Wpisy

Jak inwestować w produkcję filmową i czy to się opłaca?

To proste. Trzeba znaleźć dobrego producenta i reżysera, który w ten sposób finansuje swoją produkcję filmową.

Producent powinien mieć już na swoim koncie udokumentowane sukcesy zarówno pod względem oglądalności filmu jak i pod względem zyskowności.

Następnie, podpisujesz umowę inwestycyjną i nabywasz prawa do zysków w filmie, który ma powstać. Obok umowy inwestycyjnej, będziesz musiał także podpisać z producentem filmu umowę o zachowaniu poufności. Zobowiązujesz się w ten sposób do zachowania w tajemnicy poufnych materiałów lub informacji.

Co istotne, warunki zwykle są takie, że jako inwestor nie będziesz mógł ingerować w proces twórczy reżysera podczas nagrywania filmu. Natomiast poznasz jaka będzie jego obsada, ogólny opis fabuły i grupa docelowa, do której będzie on kierowany. Kluczowe znaczenie ma jednak budżet, czyli kwota za jaką zostanie wyprodukowany film. Im mniejszy tym lepiej, bo dzięki temu rośnie szansa na zyski. Ale oczywiście pieniędzy musi być tyle, by film miał odpowiednią jakość.

Jeżeli zainwestujesz, to zostaniesz zaproszony także na plan zdjęciowy, aby zobaczyć jak wykorzystywane są twoje pieniądze. Będziesz mógł uczestniczyć w castingu do epizodycznej roli w filmie.

Po premierze otrzymasz informacje o przychodach ze sprzedaży wraz z określeniem zysku.

Zwykle wtedy powinien być wypłacany kapitał. Jeżeli film wyjdzie na plus, to zyski będą spływały przez dłuższy czas. Nawet do 5 lat od premiery filmu, proporcjonalnie do zainteresowania i kolejnych etapów jego komercjalizacji.

Warto pamiętać, że najważniejszy w tym procesie jest wybór producenta i tak jak wcześniej wspomniałam odpowiednia wielkość budżetu. W polskich warunkach to zwykle maksymalnie do 10 mln złotych. Filmy o zasięgu globalnym potrzebują dużo większego budżetu. Na warunki polskie jest on dużo mniejszy niż budżety chociażby australijskie, nie wspominając o budżetach hollywoodzkich.

W momencie pisania tego artykułu jest ciekawa inwestycja filmowa znanego producenta i reżysera. Ma on duże osiągnięcia jako producent i reżyser.

Tym bardziej ciekawa, że jest to jego pierwszy film anglojęzyczny o zasięgu globalnym z obsadą hollywoodzką.

Estymacja zysku dla inwestora to ponad 715% wypłacanego do 5 lat od daty premiery. To bardzo dobra dywidenda wypłacana raz na kwartał.

Ponieważ jest to już końcowa faza domykania budżetu czas na podjęcie decyzji jest krótki.

Jeżeli chcesz otrzymać szczegółowe informacje to napisz do mnie na kontakt@annabednarczyk.pl podając dane kontaktowe.

Trzy kroki do zostania profesjonalnym traderem

Droga do dobrych wyników na forex jest trudna i niebezpieczna. Tę drogę można podzielić na trzy główne kamienie milowe. Każdy z nich wymaga dyscypliny, czasu i cierpliwości.

1. Edukacja

Zaczynając od podstawowego zrozumienia czym są rynki finansowe, jak działają a kończąc na wyrafinowanych technikach zarządzania ryzykiem, czytania wykresów analizy technicznej, psychologii tradingu i jeszcze kilku innych rzeczy, które musisz się nauczyć.

Na początku najprawdopodobniej będziesz sparaliżowany złożonością całego systemu.

Nawet wybór nauczyciela nie jest taki prosty, biorąc pod uwagę wiele możliwości, które możesz znaleźć w internecie.

Wskazane jest abyś na początku uczył się tradingu na rachunku demo, abyś mógł zastosować w praktyce to czego nauczyłeś się.

2. Inwestycja w edukację

Kolejnym krokiem jest otworzenie prawdziwego konta handlowego i zasilenie go swoimi zaoszczędzonymi pieniędzmi. Wydając pieniądze na edukację a następnie wpłacając na swoje pierwsze realne konto handlowe (pewnie nie ostatnie) wymagana jest wystarczająca ilość pieniędzy.

Przygotuj się na straty, przygotuj się na wysadzenie swojego pierwszego i drugiego konta handlowego i zasilenie go ponownie.

Przygotuj się na to, że większość źródeł edukacyjnych nie spełni twoich oczekiwań.

Nie znam żadnego tradera, któremu udałoby się handlować bez zainwestowania w to ogromnej sumy pieniędzy.

3. Praktyka

Z zainwestowanymi pieniędzmi i zdobytą wiedzą musisz ćwiczyć na prawdziwym koncie.
Musisz wybrać strategię handlową, która Ci się spodoba i zacząć z nią handlować.

Dość szybko zorientujesz się, że wiedza teoretyczna nie ma nic wspólnego z realnymi warunkami rynkowymi. Będziesz zmieniać strategie handlowe, jedna po drugiej, aż znajdziesz taką, która naprawdę ma dla ciebie sens.

Następnie spędzisz kilka miesięcy, a nawet lat bawiąc się tym, ucząc się zasad i stale doskonaląc swoje strategie.

W pewnym momencie przestaniesz przegrywać, wtedy twoje konto zacznie stale rosnąć i staniesz się dochodowym traderem.

 

Ponieważ warunki rynkowe stale się zmieniają musisz być czujny i nauczyć się przetrwać w zmieniającym się środowisku.

Aby utrzymać się na powierzchni wymagana jest edukacja, aktywne inwestowanie i praktyka.

Można też inaczej, możesz od razu zacząć zarabiać na foreksie przy pomocy algorytmów (automatów) i dopiero zacząć się uczyć.

Co to są algorytmy i jak na nich zarabiać? O tym pisałam tutaj.

Mam nadzieję, że ten artykuł pozwoli Ci podjąć właściwą decyzję.

Jeśli jesteś gotów dużo się uczyć, zainwestować pieniądze i ćwiczyć wiele lat nie zarabiając ani grosza to pewnego dnia na pewno ci się uda.

Albo od razu zacząć zarabiać przy pomocy automatów i uczyć się.

Napisz w komentarzu co myślisz, którą drogą chcesz pójść: od razu zarabiać i uczyć się, czy poświęcić czas na naukę i zostać po latach profesjonalnym traderem.

 

10 sposobów na szalejącą inflację

Inflacja bije historyczne rekordy. W lipcu wzrosła do 5 proc. w skali roku i była najwyższa od dekady. W sierpniu wzrosła do 5,5 proc., we wrześniu znowu podskoczyła, osiągając 5,9 proc. w skali roku i pobijając 20-letni rekord.

Trzymanie pieniędzy w bankach zupełnie się nie opłaca. Stąd należy poszukiwać innych from ochrony naszych pieniędzy przed inflacją.

Aby chronić kapitał, trzeba się nagimnastykować i ciągle szukać możliwości inwestowania aby dobrze nie tylko chronić kapitał, ale także go pomnażać.

Biorąc pod uwagę, że w dobie internetu mamy nieograniczone możliwości poszukiwania inwestycji zarówno w kraju jak i za granicą, to nie dla wszystkich jest to w zasięgu ręki ze względu na brak wiedzy, znajomości języka czy też wiele oszustw, które czasami ciężko zweryfikować.

Zawsze przed wyborem konkretnego produktu trzeba oszacować ryzyko.

Dzisiaj opiszę 10 różnych sposobów w co inwestować, by chronić kapitał przed szalejącą inflacją.

1. Obligacje indeksowane inflacją lub stopą procentową

Jednym z podstawowych rozwiązań są emitowane przez Ministerstwo Finansów obligacje indeksowane inflacją. Stałe oprocentowanie jest dostępne w pierwszym okresie odsetkowym, z kolei oprocentowanie zmienne, uzależnione od inflacji, w drugim i kolejnych latach inwestycji.

Przykład: 4-letnie obligacje indeksowane inflacją.

Inwestycja 10 000 zł.
Po roku mamy 130 zł odsetek i w każdym następnym roku 0,75% + inflacja. Odsetki wypłacane są co roku. Po pierwszym roku przy obecnej inflacji już mamy wartościowo mniej pieniędzy.

W przypadku funduszy obligacji mamy jeszcze mniej, bo należy wziąć pod uwagę opłatę za zarządzanie (zwykle około 1%).

W przypadku funduszy mogą to być też obligacje korporacyjne, które zazwyczaj są wyżej oprocentowane niż te Skarbu Państwa. Należy to sprawdzić w opisie funduszu.

2. Akcje

Dla osób, które chcą zarobić więcej mogą inwestować w akcje.
Pamiętajmy jednak, że ceny akcji mogą iść w górę albo w dół.

Samodzielne wybieranie spółek, których akcje chcemy kupić, jeśli jesteśmy osobą niedoświadczoną, może być dużym wyzwaniem.

Warto jednak zacząć interesować się tym rynkiem. Można też pokusić się o rynki zagraniczne, gdzie ten wybór jest zdecydowanie większy.

Jeżeli jednak nie chcesz zagłębiać się w analizy i poszukiwania perełek, które dadzą zarobić, to możesz inwestować za pomocą funduszy zwanych ETF-ami, które mają w jednym miejscu np. cały portfel 500 akcji z indeksu S&P w USA. Opłaty za zarządzanie są zdecydowanie niższe niż w zwykłych funduszach otwartych (mniej niż 1%, a przypadku funduszu otwartych akcyjnych jest to około 3%).

ETF-y można znaleźć zróżnicowane zarówno pod kątem sektora jak i regionu inwestycji. Niestety na rynku polskim jest mało dostępnych tych ETF-ów. Polecam ze skorzystania otwarcia rachunku w Degiro.pl gdzie jest szeroki wybór i zdecydowanie niższe opłaty transakcyjne niż w polskich biurach maklerskich.

3. Rynek forex

Rynek forex – jest to miejsce do handlu światowymi walutami. Można na tym rynku dobrze zarabiać, ale potrzeba doświadczenia. Na początku warto otworzyć sobie konto demo u sprawdzonego brokera jakim jest np. ICMarkets.com i poćwiczyć. Konieczne jest opracowanie strategii, taktyki i zapoznanie się z prawami nim rządzącymi.

Można też skorzystać z wysokiej jakości algorytmów, które za nas podejmują decyzją o wejściu w rynek jak i o wyjściu. Szerzej pisałam o tym w artykule „Co to są i jak działają algorytmy forex?”

4. Nieruchomości

Pomimo rosnących cen nieruchomości inwestycja w mieszkania nadal się opłaca. Co prawda ceny mieszkań rosną szybciej niż stawki najmu, co powoduje, że rentowność nowych inwestycji w mieszkania na wynajem spada, to nadal pozwala czerpać atrakcyjne zyski. Z analizy Expandera i Rentier.io wynika, że przypadku zakupu za gotówkę średniej wielkości mieszkania rentowność netto w III kwartale tego roku wyniosła 3,56 proc. (przy 11 miesiącach obłożenia). Dla porównania w I kwartale było to 3,61 proc.

Nieco bardziej pogorszyła się sytuacja w przypadku zakupu finansowanego w połowie kredytem. Tu rentowność netto, już po uwzględnieniu wzrostu oprocentowania kredytu, spadła z 3,1 do 2,7 proc. Gdyby natomiast stopy procentowe jeszcze bardziej wzrosły i np. powróciły do poziomu sprzed pandemii, to rentowność dla kupowanych obecnie mieszkań spadnie do 2,1 proc. Ale przy inwestycji w mieszkanie jest jeszcze dodatkowy element – możliwy zysk ze wzrostu wartości mieszkania.

5. Kruszce

Najczęściej kupowanym kruszcem jest złoto. W 2020 r. najbardziej popularna firma zajmująca się sprzedażą złota sprzedała 2,1 tony  tego szlachetnego metalu. To dwa razy więcej niż rok wcześniej. Inwestycja w złoto powinna być traktowana jako lokata długoterminowa.

Trzeba też pamiętać, że nie to jest inwestycja wolna od ryzyka. Złoto kupowane systematycznie pozwala na uśrednianie ceny i tym samym jest bardziej zyskowne w przypadku nagłych spadków. We wpisie Czy warto kupować systematycznie złoto” dowiesz się więcej.

Złoto powinno być przechowywane w zasięgu ręki, aby w razie potrzeby móc po nie szybko sięgnąć. Dla niektórych to stanowi problem.

Rozwiązaniem mogą być inne złote alternatywy, jak kontrakty czy fundusze. To jednak już jest wirtualne złoto. Warto też przyglądać się srebru. Jego cena rośnie nieprzerwanie od I kwartału 2020 r. Szacunki mówią, że cena srebra będzie nadal rosnąć. Wszystko dlatego, że wykorzystywane jest do produkcji paneli słonecznych. To idealny przewodnik elektryczny ogniwa. Szacuje się, że sektor fotowoltaiki odpowiada za 10 proc. światowego zapotrzebowania na ten kruszec.

6. Diamenty

Diamenty są dla inwestorów bardzo dobrym punktem odniesienia. Warto zróżnicować inwestycje np. pod kątem surowców. Jedni inwestują tylko w złoto, ale są też tacy, którzy inwestują w złoto, srebro, platynę i na przykład właśnie w brylanty. Diamenty inwestycyjne, to najprościej rzecz ujmując, szlifowane diamenty o jak najlepszej jakości. Więcej o diamentach możesz dowiedzieć się tutaj.

7. Start-upy

Coraz większą popularnością cieszy się inwestowanie w start-upy. Umożliwia to rozwój platform crowdfundingowych. Dzięki nim wystarczą niewielkie sumy, by móc inwestować w biznesy na bardzo wczesnym etapie. Takie inwestycje są obarczone ryzykiem – nigdy nie wiadomo, czy dany start-up odniesie sukces i wypłynie na szerokie wody. Kluczową kwestią jest tutaj dobra ocena potencjału danego projektu.

8. Kryptowaluty

Rosnącą popularnością cieszą się kryptowaluty. Rynek bardzo szybko się rozwija. Sukces bitcoina doprowadził do rozwoju wielu alternatywnych kryptowalut, nazywanych “altcoinami”. Inwestycja jest jednak obarczona dużym ryzykiem. 

Rynek kryptowalut nie posiada szczególnej regulacji – nie jest to część rynku finansowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym, w związku z tym nie podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Ponieważ jest to rynek nieregulowany, brak jest również szczegółowych i systemowych rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo inwestorów oraz ułatwiających im ewentualne dochodzenie roszczeń od nierzetelnych przedsiębiorców.
Największą giełdą kryptowalut jest obecnie Binance.com, gdzie można zakupić kryptowaluty.

9.Zegarki, samochody i dobry alkohol

Sposobem na ochronę sporego kapitału może być ulokowanie go w dobra luksusowe. To wybór dla osób zamożnych. Odpowiednio wybrany zegarek, najlepiej złoty i z limitowanej serii, może przynieść bardzo atrakcyjną stopę zwrotu. Dotąd najdroższy zegarek na świecie sprzedano za 31 mln zł. Był to model Patek Philippe Grandmaster Chime Ref. 6300A .

Dobrą lokatą może być zakup samochodu – tutaj też najlepszym wyborem są limitowane kolekcje, szczególnie aut sportowych. Odpowiedni wybór alkoholu, szczególnie wina lub whisky, również może być dobrą inwestycją, pod warunkiem, że znamy się na tym i potrafimy odróżnić ziarna od plew.

10. Sztuka

Sztuka od zawsze była przedmiotem pożądania w domach, które kochały sztukę. Ostatnio padają kolejne rekordy. Na początku października na aukcji DESA Unicum padł historyczny rekord, jeśli chodzi o obraz Zbigniewa Beksińskiego. “Postać” została sprzedana za blisko 2 mln zł. Na przestrzeni ostatniej dekady wartość obrazu wzrosła prawie 27-krotnie!

Poznałeś 10 różnych sposobów ochrony przed inflacją. Sam możesz zdecydować, co rezonuje z Tobą najbardziej pod względem ryzyka, dostępności i wiedzy na dany temat inwestowania i zacząć chronić swoje pieniądze przed inflacją. Ochrona nie będzie w niektórych przypadkach całkowita, ale warto zadbać, aby gotówka nie leżała w przysłowiowej skarpecie.

Napisz w komentarzu pytania, które Ciebie nurtują. Podziel się swoimi przemyśleniami na temat poszczególnych inwestycji.

Jak zdywersyfikować portfel inwestycyjny?

"Nigdy nie sprawdzaj głębokości rzeki obiema stopami" - Warren Buffett

Załóżmy, że otrzymałeś premię w wysokości 1000 zł albo odziedziczyłeś 100 000 zł.  Co byś zrobił z takim pieniędzmi? Wpłaciłbyś na konto oszczędnościowe albo na Indywidulne Konto Emerytalne czy zainwestowałbyś w bitcoiny. A może po prostu kupiłbyś akcje spółki, która Twoim zdaniem będzie miała wysokie stopy zwrotu?

Umieściłbyś to w jednym miejscu czy rozłożył w różnych szufladach. Odpowiedź na to ostatnie pytanie jest kluczem do Twojej finansowej przyszłości.

Alokacja aktywów stanowi najistotniejszą inwestycyjną decyzję Twojego życia, ważniejsze niż jakakolwiek pojedyncza inwestycja w akcje, obligacje, nieruchomości czy cokolwiek innego. Na czym polega różnica? Decyzja finansowa jaką podjąłeś aby automatycznie odkładać część Twojego dochodu na procent składany pozwala Tobie wejść do gry.

Jeśli jednak już postanowiłeś do niej wejść, musisz w niej zostać na długo! Możesz wszystko stracić, jeśli nie będziesz starannie wybierać miejsc, w których lokujesz swoje pieniądze.

Każdy może się stać bogaty; alokacja aktywów uczy jak pozostać bogatym.

Dawid Swensen, gwiazda wśród inwestorów instytucjonalnych powiedział, że są tylko trzy narzędzia pozwalające ograniczyć ryzyko i zwiększyć szanse na ewentualny finansowy sukces.

  1. Dobór papierów wartościowych – obstawianie akcji
  2. Przewidywanie ruchów rynku – długoterminowe zakłady o kierunek kursów
  3. Alokacja aktywów – długoterminowa strategia dywersyfikacji inwestycji.

Zdecydowanie największe znaczenie spośród nich ma alokacja aktywów. Tak naprawdę odpowiada ona za 100% zysku w świecie inwestycji.

Alokacja aktywów to coś więcej niż dywersyfikacja. Oznacza podział pieniędzy na różne klasy czyli rodzaje inwestycji (takie jak akcje, obligacje, towary, nieruchomości) w określonych z góry proporcjach, dostosowanych do Twoich celów lub potrzeb, skłonności do ryzyka lub etapu życia.

Nieważne czy masz tylko 1000 zł, czy zamierzasz zaoszczędzić i zainwestować 100 000 zł zasady powinieneś zastosować bezwzględnie od zaraz.

Ile razy zdarzyło się Tobie zmienić w korku pas na szybszy i za chwilę obserwować jak mijają Ciebie samochody jadące pasem teoretycznie wolniejszym. Wydaje Ci się, że jakaś droga będzie szybsza lecz okazuje się to nieprawdą.

To samo może się przytrafić Twoim inwestycjom. Różnica polega na tym, że jeśli pomylisz się w sprawie Twojej inwestycji na przyszłość, będzie to zbyt wielki błąd. Wszystko będzie skończone możesz stanąć przed groźbą utraty domu albo poszukiwania pracy w wieku 70 lat albo braku pieniędzy na edukację dzieci.

Harry Markowitz, noblista, ojciec teorii portfelowej wypowiedział słynne zdanie "Dywersyfikacja jest jedynym darmowym obiadem"

Dlaczego? Ponieważ rozłożenie pieniędzy na wiele różnych inwestycji obniża ryzyko, podnosi rentowność w długim czasie i nic nie kosztuje.

Wszyscy znamy stare porzekadło nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka. Alokacja aktywów ochroni Ciebie przed tym błędem. Zasada ta wydaje się oczywista, lecz ilu znasz ludzi, którzy ją łamią?

Mam znajomego, który jest takim miłośnikiem akcji małych spółek, że w akcje jednej z nich włożył wszystkie swoje pieniądze. Przez chwilę była to najlepsza inwestycja w akcje, aż do momentu gdy w ciągu kilku zaledwie tygodni kurs tej spółki spadł o 40%. Bolało!

Co rośnie musi spaść! Oznacza to, że każda inwestycja jaką wybierzesz straci od połowy do nawet dwóch trzecich swojej wartości. Większość ludzi woli lokować w jednego rodzaju inwestycje, ponieważ uważa, że wie najlepiej albo dlatego, że coś akurat daje wysokie zyski.

Niektórzy ludzie wkładają całe pieniądze w nieruchomości, inni w akcje, obligacje czy towary. Niezależnie od tego jak dobrze planujesz, dla każdego rodzaju aktywów przyjdzie dzień spadków. Dlatego jeśli będziesz dobrze dywersyfikować wygrasz.

Zasada 1: Warrena Buffetta mówi nie trać pieniędzy, 2 zasada: patrz zasada nr 1”

Tony Robbins podzielił aktywa na dwa koszyki:

  1. Koszyk bezpieczeństwa i spokoju ducha
  2. Koszyk ryzyka i zysku

Do pierwszego zaliczył gotówkę i jej ekwiwalenty na przykład fundusze rynku pieniężnego, obligacje, lokaty terminowe, Twój dom i polisę na życie.

Natomiast w koszyku ryzyka i zysku znalazły się akcje, udziały w spółkach, fundusze inwestycyjne, fundusze indeksowe i fundusze notowane na giełdzie (ETF-y), obligacje wysoko dochodowe, nieruchomości, towary takie jak złoto, srebro, ropa, bawełna, waluty, przedmioty kolekcjonerskie tak jak sztuka, wino, numizmaty, samochody, antyki.

Oprócz dywersyfikacji pomiędzy tymi koszykami powinieneś dywersyfikować również w ich obrębie. Powinno się dywersyfikować na poziomie instrumentów, na poziomie klas aktywów na poziomie rynków i na poziomie czasu.

Aby podjąć odpowiednią decyzję należy rozważyć trzy czynniki:

  1. etap życia na jakim jesteś
  2. Twoją tolerancję do ryzyka oraz
  3. Twoją płynność.

Ile masz czasu na budowanie swojego bogactwa i popełniania błędów po drodze zanim zaczniesz korzystać ze zgromadzonych pieniędzy?

Jeżeli jesteś młody możesz być znacznie bardziej agresywny, ponieważ będziesz miał więcej czasu na odrobienie ewentualnych strat. Twoje wartości zależą również od tego jak duże masz dochody. Jeśli zarabiasz dużo stać Cię na popełnienie większej liczby błędów, prawda?

Alokacja aktywów dla każdego będzie inna, bo każdy jest na innym etapie życia, ma inna tolerancję do ryzyka oraz inne dochody.

To od Ciebie teraz zależy jak to sobie poukładasz.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł jest wartościowy to go udostępnij na swoich mediach społecznościowych. Masz jakieś pytania, to zadaj je w komentarzu.

Czy warto inwestować na polskiej giełdzie?

Giełda Papierów Wartościowych została założona w 1991 roku czyli w tym roku obchodzi trzydziestolecie.

Przez ten czas wiele się wydarzyło. Dużo spółek zadebiutowało ale też całkiem sporo się z niej wycofało. Dzisiaj jest 429 spółek z czego 382 krajowych i 47 zagranicznych o łącznej kapitalizacji 1 233 065,37 mln zł . Oprócz akcji na giełdzie są notowane obligacje i derywaty. Razem ponad 1100 instrumentów.
Warszawska giełda jest największą tego typu instytucją w Europie Środkowej. We wrześniu 2018 roku została zakwalifikowana do rynków rozwiniętych (Developed Markets). GPW była pierwszą giełdą z regionu Europy Środkowo-Wschodniej zakwalifikowaną do tego grona.

Niestety od 2017 roku ilość spółek na naszej giełdzie systematycznie spada. Liczba debiutów spadła o połowę.

Mała kapitalizacja

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w skali globalnej nie odgrywa znaczącej roli. Łączna kapitalizacja światowych giełd jest na tyle duża, że GPW to zaledwie dzienne wahnięcie ich wyceny. Nie zmienia to jednak faktu, że na tle ościennych państw europejskich nasz rodzimy rynek spisuje się całkiem nieźle. W końcu na 429 spółek notowanych w tym momencie na warszawskim parkiecie, aż 47 z nich to spółki zagraniczne.

Kapitalizacja GPW musiałaby zwiększyć się 138-krotnie, aby dorównała NYSE. Na taką sytuację jednak póki co nie zanosi się.

Im mniejsza kapitalizacja spółek tym mniejsza płynność a tym samym mniejsza możliwość sprzedaży akcji w danym momencie po danym kursie notowań.

Co to oznacza dla przeciętnego inwestora? Im mniejsza kapitalizacja naszego rynku tym łatwiej przejąć na nim większy udział inwestorom zagranicznym i tak naprawdę kontrolować nasze indeksy. Zaangażowanie inwestorów zagranicznych na GPW jest z roku na rok coraz większe i obecnie generują oni ponad 50% obrotów rynku głównego.

Mało instrumentów finansowych

“Pasywna rewolucja” na GPW postępuje w tempie wolniejszym, niż życzyłoby sobie tego wielu inwestorów. Główny dostawca nowych ETF-ów na polskim rynku pracuje nad kolejnymi funduszami, a sama giełda chce przyciągnąć kolejne podmioty.

Polska giełda oferuje tylko 9 ETF’ów, czyli pasywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych.

Pierwszy ETF, który wszedł na GPW w 2010 roku wycofał się z polskiej giełdy w kwietniu tego roku.

Dla porównania na NYSE mamy dostęp do ponad 2000 pasywnie zarządzanych funduszy, dających ekspozycję na niemalże każdą klasę aktywów i praktycznie wszystkie liczące się rynki. Czemu to takie ważne?

Z dwóch powodów:

  1. Różnorodność ETFów pozwala nam wyszukiwać najtańsze rynki bądź sektory i tam przekierowywać swój kapitał.
  2. ETF’y są tanie w utrzymaniu. Zazwyczaj roczny koszt zarządzania nie przekracza 0,60%, a fundusze na główne indeksy są tak tanie, że ich koszt można pominąć. Utrzymanie najpopularniejszego chyba ETF’u na indeks S&P 500 czyli SPY kosztuje zaledwie 0,09 % rocznie.

Dla porównania w Polsce aktywnie zarządzane fundusze każą sobie płacić po 3% i więcej (w zależności od rodzaju) bez względu na osiągane wyniki.

Słabe wyniki

Niestety na wyniki naszej giełdy w dużym stopniu mają wpływ decyzje polityczne. Spadek obrotów od 2013-2016 przełamaliśmy dopiero w 2017 i to głównie dzięki zaangażowaniu inwestorów zagranicznych. Pomimo trwającej na rynkach globalnych hossy nie udało nam się poprawić wyniku z 2011.
Na wykresie niebieski kolor to WIG20, zielony to niemiecki DAX oraz żółty to amerykański indeks 500 największych spółek S&P500.

Przez dekadę wynik naszego indeksu to ponad 17% na minusie gdy tymczasem niemiecki indeks osiągnął ponad 120% na plusie i dwa razy tyle amerykański indeks.

Wielu inwestorów wini za słabe wyniki giełdy decyzje polityczne kolejno następujących po sobie rządów.

Wymienia się m.in.:

– ograniczenie roli OFE i przekazanie ich środków do ZUS, co spowodowało odpływ kapitału od kilkunastu milionów osób,

– próby zaangażowania spółek energetycznych do ratowania polskich kopalń,

– podatek od kopalin w momencie hossy na miedzi (co uderzyło w KGHM),

– podatek od instytucji finansowych, co pociągnęło w dół notowania banków,

– upolitycznienie zarządów spółek i zatrudnianie osób z zerowymi kompetencjami,

– znoszenie dywidend i wypłacanie zysków ze spółek z pominięciem inwestora mniejszościowego (znowu przykład KGHM).

Gdzie zatem inwestować?

Na szczęście mamy dostęp do giełd światowych. Wprawdzie u polskich brokerów ten dostęp jest jeszcze ograniczony a jeżeli już możemy kupić akcje na giełdach światowych to prowizje są kosmicznie wysokie.

Są jednak brokerzy zagraniczni którzy weszli do Polski i oferują swoje usługi.

Dla przeciętnego inwestora polskiego polecam Degiro, które ma szeroki wachlarz instrumentów finansowych na większości giełd na świecie i niskie opłaty.

Na podstawie analizy fundamentalnej można wybrać interesujące spółki z giełd światowych albo inwestować w całe indeksy za pomocą ETF-ów.

Jak zapewnić sobie emeryturę?

W ostatnich dziesięcioleciach średnia długość życia znacznie się wydłużyła. W związku z tym w 2015 roku Światowa Organizacja Zdrowia zmieniła klasyfikację wiekową, która teraz wygląda tak:

  • 25–44 lata — młody wiek;
  • 44-60 lat — wiek średni;
  • 60–75 lat — wiek starszy;
  • 75–90 lat — starość;
  • 90 lat i więcej — długowieczność.

Czas na nowe doświadczenia i wrażenia

Z przytoczonych danych wynika, że ​​przejście na emeryturę nie oznacza automatycznie starości. Życie coraz większej liczby osób w wieku emerytalnym jest nadal aktywne, ponieważ daje możliwość podróżowania, uprawiania sportu, robienia interesów itp. Spełnione muszą być tylko dwa warunki: dobre zdrowie i bezpieczeństwo finansowe.

Istnieją tysiące opracowań, książek, filmów i stron internetowych na temat dbania o kondycję w każdym wieku. Znacznie mniej mówi się o utrzymaniu stabilności finansowej. Jednak to właśnie ten czynnik jest kluczem do szczęśliwego życia w starszym wieku. Od tego zależy również zdolność osoby do utrzymania dobrego zdrowia.

Nadciągający kryzys

Wiele osób ma nadzieję, że państwowy system emerytalny zapewni im beztroską emeryturę. Ale dzisiaj w większości krajów system ten jest zagrożony, a powodem tego jest wspomniany już wzrost średniej długości życia i starzenie się światowej populacji.

Według Światowej Organizacji Zdrowia liczba osób powyżej 60. roku życia na świecie podwoi się do 2050 r., co pociągnie za sobą poważne zmiany społeczne i gospodarcze.

Wzrost liczby emerytów obciąża budżet państwa. Jednocześnie w regionach o niskim wskaźniku urodzeń systematycznie spada liczba pracujących podatników.

Adair Turner, były przewodniczący UK Financial Services Authority, przygotował raport odzwierciedlający sytuację w 21 krajach na całym świecie. Konkluzja jest następująca: do 2050 r. główne mocarstwa światowe staną w obliczu deficytu 15,8 biliona dolarów w dostarczaniu pomocy finansowej dla starzejącego się społeczeństwa.

Nasuwa się pytanie: „Jeśli wspomniane problemy czekają takich gigantów gospodarczych jak USA, Chiny, Niemcy i Japonia, czy mieszkańcy mniej zamożnych krajów mogą liczyć na emeryturę?”

Twój złoty fundusz emerytalny

Pozostaje tylko jedno — weź swoją przyszłość w swoje ręce. Upewnij się, że jakość Twojego życia na starość nie zależy od stanu systemu zabezpieczenia społecznego.

Co należy w tym celu zrobić? Twórz oszczędności, które pozwolą Ci żyć w pełni, bez walki o przetrwanie. Ale waluta nie nadaje się do tego celu — jest podatna na inflację, wstrząsy gospodarcze i polityczne. Po 10–20 latach nie będziesz w stanie kupić tylu towarów i usług, co dzisiaj, korzystając ze swoich oszczędności.

Dlatego mądrzy i dalekowzroczni ludzie wybierają ZŁOTO INWESTYCJI. To aktywo nie podlega inflacji i nie amortyzuje się w czasach kryzysu.

Zestaw sztabek lub monet złota to gwarantowana emerytura, której nikt Ci nie odbierze. Zawsze możesz sprzedać żółty metal i zdobyć pieniądze na realizację swoich planów.

Tworzenie rezerwy złota

Aby zapewnić sobie tyle złota, ile chcesz, nie musisz długo oszczędzać i praktykować oszczędności. Możesz stopniowo zwiększać swoją osobistą rezerwę, gram po gramie.

Dziś masz wyjątkową okazję, aby z zyskiem kupić najbardziej poszukiwane 100-gramowe sztabki, płacąc za nie częściami, kiedy jest to dla Ciebie wygodne. Tę możliwość zapewnia systematyczne kupowanie po korzystnych cenach w Centrum Złota.

 

Harmonogram płatności jest zorganizowany tak, aby nie obciążać osobistego budżetu. Kiedy kładziesz podwaliny pod szczęśliwą przyszłość, nie musisz ograniczać się do ścisłych ograniczeń. Płacenie za sztabki małymi ratami (częściami) przez długi okres czasu pozwala uniknąć trudności finansowych w tworzeniu rezerwy złota.

Regularny zakup złota wzmacnia Twoje bezpieczeństwo finansowe, zapewniając przyzwoity standard życia na starość. Stwórz cel ile chcesz mieć w przyszłości za 10, 20 czy trzydzieści lat. 100 000, 200 000 a może 500 000 zł w złocie.  Bezpieczeństwo finansowe w złocie to Twoja droga do dostatniej emerytury!

Jak to zrobić? Wystarczy, że umówisz się na spotkanie, a otrzymasz odpowiedź lub napisz maila na kontakt@annabednarczyk.pl. 

Zapisz się na dogodny dla Ciebie termin klikająć przycisk poniżej.

[maxbutton id=”34″ url=”https://calendly.com/abednarczyk/30min” text=”Zapisuję się” ]

Jak zacząć inwestować w akcje na rynku amerykańskim?

To pytanie zadałam sobie w ubiegłym roku, gdy powtórnie wróciłam do inwestowania na rynek akcyjny.

Po przeanalizowaniu głównych indeksów amerykańskich giełd – Dow Jones 30, S&P 500 czy Nasdaq100 nie miałam wątpliwości. Na rynkach akcji w USA od wielu lat panuje hossa. Od zakończenia kryzysu lat 2007-2009 amerykański rynek akcji praktycznie cały czas pnie się w górę, podczas gdy warszawski rynek akcji pozostaje daleko w tyle.

I tak wybrałam się na giełdy amerykańskie tj. kanadyjską i USA

Od czego zacząć?

Wybór brokera

 

Pierwsza próba to otwarcie rachunku u jednego z setek brokerów amerykańskich, świadczących usługi dostępu do rynku akcji USA.


Plusem takiego rozwiązania są niższe koszty transakcyjne w porównaniu do podmiotów polskich oraz szerszy dostęp do różnorodnych platform transakcyjnych. Prowizje transakcyjne u brokerów amerykańskich są znaczące niższe w porównaniu do standardowej prowizji w polskich domach maklerskich i często wynoszą np. 1 cent za 1 akcję.

Jakie są minusy takiego rozwiązania?

Jest ich wiele. Przede wszystkim bariera językowa. Brokerzy akcji USA nie traktują rynku polskiego poważnie i nie posiadają ani polskiej wersji językowej strony internetowej, ani platformy handlu, ale co najważniejsze – nie posiadają polskiego wsparcia technicznego i obsługi. Jeżeli coś pójdzie nie tak, będziemy mieć pytanie techniczne czy problem ze zrealizowaną transakcją, pozostaje kontakt w języku angielskim.

Co więcej, transakcji na giełdzie w USA dokonujemy w dolarze amerykańskim i również w tej walucie deponujemy środki i realizujemy przelew. Mamy więc do czynienia nie tylko z długim okresem realizacji przelewu na rachunek brokerski oraz przelewu zwrotnego, znaczącymi kosztami takiego przelewu.

Następnym rozwiązaniem to wybór Domu Maklerskiego Banku Ochrony ŚrodowiskaBossaFX.

Platforma transakcyjna Infront oferowana przez BossaFX przeznaczona jest dla doświadczonych inwestorów, a dostęp do notowań jest płatny – bezpłatne jest wyłącznie składanie zleceń bez notowań (!) Nie bardzo jesteśmy w stanie wyobrazić sobie pracę na rynku finansowym XXI wieku i składanie zleceń bez notowań, ale może wymagamy zbyt wiele.

W BossaFX nawet notowania opóźnione o 15 minut są płatne – 39 złotych miesięcznie za wybór takiego pakietu. Jeżeli chcielibyśmy korzystać z dostępu do notowań w czasie rzeczywistym, BossaFX oferuje różne pakiety dostępu do danych, jednak będzie wiązało się to z opłatą w przedziale 69-449 złotych miesięcznie. Jeżeli chcielibyśmy handlować z dostępem do danych rzeczywistych na giełdach NYSE i NASDAQ, będzie wiązało się to z miesięcznym obciążeniem rachunku o kwotę 139 złotych. Jeżeli chcielibyśmy obracać akcjami na giełdzie w Londynie i Frankfurcie, opłata za taki pakiet wynosi 229 złotych miesięcznie. Dostęp do rynków NYSE NASDAQ NYSE-MKT XETRA LSE jednocześnie to wydatek 449 złotych miesięcznie, 5388 złotych rocznie (!)

Kolejnym minusem inwestowania poprzez BossaFX są prowizje. Mimo, iż na pierwszy rzut oka mogą wydawać się one konkurencyjne – standardowa prowizja dla amerykańskiego rynku akcji to 0,29% wartości zlecenia (min. 38 PLN, 9 EUR, 9,90 USD, 8 GBP) – to w porównaniu do oferty amerykańskich brokerów akcji USA są to prowizje astronomicznie wysokie.

Ale kto szuka ten znajduje. Wybór padł na brokera DEGIRO z siedzibą w Holandii

DEGIRO – broker z ogromną paletą możliwości

Oferta DEGIRO umożliwia inwestorowi uzyskanie dostępu do największych i najpłynniejszych giełd świata. Inwestor handlujący akcjami ma dostęp do 20 rynków europejskich. Inwestor może inwestować zarówno na rozwiniętych rynkach Europy Zachodniej (Niemcy, Francja, Wielka Brytania) jak i bardziej peryferyjnych giełdach (Finlandia, Węgry, Grecja). Oczywiście dostępna jest również polska GPW.

DEGIRO pozwala na inwestowanie na ryku australijskim, singapurskim oraz japońskim. Wisienką na torcie jest dostęp do giełdy w Hong-Kongu gdzie notowane są takie spółki jak Tencent (właściciel WeChat) czy Alibaba (właściciel m.in. Aliexpress).

Broker udostępnia również dostęp do największego rynku akcji na świecie – amerykańskiego.

Prowizje w DEGIRO 

  • Akcje polskie– 1 PLN + 0,08%
  • Akcje amerykańskie – 0,50 EUR + 0,004 USD za akcję
  • Akcje niemieckie– 2 EUR + 0,02%
  • Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Norwegia, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy– 4 EUR + 0,04%
  • Kanada– 2 EUR + 0,01 CAD za akcję
  • Australia, Hongkong, Japonia, Singapur– 10 EUR + 0,05%
  • Grecja, Turcja, Czechy, Węgry – 10 EUR + 0,15%
  • ETF-y– 700 różnych ETF-ów jest darmowych, a reszta 2 EUR + 0,02%

To są naprawdę rewelacyjne ceny. W dodatku Degiro obsługuje bardzo wiele ciekawych giełd światowych, jak choćby wspomniane rynki azjatyckie, a także pozwala handlować opcjami, kontraktami terminowymi, obligacjami i jednostkami funduszy inwestycyjnych. To najszersza oferta przeznaczona dla indywidualnego klienta, z jaką kiedykolwiek się spotkałam.

Jak założyć konto w DEGIRO?

Aby zostać klientem konieczna jest rejestracja. Przy pomocy tego linku otrzymasz zwrot kosztów transakcji do 20EUR. W celu weryfikacji należy wysłać przelew na konto DEGIRO. Minimalna kwota przelewu wynosi 0,01 zł. Po założeniu konta nie pobierane są żadne opłaty za jego prowadzenie.

Wpłaty i wypłaty z konta można dokonać tylko w walucie polskiej. Natomiast walutą podstawową konta w DEGIRO jest EUR. W tym celu po wpłacie środków są one automatycznie wymieniane po kursie rynkowym na euro bez dodatkowych opłat. Przy wypłacie środków również konieczne będzie wcześniejsze przewalutowanie euro na złotówki.

Z racji holenderskich regulacji, gotówkowe środki klienta są wydzielone z rachunku DEGIRO. Są one automatycznie zamieniane na udziały w funduszu pieniężnym (FudShare Cash Funds). Zamiana akcji na jednostki funduszu jest darmowa. W przypadku niewypłacalności brokera jednostki funduszu tak jak inne aktywa będą wydzielone z masy upadłościowej. Jednocześnie środki na koncie są gwarantowane do kwoty 20 000€.

[maxbutton id=”38″ url=”https://www.degiro.pl/member-get-member/rozpocznij-inwestowanie.html?id=9AD1C98B&utm_source=mgm” text=”Otwórz konto” ]

Plusy i minusy konta w DEGIRO

Plusy

  • Konkurencyjne prowizje
  • Dobre opinie klientów
  • Szeroka oferta rynków do inwestowania
  • Możliwość zainwestowana w zagraniczne instrumenty pochodne
  • Polskie wsparcie
  • Regulowany broker (AMF, DNB)
  • Możliwość składania zleceń za pomocą aplikacji mobilnej DEGIRO

Minusy

  • Nie wystawia PIT-8C
  • Niewielka ilość opcji na rynku amerykańskim
  • Brak rozbudowanych narzędzi do analizy technicznej

Po rocznym doświadczeniu z DEGIRO przyznam, że był to bardzo dobry wybór i polecam każdemu tego brokera, kto zaczyna inwestowanie na rynku akcyjnym, szczególnie rynku amerykańskim.

[maxbutton id=”38″ url=”https://www.degiro.pl/member-get-member/rozpocznij-inwestowanie.html?id=9AD1C98B&utm_source=mgm” text=”Otwórz konto” ]

Jak zapewnić sobie wolność finansową?

Każdy marzy o wolności finansowej. Jednak nie każdy jest gotowy na wyrzeczenia jakie są z tym związane.

Przede wszystkim, aby osiągnąć wolność finansową należy zacząć od oszczędzania, czyli wyrobienia sobie nawyków systematycznego odkładania pewnej sumy pieniędzy na początku miesiąca i zbudowania sobie poduszki finansowej.

Poduszka finansowa to wentyl bezpieczeństwa lub fundusz awaryjny.

Wiele osób również kojarzy to z pieniędzmi na “czarną godzinę”.
W razie gdyby się coś stało, to możesz liczyć na odłożone pieniądze.
Myśląc jednak o czarnej godzinie” możesz przyciągać te czarną godzinę, lepiej więc mieć wentyl bezpieczeństwa.
Gdy masz odłożone pieniądze w wysokości 3-12 miesięcznych Twoich wydatków czujesz się bezpieczny.

Pozwól, że opowiem Tobie historię.

Jan wychowywał się w rodzinie, w której rodzice odkładali na “czarną godzinę”. Nauczony przez rodziców, gdy poszedł do pracy też zaczął oszczędzać pieniądze.
Na początku były to niewielkie sumy, bo zarobki też były małe.
Zaczynał od 100 zł, po roku mógł odłożyć już 300 zł miesięcznie, a po kolejnych 2 latach 500 zł.

Po pięciu latach uznał, że kwota 20 400 zł jest wystarczająca jako wentyl bezpieczeństwa, ponieważ jego miesięczne wydatki były w wysokości 3000 zł, czyli miał zabezpieczenie na ponad 6 miesięcy.
Przez 5 lat jego nawyk oszczędzania był już zakorzeniony w jego miesięcznym budżecie. Międzyczasie uczył się o finansach osobistych, bo chciał czegoś więcej niż tylko poduszki finansowej i stwierdził, że te pieniądze powinny również zarabiać. Zaczął przyglądać się inwestowaniu, szukać różnych inwestycji i edukować się.


Na jednym z kursów dowiedział się, że można uzyskać stałe wpływy ze swoich pieniędzy. Postanowił zaryzykować 2100 zł.
Miesięczny dochód z jego pieniędzy wynosił 85 zł. Dodatkowo otrzymywał z programu partnerskiego w tej inwestycji 680 zł w miesiącu.
Szybko zorientował się, że powinien szukać takich inwestycji, gdzie może zarabiać nie tylko na swoich inwestycjach, ale też na rekomendacji innym osobom. Poświęcił dodatkowo każdego dnia 3 godziny na zaangażowanie się w rozwój swojego nowego źródła dochodu.
Już po roku miał więcej stałych dochodów miesięcznych niż przez 5 lat odkładania na czarną godzinę.
Tak zaczęła się historia Jana w inwestowaniu i uzyskaniu wolności finansowej.

Dzisiaj Jan po 8 latach od podjęcia swojej pierwszej pracy osiągnął wolność finansową, bo nawet gdy śpi na jego konto spływają pieniądze.

Tych pieniędzy jest więcej, niż wynoszą jego miesięczne wydatki.

Jest wiele możliwości zdobycia wolności finansowej.

  1. Programy partnerskie
  2. Marketing sieciowy
  3. Wynajem nieruchomości
  4. Sprzedaż kursów online
  5. Dochody z reklam na blogu
  6. Dywidendy z akcji
  7. Kupony z obligacji
  8. Wydobywanie kryptowalut
  9. Wpływy z biznesów
  10. Dochód z franczyzy

Na samym początku skup się na jednym źródle pasywnego dochodu, a gdy to już będzie przynosiło stałe dochody zacznij rozwijać kolejny i kolejny dochód.

Warren Buffet powiedział “Nigdy nie polegaj na pojedynczym dochodzie. Inwestuj w siebie z zamiarem stworzenia drugiego źródła, potem trzeciego, potem czwartego.”

Dołącz do grupy inwestowanie od podstaw na Facebooku

[maxbutton id=”29″ ]

Podziel się z innymi tym wpisem, być może też zainspiruje ich do osiągnięcia wolności finansowej.

Może masz doświadczenia lub pytania w tym zakresie, podziel się w komentarzu.

Co inwestor powinien wiedzieć o dywidendzie?

Dywidenda to część zysku spółki, którą wypłaca się posiadaczom akcji. 

1. Kto decyduje o wypłacie dywidendy?

✔️ O wypłacie dywidendy każdorazowo decyduje Walne Zgromadzenie. To Zarząd rekomenduje podział zysku spółki z poprzedniego roku. Akcjonariusze podczas obrad WZ mogą się na to zgodzić, ale nie muszą. Mogą zarówno podwyższyć dywidendę jak i obniżyć. Dywidenda jest wypłacana z zysku spółki za poprzedni rok, co oznacza, że spółki, które ponoszą straty dywidend nie wypłacają. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy spółka dzieli zysk z poprzednich lat. Wraz z decyzją o wypłacie dywidendy Walne określa dzień dywidendy oraz dzień wypłaty dywidendy.

2. Kiedy należy posiadać akcje, aby otrzymać dywidendę?

✔️ Dzień dywidendy (inaczej dzień odcięcia dywidendy) to dzień, w którym nabywasz prawo do dywidendy. To dzień, w którym musisz posiadać akcje, jeżeli chcesz otrzymać dywidendę. Co bardzo ważne, należy pamiętać o mechanizmie T+2, co oznacza tyle, że jeżeli chcesz  otrzymać dywidendę i być właścicielem akcji w dniu dywidendy należy kupić akcje już 2 dni robocze wcześniej. Dla przykładu, jeżeli dzień dywidendy wypada w czwartek, należy mieć akcje na zakończenie sesji we wtorek. Pamiętajmy, że chodzi o dni robocze, czyli jeżeli dzień dywidendy wypada np. we wtorek, to już w piątek poprzedzającego tygodnia należy najpóźniej kupić akcje. Co ciekawe, już następnego dnia można je sprzedać, a dywidendę i tak się dostanie. Warto tego pilnować, gdyż w skrajnym przypadku możesz być akcjonariuszem danej spółki jeden dzień w roku i możesz z tego tytułu otrzymać dywidendę.

3. Jaka jest cena akcji po wypłacie dywidendy?

✔️ W dniu dywidendy Giełda koryguje kurs odniesienia na następną sesję giełdową o wysokość dywidendy. Przykładowo, gdy spółka, której akcje są warte 100 zł przyzna prawa do dywidendy w wysokości 10 zł na jedną akcję, to wówczas kurs odniesienia na kolejną sesję będzie wynosił 90 zł. Jeżeli cena akcji następnego dnia będzie wynosiła np. 95 zł, będzie to oznaczało wzrost kursu o 5,55%, mimo tego, że jeszcze dzień wcześniej akcje były notowane po 100 zł.

4. Kiedy jest wypłata dywidendy?

✔️ Kolejny termin, który powinniśmy znać to dzień wypłaty dywidendy. Jest to dzień, w którym fizycznie gotówka znajdzie się na rachunkach maklerskich inwestorów. Z reguły występuje on kilka tygodni po dniu odcięcia dywidendy.

5. Jak często spółki wypłacają dywidendę?

✔️ Czasami spółki wypłacają dywidendy zaliczkowo, jeszcze przed decyzją Walnego Zgromadzenia. Przy takiej procedurze wypłacania zaliczki na dywidendę, zachodzi rzadka sytuacja, w której to dla każdej z tych wypłat są osobne dni dywidendy.

6. Czy od dywidendy muszę zapłacić podatek?

✔️ Od wypłacanych dywidend jest każdorazowo pobierany podatek w wysokości 19%. Na rachunki inwestorów wpływa już kwota netto, po potrąceniu podatku. Nie są z tym związane żadne formalności, a inwestorzy nie muszą w związku z tym wypełniać żadnych deklaracji podatkowych. Niestety podatek ten nie kompensuje się z tzw. podatkiem giełdowym. Oznacza to, że może zajść sytuacja, w której na skutek wykonanych transakcji giełdowych inwestor poniesie stratę i w tym samym roku zostaną mu wypłacone dywidendy, od których i tak będzie musiał zapłacić podatek. Jest pewna wyjątkowa sytuacja, w której to podatek od dywidendy nie jest pobierany. Ma ona miejsce wówczas, gdy dywidendę otrzymasz z akcji, które posiadasz na rachunkach IKE lub IKZE.

O IKE i IKZE szerzej poczytaj tutaj.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł jest wartościowy udostępnij go.

Jeżeli masz pytania lub spostrzeżenia to napisz je w komentarzu.

Jak zacząć inwestować? 8 kroków skutecznego inwestowania

Posiadasz nadwyżki finansowe i zastanawiasz się w jaki sposób możesz je pomnożyć?

Poznaj 8 kroków skutecznego inwestowania.

1. Dowiedz się, czym jest inwestycja

Inwestycja tym różni się od konsumpcji, że zamiast wydać pieniądze na coś, co posłuży ci tu i teraz, przeznaczasz je na cel, który (być może) da ci korzyści w przyszłości. Określenie „być może” pojawiło się tutaj nieprzypadkowo, bo oznacza niepewność. Z tą właśnie niepewnością wiąże się ryzyko inwestowania – zyskasz, stracisz lub będziesz miał tyle samo.

Kluczem do skutecznej inwestycji jest więc to, aby znaleźć takie produkty, które pozwolą ci osiągnąć najwyższe zyski. Tylko jak je wybrać? Wyjaśniam w dalszej części tekstu.

2. Określ, ile możesz zainwestować

Na początku określ, jaką kwotę chcesz przeznaczyć na inwestycję. Nie ulegaj pokusie dużego zysku i nie wkładaj w to wszystkich swoich oszczędności. Musisz mieć choć niewielką poduszkę finansową, która będzie cię zabezpieczać na wypadek nieprzewidzianych okoliczności (np. choroba, utrata pracy). Startuj z relatywnie niewielkim kapitałem (np. 20 proc. twoich oszczędności) i od razu weź pod uwagę to, że możesz tę sumę stracić. Ma służyć ci po to, abyś mógł przetrenować, jak inwestować.

3. Zastanów się, jakie ryzyko możesz ponieść

Stuprocentowo bezpieczne jest tylko oszczędzanie. Zapewnia stabilny zysk, ale relatywnie niewielki. Jeśli chcesz zarobić więcej, musisz zaryzykować. Pamiętaj jednak, że nawet te mniej bezpieczne instrumenty też różnią się od siebie poziomem ryzyka.

Przeanalizuj więc swoją sytuację i odpowiedz sobie na pytania:

  • Jak stabilne są twoje dochody? Czy istnieje ryzyko, że w najbliższym czasie stracisz pracę?
  • Ile masz osób na utrzymaniu?
  • Czy jesteś jedyną zarabiającą osobą w rodzinie?
  • Ile masz oszczędności?
  • Co się stanie, jeśli stracisz wszystkie zainwestowane pieniądze?
  • Czy lubisz ryzykować czy raczej cię to przeraża?

W ten sposób łatwiej ci będzie wybrać, w które instrumenty zainwestować. Co masz do wyboru?

4. Wybierz odpowiednie instrumenty

Możesz wybierać spośród mniej lub bardziej ryzykownych opcji. Sprawdź, gdzie można zainwestować mały kapitał:

  • Obligacje skarbowe– to papiery wartościowe, emitowane przez Skarb Państwa. Kupując je, pożyczasz Skarbowi Państwa pieniądze, a po wygaśnięciu obligacji, otrzymujesz je wraz z należnymi odsetkami. Wiążą się z niewielkim ryzykiem, bo swoich pieniędzy możesz nie dostać tylko wtedy, gdy dany kraj będzie niewypłacalny.
  • Obligacje korporacyjne– tym różnią się od obligacji skarbowych, że emitują je prywatne przedsiębiorstwa. Są wyżej oprocentowane, ale za to wiążą się z wyższym ryzykiem. W końcu prawdopodobieństwo, że upadnie firma, a nie państwo jest większe.
  • Fundusze inwestycyjne– to forma zbiorowego inwestowania, która polega na tym, że powierzasz swoje pieniądze ekspertom. Wybierasz wariant funduszu – bezpieczny lub bardziej agresywny i na tej podstawie specjaliści dobierają instrumenty do twojego portfela (np. akcje, obligacje, waluty, bony skarbowe). Pamiętaj, żeby samemu sprawdzić na podstawie danych funduszu co znajduje się w jego portfelu. Cały czas możesz podglądać to, jak radzą sobie twoje pieniądze, ale w głównej mierze śledzą to i planują odpowiednie ruchy eksperci. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą poświęcać zbyt wiele czasu na swoją inwestycję.
  • Akcje– to papiery wartościowe, dzięki którym stajesz się posiadaczem części wybranej przez ciebie spółki. Jeśli w danym roku osiąga ona zysk, to masz również prawo do wypłaty  O ile firma ją wypłaca.  Akcjami handluje się na giełdzie. W zależności od tego, jak radzi sobie spółka i jak reaguje rynek, ceny akcji się zmieniają. Zyskasz, jeśli sprzedasz je drożej niż kupiłeś.
  • Waluty– inwestowanie polega na śledzeniu kursów konkretnych walut i handel nimi, gdy jest to najbardziej opłacalne dla inwestora. Warto zapoznać się z rynkiem walutowym Forex, który umożliwia handel walutami przez 24 godziny na dobę w dni robocze. Wszystkie transakcje odbywają się online. Ten rynek wiąże się jednak ze znacznym ryzykiem. Można tutaj skorzystać z gotowych rozwiązań jakim są algorytmy, które podejmują decyzję za Ciebie. Więcej o tym możesz obejrzeć na
  • Kryptowaluty– to wirtualne pieniądze, którymi możesz handlować w domu. Jednak rynek ten nie jest regulowany przez żaden bank centralny – tworzą go sami użytkownicy. Musisz pamiętać, że inwestowanie w kryptowaluty jest bardzo ryzykowne – możesz stracić o wiele więcej niż ulokowałeś.
  • Złoto – zabezpieczenie Twojego kapitału przed inflacją i twardy pieniądz.
    Ponadczasowa wartość, którą warto systematycznie kupować, aby uśrednić cenę.
    Kapitał z roku na rok rośnie i powinno rosnąć także zabezpieczenie tego kapitału w złocie.
    Jak inwestować w złoto? O tym piszę w ebooku, który możesz nabyć tutaj.

Pamiętaj o jednej najważniejszej zasadzie – nigdy nie inwestuj wszystkich pieniędzy w jeden instrument. Jeśli trafisz na krach na giełdzie czy niewypłacalność firmy, której akcje kupiłeś, to możesz stracić cały majątek. Dlatego, gdy będziesz wybierał, w co chcesz zainwestować, podziel kapitał na kawałki. Część wpłać na bezpieczne instrumenty, gdzie będziesz miał pewność, że ryzyko straty jest mniejsze, a część zainwestuj tam, gdzie możliwość zysku jest wyższa, np. na giełdzie czy rynku walutowym.

5. Czerp wiedzę z książek

Kiedy dopiero zaczynasz, warto zainspirować się tym, jak inwestowały osoby, które już osiągnęły sukces. Doskonałym źródłem informacji o tym jak zacząć inwestowa ć na giełdzie jest lektura „Sztuki spekulacji po latach” Zenona Komara czy „Najważniejsza Rzecz” Howarda Marksa.

Ale jest jedna rzecz, której z książek początkujący inwestor się nie nauczy. To jest doświadczenie – to należy zdobyć na własną rękę. Zanim jednak zaczniesz inwestować na giełdzie, o czym pisałam wcześniej, upewnij się, że jesteś dobrze wyposażony w wiedzę.

6. Ucz się na cudzych błędach

Skoro już poznasz historie inwestycyjnych sukcesów, nie zapominaj także o porażkach. Są one nawet ważniejsze niż spektakularne zwycięstwa, ponieważ niosą ci realną korzyść – poznasz najczęściej popełniane błędy w inwestowaniu.

 Te, których już na wstępie powinieneś unikać, aby nie stracić włożonego kapitału to:

  • inwestować wszystkich pieniędzy w jeden instrument,
  • zaciągać kredyty na inwestycje,
  • bezgraniczne ufać doradcy inwestycyjnemu,
  • ulegać emocjom,
  • inwestować „na wyczucie”, bez wcześniejszej analizy.

7. Inwestuj

Skoro już wiesz, o czym należy pomyśleć, kiedy chcesz zostać inwestorem, to pozostaje tylko wprowadzić swoje plany w czyn. Zależnie od tego na jakie instrumenty się zdecydowałeś, możesz:

  • założyć rachunek w domu maklerskim,
  • wpłacić pieniądze na lokatę,
  • otworzyć konto demo na rynku Forex. Na co zwracać uwagę przy zakładaniu konta, o tym pisałam tutaj
  • kupić obligacje,
  • nabyć waluty obce.

8. Dokształcaj się cały czas

Po tym, jak już kupisz papiery wartościowe, twoja droga dopiero się zaczyna. Jeśli chcesz działać sam, to wciąż musisz obserwować sygnały na rynku, aby móc odpowiednio zareagować. Jeżeli wybierzesz pośrednictwo doradcy inwestycyjnego, to musisz poświęcić trochę mniej czasu. Jednak w zamian za to, regularnie musisz weryfikować, czy działania twojego doradcy przynoszą ci oczekiwane zyski.

Jeśli chcesz inwestować z sukcesem to najważniejsze jest, abyś ciągle się dokształcał. Wybierz się na szkolenie albo porozmawiaj z doświadczonym graczem i staraj się wyciągnąć jak najwięcej wskazówek dla siebie. Dołącz też do grupy na FB „Inwestowanie od Podstaw

[maxbutton id=”29″ ]

Jeżeli masz pytania lub spostrzeżenia zadaj je w komentarzu. Jeśli uważasz, że może to komuś się przydać udostępnij.