Czy warto kupować systematycznie złoto?

Od kilku lat coraz więcej mówi się o regularnym oszczędzaniu. Możemy oszczędzać na emeryturę lub na dowolnie inny cel. Ważne jest przy tym, aby ochronić nasze pieniądze przed inflacją.

Problem więc polega na tym, żeby tak przez lata zarządzać nawet niewielkim kapitałem, odpowiednio go gromadząc i lokując w mniej lub bardziej zyskowne instrumenty, aby nasza przyszłość była czymś więcej, niż tylko liczeniem, że państwo przyjdzie nam z pomocą.

Trzy kroki do sukcesu.

Krok pierwszy: konsekwencja

Bez względu na hossy na giełdach, super skok wzrostu gospodarczego i dobór nawet najbardziej zyskownych instrumentów, nie jesteśmy w stanie efektywnie gromadzić kapitału, jeśli nie będziemy  robić tego konsekwentnie. Jeśli mamy problem z  konsekwencją, to czeka nas praca nad ogarnięciem naszej głowy.

Następnie należy sobie wziąć do serca powiedzenie Warrena Buffeta „Nie oszczędzaj tego co zostaje po wszystkich wydatkach, lecz wydawaj to co zostaje po odłożeniu oszczędności”.

Wciąż niewielu z nas, mimo naprawdę doskonałych czasów, w jakich przychodzi nam żyć, potrafi racjonalnie spojrzeć w przyszłość i zrozumieć rzeczywistą potrzebę odkładania pieniędzy, wykorzystując do tego „inwestycyjne narzędzia”.

Im jesteśmy młodsi, tym bardziej czas działa na naszą korzyść. Odkładając dłużej, możemy założony cel osiągnąć mniejszym nakładem sił, czyli środków. Niezależnie jednak od wieku, kluczowe będzie to, czy wystarczy nam konsekwencji, nie tyle w oszczędzaniu, co przede wszystkim w wydawaniu mniej.

Krok drugi - dywersyfikacja i planowanie

Najprościej oczywiście byłoby wygrać w totolotka. Rzeczywiście stopa zwrotu, z jaką mamy tu do czynienia, przekracza ludzkie wyobrażenie. Tyle tylko, że tych, którzy wygrali, wciąż jest stosunkowo niewielu, a bardzo często ludzie nie potrafią zarządzać tak dużymi sumami i łatwo to wydają na konsumpcję zamiast nauczyć się inwestować i  żyć z odsetek

Lepiej więc do bogactwa dochodzić mniejszymi krokami, odpowiednio się do tego przygotowując.

Cóż więc oznaczać może skomplikowanie brzmiące określenie „planowana dywersyfikacja”? Jest ona niczym innym, jak określeniem celów zgodnych z koncepcją SMART (Ang. Simple, Measurable, Achievable, Relevant, Timely defined, czyli prosty, mierzalny, osiągalny, istotny, określony w czasie), z uwzględnieniem takiego doboru narzędzi i instrumentów, aby stosunek ryzyka do zysku był przede wszystkim akceptowalny dla nas samych, a osiągana średnioroczna stopa zwrotu przekraczała aktualny wskaźnik inflacji. W przeciwnym razie całe nasze oszczędzanie może szlag trafić, doprowadzając nas samych do stanów przedzawałowych.

Krok trzeci: dobór narzędzi i świadomość

Ale w co inwestować? To zależy. O tym pisałam tutaj.  

Czy jednym ze stosowanych do regularnego oszczędzania instrumentów mogą być metale szlachetne, jak np. złoto? Przy aktualnych cenach tego kruszcu pytanie to wydaje się być retoryczne. Powinniśmy zlikwidować lokaty, fundusze inwestycyjne, sprzedać cenniejsze dzieła sztuki i pędzić do mennic po złote sztabki.

To oczywiście tylko jedno z rozwiązań, ale w ramach portfela inwestycyjnego przy systematycznym oszczędzaniu ono jak najbardziej wpisuje się w strategię.

Budując swój długoterminowy plan, powinniśmy absolutnie wziąć pod uwagę zainwestowanie części z odkładanych środków w złoto. Ten cenny kruszec w obecnych czasach znalazł się na pierwszym miejscu pod kątem bezpieczeństwa przechowywania pieniędzy.

Jednak biorąc pod uwagę zyskowność złota na przestrzeni dwudziestu lat to zyskało ono ponad 530% czyli średnio 26% w skali roku.

Wykres cen złota za ostatnie 20 lat

Czy warto było przez te lata kupować złoto? Pytanie retoryczne.

Obecne zawirowania w gospodarce (pandemia), lokaty bankowe bliskie zeru skłaniają oszczędzających do poszukiwania czegoś co ochroni pieniądze przed inflacją i pozwoli zabezpieczyć się na przyszłość.

Dodam jeszcze, że w przypadku sprzedaży złota nie płacimy podatku od zysków kapitałowych czyli przy oszczędzaniu miesięcznym w wysokości 1000 zł i tylko 10% zysku w ciągu roku zaoszczędzisz na podatku ponad 98 000 zł

Wykres sporządzony w kalkulatorze na stronie www.inwestuje.info

Czy to Ci się podoba? 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak i gdzie kupować złoto bezpiecznie to umów się ze mną na bezpłatne 30 minutowe konsultacje. Mój kalendarz dostępny jest poniżej.

Umów się teraz bo czas to pieniądz. Dwadzieścia lat i tak minie.

Pytanie, gdzie Ty będziesz za 20 lat i jaki będziesz miał kapitał, aby godnie żyć.

W co zainwestować 10 000, 50 000 i 100 000 zł?

Nie da się jednoznacznie powiedzieć każdemu inwestorowi w co zainwestować konkretną kwotę pieniędzy.

Należy zadać mu wiele pytań, aby na końcu dopasować do niego strategię inwestowania.

  • Jaki jest cel inwestowania?
    Zupełnie inaczej podchodzi się do inwestowania, gdy celem jest bezpieczeństwo finansowe, a inaczej gdy celem jest emerytura za 30 lat
  • Czy jest to tylko część oszczędności czy też całość?
    Jeżeli już ktoś inwestuje pieniądze to ma inne spojrzenie na inwestowanie
  • Na jak długo inwestor chce te pieniądze zainwestować?
    Jeżeli jest to inwestycja krótkoterminowa do jednego roku, to niektóre inwestycje z góry odpadają albo są brane pod uwagę w minimalnym stopniu. Natomiast gdy okres inwestowania jest dłuższy niż pięć lat wówczas ryzyko jest mniejsze a co za tym idzie można wziąć pod uwagę inwestowanie bardziej agresywne
  • Ile czasu może przeznaczyć na inwestowanie dziennie, tygodniowo oraz miesięcznie?
  • Czy ma wystarczającą wiedzę na inwestowanie aktywne?
  • Jak często chce zawierać transakcje?
  • Kiedy chce realizować zyski?
  • Czy jest przewidywana w międzyczasie dopłata do portfela?

Każdą kwotę bez względu na cel inwestowania, czas i ryzyko z tym związane należy podzielić na kilka części, aby je zminimalizować.

Fakt, że przy mniejszych kwotach opłaty transakcyjne mogą „zjadać” część zysku powoduje, że należy zwracać uwagę na koszty związane z daną inwestycją.

Załóżmy jednak scenariusz, że każdy z tych inwestorów posiadający kwotę:

  • 10 000 zł
  • 50 000 zł
  • 100 000 zł

ma już poduszkę bezpieczeństwa finansowego a celem jego jest uzyskanie wolności finansowej (budowanie majątku), określił horyzont inwestycyjny na minimum pięć lat i akceptuje okresowe ryzyko spadku kapitału do 20%. 
Przy tym może poświęcić w tygodniu maksymalnie dwie godziny na inwestowanie, a transakcje chce zawierać sporadycznie, nie częściej niż raz w miesiącu i zaczyna dopiero naukę o inwestowaniu, czyli jego wiedzę można określić jako podstawową.

Wówczas każdą z tych kwot dzielę na cztery części:

  • 30% jest inwestowana w fizycznym złocie jako zabezpieczenie portfela i optymalizacja podatkowa
  • 30% lokowana jest w akcje. W przypadku 10 000 zł akcje z dwóch różnych branż, w pozostałych portfelach odpowiednio z trzech i czterech
  • 30% lokowana jest w ETF-y na REITY oraz surowce
  • 10% w kryptowaluty

Oczywiście zmieniając założenia portfela jego skład może zmienić się całkowicie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej każdego dnia to dołącz do grupy Inwestowanie od podstaw. Codziennie publikowane są informacje i możesz też czerpać wiedzę od innych. Link do grupy poniżej

Jeżeli chcesz umówić się na bezpłatną 30 minutową konsultację to zapisz się.

Czy warto inwestować w kryptowaluty?

Kryptowaluty stały się niezwykle popularnym środkiem płatniczym, zdobywającym sławę i zainteresowanie nie tylko aktywnych, giełdowych maniaków. Ta wirtualna moneta, a właściwie rozproszony system bazujący na kryptografii, staje się niezwykle interesujący także dla początkujących inwestorów. Nic dziwnego, bowiem tajemnicza forma płatności może całkowicie zrewolucjonizować naszą dotychczasową bankowość.

Kryptowaluty nazywane są walutą kryptograficzną, czyli wirtualną, nienamacalną jak standardowe monety czy banknoty. Łatwo więc się domyśleć, że wszystkie transakcje z wykorzystaniem kryptowalut odbywają się za pośrednictwem drogi elektronicznej, umożliwiającej zakup i obracanie swobodne ową walutą. Każda waluta posiada swój niepowtarzalny kod, który chroni użytkownika przed kradzieżą i wielokrotnym użytkowaniem.

Kryptowalutami nie zarządza żadna instytucja, mająca pieczę nad rynkiem. Nie reguluje ich podaż, nic nie wpływa na ich kurs. Jedyny mechanizm, wpływający i kształtujący ich opinię i wartość są codzienne sytuacje mające miejsce na rynku. Jednym słowem – kryptowaluty nie są pod żadnym nadzorem.

Jest to niezwykle ciekawe rozwiązanie, bowiem automatycznie nie istnieje możliwość zablokowania kryptowalut na naszym koncie, czy poddawaniu ich działaniom komorniczym. Wolność i nienaruszalność przez osoby trzecie są więc atrakcyjne i stanowią główną zaletę takiej formy płatności.

Czy warto inwestować w kryptowaluty?

Czas odpowiedzieć na tytułowe pytanie – czy warto inwestować w kryptowaluty? Na pewno wielu zachęcają utrzymujące się lub też wzrastające ceny. Spoglądając jednak na samego Bitcoina znowu osiąga on najwyższe notowania w historii. Za nim podążają inne kryptowaluty. Co kupić, czy teraz jeszcze warto kupować?

Czwarta co do wielkości pod względem kapitalizacji kryptowaluta Ripple ostatnio w ciągu tygodnia zaliczyła spadek prawie 50%. Z czego to wynika? SEC, czyli Securities Exchange Commision, (amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd) złożył pozew do sądu przeciw Ripple. Więcej o tym można poczytać tutaj. Czy ta kryptowaluta się obroni, czy też upadnie?

Trudno powiedzieć. Natomiast tam gdzie krew się leje nadarzają się okazje. Być może i tym razem nadarza się okazja, z której należy skorzystać.

Każdy powinien odpowiedzieć sobie na pytanie na ile chce spróbować swoich sił i zacząć inwestować na rynku kryptowalut teraz, gdy Ripple spadło tak dużo i ma niepewną sytuację.

Czy to zaważy na cenie pozostałych kryptowalut?

Będę obserwowała i zostawiała komentarz na grupie na FB Inwestowanie od podstaw.

Jeżeli chcesz zacząć inwestować w kryptowaluty i kupić Ripple to otwórz konto na giełdzie kryptowalut Binance – największej giełdzie kryptowalut na świecie.

Jeśli interesuje Ciebie inwestycja w kryptowaluty napisz w komentarzu jakie tematy wokół kryptowalut chcesz abym poruszała. 

Przestań żyć na kredyt! Najlepszy sposób na rozwiązanie problemów finansowych

Jednym z najbardziej bolesnych problemów współczesnego społeczeństwa jest dług. Państwa, duże i małe firmy, osoby fizyczne – wszyscy mają długi.

Pomimo tego, że dziś waluta, która nie jest niczym zabezpieczona, może być emitowana w niemal nieograniczonych ilościach, to wciąż nie wystarcza, aby zaspokoić wszystkie potrzeby. A globalny dług rośnie, osiągając około 260 bilionów dolarów

Powszechne trudności

Brak funduszy zmusza ludzi na całym świecie do zaciągania długów. Oto kilka faktów, które pokazują skalę problemu:

  • Średni dług na mieszkańca w Stanach Zjednoczonych wynosi 90 460 dolarów. Głównymi dłużnikami są osoby w wieku 40–55 lat.
  • Na każdego dorosłego Brytyjczyka przypada średnio około 41 000 dolarów długu. Około 318 osób w Wielkiej Brytanii ogłasza upadłość każdego dnia. 
  • W I półroczu 2020 roku zadłużenie mieszkańców Rosji wzrosło do rekordowego poziomu. Rosjanie muszą przeznaczyć ponad 10% swoich dochodów na spłatę kredytów.
  • W Polsce aż 75% rodaków posiada kredyt. Polacy w wieku od 25-35 lat posiadają 6,51 mld zł długów.

Życie na kredyt to rosnący trend

Ludzie nie chcą żyć w granicach swoich możliwości. Chcą posiadać to, na co nie mają pieniędzy: domy, samochody, drogi sprzęt AGD. Aby to zrobić, muszą poprosić o pieniądze tych, którzy je mają: banku, bogatego krewnego lub zamożnego znajomego.

W rezultacie osobie wydaje się, że nabyła to, czego chciała, ale w rzeczywistości nie należy do niego, dopóki dług nie zostanie spłacony. Osoba przekazuje znaczną część swoich dochodów na spłatę zobowiązań wierzycielom. A potem nagle traci pracę, staje się niewypłacalna, a wierzyciele przejmują dom / samochód / telewizor. Złudzenie posiadania majątku minęło – teraz człowiek nie ma ani tego majątku, ani wydanych na niego pieniędzy.

Pieniądze, które mogłyby stać się fundamentem stabilnej i bezpiecznej przyszłości. Jest dobrze znana zasada 10% – tyle  zaleca się odkładanie swoich dochodów na tworzenie oszczędności. Ale większość ludzi musi wydać tę kwotę, a nawet więcej, na spłatę długów.

Umiejętność powiedzenia sobie „nie”

Pewnego razu przeprowadzono bardzo wymowny eksperyment na Uniwersytecie Stanforda. Uczestniczącym dzieciom oferowano pianki lub inne słodycze. Mogli od razu zjeść smakołyk lub poczekać 15 minut i dostać podwójną ilość smakołyków.

Większość dzieci nie mogła się doczekać i od razu zjadła pianki. Około jedna trzecia z nich wytrzymała 15 minut i otrzymała podwójną porcję słodyczy. Dalsza obserwacja dorosłych dzieci biorących udział w eksperymencie wykazała, że ​​te z nich, które potrafiły wykazać się cierpliwością, osiągały później bardziej zauważalne sukcesy w szkole i w pracy.

Bogate jutro zależy od Twoich dzisiejszych działań

Co ujawniają wyniki eksperymentu ptasie mleczko? Musisz być w stanie zrezygnować z krótkoterminowej gratyfikacji, aby osiągnąć bardziej znaczące osiągnięcia w przyszłości.

Ten wniosek jest bezpośrednio związany z tematem tego artykułu. Możesz od razu wydzierżawić samochód i zostać dłużnikiem na długie lata. Możesz też zaczekać, zaoszczędzić pieniądze na samochód i zostać jego prawowitym właścicielem bez zaciągania zobowiązań kredytowych.

Aby pozbyć się potrzeby życia na kredyt, potrzebujesz solidnej rezerwy finansowej. Trudno uznać za taką jakąkolwiek walutę, ponieważ co roku traci ona swoją siłę nabywczą z powodu inflacji.

Pozostaje jedyna sprawdzona opcja, a jest to ZŁOTO.

Obecnie sztabki złota inwestycyjnego kupują wszyscy – od państwowych banków centralnych po zwykłych ludzi. Metal szlachetny oszczędza wartość zainwestowanych pieniędzy i chroni je przed inflacją.

Kupując regularnie sztabki złota inwestujesz w przyszłość, wzmacniasz swoje bezpieczeństwo finansowe i tworzysz oszczędności, które pozwolą zapomnieć o długach.

Dla tych, którzy chcą rozpocząć tworzenie osobistej rezerwy złota, proponuję specjalnie dopasowane programy.

Są tak zaprojektowane, aby można było kupować sztabki z zyskiem, płacąc częściami przez długi czas, bez żadnego ryzyka.

Zarezerwuj już dzisiaj bezpłatną konsultację aby dowiedzieć się jak zbudować sobie własny skarbiec złota.

Utwórz osobistą rezerwę złota i przejmij pełną kontrolę nad swoimi finansami!

IKE i IKZE w akcjach na emeryturę. Dlaczego warto?

Akcje na emeryturę? Tak. IKE i IKZE opisałam szczegółowo tutaj.

Jednak wracam do tego tematu, ponieważ dużo osób pyta mnie w końcówce roku jakie IKE, IKZE wybrać i czy to mi się opłaca.

W co można inwestować w ramach IKE i IKZE?

Osoba, która zamierza otworzyć IKE/IKZE powinna zawrzeć umowę z instytucją prowadzącą działalność w zakresie wybranej formy IKE/IKZE tj. odpowiednio:

  • Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych
  • podmiotem prowadzącym działalność maklerską
  • zakładem ubezpieczeń
  • bankiem
  • dobrowolnym funduszem emerytalnym

Gromadzenie środków na IKE/IKZE, w zależności od tego, który z pięciu uprawnionych , może polegać na:

  • zakupie jednostek funduszy inwestycyjnych
  • inwestowaniu w papiery wartościowe: akcje, obligacje, ETF-y
  • zakupie ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych
  • gromadzeniu środków na rachunku bankowym
  • wpłacanie środków w ramach dobrowolnego funduszu emerytalnego

Inwestowanie w papiery wartościowe w ramach IKE i IKZE

Dlaczego moim zdaniem jest to najlepsze inwestowanie? Bo na przestrzeni lat przyniesie nam najwięcej korzyści. W tym roku 2020 limit na IKZE to 6272,40 zł.

Załóżmy, że wpłacamy tę kwotę w tym roku w całości i kupujemy akcje 3 spółek dywidendowych. W przyszłym roku limit będzie większy 6310,80 zł i decydujemy już od stycznia wpłacać na rachunek po 525 zł miesięcznie i też kupować te same akcje.

Co zyskujemy?

1) odpis podatku 17% czyli 1066,31 zł. Oznacza to, że w przyszłym roku wpłacimy z naszej kieszeni o tyle mniej, bo otrzymamy zwrot podatku czyli faktycznie 5244,50 zł, ale na akcje wpłynie cała kwota 6310,80 zł

2) w przyszłym roku otrzymamy dodatkowo dywidendę z akcji, które zakupiliśmy w wysokości od 5-13% w zależności jakie akcje wybierzemy. To podnosi nam wartość portfela i wnosi dywidendę w całości bez potrącenia podatku od zysków kapitałowych

3) Od przyszłego roku zakupujemy akcje systematycznie i uśredniamy cenę zakupu. Ma to nam dać w przyszłości wyższe zyski

Źródło: Strefa Inwestorów

Ile zyskasz oszczędzając 525 zł miesięcznie przez okres 20 lat zakładając roczną stopę zwrotu 15% oraz kapitał początkowy 6 272 zł ?

Wzięłam pod uwagę, że co roku będzie się zwiększała kwota limitu o 1%, natomiast średni zysk na portfelu wyniesie 10% i plus 5% z dywidendy. Założyłam też, że odliczony podatek skonsumujesz.

Po 20 latach kapitał końcowy wyniesie 729 168 zł już po zapłaceniu podatku.

Przy założeniu, że podatek zwrócony będzie reinwestowany już poza IKZE w te same spółki przez 20 lat dodatkowo zyskasz 110 479 zł. Razem otrzymasz 839 647 zł 

A co jeżeli do tego dodamy jeszcze limit IKZE?

W tym roku wynosi on 15 681 zł, Zakładamy, że też inwestujemy w trzy spółki, tym razem wybieramy inne.
Natomiast zyski i dywidendy pozostają na tym samym poziomie.

Ile zyskasz oszczędzając 1 300 zł miesięcznie przez okres 20 lat zakładając roczną stopę zwrotu 15% oraz kapitał początkowy 15 681 zł?

Łącznie z limitów IKE i IKZE przy tych samych parametrach oprocentowania kwota, która będziemy mieli wynosi 2 934 128 zł.

Pamiętaj, że po 20 latach wartość nabywcza tych pieniędzy bedzie mniejsza. 
Zakładając inflację na poziomie 3% wartość nabywcza to 1 609 074 zł. Przy inflacji 4% zostanie nam 1 316 628 zł.

Jednak przy takim kapitale możemy spokojnie spać i chodzić po plażach świata.

Jeżeli masz pytania to zadaj je w komentarzu. Jeśli uważasz, ze wpis jest wartościowy to podziel się nim.

Dynamika cen złota w ciągu 50 lat

Pieniądze okresowo tracą na wartości i tysiące razy traciły na wartości. Działo się to w wielu krajach na różnych kontynentach.
Wybrałam najbardziej uderzające przykłady dewaluacji * walut krajowych w ciągu ostatnich pięciu dekad.

1970-1971. Spadek jakości życia w Argentynie

W latach 70. Argentyna została dotknięta kryzysem finansowym. Poziom cen podwajał się co dwa do trzech miesięcy. Rząd postanowił ratować sytuację i wprowadził nową walutę krajową. Stare peso zostało wymienione na nowe „legalne peso” po kursie 100: 1.

Kryzysowi w gospodarce towarzyszyły wszystkie klasyczne objawy braku bezpieczeństwa finansowego: bezrobocie, spadek poziomu życia i strajki.

WNIOSEK: stare oszczędności mieszkańców Argentyny w peso wielokrotnie spadały. Kryzys gospodarczy wpłynął na cenę żółtego metalu: w 1971 r. Cena złota wzrosła do 43 USD za uncję.

Na zdjęciu: uczestnicy strajku ulicznego w Kordobie w Argentynie

1975 rok. Przewrót wojskowy w Chile

Od wczesnych lat 70-tych rząd Chile drukował ogromne ilości papierowych pieniędzy – escudo, aby wypełnić lukę w budżecie kraju. Poza tym rząd zdecydował się kontrolować ceny żywności. Restrykcyjne działania miały negatywny wpływ na gospodarkę. Brakowało produktów spożywczych. Ceny wzrosły. W ciągu zaledwie 2 lat inflacja gwałtownie wzrosła z 22% do 353%. Ceny miedzi spadły, dewaluacja dolara wpłynęła na walutę krajową. Strajki i masowe demonstracje stały się częstsze. W 1973 roku w Chile doszło do wojskowego zamachu stanu.

Na zdjęciu: W 1975 roku, po 15 latach używania waluty escudo, Chile wyemitowało nową walutę - peso

W punktach wymiany walut można było wymienić pięć tysięcy escudo na pięć nowych peso.

W wyniku działań antykryzysowych rządu wojskowego inflacja zaczęła spadać.

WNIOSEK: W czasie, gdy krajowa waluta Chile straciła na wartości, złoto podrożało. W 1975 roku cena złota wynosiła 139 dolarów za uncję.

Na wykresie: zmiany ceny złota za uncję trojańską, począwszy od 1975 do 1979 roku.

1979-1980. Upadek krajowej waluty w Izraelu i Wietnamie

Inflacja w Wietnamie zaczęła rosnąć od 1975 roku. Pieniądze zaczęły tracić na wartości. Rząd Republiki Socjalistycznej zakazał swobodnej sprzedaży złota, dlatego w kraju rozwijał się „czarny rynek” złota.

Stan zjednoczonego Wietnamu zniósł jednostkę monetarną dong. Wymiana starego donga na nowy została wykonana w tempie 500: 1. Dla każdej rodziny ustalono limit wymiany w wysokości 100000. Pod koniec lat 70-tych inflacja w kraju osiągnęła trzycyfrowe wartości.

Na zdjęciu: 500 starych dongów z Wietnamu Południowego i 100 nowych dongów z Wietnamu w latach 80-tych.

Izrael również przeżył trudne chwile. Władze starały się poprawić sytuację i przywrócić zaufanie do waluty krajowej. W krótkim czasie wymieniono trzy głowy państwa. W 1979 r. po raz pierwszy w historii kraju inflacja przekroczyła 110%.

W 1980 r. zamiast tracącej na wartości liry wprowadzono nową jednostkę monetarną – szekel.

WNIOSEK: w związku z trudną sytuacją gospodarczą na świecie gwałtownie wzrósł popyt na złoto. W 1980 roku cena żółtego metalu osiągnęła 706 USD za uncję. Średnia roczna cena wynosiła 594 USD.

1998 rok. Upadek rosyjskiego rubla

Od 1993 r. Rosja nieustannie borykała się z inflacją, po której w 1998 r. nastąpiło bankructwo *. W ciągu pięciu lat ceny niektórych produktów i usług wzrosły o 100% lub nawet więcej. Ceny były w milionach rubli. Banki przestały dawać gotówkę deponentom. Rynek był pusty. Pracownicy otrzymywali wynagrodzenie w postaci wyprodukowanych dóbr.

Na zdjęciu kolejka rosyjskich deponentów pod bankiem, sierpień 1998

WNIOSEK: wiele osób, które miały pieniądze na kontach bankowych, straciło swoje oszczędności. Na tle niestabilności na świecie cena żółtego metalu wzrosła. W latach 1997-1998 średnia cena złota za uncję wzrosła do 291 USD

Na wykresie: zmiany ceny złota za uncję trojańską, począwszy od 1968 do 2000

2001 rok. Dewaluacja na Białorusi, Ekwadorze i w Turcji

Inflacja na Białorusi rozwijała się od połowy lat dziewięćdziesiątych do początku XXI wieku. Cena białoruskiego rubla spadła tak bardzo, że rząd musiał wprowadzić nową walutę krajową. Stare ruble białoruskie zastąpiono nowymi w stosunku 2000: 1.

W 1998 roku, po spadku cen ropy, Ekwador został dotknięty kryzysem finansowym. Rząd kraju ogłosił niewypłacalność w zakresie zadłużenia zewnętrznego. Ekwadorski sucre stracił na wartości 4 razy. 70% populacji żyło poniżej progu ubóstwa. To wywołało burzę protestów i niepokojów.

Rząd próbował naprawić sytuację i powiązał sucre z dolarem amerykańskim w wysokości 25 000: 1. Ale takie środki nie pomogły. W 2000 roku kraj ostatecznie został przy walucie amerykańskiej. Od 2001 roku Ekwador nie ma waluty krajowej.

Na zdjęciu: zakup dolarów amerykańskich od „nielegalnego sprzedawcy” w Quito w Ekwadorze

Turcja doświadczyła ostrej inflacji w latach 90-tych. W latach 1995-2000 lira straciła na wartości 20 razy. W 2005 roku rząd wprowadził nową jednostkę monetarną. Kurs wymiany nowej liry tureckiej na starą wynosił 1 000 000: 1.

Na zdjęciu: nominał 20 milionów lir tureckich został wymieniony na 20 nowych lirów.

WNIOSEK: powyższe przykłady ilustrują deprecjację waluty. Na tle inflacji ceny złota rosną. W 2001 roku cena żółtego metalu wynosiła 276 dolarów za uncję, w 2005 – 513 dolarów.

2008-2009. Inflacja w Zimbabwe

W połowie 2000 roku kryzys finansowy w tym południowoafrykańskim kraju osiągnął alarmujące rozmiary. Stało się to w wyniku redystrybucji majątku ziemskiego państwa. Ceny podwajały się co pół godziny.

Dolar Zimbabwe był tańszy niż papier, na którym został wydrukowany. W 2009 roku władze zaprzestały emisji własnej waluty i zaczęły stosować jednostki monetarne krajów sąsiednich.

Na zdjęciu: mieszkaniec Zimbabwe wymienia wózek pełen banknotów na 1 dolara amerykańskiego.

WNIOSEK: inflacja w Zimbabwe pozbawiła ludność oszczędności utrzymywanych w walucie krajowej. Ceny złota nadal rosły. W 2008 roku średnia roczna cena uncji trojańskiej wynosiła 869 dolarów, podczas gdy w 2009 roku metal szlachetny był wart 1087 dolarów za uncję.

2019 rok. Złoto kwitnie na tle innych walut

Według magazynu biznesowego Forbes ubiegły rok był jednym z najbardziej niestabilnych dla światowej gospodarki w ciągu ostatnich 10 lat z powodu impasu handlowego między USA a Chinami, niespokojnych oczekiwań związanych z Brexitem * i wieloma innymi czynnikami.

Takie okoliczności negatywnie wpłynęły na stan jednostek monetarnych różnych krajów. Rial irański, boliwar wenezuelski, dong wietnamski, rupia indonezyjska były jednymi z najsłabszych walut 2019 roku.

Na wykresie: 2019 rok był nieudany dla wielu wpływowych walut.

W tym samym czasie cena złota wzrosła, osiągając rekordowe poziomy w kilku walutach krajowych. Wśród nich: funt brytyjski, rupia indyjska, jen japoński, dolary kanadyjskie i australijskie.

Poniżej przedstawiam waluty, w których kurs złota wykazał największy wzrost w 2019 roku: 

Euro: + 22%

Rupia indyjska: + 21%

Juan chiński: + 20%

Dolar australijski: + 19%

Dolar amerykański: + 18%

Złoty polski: 21%

Średnia roczna cena żółtego metalu w dolarach amerykańskich wynosiła 1 393 USD za uncję.

 

2020 rok. Mocny start i dobre perspektywy

W tym roku ceny złota osiągnęły historyczne szczyty. 12 sierpnia cena wynosiła 1931 USD za uncję

W ciągu ostatnich 50 lat złoto stało się 55 razy cenniejsze!

Na wykresie: trend wzrostowy ceny złota w ciągu ostatnich 50 lat.

Zdaniem analityków czołowych światowych banków, takich jak Goldman Sachs, ABN AMRO i TD Securities, żółty metal nie straci w tym roku stabilności i będzie nadal umacniał swoją pozycję. 

Historia ostatnich dziesięcioleci dowodzi wyższości tego metalu szlachetnego nad niezabezpieczonymi pieniędzmi. Każdy nowy kryzys okradał ludzi z oszczędności walutowych. Przeciwnie, złoto pozostało nienaruszone, a nawet wzrosło. Dlatego jest najlepszym narzędziem Bezpieczeństwa Finansowego i sposobem ochrony oszczędności.

 

Trudno przewidzieć następny kryzys, ale można się na to przygotować.

Osobista rezerwa złota jest Twoją tarczą przed zagrożeniami ekonomicznymi.

Chcesz zbudować osobistą rezerwę złota, umów się ze mną na spotkanie. Zarezerwuj dogodny dla siebie termin klikając w poniższy przycisk

Słownik:

* Dewaluacja – deprecjacja waluty krajowej w stosunku do obcej waluty referencyjnej lub koszyka walutowego.

* Bankructwo  – brak możliwości wywiązania się ze zobowiązań dłużnych. Domyślnie mogą wystąpić pojedyncze przedsiębiorstwa i całe stany.

* Brexit  – wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Źródło: GiG-OS

5 powodów dlaczego warto kupić działkę na Mazurach?

W czasie pandemii więcej myślimy o finansach. Jak zabezpieczyć swoje oszczędności, w co zainwestować, aby mieć spokojny sen. Przed pandemią wiele osób mówiło, ze inwestuje w swój biznes i to jest najlepszy zwrot z inwestycji. Międzyczasie trochę się to zmieniło i niektóre biznesy zwyczajnie przestały się opłacać. Mało tego, niektóre trzeba było zamknąć. Zaoszczędzone pieniądze trzeba w coś inwestować.

Wiele osób chce kupić działkę, gdzieś poza miastem, żeby można było wyjechać i odpocząć lub po prostu ją mieć jako lokatę kapitału.

Rok temu pisałam o działkach nad Zalewem Wiślanym, dlaczego warto je posiadać. Wtedy nie wiedziałam o pandemii. Kto wówczas zakupił, ten mógł cieszyć się już tego lata z urokliwego miejsca na odpoczynek.

A co z działkami na Mazurach?

Własna działka na Mazurach to synonim samych zalet i nieograniczonych możliwości!

Poniżej 5 powodów dlaczego warto kupić działke na Mazurach

1. W czasie urlopu o nic nie musisz się martwić!

Mazury od wielu lat cieszą się niesłabnącym powodzeniem i popularnością – zarówno wśród polskich, jak i zagranicznych turystów.

Zakup działki na Mazurach, szczególnie z myślą o budowaniu prywatnego domku rekreacyjnego, rozwiązuje problemy szukania miejsc w zatłoczonych kurortach! W czasie urlopu nie mamy już o co się martwić – nasz własny kawałek ziemi będzie tylko do naszej dyspozycji. Nie musimy już obawiać się braku miejsc, zatłoczonych hoteli, czy niewygodnych pokoi! Co więcej, z naszej działki przy jeziorze skorzystamy kiedy tylko chcemy, o dowolnej porze roku – wystarczy jedynie spakować walizki i wyruszyć do naszego, „prywatnego mazurskiego raju”, gdzie pozbędziemy się wszystkich zmartwień!

2. Korzystasz bez ograniczeń z mazurskich dobrodziejstw!

Jak już wspomniałam, działka na własność na Mazurach daje niesamowity komfort swobodnego decydowania o każdym aspekcie naszego wypoczynku. A to oznacza, że możemy „zjawić się niezapowiedziani” nad jeziorem o każdej porze roku. Dzięki temu atrakcjami turystycznymi nacieszymy się do woli, zwiedzimy niemal każdy zakątek Mazur i odkryjemy wiele ciekawych i pięknych miejsc.

Pamiętajmy jednak, by przy wyborze lokalizacji dokładnie określić swoje wymagania – przykładowo czy oczekujemy spokojnej okolicy, pozwalającej na wypoczynek z dala od zgiełku i blisko natury, czy może pragniemy „zadomowić się” w miejscu tętniącym życiem, w którym roi się od atrakcji i różnych imprez.

3. Zadbasz o stan zdrowia całej Twojej rodziny!

Każda wizyta na łonie natury to także uzdrawiająca kuracja dla naszego organizmu. Dzięki specyficznym właściwościom, zarówno wody, jak i czystego powietrza, zauważalnie poprawi się stan naszego zdrowia. Jednak wizyta na łonie natury, aby mogła przynieść satysfakcjonujące zdrowotnie rezultaty, nie może trwać tylko kilka dni. Musimy pozwolić organizmowi do woli nacieszyć się dobroczynnymi substancjami i relaksującym właściwościom okolicy.

Własna działka w takim przypadku oznacza, że my i nasza rodzina bez przeszkód możemy czerpać pełnymi garściami to, co Mazury mają do zaoferowania najwspanialszego – poprawę naszego zdrowia i samopoczucia!

4. Jeśli nie korzystasz chwilowo z działki – korzystaj z zyskownego wynajmu!

Jeśli my nie korzystamy ze wszystkich dobrodziejstw wymienionych powyżej, dlaczego nie zdecydować się na udostępnienie swojej nieruchomości innym turystom? Nasz domek, oprócz relaksu, wypoczynku i radości może dostarczyć nam także sporych zysków. Małe, zaciszne domki coraz częściej wygrywają z hotelami. Nie musimy w związku z tym martwić się o potencjalnych, tymczasowych lokatorów – jeśli tylko tego zapragniemy, nasza nieruchomości nie będzie „świecić pustkami”, co przełoży się na znaczne, dodatkowe źródło zysków.

5. Liczby nie kłamią – Polacy ufają gruntom!

Liczby nie kłamią. Zakup ziemi w ostatnich latach jest szczególnie docenianą przez Polaków formą lokaty kapitału. Potwierdzają to rynkowe dane z ostatnich lat – przykładowo w IV kw. 2018 r. hektar gruntów rolnych kosztował średnio 39 tys. zł (dane GUS) czyli o 21,8 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2017 r. Od 2009 r. ceny gruntów rolnych na Mazurach wzrosły ponad trzykrotnie i zdaniem ekspertów taka tendencja utrzyma się w kolejnych latach.

Działki na Mazurach od wielu lat cieszą się niezwykłą

popularnością. Jest to dobro bardzo ograniczone, którego nie da się doprodukować, a więc popyt na nie nigdy nie osłabnie. A to oznacza, że w sytuacji, gdy zechcemy naszą nieruchomość odsprzedać nie będzie kłopotów ze znalezieniem nabywców. Co więcej, po 5 latach, zgodnie z prawem, odsprzedamy taką działkę bez konieczności zapłaty 19 proc. podatku dochodowego (tzw. podatku Belki).

Jeżeli te 5 powodów dla Ciebie są wystarczające, żeby zakupić działkę to sprawdź jak możesz już za 6000 zł stać się właścicielem działki na Mazurach.

Reszte możesz spłacić w ratach bez bankowego kredytu. Taką możliwość oferuje firma Treeneo.

O lokalizacjach działek i warunkach dowiesz się przechodząc na stronę Treeneo.

W razie pytań zadzwoń lub napisz do mnie, z przyjemnością odpowiem na pytania.

W komentarzu napisz, który z powodów skłonił Ciebie do zainteresowania się działkami na Mazurach.

Dlaczego warto inwestować w srebro i jak to robić?

Żyjemy w ciekawych czasach, Covid19 i związana z tym pandemia na świecie, problemy finansowe banków i ciągle zadłużające się kraje powodują, że powinniśmy szukać inwestycji, które dadzą nam bezpieczną przystań.

Do takich należą metale szlachetne- złoto, srebro i platyna. 

Złoto i srebro w dłuższym terminie chronią nas przed inflacją i zachowują  wartość nabywczą naszych pieniędzy

1) Srebro to prawdziwy pieniądz

Od zarania dziejów to właśnie w srebrze były emitowane pieniądze, chociażby rzymskie denary, europejskie talary a w Polsce grosze, półgrosze, kwartniki i trojaki. Chociaż współczesne monety obiegowe nie zawierają już w sobie srebra, to sam kruszec, podobnie jak złoto jest najpewniejszą formą pieniądza.

2) Srebro jest relatywnie tanie

Co byś powiedział na ofertę kupna cennego kruszcu za 1/90 ceny złota? I to nie byle jakiego kruszcu. Kruszcu, który zabezpieczyłby Cię na wypadek nagłych problemów finansowych, a jednocześnie stanowił długoletnią inwestycję. Jeśli jesteś zainteresowany, to znaczy, że powinieneś ulokować swoje pieniądze właśnie w srebrze. Możesz też za niewielkie pieniądze systematycznie kupować jedną uncję i więcej srebra, co w przypadku złota już trzeba mieć 80 razy więcej, żeby systematycznie kupować jedną uncję.

3) Państwowe rezerwy srebra praktycznie nie istnieją

Niegdyś rządy zwykły gromadzić duże aktywa w srebrze, jednakże obecnie sytuacja ta uległa gwałtownej zmianie. Tendencja spadkowa w tym obszarze utrzymuje się już od 1996 roku. Jedyne państwa, które w dalszym ciągu stawiają na rezerwy srebra to USA, Indie i Meksyk. Głównym powodem nowej polityki rządów jest zaprzestanie produkcji srebrnych monet obiegowych. Z drugiej strony srebro jest na coraz większą skalę używane w przemyśle. Można się więc spodziewać, że w przyszłości będzie ono wyjątkowo chętnie kupowanym kruszcem.

4) Znaczenie srebra w przemyśle stale wzrasta

Na co dzień używamy przedmiotów gdzie jest wykorzystywane srebro. Chociażby laptop na, którym piszę ten artykuł, telefon, z którego codziennie dzwonię, baterie, które kazdego dnia mi są potrzebne. Ponadto przemysł medyczny i coraz bardziej powszechne panele słoneczne.

Srebro to metal, który najlepiej przewodzi prąd, ciepło i najbardziej odbija światło. Współczesne życie nie istniałoby bez srebra i możesz być pewny, że popyt na nie ciągle będzie rósł.

5) Wydobycie srebra spada

Jak podano w raporcie World Silver Survey 2020, globalna produkcja srebra spadła w minionym roku po raz czwarty z rzędu. Wyniosła ponad 26 tys. ton i była o 1,3 proc. niższa niż rok wcześniej.

Światowy popyt na srebro wzrósł w zeszłym roku nieznacznie, o 0,4 proc., do 30 848 ton. Wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na metal m.in. w Japonii, spadło z kolei w USA.
W tym roku oczekiwany jest spadek wydobycia srebra o 4,6 proc., czyli o 1206 ton, do 24 813 ton. To efekt pandemii koronawirusa.

Prognozy specjalistów odnosnie cen srebra z czerwca tego roku zupełnie się nie sprawdziły. Optymistyczne komunikaty na cenę srebra były na poziomie 16$ za uncję do końca 2020. Tymczasem w lipcu cena osiągnęła poziom 29$. Teraz cena spadła do 23$ za uncję. W jakim kierunku będzie to szło?

Srebro jest mocno niedowartościowane moim zdaniem. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę stosunek ceny srebra do złota. Kiedyś ten parytet wynosił 1:15. Pod koniec marca parytet złoto-srebro osiągnął prawdopodobnie najwyższą wartość w historii i wynosił 1:128. Czy to znak, że srebro jest „beznadziejnie tanie”, czy też przejaw przewartościowania złota? Teraz 1:80. Bardzo dużo brakuje nam do poziomu sprzed lat. Dlatego warto zainteresować się srebrem.

Gdzie i jak go kupować w formie fizycznej?

Odkryłam parę lat temu platformę BullionVault, na której mogę kupować fizyczne srebro w bardzo dobrej cenie i to w dodatku bez VAT, dopóki przechowuję go w wybranym skarbcu. Kumulując ten tani kruszec uśredniam cenę zakupu i mogę z góry ustalać ceny zakupu i ceny sprzedaży. Dzięki temu mam kontrolę nad zakupami i kupuję po najniższych możliwych cenach. Różnice są znaczące biorąc pod uwagę sztabki i monety srebrne sprzedawane w Polsce.

Aby ściągnąć srebro do siebie zamawiasz ze skarbca, dopłacasz na wybicie sztabki i ubezpeczoną przesyłką sztabka ląduje u Ciebie w domu.

Lepszą praktykę jest sprzedaż srebra i zakupienie w to miejsce złota z dostawą do domu, bo nie masz doliczonego VAT w wysokości 23%, dlatego, że złoto ma VAT 0%. Ma to bardzo duże znaczenie przy sprzedaży srebra, gdyż możesz je sprzedać po cenie notowań kruszcu czyli bez VAT.

Przy założeniu konta na BullionVault z mojego polecenia otrzymasz 4 gramy złota w gratisie na start.

W grupie Inwestowanie od podstaw na Facebooku jest live, gdzie na końcu filmu pokazuję jak założyć konto. Możesz założyć konto już teraz i zacząć kupować srebro.

Otwórz skarbiec

Masz pytania to zadaj je w komentarzu lub w grupie na FB.

Życzę najtańszych zakupów.

Dokąd zmierza złoto?

Dokąd zmierza złoto?

Rok 2020 stał się przełomowym dla złota – cena żółtego metalu osiągnęła nowe historyczne maksima. Po raz pierwszy przekroczono próg 2000 dolarów za uncję.

Do czego może doprowadzić ten niezrównany wzrost cen w przyszłości? Jaką wartość może zdobyć złoto? Poznajmy opinie ekspertów.

John Kaiser , założyciel portalu analitycznego Kaiser Research Online:

Byłem zdania, że ​​cena złota będzie wyceniona w przedziale od 2000 do 3000 USD – i to było w zeszłym roku, na długo przed uderzeniem COVID-19”.

Pomimo swoich optymistycznych prognoz, nawet sam Kaiser nie spodziewał się, że cena żółtego metalu przekroczy wartość 2000 dolarów tak wcześnie – nawet przed 2021 rokiem.

Zdaniem eksperta wkraczamy w erę skrajnej niepewności. To właśnie ten czynnik będzie miał kluczowe znaczenie dla dalszego wzrostu ceny złota. Impulsywne działania rządów, które drukują nowe pieniądze w celu przezwyciężenia kryzysu, doprowadzą do inflacji i związanej z nią paniki.

W tych warunkach zapotrzebowanie na zabezpieczające aktywa finansowe wzrośnie. Kaiser zakłada, że ​​na rynku złota będzie niewielu sprzedawców, ale liczba kupujących znacznie wzrośnie.

James Rickards , amerykański prawnik, autor bestsellerów dotyczących finansów i metali szlachetnych:

„Obstawiam, że złoto osiągnie cenę 15 000 dolarów za uncję przed rokiem 2025”.

Ekspert przypomina o dwóch poprzednich wzrostach ceny żółtego metalu. W ciągu dziewięciu lat od 1971 do 1980 r. Wzrósł o 2200%. W ciągu 12 lat od 1999 do 2011 roku wzrost wyniósł 700%.

Po obliczeniu średnich wartości z obu okresów można założyć, że kolejny etap wzrostu wartości potrwa dłużej niż 10 lat, a cena złota wzrośnie o 1500%.

10 sierpnia 2020 roku uncja żółtego metalu kosztuje 2035 dolarów.

Dziś jesteśmy świadkami bezprecedensowego sukcesu złota na rynku światowym. Nawet ci, którzy do tej pory byli sceptyczni, teraz są zmuszeni przyznać, że jest skuteczny i konieczny. Nie ma bardziej przekonującego argumentu niż rosnące ceny w warunkach degradacji światowej gospodarki.

Ludzie na całym świecie spieszą się, aby zaopatrzyć się w skuteczne narzędzie bezpieczeństwa finansowego, zanim jego cena jeszcze wzrośnie. Nic dziwnego, że popyt na metal szlachetny rośnie i rośnie.

Na platformie bullion vault możesz zakupić złoto w cenach zbliżonych do notowań cen kruszcu. Możesz przechowywać je w skarbcach w Zurychu lub Londynie lub też poprosić o wybicie sztabki i dostarczenie jej do domu.

Otwórz skarbiec

Pomóż stworzyć osobistą rezerwę złota w najbardziej opłacalny, wygodny i racjonalny sposób!

Masz pytania to zadaj je w komentarzu. Jeżeli uważasz, że ten artykuł pomoże komuś to go udostępnij.

Zasady inwestowania

Zasady inwestowania

Ogromna ilość osób żyje w przekonaniu, że w celu powiększenia swoich zasobów finansowych należy więcej i ciężej pracować. Niestety wydłużanie czasu pracy prowadzi do zmęczenia oraz zmniejszenia naszej wydajności. Chcąc ograniczyć wysiłek fizyczny, warto inwestować posiadane oszczędności. Jednak zanim zaczniesz inwestować przeczytaj i zastosuj w praktyce poniższe zasady.

1. Trend jest Twoim przyjacielem.

Zgodzisz się, że nie ma nic prostszego niż podążanie za trendem? Ostatecznie bowiem, jak lubi powtarzać David Gartman, autor biuletynu inwestycyjnego The Gartman Letter: „Jeżeli linia notowań zmierza z lewego dolnego rogu wykresu do rogu prawego górnego, to mam powód do zadowolenia”. Właśnie do tego sprowadza się podążanie za trendem zdaniem laików – w ich mniemaniu wystarczy bowiem rozpoznać odpowiedni, a następnie go dosiąść. W końcu popularne porzekadło inwestorów głosi, że: „Trend jest twoim przyjacielem… dopóki się nie skończy”. I właśnie to stanowi największą wartość strategii podążania za trendem. Wbrew pozorom bowiem nie chodzi w niej o wynajdywanie świetnych okazji inwestycyjnych. Chodzi w niej o postępowanie według zasad oraz zgodnie z metodami umożliwiającymi ograniczenie ryzyka inwestycyjnego. Wprawdzie na pierwszy rzut oka podążanie za trendem sprawia wrażenie strategii nieskomplikowanej, ale w istocie jest metodą wyrafinowaną, złożoną i niezwykle cenną. Korzystają z niej skuteczni inwestorzy całego świata.
„Strategia podążania za trendem to nie żaden Święty Graal. Ale nie jest to też ani przemijająca moda, ani przereklamowana czarna skrzynka. Pomijając same reguły, podstawową rolę w tej strategii pełni czynnik ludzki. Trzymanie się trendu, pomimo nieuniknionych rynkowych wzlotów i spadków, wymaga opanowania emocji oraz samozaparcia. Ale gracze podążający za trendem spodziewają się wahań na rynku i uwzględniają je w swoich planach z wyprzedzeniem.”

2. Szybko ucinaj straty.

Jeśli jakieś przedsięwzięcie zaczyna przynosić straty, należy je szybko zakończyć, aby nie doszło do pogorszenia sytuacji. Trudności z przyznaniem się do błędu w ocenie sytuacji powodują problemy z podjęciem decyzji o sprzedaży akcji. Gdy strata się powiększy inwestor mówi: „Skoro tak dużo straciłem, to teraz już wytrzymam i poczekam, aż odrobię stratę”. Gdy uświadomimy sobie, że mylnych ocen sytuacji na rynku nie da się uniknąć zasada szybkiego ucinania strat stanie się prosta.

3. Tnij straty

Nigdy nie masz gwarancji, że przecenione akcje odbiją. Ważne jest natomiast żeby rozumieć jaka jest tak naprawdę wartość akcji. Oczywiście trudno jest zamknąć pozycję ze stratą, bo to jest w pewien sposób przyznanie się do błędu. Czasem, jeżeli akcje są pod kreską, a Ty wierzysz w fundamenty, warto je trzymać, ale musisz być ze sobą szczery, czy te fundamenty rzeczywiście tam są, czy to tylko Twoje życzeniowe myślenie.

4. Pozwól zyskom rosnąć

Jeżeli masz zasadę, że sprzedajesz w momencie kiedy np. cena osiągnie zakładany poziom 20% czy 30%, pozbądź się jej. Przy mocnym rynku można czasami złamać własną zasadę. Gdy kurs osiągnie zakładaną cenę warto rozważyć, czy nie pójdzie wyżej. Jeżeli posiadane akcje drożeją tak mocno, to jest na pewno ku temu powód. Nie warto ograniczać się jakąś swoją zasadą, a z każdej takiej trafionej inwestycji starać się wyciągnąć jak najwięcej. Nawet jeżeli akcje w dłuższym terminie wzrosną 50% czy 100% i dalej rosną, to ich nie sprzedawaj, bo możesz ograniczyć swoje zyski.

5. Nigdy nie handluj bez zlecenia obronnego Stop Loss

Zlecenie obronne Stop Loss jest zabezpieczeniem przed zbyt dotkliwymi stratami. Szczególne znaczenie ma przy grze na kontraktach terminowych, ponieważ stanowi zabezpieczenie przed utratą całego depozytu.

6. Nie łap spadającego noża

Nie kupuj akcji, które „lecą na łeb na szyję”, ponieważ gdy na rynku rządzą emocje, trudno jest określić skalę spadków. Może się okazać, że ceny spadną jeszcze o kilkadziesiąt procent.

7. Wybieraj spółki z dużą płynnością

To pozwoli sprzedać akcje w każdym momencie. Największa płynność występuje dla największych spółek giełdowych, wchodzących w skład indeksu WIG20. Każda spółka jest oznaczana przez wskaźnik płynności z zakresu: niska, średnia, wysoka. Płynność niska oznacza, że skumulowany tygodniowy obrót akcjami spółki jest równy lub niższy od 250 tys. zł, średnia – obrót od 250 tys. do 5 mln zł, wysoka – obrót powyżej 5 mln zł

8. Graj taką kwotą pieniędzy, którą jesteś gotowy stracić

Nie przeznaczaj wszystkich swoich oszczędności na inwestycje na giełdzie. Koniunktura na rynku bywa zmienna i w przypadku pojawienia się nagłych zawirowań, możesz pozostać bez środków do życia.

7. Nie pakuj wszystkich jajek do jednego koszyka

To coś oczywistego – wszyscy zaznaczają, jak ważna jest dywersyfikacja. A mimo to tak wiele osób nie stosuje się do tej zasady. Nieważne jak pewny czujesz się w swojej prognozie, nie opieraj na niej całości swoich inwestycji. Dobrze jest przyjąć, że strata na jednej inwestycji nie może cię kosztować więcej niż 2–3% całego portfela. Nawet, jeśli z jakichś powodów pozwolisz, żeby pojedyncza inwestycja spadła o 10%, to dzięki dywersyfikacji całościowa strata nie będzie aż tak bolesna. Ważne jest również, aby liczba spółek w naszym portfelu ograniczała się do 5 podmiotów, ponieważ nie będziesz miał szans na skuteczne kontrolowanie tych inwestycji.

8. Nie akceptujesz ryzyka i strat – nie inwestuj

Ryzyko i straty są nierozerwalną częścią inwestycji, a mimo to tak wielu inwestorów nie potrafi ich zaakceptować. Skuteczny inwestor to taki, który zanim podejmie decyzję inwestycyjną wie, ile może stracić i jaki jest dla niego akceptowalny poziom ryzyka.

9. Do sukcesu podchodź z ograniczonym zaufaniem

Trzeba to powiedzieć wprost. Kiedy wszystko idzie po Twojej myśli, to niczego się nie uczysz. Nie znaczy to, że masz nie dążyć do sukcesu. Jeśli zdarzy Ci się pomylić i stracić pieniądze podczas swoich inwestycji, bądź dla siebie wyrozumiały. Daj sobie czas na naukę. Zamiast siebie obwiniać, pomyśl, co możesz zrobić, by już więcej nie popełnić tego samego błędu.

10. Inwestuj w wiedzę

Daj swoje pieniądze obcym ludziom, a to dla nich będą one pracowały zanim zaczną pracować dla ciebie”. Niestety, to bolesna prawda, z której większość osób nie zdaje sobie w ogóle sprawy. Brak wiedzy zawsze Cię kosztuje, tylko czasem nie masz tej świadomości. Inwestowanie we własny rozwój to zdecydowanie najlepsza i najbezpieczniejsza inwestycja, jakiej możesz dokonać w życiu. Możesz, kiedy tylko zechcesz, czerpać ze swojego umysłu znajdujące się w nim informacje i generować dzięki nim nieograniczone ilości pieniędzy.

11. Wykorzystaj dźwignię czasu

Jim Rohn, autor „The Power of Ambition”, napisał w swojej książce: „Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat”. To bardzo mądre słowa. Ilu to inwestorów przez swoją niecierpliwość doprowadza swoje finanse do zagłady? Chcą szybko osiągnąć majątek, co w konsekwencji wyłącza u nich racjonalne myślenie. Zaczynają podejmować decyzje pod wpływem przesłanek emocjonalnych, a nie od dziś wiadomo, że emocje nie są dobrym doradcą. Chęć osiągnięcia majątku nie jest zła, ale jeśli do tej pory nie zarabiałeś na inwestowaniu, to daj sobie czas na naukę, wyciąganie wniosków, a nawet popełnianie błędów. Twoje życie to ciągły rozwój i dążenie do doskonałości. Twoja praca ograniczona jest do wyboru odpowiedniej inwestycji, reszta to czas i potęga procentu składanego. Jeśli zatem masz jakieś pieniądze w „skarpecie”, czym prędzej je zainwestuj. Na początek w swoją edukację. Później – w co tylko będziesz chciał.

Jeśli masz jakieś pytania to zadaj je w komentarzu. Ta wiedza jest niezbędna do skutecznego inwestowania.

Dołącz do grupy o podstawach inwestowania https://www.facebook.com/groups/inwestowanieodpodstaw/