Inwestycje oczami kobiety.

Przekazuję swoje doświadczenia i wskazówki co należy robić, aby Twoje pieniądze były „w pracy na pełen etat, a nie na wakacjach”. Będę pisała o tym, na co zwracać uwagę przy poszczególnych sposobach inwestowania, aby zarabiać. Jak angażować się w inwestycje aby zwiększyć ich zyskownoś

Jak zacząć inwestować? 8 kroków skutecznego inwestowania

Posiadasz nadwyżki finansowe i zastanawiasz się w jaki sposób możesz je pomnożyć?

Poznaj 8 kroków skutecznego inwestowania.

1. Dowiedz się, czym jest inwestycja

Inwestycja tym różni się od konsumpcji, że zamiast wydać pieniądze na coś, co posłuży ci tu i teraz, przeznaczasz je na cel, który (być może) da ci korzyści w przyszłości. Określenie „być może” pojawiło się tutaj nieprzypadkowo, bo oznacza niepewność. Z tą właśnie niepewnością wiąże się ryzyko inwestowania – zyskasz, stracisz lub będziesz miał tyle samo.

Kluczem do skutecznej inwestycji jest więc to, aby znaleźć takie produkty, które pozwolą ci osiągnąć najwyższe zyski. Tylko jak je wybrać? Wyjaśniam w dalszej części tekstu.

2. Określ, ile możesz zainwestować

Na początku określ, jaką kwotę chcesz przeznaczyć na inwestycję. Nie ulegaj pokusie dużego zysku i nie wkładaj w to wszystkich swoich oszczędności. Musisz mieć choć niewielką poduszkę finansową, która będzie cię zabezpieczać na wypadek nieprzewidzianych okoliczności (np. choroba, utrata pracy). Startuj z relatywnie niewielkim kapitałem (np. 20 proc. twoich oszczędności) i od razu weź pod uwagę to, że możesz tę sumę stracić. Ma służyć ci po to, abyś mógł przetrenować, jak inwestować.

3. Zastanów się, jakie ryzyko możesz ponieść

Stuprocentowo bezpieczne jest tylko oszczędzanie. Zapewnia stabilny zysk, ale relatywnie niewielki. Jeśli chcesz zarobić więcej, musisz zaryzykować. Pamiętaj jednak, że nawet te mniej bezpieczne instrumenty też różnią się od siebie poziomem ryzyka.

Przeanalizuj więc swoją sytuację i odpowiedz sobie na pytania:

  • Jak stabilne są twoje dochody? Czy istnieje ryzyko, że w najbliższym czasie stracisz pracę?
  • Ile masz osób na utrzymaniu?
  • Czy jesteś jedyną zarabiającą osobą w rodzinie?
  • Ile masz oszczędności?
  • Co się stanie, jeśli stracisz wszystkie zainwestowane pieniądze?
  • Czy lubisz ryzykować czy raczej cię to przeraża?

W ten sposób łatwiej ci będzie wybrać, w które instrumenty zainwestować. Co masz do wyboru?

4. Wybierz odpowiednie instrumenty

Możesz wybierać spośród mniej lub bardziej ryzykownych opcji. Sprawdź, gdzie można zainwestować mały kapitał:

  • Obligacje skarbowe– to papiery wartościowe, emitowane przez Skarb Państwa. Kupując je, pożyczasz Skarbowi Państwa pieniądze, a po wygaśnięciu obligacji, otrzymujesz je wraz z należnymi odsetkami. Wiążą się z niewielkim ryzykiem, bo swoich pieniędzy możesz nie dostać tylko wtedy, gdy dany kraj będzie niewypłacalny.
  • Obligacje korporacyjne– tym różnią się od obligacji skarbowych, że emitują je prywatne przedsiębiorstwa. Są wyżej oprocentowane, ale za to wiążą się z wyższym ryzykiem. W końcu prawdopodobieństwo, że upadnie firma, a nie państwo jest większe.
  • Fundusze inwestycyjne– to forma zbiorowego inwestowania, która polega na tym, że powierzasz swoje pieniądze ekspertom. Wybierasz wariant funduszu – bezpieczny lub bardziej agresywny i na tej podstawie specjaliści dobierają instrumenty do twojego portfela (np. akcje, obligacje, waluty, bony skarbowe). Pamiętaj, żeby samemu sprawdzić na podstawie danych funduszu co znajduje się w jego portfelu. Cały czas możesz podglądać to, jak radzą sobie twoje pieniądze, ale w głównej mierze śledzą to i planują odpowiednie ruchy eksperci. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą poświęcać zbyt wiele czasu na swoją inwestycję.
  • Akcje– to papiery wartościowe, dzięki którym stajesz się posiadaczem części wybranej przez ciebie spółki. Jeśli w danym roku osiąga ona zysk, to masz również prawo do wypłaty  O ile firma ją wypłaca.  Akcjami handluje się na giełdzie. W zależności od tego, jak radzi sobie spółka i jak reaguje rynek, ceny akcji się zmieniają. Zyskasz, jeśli sprzedasz je drożej niż kupiłeś.
  • Waluty– inwestowanie polega na śledzeniu kursów konkretnych walut i handel nimi, gdy jest to najbardziej opłacalne dla inwestora. Warto zapoznać się z rynkiem walutowym Forex, który umożliwia handel walutami przez 24 godziny na dobę w dni robocze. Wszystkie transakcje odbywają się online. Ten rynek wiąże się jednak ze znacznym ryzykiem. Można tutaj skorzystać z gotowych rozwiązań jakim są algorytmy, które podejmują decyzję za Ciebie. Więcej o tym możesz obejrzeć na
  • Kryptowaluty– to wirtualne pieniądze, którymi możesz handlować w domu. Jednak rynek ten nie jest regulowany przez żaden bank centralny – tworzą go sami użytkownicy. Musisz pamiętać, że inwestowanie w kryptowaluty jest bardzo ryzykowne – możesz stracić o wiele więcej niż ulokowałeś.
  • Złoto – zabezpieczenie Twojego kapitału przed inflacją i twardy pieniądz.
    Ponadczasowa wartość, którą warto systematycznie kupować, aby uśrednić cenę.
    Kapitał z roku na rok rośnie i powinno rosnąć także zabezpieczenie tego kapitału w złocie.
    Jak inwestować w złoto? O tym piszę w ebooku, który możesz nabyć tutaj.

Pamiętaj o jednej najważniejszej zasadzie – nigdy nie inwestuj wszystkich pieniędzy w jeden instrument. Jeśli trafisz na krach na giełdzie czy niewypłacalność firmy, której akcje kupiłeś, to możesz stracić cały majątek. Dlatego, gdy będziesz wybierał, w co chcesz zainwestować, podziel kapitał na kawałki. Część wpłać na bezpieczne instrumenty, gdzie będziesz miał pewność, że ryzyko straty jest mniejsze, a część zainwestuj tam, gdzie możliwość zysku jest wyższa, np. na giełdzie czy rynku walutowym.

5. Czerp wiedzę z książek

Kiedy dopiero zaczynasz, warto zainspirować się tym, jak inwestowały osoby, które już osiągnęły sukces. Doskonałym źródłem informacji o tym jak zacząć inwestowa ć na giełdzie jest lektura „Sztuki spekulacji po latach” Zenona Komara czy „Najważniejsza Rzecz” Howarda Marksa.

Ale jest jedna rzecz, której z książek początkujący inwestor się nie nauczy. To jest doświadczenie – to należy zdobyć na własną rękę. Zanim jednak zaczniesz inwestować na giełdzie, o czym pisałam wcześniej, upewnij się, że jesteś dobrze wyposażony w wiedzę.

6. Ucz się na cudzych błędach

Skoro już poznasz historie inwestycyjnych sukcesów, nie zapominaj także o porażkach. Są one nawet ważniejsze niż spektakularne zwycięstwa, ponieważ niosą ci realną korzyść – poznasz najczęściej popełniane błędy w inwestowaniu.

 Te, których już na wstępie powinieneś unikać, aby nie stracić włożonego kapitału to:

  • inwestować wszystkich pieniędzy w jeden instrument,
  • zaciągać kredyty na inwestycje,
  • bezgraniczne ufać doradcy inwestycyjnemu,
  • ulegać emocjom,
  • inwestować „na wyczucie”, bez wcześniejszej analizy.

7. Inwestuj

Skoro już wiesz, o czym należy pomyśleć, kiedy chcesz zostać inwestorem, to pozostaje tylko wprowadzić swoje plany w czyn. Zależnie od tego na jakie instrumenty się zdecydowałeś, możesz:

  • założyć rachunek w domu maklerskim,
  • wpłacić pieniądze na lokatę,
  • otworzyć konto demo na rynku Forex. Na co zwracać uwagę przy zakładaniu konta, o tym pisałam tutaj
  • kupić obligacje,
  • nabyć waluty obce.

8. Dokształcaj się cały czas

Po tym, jak już kupisz papiery wartościowe, twoja droga dopiero się zaczyna. Jeśli chcesz działać sam, to wciąż musisz obserwować sygnały na rynku, aby móc odpowiednio zareagować. Jeżeli wybierzesz pośrednictwo doradcy inwestycyjnego, to musisz poświęcić trochę mniej czasu. Jednak w zamian za to, regularnie musisz weryfikować, czy działania twojego doradcy przynoszą ci oczekiwane zyski.

Jeśli chcesz inwestować z sukcesem to najważniejsze jest, abyś ciągle się dokształcał. Wybierz się na szkolenie albo porozmawiaj z doświadczonym graczem i staraj się wyciągnąć jak najwięcej wskazówek dla siebie. Dołącz też do grupy na FB „Inwestowanie od Podstaw

Jeżeli masz pytania lub spostrzeżenia zadaj je w komentarzu. Jeśli uważasz, że może to komuś się przydać udostępnij.

Jakiego wybrać brokera na rynek forex i kontraktów CFD?

Rynek FOREX systematycznie zyskuje na popularności wśród inwestorów. Jak wynika z badań KNF, faktu tego nie zmienia nawet sytuacja, że większość na tym rynku traci. Dlatego też na rynku polskim pojawia się coraz więcej brokerów, którzy chcą uczestniczyć w zyskach tego rynku. 
O podstawowych pojęciach rynku forex pisałam tutaj

Broker forexowy może świadczyć usługi w różnych modelach – ECN, STP, MM. Każdy przed podjęciem inwestycji na rynku walutowym i kontraktó CFD powinien zdawać sobie sprawę i rozumieć w jakim modelu pracuje jego broker.

Są trzy rodzaje brokerów, których charakterystykę opisuję poniżej:

MM – Market Maker

Broker działający w modelu Market Maker (dalej MM) działa poprzez Dealing Desk. Oznacza to, że bazując na cenach rynkowych tworzy on własną symulację rynku i sam ustala kwotowania przedstawiane następnie klientowi. Wynika z tego najważniejsza cecha brokera MM, mianowicie inwestor zawiera swoje transakcje z brokerem, a nie z rynkiem. To broker jest drugą stroną transakcji, który na rzeczywistym rynku może, i powinien, zabezpieczyć swoją pozycję. Ma to swoje daleko idące konsekwencje.

Ponieważ broker jest drugą stroną transakcji to zysk inwestora staje się stratą brokera. Pojawia się tu zatem oczywisty konflikt interesów pomiędzy klientem a brokerem. Co prawda broker może zabezpieczyć swoją pozycję na prawdziwym rynku, pozostaje pytanie czy zawsze to robi. Poza tym tak przyjęty model, w którym strata klienta jest zyskiem brokera, może budzić wiele napięć, tym bardziej, że broker posiada odpowiednie narzędzia, które pozwalają mu na pewną manipulację kursem.

  1. Może na przykład znacznie poszerzyć spread, który spowoduje realizację zlecenia stop loss po cenie, której nie zobaczymy na prawdziwym rynku, tłumacząc się nagłym zmniejszeniem płynności na instrumencie.
  2. Może również nie przyjąć zleconej transakcji, podając w zamian inne kwotowanie, na które klient może się zgodzić albo nie. Przy czym nie ma pewności, że nie dojdzie do kolejnego rekwotowania. Tak czy inaczej taka procedura może znacznie wydłużyć czas realizacji zlecenia, co na tak dynamicznym rynku jak FOREX może mieć kluczowe znaczenie.

    Nie oznacza to, że takie sytuacje są standardem czy też zdarzają się nagminnie, natomiast trzeba mieć świadomość, że mogą się zdarzyć. W tym modelu broker nie pobiera prowizji, zarabia natomiast na spreadach, które są większe niż w pozostałych modelach.

ECN – Electronic Communications Network

Broker działający w modelu ECN jest lustrzanym odbiciem Market Makera. Jest wyłącznie pośrednikiem pomiędzy rzeczywistym rynkiem a klientem, w żaden sposób nie ingeruje w kwotowania czy składane zlecenia. Funkcjonuje on w formule Non-Dealing Desk, więc w tym przypadku nie mamy do czynienia z konfliktem interesów. Wynagrodzeniem brokera jest pobierana prowizja od każdej transakcji. Współpracuje on z wieloma największymi dostawcami płynności, którymi są globalne banki. Klient zawsze otrzymuje najbardziej korzystną cenę spośród wszystkich dostępnych w danym momencie. Drugą stroną transakcji jest zatem inny uczestnik rynku, na przykład instytucja finansowa czy inny inwestor indywidualny.

Charakterystyczne dla brokera ECN są: szybka egzekucja zleceń, dzięki bardzo dużej płynności rynku, a także bardzo niskie spready. Należy jednak uważać na tak zwane poślizgi cenowe. Jako, że broker ECN jest jedynie pośrednikiem, jego zadaniem jest skojarzenie drugiej strony do transakcji klienta, czasem transakcje mogą być zrealizowane po innej cenie niż wskazana przez inwestora. Może się to zdarzyć szczególnie podczas dynamicznych zmian cen, na przykład przy publikacji ważnych danych makroekonomicznych, czy też ograniczonej płynności rynku, przykładowo w godzinach nocnych. Wynika to ze specyfiki rynku i jest od brokera niezależne.

STP – Straight Through Processing

Model STP jest modelem pośrednim pomiędzy MM a ECN. Broker STP jest pośrednikiem, który przekazuje transakcje klienta do realizacji podmiotom trzecim, dostawcom płynności brokera. W odróżnieniu od MM, wszystko odbywa się automatycznie, to znaczy, że broker STP działa jako Non-Dealing Desk. Korzystając z usług brokera STP warto zwrócić uwagę na szybkość realizacji zleceń. Broker działający w tym modelu zarabia na spreadzie bądź na dodatkowej prowizji, w zależności od przyjętej polityki firmy.

Broker, z którego ja korzystam jest IC Market w modelu ECN. Dla osób, które chcą mieć minimalne spready polecam konto Raw Spread.

Posiada licencje ASIC (AFSL), CySEC, FSA. Szybkie zlecenia, wypłaty z konta, minimalne spready (konta Raw Spread). 

Poniżej możesz otworzyć konto w IC Market i przetestować na koncie demo.

Inwestując na rynku FOREX należy zdawać sobie sprawę z technicznych aspektów funkcjonowania tego rynku, w tym również z kwestii związanych z brokerami forexowymi. O ile w przypadku większości transakcji nie doświadczymy żadnych nieprzyjemności, to w końcu trafimy na tę jedną, którą zapamiętamy na długo.
W przypadku brokera ECN czy STP może to być zawarcie transakcji w przypadku znacznego skoku zmienności spowodowanego publikacją danych, kiedy nasza transakcja zostanie zrealizowana po innym kwotowaniu
(szczególnie, kiedy chcemy otworzyć transakcję „z ręki”).

W przypadku brokera MM możemy zostać wyrzuceni z rynku na zleceniu stop loss zbyt ciasno postawionym, ze względu na nagłe rozszerzenie spreadów, czy też nasza transakcja może zostać odrzucona ze względu na rekwotowanie. Zdając sobie sprawę z takich aspektów, możemy odpowiednio dopasować swoją strategię inwestycyjną i uniknąć przykrych rozczarowań inwestycyjnych.

Dołącz do grupy Inwestowanie od podstaw, gdzie codziennie otrzymasz dawkę wiedzy

Zostaw w komentarzu pytania, uwagi i swoje doświadczenia z brokerami.

Możesz też do mnie napisać na kontakt@annabednarczyk.pl

 

Podziel się z innymi tą wiedzą, może dzieki temu uchronisz ich od strat

Czy warto kupować systematycznie złoto?

Od kilku lat coraz więcej mówi się o regularnym oszczędzaniu. Możemy oszczędzać na emeryturę lub na dowolnie inny cel. Ważne jest przy tym, aby ochronić nasze pieniądze przed inflacją.

Problem więc polega na tym, żeby tak przez lata zarządzać nawet niewielkim kapitałem, odpowiednio go gromadząc i lokując w mniej lub bardziej zyskowne instrumenty, aby nasza przyszłość była czymś więcej, niż tylko liczeniem, że państwo przyjdzie nam z pomocą.

Trzy kroki do sukcesu.

Krok pierwszy: konsekwencja

Bez względu na hossy na giełdach, super skok wzrostu gospodarczego i dobór nawet najbardziej zyskownych instrumentów, nie jesteśmy w stanie efektywnie gromadzić kapitału, jeśli nie będziemy  robić tego konsekwentnie. Jeśli mamy problem z  konsekwencją, to czeka nas praca nad ogarnięciem naszej głowy.

Następnie należy sobie wziąć do serca powiedzenie Warrena Buffeta „Nie oszczędzaj tego co zostaje po wszystkich wydatkach, lecz wydawaj to co zostaje po odłożeniu oszczędności”.

Wciąż niewielu z nas, mimo naprawdę doskonałych czasów, w jakich przychodzi nam żyć, potrafi racjonalnie spojrzeć w przyszłość i zrozumieć rzeczywistą potrzebę odkładania pieniędzy, wykorzystując do tego „inwestycyjne narzędzia”.

Im jesteśmy młodsi, tym bardziej czas działa na naszą korzyść. Odkładając dłużej, możemy założony cel osiągnąć mniejszym nakładem sił, czyli środków. Niezależnie jednak od wieku, kluczowe będzie to, czy wystarczy nam konsekwencji, nie tyle w oszczędzaniu, co przede wszystkim w wydawaniu mniej.

Krok drugi - dywersyfikacja i planowanie

Najprościej oczywiście byłoby wygrać w totolotka. Rzeczywiście stopa zwrotu, z jaką mamy tu do czynienia, przekracza ludzkie wyobrażenie. Tyle tylko, że tych, którzy wygrali, wciąż jest stosunkowo niewielu, a bardzo często ludzie nie potrafią zarządzać tak dużymi sumami i łatwo to wydają na konsumpcję zamiast nauczyć się inwestować i  żyć z odsetek

Lepiej więc do bogactwa dochodzić mniejszymi krokami, odpowiednio się do tego przygotowując.

Cóż więc oznaczać może skomplikowanie brzmiące określenie „planowana dywersyfikacja”? Jest ona niczym innym, jak określeniem celów zgodnych z koncepcją SMART (Ang. Simple, Measurable, Achievable, Relevant, Timely defined, czyli prosty, mierzalny, osiągalny, istotny, określony w czasie), z uwzględnieniem takiego doboru narzędzi i instrumentów, aby stosunek ryzyka do zysku był przede wszystkim akceptowalny dla nas samych, a osiągana średnioroczna stopa zwrotu przekraczała aktualny wskaźnik inflacji. W przeciwnym razie całe nasze oszczędzanie może szlag trafić, doprowadzając nas samych do stanów przedzawałowych.

Krok trzeci: dobór narzędzi i świadomość

Ale w co inwestować? To zależy. O tym pisałam tutaj.  

Czy jednym ze stosowanych do regularnego oszczędzania instrumentów mogą być metale szlachetne, jak np. złoto? Przy aktualnych cenach tego kruszcu pytanie to wydaje się być retoryczne. Powinniśmy zlikwidować lokaty, fundusze inwestycyjne, sprzedać cenniejsze dzieła sztuki i pędzić do mennic po złote sztabki.

To oczywiście tylko jedno z rozwiązań, ale w ramach portfela inwestycyjnego przy systematycznym oszczędzaniu ono jak najbardziej wpisuje się w strategię.

Budując swój długoterminowy plan, powinniśmy absolutnie wziąć pod uwagę zainwestowanie części z odkładanych środków w złoto. Ten cenny kruszec w obecnych czasach znalazł się na pierwszym miejscu pod kątem bezpieczeństwa przechowywania pieniędzy.

Jednak biorąc pod uwagę zyskowność złota na przestrzeni dwudziestu lat to zyskało ono ponad 530% czyli średnio 26% w skali roku.

Wykres cen złota za ostatnie 20 lat

Czy warto było przez te lata kupować złoto? Pytanie retoryczne.

Obecne zawirowania w gospodarce (pandemia), lokaty bankowe bliskie zeru skłaniają oszczędzających do poszukiwania czegoś co ochroni pieniądze przed inflacją i pozwoli zabezpieczyć się na przyszłość.

Dodam jeszcze, że w przypadku sprzedaży złota nie płacimy podatku od zysków kapitałowych czyli przy oszczędzaniu miesięcznym w wysokości 1000 zł i tylko 10% zysku w ciągu roku zaoszczędzisz na podatku ponad 98 000 zł

Wykres sporządzony w kalkulatorze na stronie www.inwestuje.info

Czy to Ci się podoba? 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak i gdzie kupować złoto bezpiecznie to umów się ze mną na bezpłatne 30 minutowe konsultacje. Mój kalendarz dostępny jest poniżej.

Umów się teraz bo czas to pieniądz. Dwadzieścia lat i tak minie.

Pytanie, gdzie Ty będziesz za 20 lat i jaki będziesz miał kapitał, aby godnie żyć.