Jak zapewnić sobie wolność finansową?

Każdy marzy o wolności finansowej. Jednak nie każdy jest gotowy na wyrzeczenia jakie są z tym związane.

Przede wszystkim, aby osiągnąć wolność finansową należy zacząć od oszczędzania, czyli wyrobienia sobie nawyków systematycznego odkładania pewnej sumy pieniędzy na początku miesiąca i zbudowania sobie poduszki finansowej.

Poduszka finansowa to wentyl bezpieczeństwa lub fundusz awaryjny.
Wiele osób również kojarzy to z pieniędzmi na „czarną godzinę”.
W razie gdyby się coś stało, to możesz liczyć na odłożone pieniądze.
Myśląc jednak o czarnej godzinie” możesz przyciągać te czarną godzinę, lepiej więc mieć wentyl bezpieczeństwa.
Gdy masz odłożone pieniądze w wysokości 3-12 miesięcznych Twoich wydatków czujesz się bezpieczny.

Pozwól, że opowiem Tobie historię.

Jan wychowywał się w rodzinie, w której rodzice odkładali na „czarną godzinę”. Nauczony przez rodziców, gdy poszedł do pracy też zaczął oszczędzać pieniądze.
Na początku były to niewielkie sumy, bo zarobki też były małe.
Zaczynał od 100 zł, po roku mógł odłożyć już 300 zł miesięcznie, a po kolejnych 2 latach 500 zł.
Po pięciu latach uznał, że kwota 20 400 zł jest wystarczająca jako wentyl bezpieczeństwa,
ponieważ jego miesięczne wydatki były w wysokości 3000 zł, czyli miał zabezpieczenie na ponad 6 miesięcy.
Przez 5 lat jego nawyk oszczędzania był już zakorzeniony w jego miesięcznym budżecie. Międzyczasie uczył się o finansach osobistych, bo chciał czegoś więcej niż tylko poduszki finansowej i stwierdził, że te pieniądze powinny również zarabiać. Zaczął przyglądać się inwestowaniu, szukać różnych inwestycji i edukować się.
Na jednym z kursów dowiedział się, że można uzyskać stałe wpływy ze swoich pieniędzy. Postanowił zaryzykować 2100 zł.
Miesięczny dochód z jego pieniędzy wynosił 85 zł. Dodatkowo otrzymywał z programu partnerskiego w tej inwestycji 680 zł w miesiącu.
Szybko zorientował się, że powinien szukać takich inwestycji, gdzie może zarabiać nie tylko na swoich inwestycjach,
ale też na rekomendacji innym osobom. Poświęcił dodatkowo każdego dnia 3 godziny na zaangażowanie się w rozwój swojego nowego źródła dochodu.
Już po roku miał więcej stałych dochodów miesięcznych niż przez 5 lat odkładania na czarną godzinę.
Tak zaczęła się historia Jana w inwestowaniu i uzyskaniu wolności finansowej.

Dzisiaj Jan po 8 latach od podjęcia swojej pierwszej pracy osiągnął wolność finansową, bo nawet gdy śpi na jego konto spływają pieniądze.

Tych pieniędzy jest więcej, niż wynoszą jego miesięczne wydatki.

Jest wiele możliwości zdobycia wolności finansowej.

  1. Programy partnerskie
  2. Marketing sieciowy
  3. Wynajem nieruchomości
  4. Sprzedaż kursów online
  5. Dochody z reklam na blogu
  6. Dywidendy z akcji
  7. Kupony z obligacji
  8. Wydobywanie kryptowalut
  9. Wpływy z biznesów
  10. Dochód z franczyzy

Na samym początku skup się na jednym źródle pasywnego dochodu, a gdy to już będzie przynosiło stałe dochody zacznij rozwijać kolejny i kolejny dochód.

Warren Buffet powiedział „Nigdy nie polegaj na pojedynczym dochodzie. Inwestuj w siebie z zamiarem stworzenia drugiego źródła, potem trzeciego, potem czwartego.”

Podziel się z innymi tym wpisem, być może też zainspiruje ich do osiągnięcia wolności finansowej.

Może masz doświadczenia lub pytania w tym zakresie, podziel się w komentarzu.

 

Jak zacząć inwestować nie mając pieniędzy?

Często spotykam się z informacją, że ludzie nie inwestują bo nie mają pieniędzy.

Na ile jednak jest to wymówka, a na ile prawda?

Najpierw należy zacząć od tego, że pierwszym krokiem do inwestowania jest oszczędzanie.

Żeby zacząć oszczędzać należy przyjrzeć się swoim finansom, zobaczyć ile zarabiam i ile wydaję. Czy wszystkie wydatki są niezbędne i czy można na czymś zaoszczędzić. Na początku może się okazać, że jest to kilkadziesiąt złotych, później kilkaset. Od tego należy zacząć. Każdy inwestor zaczynał od decyzji o inwestowaniu.

Nie miej złudzeń, że od razu zarobisz na tym majątek, bo od małych kwot będą małe zyski, ale gdy będą powtarzane systematycznie to zbierze się całkiem niezła suma. Wchodzi tutaj w rachubę jeszcze procent składany, o którym pisałam tutaj i okaże się po roku, że Twoje inwestycje nabierają rozmachu. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Jeżeli zaczniesz inwestować, to też będziesz miał trudniejszy dostęp do tych pieniędzy i nie będziesz wydawał na przyjemności.

Ważne zasady przy inwestowaniu:

1) znajomość kosztów związanych z inwestycją. Wszelkiego rodzaju prowizje, opłaty za zarządzanie czy za prowadzenie rachunku obniżają zyskowność Twojej inwestycji. Zapoznaj się dokładnie z umową i z tabelą opłat i prowizji.

2) możliwość wyjścia z inwestycji. Jeżeli jest nieokreślona w czasie to może się okazać, że Twoje pieniądze są zamrożone i  nie przynoszą zysków. Przykładem mogą być akcje pracownicze spółek, które jeszcze nie weszły na giełdę. Zazwyczaj są podawane przybliżone daty wejścia na giełdę. Może się okazać, że termin debiutu przesunie się lub spółka w ogóle nie wejdzie na giełdę, bo zostanie sprzedana innej spółce. Miej zawsze plan wyjścia z inwestycji.

3) interesowanie się swoimi pieniędzmi. Systematycznie przeglądaj swoje rachunki inwestycyjne – wystarczy raz na kwartał. Jeżeli nie masz dostępu, zadbaj o raporty z inwestycji. To pozwoli Ci w porę reagować i zmienić swoją inwestycję.

4) jeżeli otrzymujesz systematycznie zyski z inwestycji na konto, to zadbaj aby były one reinwestowane, dzięki temu inwestycje będą rosły.

5) staraj się zdobywać wiedzę na temat Twoich form inwestowania. Zapytaj o ryzyko. Ucz się od tych, którzy inwestują a nie od sprzedających, którzy chcą tylko sprzedać. To pozwoli Ci czuć się pewniej i bezpieczniej. 

Po wypracowaniu sobie nawyków systematycznego inwestowania nawet małych kwot i przestrzegania powyższych zasad po kilku latach będziesz sobie wdzięczny, ze podjąłeś tę decyzję.

Aby umożliwić Tobie podjęcie tej decyzji zamierzam zrobić w grupie na facebooku wyzwanie „Inwestowanie to wyzwanie”.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to udostępnij. Jeżeli masz jakieś przemyślenia, napisz w komentarzu.