakiet wiedzy, skrupulatnie przeczytała i następnie poleciła swoja fryzjerkę, kosmetyczkę i zaprzyjaźnioną piekarnię. Dzięki temu Elwira będzie miała zwrot z zakupów, a te firmy będą miały więcej klientów i będą zarabiały więcej pieniędzy.

Zwrot za zakupy

Druga historia to historia Piotra, który ma firmę. Jest to szkółka pływacka dla dzieci.

Piotr otrzymał link do rejestracji od swojego znajomego, aby mógł otrzymać zwrot z zakupów. Piotra zainteresowała również możliwość rejestracji firmy i rozdawania kart z logo firmy swoim klientom. Zarejestrował firmę, opisał dokładnie czym się zajmuje i jakie rabaty daje swoim klientom. Gdy był już widoczny  w sieci Cashback World, zamówił karty. Gdy otrzymał karty i zaczął je rozdawać informując klientów, że mogą otrzymywać zwrot pieniędzy z zakupów nie tylko u niego, ale w ponad 90 000 firm w 47 krajach okazało się, że ma coraz więcej klientów. U Piotra klient nie przychodzi drugi raz nauczyć się pływać, ale cały czas robi gdzieś zakupy otrzymując dla siebie oszczędności. Dla Piotra firmy przynosi to dodatkowy zysk. Ważne jest też badanie satysfakcji klienta poprzez ankiety, wysyłanie newsletterów i kartek na urodziny. Ma to wszystko zapewnione w systemie Cashback-Solution dla firm. Dzięki temu ma także więcej klientów z polecenia byłych klientów. Piotr chętnie poleca teraz innym firmom rozwiązanie Cashback World, bo chce im dać możliwość większego zarabiania.

Jeżeli chcesz oszczędzać na zakupach to zarejestruj sięściągnij aplikację z Google play (android) lub z app store (Iphone) i ciesz się oszczędnościami z zakupów. Zbieraj złotówki, a gdy uzbierasz 100 zł to daj znać, powiem Tobie jak je pomnożyć, aby było dwa razy tyle.

inwestowanie

 

Jeżeli masz firmę i chcesz mieć więcej klientów, więcej lojalnych klientów i dodatkowo zarabiać na ich zakupach to napisz do mnie a otrzymasz rabat do zakupu pakietu w Cashback-Solution dla firm.

Podobał Ci się ten artykuł to zapisz się na newsletter, a będziesz otrzymywał powiadomienia na temat inwestowania i oszczędzania.

Jak zacząć inwestować nie mając pieniędzy?

Często spotykam się z informacją, że ludzie nie inwestują bo nie mają pieniędzy.

Na ile jednak jest to wymówka, a na ile prawda?

Najpierw należy zacząć od tego, że pierwszym krokiem do inwestowania jest oszczędzanie.

Żeby zacząć oszczędzać należy przyjrzeć się swoim finansom, zobaczyć ile zarabiam i ile wydaję. Czy wszystkie wydatki są niezbędne i czy można na czymś zaoszczędzić. Na początku może się okazać, że jest to kilkadziesiąt złotych, później kilkaset. Od tego należy zacząć. Każdy inwestor zaczynał od decyzji o inwestowaniu.

Nie miej złudzeń, że od razu zarobisz na tym majątek, bo od małych kwot będą małe zyski, ale gdy będą powtarzane systematycznie to zbierze się całkiem niezła suma. Wchodzi tutaj w rachubę jeszcze procent składany, o którym pisałam tutaj i okaże się po roku, że Twoje inwestycje nabierają rozmachu. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Jeżeli zaczniesz inwestować, to też będziesz miał trudniejszy dostęp do tych pieniędzy i nie będziesz wydawał na przyjemności.

Ważne zasady przy inwestowaniu:

1) znajomość kosztów związanych z inwestycją. Wszelkiego rodzaju prowizje, opłaty za zarządzanie czy za prowadzenie rachunku obniżają zyskowność Twojej inwestycji. Zapoznaj się dokładnie z umową i z tabelą opłat i prowizji.

2) możliwość wyjścia z inwestycji. Jeżeli jest nieokreślona w czasie to może się okazać, że Twoje pieniądze są zamrożone i  nie przynoszą zysków. Przykładem mogą być akcje pracownicze spółek, które jeszcze nie weszły na giełdę. Zazwyczaj są podawane przybliżone daty wejścia na giełdę. Może się okazać, że termin debiutu przesunie się lub spółka w ogóle nie wejdzie na giełdę, bo zostanie sprzedana innej spółce. Miej zawsze plan wyjścia z inwestycji.

3) interesowanie się swoimi pieniędzmi. Systematycznie przeglądaj swoje rachunki inwestycyjne – wystarczy raz na kwartał. Jeżeli nie masz dostępu, zadbaj o raporty z inwestycji. To pozwoli Ci w porę reagować i zmienić swoją inwestycję.

4) jeżeli otrzymujesz systematycznie zyski z inwestycji na konto, to zadbaj aby były one reinwestowane, dzięki temu inwestycje będą rosły.

5) staraj się zdobywać wiedzę na temat Twoich form inwestowania. Zapytaj o ryzyko. Ucz się od tych, którzy inwestują a nie od sprzedających, którzy chcą tylko sprzedać. To pozwoli Ci czuć się pewniej i bezpieczniej. 

Po wypracowaniu sobie nawyków systematycznego inwestowania nawet małych kwot i przestrzegania powyższych zasad po kilku latach będziesz sobie wdzięczny, ze podjąłeś tę decyzję.

Aby umożliwić Tobie podjęcie tej decyzji zamierzam zrobić w grupie na facebooku wyzwanie “Inwestowanie to wyzwanie”. Abym mogła przygotować się dobrze do tego wyzwania wypełnij proszę ankietę. Link poniżej:

https://annabednarczyk.pl/wyzwanie-to-inwestowanie/

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to udostępnij. Jeżeli masz jakieś przemyślenia, napisz w komentarzu.

 

 

Case Study “Kopalnia kryptowalut vs. wynajem nieruchomości”

Kryptowaluty – temat nowy i mało kto nim się interesuje.

O podstawowych pojęciach na temat kryptowalut przeczytasz tutaj

Wydawać by się mogło, ze tylko młodzi będą tematem zainteresowani, a okazuje się, że nie jest to prawda.

Moim pierwszym klientem był Pan Tadeusz. Nie jest człowiekiem młodym bo wówczas, a był to rok 2016, miał 63 lata.

Wytłumaczyłam mu po kolei co to są kryptowaluty, na czym polega ich wydobywanie i jaki jest potencjał rozwoju tego rynku.

Już na drugim spotkaniu Pan Tadeusz podjął decyzję, że kupuje tzw. pakiet założycielski w kopalni BitClub Network. Kopalnia ta ma dzisiaj 1,6% udziału w rynku światowym w wydobycia bitcoina. Do sprawdzenia na stronie: https://blockchain.info/pl/pools.

Pakiet założycielski kosztował 3500$ i składał się z 3 pakietów 500, 1000 i 2000$. Zakupiony został 26 sierpnia 2016 roku.

W ramach pakietu założycielskiego Pan Tadeusz otrzymał dodatkowo 1127 Club Coinów (kryptowaluta utworzona przez BitClub Network), której wartość wówczas była na poziomie 0.05$

Postanowił też, że część otrzymywanych zysków  z wydobywanych kryptowalut będzie reinwestowana w kolejne udziały, które są przydzielane z automatu. Wówczas to było 50, 40, 30% przypadająca na poszczególne pakiety.

Dzisiaj są określone na 50% z każdego pakietu.

Gdy po pierwszym miesiącu wydobywania sprawdził, że pomimo reinwestycji ma 2,86% zysku, dopłacił 900$ aby kupić kolejny udział za 1000$ i wydobywać tym razem Zcash.

Po 10 miesiącach kopania kryptowalut klient dokupił z zysku kolejne 3 pakiety za 1000$.

Po kolejnych 2 miesiącach kolejny pakiet za 1000$.

Po kolejnym miesiącu kolejny za 1000$

Kryptowaluty z wszystkich pakietów są wydobywane od listopada 2017 roku.

50% zysków jest reinwestowana z puli założycielskiej. Z pozostałych pakietów całość zysków spływa na konto.

 

Podsumowując, Pan Tadeusz wpłacił na inwestycje w udziały kopalni łącznie 4400$ w sierpniu i październiku 2016 roku.

Do dzisiaj zakupił z zysków dodatkowo 5 pakietów po 1000$ każdy.

Ma z automatycznej reinwestycji dodatkowo 0.66 udziału z pakietu 500$, 0.54 udziału z pakietu 1000$ i 0.45 udziału z pakietu 2000$.

I do tego w kryptowalutach: 4962$

Każdego dnia jest dopisywany zysk z wydobywania bitcoina z poszczególnych pełnych jak i częściowych udziałów.

Codziennie jest dopisywany  zysk z wydobywania Zcash,

Ethereum Classic

Teraz Pan Tadeusz postanowił poczekać na wzrost wartości kryptowalut, które wydobywa.

Pytanie retoryczne: czy jest zadowolony?

Minęło 1,5 roku od wpłaty pieniędzy na inwestycję, która wynosiła 4400$.

Z zysków ma zakupionych 5 udziałów po 1000$ i  wartość 5000$ w kryptowalutach, które w każdej chwili może sprzedać i zamienić na złotówki. Razem 10 000$ zysku, a udziały nadal codziennie pracują.

Udziały w kopalni to tak jak udziały w wynajmowanych nieruchomościach.

Każdego miesiąca otrzymujesz czynsz z najmu i to są Twoje stałe dochody.

Tylko jest jedno ale….

Czy po roku z najmu będziesz miał na zakup kolejnej nieruchomości i czy kwota 4400$ wystarczy na jej zakup?

Twoje pieniądze wtedy są efektywne, gdy skutecznie pracują.

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis to udostępnij. Masz jakieś pytania, daj komentarz lub napisz do mnie kontakt@annabednarczyk.pl