Dynamika cen złota w ciągu 50 lat

Pieniądze okresowo tracą na wartości i tysiące razy traciły na wartości. Działo się to w wielu krajach na różnych kontynentach.
Wybrałam najbardziej uderzające przykłady dewaluacji * walut krajowych w ciągu ostatnich pięciu dekad.

1970-1971. Spadek jakości życia w Argentynie

W latach 70. Argentyna została dotknięta kryzysem finansowym. Poziom cen podwajał się co dwa do trzech miesięcy. Rząd postanowił ratować sytuację i wprowadził nową walutę krajową. Stare peso zostało wymienione na nowe „legalne peso” po kursie 100: 1.

Kryzysowi w gospodarce towarzyszyły wszystkie klasyczne objawy braku bezpieczeństwa finansowego: bezrobocie, spadek poziomu życia i strajki.

WNIOSEK: stare oszczędności mieszkańców Argentyny w peso wielokrotnie spadały. Kryzys gospodarczy wpłynął na cenę żółtego metalu: w 1971 r. Cena złota wzrosła do 43 USD za uncję.

Na zdjęciu: uczestnicy strajku ulicznego w Kordobie w Argentynie

1975 rok. Przewrót wojskowy w Chile

Od wczesnych lat 70-tych rząd Chile drukował ogromne ilości papierowych pieniędzy – escudo, aby wypełnić lukę w budżecie kraju. Poza tym rząd zdecydował się kontrolować ceny żywności. Restrykcyjne działania miały negatywny wpływ na gospodarkę. Brakowało produktów spożywczych. Ceny wzrosły. W ciągu zaledwie 2 lat inflacja gwałtownie wzrosła z 22% do 353%. Ceny miedzi spadły, dewaluacja dolara wpłynęła na walutę krajową. Strajki i masowe demonstracje stały się częstsze. W 1973 roku w Chile doszło do wojskowego zamachu stanu.

Na zdjęciu: W 1975 roku, po 15 latach używania waluty escudo, Chile wyemitowało nową walutę - peso

W punktach wymiany walut można było wymienić pięć tysięcy escudo na pięć nowych peso.

W wyniku działań antykryzysowych rządu wojskowego inflacja zaczęła spadać.

WNIOSEK: W czasie, gdy krajowa waluta Chile straciła na wartości, złoto podrożało. W 1975 roku cena złota wynosiła 139 dolarów za uncję.

Na wykresie: zmiany ceny złota za uncję trojańską, począwszy od 1975 do 1979 roku.

1979-1980. Upadek krajowej waluty w Izraelu i Wietnamie

Inflacja w Wietnamie zaczęła rosnąć od 1975 roku. Pieniądze zaczęły tracić na wartości. Rząd Republiki Socjalistycznej zakazał swobodnej sprzedaży złota, dlatego w kraju rozwijał się „czarny rynek” złota.

Stan zjednoczonego Wietnamu zniósł jednostkę monetarną dong. Wymiana starego donga na nowy została wykonana w tempie 500: 1. Dla każdej rodziny ustalono limit wymiany w wysokości 100000. Pod koniec lat 70-tych inflacja w kraju osiągnęła trzycyfrowe wartości.

Na zdjęciu: 500 starych dongów z Wietnamu Południowego i 100 nowych dongów z Wietnamu w latach 80-tych.

Izrael również przeżył trudne chwile. Władze starały się poprawić sytuację i przywrócić zaufanie do waluty krajowej. W krótkim czasie wymieniono trzy głowy państwa. W 1979 r. po raz pierwszy w historii kraju inflacja przekroczyła 110%.

W 1980 r. zamiast tracącej na wartości liry wprowadzono nową jednostkę monetarną – szekel.

WNIOSEK: w związku z trudną sytuacją gospodarczą na świecie gwałtownie wzrósł popyt na złoto. W 1980 roku cena żółtego metalu osiągnęła 706 USD za uncję. Średnia roczna cena wynosiła 594 USD.

1998 rok. Upadek rosyjskiego rubla

Od 1993 r. Rosja nieustannie borykała się z inflacją, po której w 1998 r. nastąpiło bankructwo *. W ciągu pięciu lat ceny niektórych produktów i usług wzrosły o 100% lub nawet więcej. Ceny były w milionach rubli. Banki przestały dawać gotówkę deponentom. Rynek był pusty. Pracownicy otrzymywali wynagrodzenie w postaci wyprodukowanych dóbr.

Na zdjęciu kolejka rosyjskich deponentów pod bankiem, sierpień 1998

WNIOSEK: wiele osób, które miały pieniądze na kontach bankowych, straciło swoje oszczędności. Na tle niestabilności na świecie cena żółtego metalu wzrosła. W latach 1997-1998 średnia cena złota za uncję wzrosła do 291 USD

Na wykresie: zmiany ceny złota za uncję trojańską, począwszy od 1968 do 2000

2001 rok. Dewaluacja na Białorusi, Ekwadorze i w Turcji

Inflacja na Białorusi rozwijała się od połowy lat dziewięćdziesiątych do początku XXI wieku. Cena białoruskiego rubla spadła tak bardzo, że rząd musiał wprowadzić nową walutę krajową. Stare ruble białoruskie zastąpiono nowymi w stosunku 2000: 1.

W 1998 roku, po spadku cen ropy, Ekwador został dotknięty kryzysem finansowym. Rząd kraju ogłosił niewypłacalność w zakresie zadłużenia zewnętrznego. Ekwadorski sucre stracił na wartości 4 razy. 70% populacji żyło poniżej progu ubóstwa. To wywołało burzę protestów i niepokojów.

Rząd próbował naprawić sytuację i powiązał sucre z dolarem amerykańskim w wysokości 25 000: 1. Ale takie środki nie pomogły. W 2000 roku kraj ostatecznie został przy walucie amerykańskiej. Od 2001 roku Ekwador nie ma waluty krajowej.

Na zdjęciu: zakup dolarów amerykańskich od „nielegalnego sprzedawcy” w Quito w Ekwadorze

Turcja doświadczyła ostrej inflacji w latach 90-tych. W latach 1995-2000 lira straciła na wartości 20 razy. W 2005 roku rząd wprowadził nową jednostkę monetarną. Kurs wymiany nowej liry tureckiej na starą wynosił 1 000 000: 1.

Na zdjęciu: nominał 20 milionów lir tureckich został wymieniony na 20 nowych lirów.

WNIOSEK: powyższe przykłady ilustrują deprecjację waluty. Na tle inflacji ceny złota rosną. W 2001 roku cena żółtego metalu wynosiła 276 dolarów za uncję, w 2005 – 513 dolarów.

2008-2009. Inflacja w Zimbabwe

W połowie 2000 roku kryzys finansowy w tym południowoafrykańskim kraju osiągnął alarmujące rozmiary. Stało się to w wyniku redystrybucji majątku ziemskiego państwa. Ceny podwajały się co pół godziny.

Dolar Zimbabwe był tańszy niż papier, na którym został wydrukowany. W 2009 roku władze zaprzestały emisji własnej waluty i zaczęły stosować jednostki monetarne krajów sąsiednich.

Na zdjęciu: mieszkaniec Zimbabwe wymienia wózek pełen banknotów na 1 dolara amerykańskiego.

WNIOSEK: inflacja w Zimbabwe pozbawiła ludność oszczędności utrzymywanych w walucie krajowej. Ceny złota nadal rosły. W 2008 roku średnia roczna cena uncji trojańskiej wynosiła 869 dolarów, podczas gdy w 2009 roku metal szlachetny był wart 1087 dolarów za uncję.

2019 rok. Złoto kwitnie na tle innych walut

Według magazynu biznesowego Forbes ubiegły rok był jednym z najbardziej niestabilnych dla światowej gospodarki w ciągu ostatnich 10 lat z powodu impasu handlowego między USA a Chinami, niespokojnych oczekiwań związanych z Brexitem * i wieloma innymi czynnikami.

Takie okoliczności negatywnie wpłynęły na stan jednostek monetarnych różnych krajów. Rial irański, boliwar wenezuelski, dong wietnamski, rupia indonezyjska były jednymi z najsłabszych walut 2019 roku.

Na wykresie: 2019 rok był nieudany dla wielu wpływowych walut.

W tym samym czasie cena złota wzrosła, osiągając rekordowe poziomy w kilku walutach krajowych. Wśród nich: funt brytyjski, rupia indyjska, jen japoński, dolary kanadyjskie i australijskie.

Poniżej przedstawiam waluty, w których kurs złota wykazał największy wzrost w 2019 roku: 

Euro: + 22%

Rupia indyjska: + 21%

Juan chiński: + 20%

Dolar australijski: + 19%

Dolar amerykański: + 18%

Złoty polski: 21%

Średnia roczna cena żółtego metalu w dolarach amerykańskich wynosiła 1 393 USD za uncję.

 

2020 rok. Mocny start i dobre perspektywy

W tym roku ceny złota osiągnęły historyczne szczyty. 12 sierpnia cena wynosiła 1931 USD za uncję

W ciągu ostatnich 50 lat złoto stało się 55 razy cenniejsze!

Na wykresie: trend wzrostowy ceny złota w ciągu ostatnich 50 lat.

Zdaniem analityków czołowych światowych banków, takich jak Goldman Sachs, ABN AMRO i TD Securities, żółty metal nie straci w tym roku stabilności i będzie nadal umacniał swoją pozycję. 

Historia ostatnich dziesięcioleci dowodzi wyższości tego metalu szlachetnego nad niezabezpieczonymi pieniędzmi. Każdy nowy kryzys okradał ludzi z oszczędności walutowych. Przeciwnie, złoto pozostało nienaruszone, a nawet wzrosło. Dlatego jest najlepszym narzędziem Bezpieczeństwa Finansowego i sposobem ochrony oszczędności.

 

Trudno przewidzieć następny kryzys, ale można się na to przygotować.

Osobista rezerwa złota jest Twoją tarczą przed zagrożeniami ekonomicznymi.

Chcesz zbudować osobistą rezerwę złota, umów się ze mną na spotkanie. Zarezerwuj dogodny dla siebie termin klikając w poniższy przycisk

Słownik:

* Dewaluacja – deprecjacja waluty krajowej w stosunku do obcej waluty referencyjnej lub koszyka walutowego.

* Bankructwo  – brak możliwości wywiązania się ze zobowiązań dłużnych. Domyślnie mogą wystąpić pojedyncze przedsiębiorstwa i całe stany.

* Brexit  – wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Źródło: GiG-OS

5 powodów dlaczego warto kupić działkę na Mazurach?

W czasie pandemii więcej myślimy o finansach. Jak zabezpieczyć swoje oszczędności, w co zainwestować, aby mieć spokojny sen. Przed pandemią wiele osób mówiło, ze inwestuje w swój biznes i to jest najlepszy zwrot z inwestycji. Międzyczasie trochę się to zmieniło i niektóre biznesy zwyczajnie przestały się opłacać. Mało tego, niektóre trzeba było zamknąć. Zaoszczędzone pieniądze trzeba w coś inwestować.

Wiele osób chce kupić działkę, gdzieś poza miastem, żeby można było wyjechać i odpocząć lub po prostu ją mieć jako lokatę kapitału.

Rok temu pisałam o działkach nad Zalewem Wiślanym, dlaczego warto je posiadać. Wtedy nie wiedziałam o pandemii. Kto wówczas zakupił, ten mógł cieszyć się już tego lata z urokliwego miejsca na odpoczynek.

A co z działkami na Mazurach?

Własna działka na Mazurach to synonim samych zalet i nieograniczonych możliwości!

Poniżej 5 powodów dlaczego warto kupić działke na Mazurach

1. W czasie urlopu o nic nie musisz się martwić!

Mazury od wielu lat cieszą się niesłabnącym powodzeniem i popularnością – zarówno wśród polskich, jak i zagranicznych turystów.

Zakup działki na Mazurach, szczególnie z myślą o budowaniu prywatnego domku rekreacyjnego, rozwiązuje problemy szukania miejsc w zatłoczonych kurortach! W czasie urlopu nie mamy już o co się martwić – nasz własny kawałek ziemi będzie tylko do naszej dyspozycji. Nie musimy już obawiać się braku miejsc, zatłoczonych hoteli, czy niewygodnych pokoi! Co więcej, z naszej działki przy jeziorze skorzystamy kiedy tylko chcemy, o dowolnej porze roku – wystarczy jedynie spakować walizki i wyruszyć do naszego, „prywatnego mazurskiego raju”, gdzie pozbędziemy się wszystkich zmartwień!

2. Korzystasz bez ograniczeń z mazurskich dobrodziejstw!

Jak już wspomniałam, działka na własność na Mazurach daje niesamowity komfort swobodnego decydowania o każdym aspekcie naszego wypoczynku. A to oznacza, że możemy „zjawić się niezapowiedziani” nad jeziorem o każdej porze roku. Dzięki temu atrakcjami turystycznymi nacieszymy się do woli, zwiedzimy niemal każdy zakątek Mazur i odkryjemy wiele ciekawych i pięknych miejsc.

Pamiętajmy jednak, by przy wyborze lokalizacji dokładnie określić swoje wymagania – przykładowo czy oczekujemy spokojnej okolicy, pozwalającej na wypoczynek z dala od zgiełku i blisko natury, czy może pragniemy „zadomowić się” w miejscu tętniącym życiem, w którym roi się od atrakcji i różnych imprez.

3. Zadbasz o stan zdrowia całej Twojej rodziny!

Każda wizyta na łonie natury to także uzdrawiająca kuracja dla naszego organizmu. Dzięki specyficznym właściwościom, zarówno wody, jak i czystego powietrza, zauważalnie poprawi się stan naszego zdrowia. Jednak wizyta na łonie natury, aby mogła przynieść satysfakcjonujące zdrowotnie rezultaty, nie może trwać tylko kilka dni. Musimy pozwolić organizmowi do woli nacieszyć się dobroczynnymi substancjami i relaksującym właściwościom okolicy.

Własna działka w takim przypadku oznacza, że my i nasza rodzina bez przeszkód możemy czerpać pełnymi garściami to, co Mazury mają do zaoferowania najwspanialszego – poprawę naszego zdrowia i samopoczucia!

4. Jeśli nie korzystasz chwilowo z działki – korzystaj z zyskownego wynajmu!

Jeśli my nie korzystamy ze wszystkich dobrodziejstw wymienionych powyżej, dlaczego nie zdecydować się na udostępnienie swojej nieruchomości innym turystom? Nasz domek, oprócz relaksu, wypoczynku i radości może dostarczyć nam także sporych zysków. Małe, zaciszne domki coraz częściej wygrywają z hotelami. Nie musimy w związku z tym martwić się o potencjalnych, tymczasowych lokatorów – jeśli tylko tego zapragniemy, nasza nieruchomości nie będzie „świecić pustkami”, co przełoży się na znaczne, dodatkowe źródło zysków.

5. Liczby nie kłamią – Polacy ufają gruntom!

Liczby nie kłamią. Zakup ziemi w ostatnich latach jest szczególnie docenianą przez Polaków formą lokaty kapitału. Potwierdzają to rynkowe dane z ostatnich lat – przykładowo w IV kw. 2018 r. hektar gruntów rolnych kosztował średnio 39 tys. zł (dane GUS) czyli o 21,8 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2017 r. Od 2009 r. ceny gruntów rolnych na Mazurach wzrosły ponad trzykrotnie i zdaniem ekspertów taka tendencja utrzyma się w kolejnych latach.

Działki na Mazurach od wielu lat cieszą się niezwykłą

popularnością. Jest to dobro bardzo ograniczone, którego nie da się doprodukować, a więc popyt na nie nigdy nie osłabnie. A to oznacza, że w sytuacji, gdy zechcemy naszą nieruchomość odsprzedać nie będzie kłopotów ze znalezieniem nabywców. Co więcej, po 5 latach, zgodnie z prawem, odsprzedamy taką działkę bez konieczności zapłaty 19 proc. podatku dochodowego (tzw. podatku Belki).

Jeżeli te 5 powodów dla Ciebie są wystarczające, żeby zakupić działkę to sprawdź jak możesz już za 6000 zł stać się właścicielem działki na Mazurach.

Reszte możesz spłacić w ratach bez bankowego kredytu. Taką możliwość oferuje firma Treeneo.

O lokalizacjach działek i warunkach dowiesz się przechodząc na stronę Treeneo.

W razie pytań zadzwoń lub napisz do mnie, z przyjemnością odpowiem na pytania.

W komentarzu napisz, który z powodów skłonił Ciebie do zainteresowania się działkami na Mazurach.

Dlaczego warto inwestować w srebro i jak to robić?

Żyjemy w ciekawych czasach, Covid19 i związana z tym pandemia na świecie, problemy finansowe banków i ciągle zadłużające się kraje powodują, że powinniśmy szukać inwestycji, które dadzą nam bezpieczną przystań.

Do takich należą metale szlachetne- złoto, srebro i platyna. 

Złoto i srebro w dłuższym terminie chronią nas przed inflacją i zachowują  wartość nabywczą naszych pieniędzy

1) Srebro to prawdziwy pieniądz

Od zarania dziejów to właśnie w srebrze były emitowane pieniądze, chociażby rzymskie denary, europejskie talary a w Polsce grosze, półgrosze, kwartniki i trojaki. Chociaż współczesne monety obiegowe nie zawierają już w sobie srebra, to sam kruszec, podobnie jak złoto jest najpewniejszą formą pieniądza.

2) Srebro jest relatywnie tanie

Co byś powiedział na ofertę kupna cennego kruszcu za 1/90 ceny złota? I to nie byle jakiego kruszcu. Kruszcu, który zabezpieczyłby Cię na wypadek nagłych problemów finansowych, a jednocześnie stanowił długoletnią inwestycję. Jeśli jesteś zainteresowany, to znaczy, że powinieneś ulokować swoje pieniądze właśnie w srebrze. Możesz też za niewielkie pieniądze systematycznie kupować jedną uncję i więcej srebra, co w przypadku złota już trzeba mieć 80 razy więcej, żeby systematycznie kupować jedną uncję.

3) Państwowe rezerwy srebra praktycznie nie istnieją

Niegdyś rządy zwykły gromadzić duże aktywa w srebrze, jednakże obecnie sytuacja ta uległa gwałtownej zmianie. Tendencja spadkowa w tym obszarze utrzymuje się już od 1996 roku. Jedyne państwa, które w dalszym ciągu stawiają na rezerwy srebra to USA, Indie i Meksyk. Głównym powodem nowej polityki rządów jest zaprzestanie produkcji srebrnych monet obiegowych. Z drugiej strony srebro jest na coraz większą skalę używane w przemyśle. Można się więc spodziewać, że w przyszłości będzie ono wyjątkowo chętnie kupowanym kruszcem.

4) Znaczenie srebra w przemyśle stale wzrasta

Na co dzień używamy przedmiotów gdzie jest wykorzystywane srebro. Chociażby laptop na, którym piszę ten artykuł, telefon, z którego codziennie dzwonię, baterie, które kazdego dnia mi są potrzebne. Ponadto przemysł medyczny i coraz bardziej powszechne panele słoneczne.

Srebro to metal, który najlepiej przewodzi prąd, ciepło i najbardziej odbija światło. Współczesne życie nie istniałoby bez srebra i możesz być pewny, że popyt na nie ciągle będzie rósł.

5) Wydobycie srebra spada

Jak podano w raporcie World Silver Survey 2020, globalna produkcja srebra spadła w minionym roku po raz czwarty z rzędu. Wyniosła ponad 26 tys. ton i była o 1,3 proc. niższa niż rok wcześniej.

Światowy popyt na srebro wzrósł w zeszłym roku nieznacznie, o 0,4 proc., do 30 848 ton. Wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na metal m.in. w Japonii, spadło z kolei w USA.
W tym roku oczekiwany jest spadek wydobycia srebra o 4,6 proc., czyli o 1206 ton, do 24 813 ton. To efekt pandemii koronawirusa.

Prognozy specjalistów odnosnie cen srebra z czerwca tego roku zupełnie się nie sprawdziły. Optymistyczne komunikaty na cenę srebra były na poziomie 16$ za uncję do końca 2020. Tymczasem w lipcu cena osiągnęła poziom 29$. Teraz cena spadła do 23$ za uncję. W jakim kierunku będzie to szło?

Srebro jest mocno niedowartościowane moim zdaniem. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę stosunek ceny srebra do złota. Kiedyś ten parytet wynosił 1:15. Pod koniec marca parytet złoto-srebro osiągnął prawdopodobnie najwyższą wartość w historii i wynosił 1:128. Czy to znak, że srebro jest „beznadziejnie tanie”, czy też przejaw przewartościowania złota? Teraz 1:80. Bardzo dużo brakuje nam do poziomu sprzed lat. Dlatego warto zainteresować się srebrem.

Gdzie i jak go kupować w formie fizycznej?

Odkryłam parę lat temu platformę BullionVault, na której mogę kupować fizyczne srebro w bardzo dobrej cenie i to w dodatku bez VAT, dopóki przechowuję go w wybranym skarbcu. Kumulując ten tani kruszec uśredniam cenę zakupu i mogę z góry ustalać ceny zakupu i ceny sprzedaży. Dzięki temu mam kontrolę nad zakupami i kupuję po najniższych możliwych cenach. Różnice są znaczące biorąc pod uwagę sztabki i monety srebrne sprzedawane w Polsce.

Aby ściągnąć srebro do siebie zamawiasz ze skarbca, dopłacasz na wybicie sztabki i ubezpeczoną przesyłką sztabka ląduje u Ciebie w domu.

Lepszą praktykę jest sprzedaż srebra i zakupienie w to miejsce złota z dostawą do domu, bo nie masz doliczonego VAT w wysokości 23%, dlatego, że złoto ma VAT 0%. Ma to bardzo duże znaczenie przy sprzedaży srebra, gdyż możesz je sprzedać po cenie notowań kruszcu czyli bez VAT.

Przy założeniu konta na BullionVault z mojego polecenia otrzymasz 4 gramy złota w gratisie na start.

W grupie Inwestowanie od podstaw na Facebooku jest live, gdzie na końcu filmu pokazuję jak założyć konto. Możesz założyć konto już teraz i zacząć kupować srebro.

Otwórz skarbiec

Masz pytania to zadaj je w komentarzu lub w grupie na FB.

Życzę najtańszych zakupów.

Dokąd zmierza złoto?

Dokąd zmierza złoto?

Rok 2020 stał się przełomowym dla złota – cena żółtego metalu osiągnęła nowe historyczne maksima. Po raz pierwszy przekroczono próg 2000 dolarów za uncję.

Do czego może doprowadzić ten niezrównany wzrost cen w przyszłości? Jaką wartość może zdobyć złoto? Poznajmy opinie ekspertów.

John Kaiser , założyciel portalu analitycznego Kaiser Research Online:

Byłem zdania, że ​​cena złota będzie wyceniona w przedziale od 2000 do 3000 USD – i to było w zeszłym roku, na długo przed uderzeniem COVID-19”.

Pomimo swoich optymistycznych prognoz, nawet sam Kaiser nie spodziewał się, że cena żółtego metalu przekroczy wartość 2000 dolarów tak wcześnie – nawet przed 2021 rokiem.

Zdaniem eksperta wkraczamy w erę skrajnej niepewności. To właśnie ten czynnik będzie miał kluczowe znaczenie dla dalszego wzrostu ceny złota. Impulsywne działania rządów, które drukują nowe pieniądze w celu przezwyciężenia kryzysu, doprowadzą do inflacji i związanej z nią paniki.

W tych warunkach zapotrzebowanie na zabezpieczające aktywa finansowe wzrośnie. Kaiser zakłada, że ​​na rynku złota będzie niewielu sprzedawców, ale liczba kupujących znacznie wzrośnie.

James Rickards , amerykański prawnik, autor bestsellerów dotyczących finansów i metali szlachetnych:

„Obstawiam, że złoto osiągnie cenę 15 000 dolarów za uncję przed rokiem 2025”.

Ekspert przypomina o dwóch poprzednich wzrostach ceny żółtego metalu. W ciągu dziewięciu lat od 1971 do 1980 r. Wzrósł o 2200%. W ciągu 12 lat od 1999 do 2011 roku wzrost wyniósł 700%.

Po obliczeniu średnich wartości z obu okresów można założyć, że kolejny etap wzrostu wartości potrwa dłużej niż 10 lat, a cena złota wzrośnie o 1500%.

10 sierpnia 2020 roku uncja żółtego metalu kosztuje 2035 dolarów.

Dziś jesteśmy świadkami bezprecedensowego sukcesu złota na rynku światowym. Nawet ci, którzy do tej pory byli sceptyczni, teraz są zmuszeni przyznać, że jest skuteczny i konieczny. Nie ma bardziej przekonującego argumentu niż rosnące ceny w warunkach degradacji światowej gospodarki.

Ludzie na całym świecie spieszą się, aby zaopatrzyć się w skuteczne narzędzie bezpieczeństwa finansowego, zanim jego cena jeszcze wzrośnie. Nic dziwnego, że popyt na metal szlachetny rośnie i rośnie.

Na platformie bullion vault możesz zakupić złoto w cenach zbliżonych do notowań cen kruszcu. Możesz przechowywać je w skarbcach w Zurychu lub Londynie lub też poprosić o wybicie sztabki i dostarczenie jej do domu.

Otwórz skarbiec

Pomóż stworzyć osobistą rezerwę złota w najbardziej opłacalny, wygodny i racjonalny sposób!

Masz pytania to zadaj je w komentarzu. Jeżeli uważasz, że ten artykuł pomoże komuś to go udostępnij.

Zasady inwestowania

Zasady inwestowania

Ogromna ilość osób żyje w przekonaniu, że w celu powiększenia swoich zasobów finansowych należy więcej i ciężej pracować. Niestety wydłużanie czasu pracy prowadzi do zmęczenia oraz zmniejszenia naszej wydajności. Chcąc ograniczyć wysiłek fizyczny, warto inwestować posiadane oszczędności. Jednak zanim zaczniesz inwestować przeczytaj i zastosuj w praktyce poniższe zasady.

1. Trend jest Twoim przyjacielem.

Zgodzisz się, że nie ma nic prostszego niż podążanie za trendem? Ostatecznie bowiem, jak lubi powtarzać David Gartman, autor biuletynu inwestycyjnego The Gartman Letter: „Jeżeli linia notowań zmierza z lewego dolnego rogu wykresu do rogu prawego górnego, to mam powód do zadowolenia”. Właśnie do tego sprowadza się podążanie za trendem zdaniem laików – w ich mniemaniu wystarczy bowiem rozpoznać odpowiedni, a następnie go dosiąść. W końcu popularne porzekadło inwestorów głosi, że: „Trend jest twoim przyjacielem… dopóki się nie skończy”. I właśnie to stanowi największą wartość strategii podążania za trendem. Wbrew pozorom bowiem nie chodzi w niej o wynajdywanie świetnych okazji inwestycyjnych. Chodzi w niej o postępowanie według zasad oraz zgodnie z metodami umożliwiającymi ograniczenie ryzyka inwestycyjnego. Wprawdzie na pierwszy rzut oka podążanie za trendem sprawia wrażenie strategii nieskomplikowanej, ale w istocie jest metodą wyrafinowaną, złożoną i niezwykle cenną. Korzystają z niej skuteczni inwestorzy całego świata.
„Strategia podążania za trendem to nie żaden Święty Graal. Ale nie jest to też ani przemijająca moda, ani przereklamowana czarna skrzynka. Pomijając same reguły, podstawową rolę w tej strategii pełni czynnik ludzki. Trzymanie się trendu, pomimo nieuniknionych rynkowych wzlotów i spadków, wymaga opanowania emocji oraz samozaparcia. Ale gracze podążający za trendem spodziewają się wahań na rynku i uwzględniają je w swoich planach z wyprzedzeniem.”

2. Szybko ucinaj straty.

Jeśli jakieś przedsięwzięcie zaczyna przynosić straty, należy je szybko zakończyć, aby nie doszło do pogorszenia sytuacji. Trudności z przyznaniem się do błędu w ocenie sytuacji powodują problemy z podjęciem decyzji o sprzedaży akcji. Gdy strata się powiększy inwestor mówi: „Skoro tak dużo straciłem, to teraz już wytrzymam i poczekam, aż odrobię stratę”. Gdy uświadomimy sobie, że mylnych ocen sytuacji na rynku nie da się uniknąć zasada szybkiego ucinania strat stanie się prosta.

3. Tnij straty

Nigdy nie masz gwarancji, że przecenione akcje odbiją. Ważne jest natomiast żeby rozumieć jaka jest tak naprawdę wartość akcji. Oczywiście trudno jest zamknąć pozycję ze stratą, bo to jest w pewien sposób przyznanie się do błędu. Czasem, jeżeli akcje są pod kreską, a Ty wierzysz w fundamenty, warto je trzymać, ale musisz być ze sobą szczery, czy te fundamenty rzeczywiście tam są, czy to tylko Twoje życzeniowe myślenie.

4. Pozwól zyskom rosnąć

Jeżeli masz zasadę, że sprzedajesz w momencie kiedy np. cena osiągnie zakładany poziom 20% czy 30%, pozbądź się jej. Przy mocnym rynku można czasami złamać własną zasadę. Gdy kurs osiągnie zakładaną cenę warto rozważyć, czy nie pójdzie wyżej. Jeżeli posiadane akcje drożeją tak mocno, to jest na pewno ku temu powód. Nie warto ograniczać się jakąś swoją zasadą, a z każdej takiej trafionej inwestycji starać się wyciągnąć jak najwięcej. Nawet jeżeli akcje w dłuższym terminie wzrosną 50% czy 100% i dalej rosną, to ich nie sprzedawaj, bo możesz ograniczyć swoje zyski.

5. Nigdy nie handluj bez zlecenia obronnego Stop Loss

Zlecenie obronne Stop Loss jest zabezpieczeniem przed zbyt dotkliwymi stratami. Szczególne znaczenie ma przy grze na kontraktach terminowych, ponieważ stanowi zabezpieczenie przed utratą całego depozytu.

6. Nie łap spadającego noża

Nie kupuj akcji, które „lecą na łeb na szyję”, ponieważ gdy na rynku rządzą emocje, trudno jest określić skalę spadków. Może się okazać, że ceny spadną jeszcze o kilkadziesiąt procent.

7. Wybieraj spółki z dużą płynnością

To pozwoli sprzedać akcje w każdym momencie. Największa płynność występuje dla największych spółek giełdowych, wchodzących w skład indeksu WIG20. Każda spółka jest oznaczana przez wskaźnik płynności z zakresu: niska, średnia, wysoka. Płynność niska oznacza, że skumulowany tygodniowy obrót akcjami spółki jest równy lub niższy od 250 tys. zł, średnia – obrót od 250 tys. do 5 mln zł, wysoka – obrót powyżej 5 mln zł

8. Graj taką kwotą pieniędzy, którą jesteś gotowy stracić

Nie przeznaczaj wszystkich swoich oszczędności na inwestycje na giełdzie. Koniunktura na rynku bywa zmienna i w przypadku pojawienia się nagłych zawirowań, możesz pozostać bez środków do życia.

7. Nie pakuj wszystkich jajek do jednego koszyka

To coś oczywistego – wszyscy zaznaczają, jak ważna jest dywersyfikacja. A mimo to tak wiele osób nie stosuje się do tej zasady. Nieważne jak pewny czujesz się w swojej prognozie, nie opieraj na niej całości swoich inwestycji. Dobrze jest przyjąć, że strata na jednej inwestycji nie może cię kosztować więcej niż 2–3% całego portfela. Nawet, jeśli z jakichś powodów pozwolisz, żeby pojedyncza inwestycja spadła o 10%, to dzięki dywersyfikacji całościowa strata nie będzie aż tak bolesna. Ważne jest również, aby liczba spółek w naszym portfelu ograniczała się do 5 podmiotów, ponieważ nie będziesz miał szans na skuteczne kontrolowanie tych inwestycji.

8. Nie akceptujesz ryzyka i strat – nie inwestuj

Ryzyko i straty są nierozerwalną częścią inwestycji, a mimo to tak wielu inwestorów nie potrafi ich zaakceptować. Skuteczny inwestor to taki, który zanim podejmie decyzję inwestycyjną wie, ile może stracić i jaki jest dla niego akceptowalny poziom ryzyka.

9. Do sukcesu podchodź z ograniczonym zaufaniem

Trzeba to powiedzieć wprost. Kiedy wszystko idzie po Twojej myśli, to niczego się nie uczysz. Nie znaczy to, że masz nie dążyć do sukcesu. Jeśli zdarzy Ci się pomylić i stracić pieniądze podczas swoich inwestycji, bądź dla siebie wyrozumiały. Daj sobie czas na naukę. Zamiast siebie obwiniać, pomyśl, co możesz zrobić, by już więcej nie popełnić tego samego błędu.

10. Inwestuj w wiedzę

Daj swoje pieniądze obcym ludziom, a to dla nich będą one pracowały zanim zaczną pracować dla ciebie”. Niestety, to bolesna prawda, z której większość osób nie zdaje sobie w ogóle sprawy. Brak wiedzy zawsze Cię kosztuje, tylko czasem nie masz tej świadomości. Inwestowanie we własny rozwój to zdecydowanie najlepsza i najbezpieczniejsza inwestycja, jakiej możesz dokonać w życiu. Możesz, kiedy tylko zechcesz, czerpać ze swojego umysłu znajdujące się w nim informacje i generować dzięki nim nieograniczone ilości pieniędzy.

11. Wykorzystaj dźwignię czasu

Jim Rohn, autor „The Power of Ambition”, napisał w swojej książce: „Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat”. To bardzo mądre słowa. Ilu to inwestorów przez swoją niecierpliwość doprowadza swoje finanse do zagłady? Chcą szybko osiągnąć majątek, co w konsekwencji wyłącza u nich racjonalne myślenie. Zaczynają podejmować decyzje pod wpływem przesłanek emocjonalnych, a nie od dziś wiadomo, że emocje nie są dobrym doradcą. Chęć osiągnięcia majątku nie jest zła, ale jeśli do tej pory nie zarabiałeś na inwestowaniu, to daj sobie czas na naukę, wyciąganie wniosków, a nawet popełnianie błędów. Twoje życie to ciągły rozwój i dążenie do doskonałości. Twoja praca ograniczona jest do wyboru odpowiedniej inwestycji, reszta to czas i potęga procentu składanego. Jeśli zatem masz jakieś pieniądze w „skarpecie”, czym prędzej je zainwestuj. Na początek w swoją edukację. Później – w co tylko będziesz chciał.

Jeśli masz jakieś pytania to zadaj je w komentarzu. Ta wiedza jest niezbędna do skutecznego inwestowania.

Dołącz do grupy o podstawach inwestowania https://www.facebook.com/groups/inwestowanieodpodstaw/

 

 

Przeszkody istnieją tylko w Twoim umyśle!


Przeszkody istnieją tylko w Twojej głowie!

„Jedyną rzeczą stojącą między Tobą a Twoim celem jest gówniana historia, którą sobie powtarzasz, dlaczego nie możesz tego osiągnąć”.

Jordan Belfort, amerykański mówca motywacyjny, autor książki „The Wolf of Wall Street”

Skąd się biorą wewnętrzne bariery?

Możliwości człowieka są nieograniczone – możemy osiągnąć każdą wysokość. Często zdarza się to nie tylko z powodu lęków, wątpliwości, niepewności, wewnętrznych barier, które sami sobie stawiamy.

Czasami nasze środowisko zmusza nas do wiary w pewne rzeczy i przez całe życie żyjemy z narzuconymi afirmacjami. Czasami nam się to nie udaje i wierzymy, że zawsze tak będzie. Jeśli mieliśmy złe doświadczenia lub nauczyliśmy się pewnych ograniczających przekonań, mamy tendencję do trzymania się ich w przyszłości. Zatrzymujemy się w przeszłości, nie wiedząc, jak żyć teraźniejszością. Niepokoje i wątpliwości sprawiają, że wierzymy, że nasze marzenia są nierealne, a nasze cele – nieosiągalne.

Jak wyjść z tej sytuacji? Przestań żyć z daleko idącymi lękami i zmień swój sposób myślenia. Brak strachu prowadzi do sukcesu!

Oto przykład. Amerykański matematyk George Dantzig był absolwentem uniwersytetu. Kiedyś spóźnił się na zajęcia i założył, że równania zapisane na tablicy są jego pracą domową. Będąc studentem, zadanie wydawało mu się bardziej skomplikowane niż zwykle, ale po kilku dniach je wykonał.

Potem okazało się, że George rozwiązał dwa „nierozwiązywalne” problemy, z którymi borykali się naukowcy na całym świecie! W ten sposób, nie znając złożoności nadchodzącego przedsięwzięcia i nie bojąc się go, Dantzig znakomicie poradził sobie z zadaniem. Dowodzi to, że gdy tylko zaakceptujemy możliwość, że coś jest osiągalne, znacznie zwiększamy swoje szanse na sukces.

Kontroluj swoje życie!

Ograniczenia w umyśle – to rzeczywistość. Sami decydujemy, co możemy, a czego nie możemy. Nasza przyszłość zależy od takich decyzji. Nie pozwalając ograniczającym uprzedzeniom kontrolować naszego życia, uzyskujemy fantastyczne możliwości, otwierając nieograniczony potencjał do dalszego rozwoju i osiągania celów.

Narzędzie GoalSet Master to nowa, wyjątkowa innowacja specjalistów GIG-OS, która pomoże Ci pracować nad swoim celem ostrożnie i skrupulatnie. Z pomocą GoalSet Master ocenisz wszystkie możliwe zagrożenia i wyzwania, a Twój cel stanie się jasny i namacalny. Twoje myśli przejdą od nieistniejących barier do skutecznego rozwiązywania zadań. Wyimaginowane lęki i wątpliwości odejdą, w Twoim życiu pojawi się podekscytowanie i inspiracja, a zdasz sobie sprawę, że Twój cel jest prawdziwy i osiągalny. Najważniejsze to zacząć zbliżać się do niego krok po kroku.

Trudności istnieją tylko w twojej głowie! Pozbądź się ich i łatwo zmierzaj do celu!

Wyznacz cele

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to go udostępnij.

Jeżeli masz jakieś pytania i spostrzeżenia zostaw je w komentarzu.
Napisz jakie są Twoje cele.

 

Źródło: GIG-OS

IKE i IKZE co to jest, czy warto i gdzie założyć?

IKE i IKZE co to jest, gdzie założyć, czy warto oszczędzać, porównanie, limity wpłat

 

Każdy Polak powinien zacząć myśleć o swojej emeryturze. Im wcześniej zacznie mysleć, tym szanse na godziwą emeryturę rosną.

Można w różny sposób odkładać na emeryturę: złoto, ziemia, akcje czy fundusze inwestycyjne.

 

Jedną z form odkładania na emeryturę są IKE i IKZE. One niejako zabezpieczają emeryturę przed pochopną wypłatą środków, zanim przejdziemy na zasłużony odpoczynek.

IKE to indywidualne konto emerytalne a IKZE to indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego.

Możemy posiadać obydwa jednocześnie. Dzięki temu limity wpłat, które są określane każdego roku powiększają w przyszłości naszą emeryturę.

Limit wpłat na IKZE to 6272,40 zł natomiast na IKE maksymalnie możemy wpłacić 15 681 zł.

Gdzie możemy założyć konta?

Zgodnie z obowiązującym prawem IKE i IKZE mogą prowadzić:

  • Towarzystwa ubezpieczeń na życie,
  • Banki,
  • Fundusze emerytalne,
  • Podmioty prowadzące działalność maklerską,
  • Fundusze inwestycyjne.

Co wybrać?

Przed wyborem IKE czy IKZE warto zastanowić się, w jaki sposób chcemy oszczędzać: czy interesuje nas nieobarczone żadnym ryzykiem odkładanie środków na rachunku oszczędnościowym, czy preferujemy inwestycje w obligacje Skarbu Państwa, czy też np. w akcje spółek notowanych na giełdach. Moim zdaniem rachunki oszczędnościowe i obligacje są w tej chwili najgorszym sposobem oszczędzania ze względu na niskie oprocentowanie. IKE/IKZE to znakomite sposoby na osiągnięcie profitów z tego tytułu. Oczywiście od naszej strategii zależy również ryzyko, na które się godzimy. Przy strategii powinniśmy wziąć takie czynniki jak regularne bądź jednorazowe wpłaty i okres oszczędzania. Im dłuższy założony czas inwestowania tym ryzyko może być większe. Tak samo jeżeli chodzi o wpłaty. Przy regularnych wpłatach możemy założyć wyższe ryzyko ze względu na uśrednienie cen np. akcji. Jednak może się okazać, że w wyniku działalności inwestycyjnej okresowo zamiast zysków odnotujemy straty.

Kto może skorzystać?

Z programów IKE/IKZE mogą skorzystać już 16-latkowie, którzy osiągnęli dochody z tytułu umowy o pracę czyli IKE, czy IKZE umożliwiają długofalowe zbieranie środków nawet osobom, które dopiero rozpoczęły karierę zawodową. Dodatkową zaletą jest także możliwość przenoszenia funduszy w ramach różnych instytucji obsługujących IKE/IKZE. Nawet jeżeli podpiszemy umowę z jedną z nich, później w dowolnym momencie możemy dokonać zmiany, nie tracąc przy tym wypracowanego kapitału. Nie istnieje natomiast możliwość dokonywania transferu pomiędzy IKE i IKZE lub w drugą stronę.

Środki zebrane na IKE/IKZE mogą zostać wykorzystane jako wkład własny, umożliwiający zaciągnięcie kredytu. Obecna sytuacja rynkowa sprawia, że dla wielu osób to poważny problem, który często staje na drodze do uzyskania potrzebnych środków. Co gorsze – rekomendacje KNF oraz rosnące ceny na rynku nieruchomości sprawiają, że coraz trudniej o zaspokojenie żądań banków w tym zakresie. Dodatkową zaletą skorzystania w tym celu z IKE/IKZE jest to, że nie musimy wcale wypłacać kapitału, niszcząc tym samym plan oszczędzania: bank dokona zastawu do wysokości środków niezbędnych na pokrycie wkładu własnego. Zostaną odblokowane po spełnieniu warunków, klient natomiast nadal będzie mógł korzystać z widniejącej na rachunku nadwyżki.

Porównanie IKE i IKZE

IKE

IKZE

Limit wpłat

15 681 zł w 2020 roku

6 272,40 zł w 2020 roku

Odliczenie od podatku

Brak w momencie wpłaty

Możliwość odliczenia od podatku wg skali podatkowej 17, 19, 32%

Wypłata z zachowaniem korzyści podatkowych

Po ukończeniu 60 lub 55 lat (po uzyskaniu uprawnień emerytalnych) oraz dokonywania wpłat na IKE co najmniej w 5 dowolnych latach kalendarzowych.

Na wniosek oszczędzającego, po osiągnięciu przez niego wieku 65 lat oraz pod warunkiem dokonywania wpłat na IKZE co najmniej w 5 latach kalendarzowych.

Opodatkowanie wypłaty

Brak

Zryczałtowany podatek w wysokości 10% wypłaconych środków.

Korzyści podatkowe

Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie środków.

Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych.
Wpłaty w danym roku podatkowym można odliczyć od podstawy opodatkowania.

Wcześniejszy zwrot środków

W całości lub w części („częściowy zwrot”), w przypadku zysku do zapłaty podatek od zysków kapitałowych.

W całości, brak „częściowego zwrotu”, wypłata zwiększa podstawę opodatkowania w danym roku.

Dziedziczenie

Nie płacimy podatku od spadków i darowizn.
Osoby dziedziczące środki z innego IKE mogą je od razu wypłacić i nie płacą z tego tytułu podatku dochodowego.

Nie płacimy podatku od spadków i darowizn.
Osoby dziedziczące środki z IKZE będą musiały zapłacić zryczałtowany podatek dochodowy w stawce 10%.

IKZE, IKE – czy warto?

IKE i IKZE to bardzo dobre sposoby na efektywne pomnażanie kapitału z myślą o emeryturze. Oba mają swoje wady i zalety, jednak warto spojrzeć na nie jak na dwa uzupełniające się narzędzia, z których możemy korzystać równolegle. Dużą korzyścią, wynikającą z posiadania IKZE, jest możliwość dokonywania odliczeń od podatku dochodowego, co samo w sobie generuje dodatkowe – niemałe – oszczędności. Plusem IKE jest natomiast możliwość wykorzystywania go nie tylko jako typowego konta emerytalnego, ale również narzędzia do inwestycji w krótszym horyzoncie czasowym: ostatecznie i tak musielibyśmy zapłacić podatek Belki, a IKE umożliwia uniknięcie opodatkowania aż do momentu wypłaty (chyba że ta ma miejsce po 60 roku życia: wówczas nie zapłacimy fiskusowi ani grosza). Warto więc wykorzystać potencjał obu kont emerytalnych i odpowiednio zabezpieczyć jesień życia.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to go udostępnij.

Jeżeli masz jakieś pytania i spostrzeżenia zostaw je w komentarzu.

Dlaczego nie inwestujesz?

Nie masz pieniędzy, bo nie inwestujesz!

Średnia krajowa w 2019 roku wynosiła 4918 zł, czyli 3555 zł dla pracownika do wypłaty.

Czy gdybyś z tych pieniędzy na samym początku odłożyła i zainwestowała 300 zł to byś przeżyła za 2700 zł? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi tak i tego nie robisz to, dlaczego tak się dzieje?

A może zaraz powiesz: nie, ja zarabiam tylko 2000 zł i nie mam z czego inwestować. A za 1800 zł nie przeżyjesz, gdy odłożysz i zainwestujesz 200 zł?

Jakich wymówek poszukasz? Masz kredyt hipoteczny do spłacenia, kredyt na samochód, meble, pralkę, lodówkę, masz dzieci na utrzymaniu? Gdy to wszystko kupowałaś to brałaś pod uwagę wielkość Twoich dochodów i czy wystarczy Ci na inwestowanie, czy w ogóle nie zawracałaś sobie tym głowy. Większość ludzi wcale nie myśli o inwestowaniu i mówi, że nie ma pieniędzy. Wiem to z doświadczenia. Najczęściej słyszę właśnie takie wymówki: „nie mam pieniędzy”.

A może czas zastanowić się, dlaczego ich nie masz?

Za mało zarabiasz? A kiedy poprosiłaś ostatnio o podwyżkę? Kiedy ostatnio szukałaś lepszej pracy? A czy szukałaś dodatkowej pracy?

Za dużo wydajesz? Może te meble mogłyby poczekać? Samochód też jeszcze bardzo dobrze jeździ. Sukienki to już w szafie nie mieszczą się, a w butach nie chodzę, bo już mi nie podobają się (kupiłam miesiąc temu). Czy znajome są te odpowiedzi?

Być może jesteś osobą, która otrzymuje na dzieci 500+.  Czy inwestujesz te pieniądze, czy na bieżąco konsumujesz wydając je na ciuchy czy inne gadżety, których już masz pełno?

Przy systematycznym inwestowaniu, magia procentu składanego, o którym pisałam tutaj, potrafi zdziałać cuda. Odłóż każdego miesiąca na początku tylko 10% swojej wypłaty, a po roku będziesz miała 2400, 3600, 6000 zł. Gdy dodatkowo dorzucisz premie, nagrody czy też pieniądze z dodatkowej pracy uzbiera się z tego całkiem duża suma.

Historia z życia wzięta

Kiedyś słyszałam rozmowę dwóch przedsiębiorców, jeden jeździł wysokiej klasy nowym samochodem BMW7, a drugi starym VW Passatem. Gdy Panowie wychodzili po rozmowach biznesowych, właściciel BMW powiedział do tego drugiego: o widzę, że biznes słabiutko Panu idzie, takim samochodem Pan jeździ. Na to właściciel Passata odpowiedział: Pan zarabia 20 000 zł miesięcznie, z tego płaci Pan kredyt za dom w pięknym, prestiżowym miejscu w wysokości 4000 zł, zgadza się? Za samochód płaci Pan leasing w wysokości 2800 zł, za biuro w centrum Warszawy 6000 zł, obiady wystawne, gadżety kosztują Pana następne kilka tysięcy, czyli ile Panu zostaje i ile Pan inwestuje?

Ja jeżdżę takim samochodem, bo to mi zupełnie wystarcza, jest niezawodny i bezpieczny i nie potrzebuję lepszego, za to mam go za gotówkę. Mały domek na wsi w zupełności mi wystarcza, który również kupiłem za gotówkę. To co zarabiam w dużej części inwestuję, a z zysków mogę utrzymywać rodzinę. Gdy nie mógłbym pracować, spokojnie jestem w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Ta historia niech da Ci do myślenia, jak Ty chcesz żyć i w sytuacji, którego z Panów chcesz się znajdować?

Dlaczego Ty nie inwestujesz?

  • Nie masz pieniędzy?
  • Nie masz czasu?
  • Nie masz wiedzy?
  • Inwestycje to ryzyko. Nie chcesz stracić pieniędzy.

Która z odpowiedzi jest Ci bliska?

Napisz w komentarzu.

 

Jeżeli mój wpis Ci się spodobał polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz podzielić się przemyśleniami zostaw komentarz.

Jak zarabiać na programach partnerskich?

Jak zarabiać na programach partnerskich/afiliacyjnych?

Co to jest program partnerski?

Jest to współpraca z firmą, która polega na polecaniu jej produktów lub usług w zamian za określone wynagrodzenie. Prowizje mogą wahać się od kilkunastu groszy do kilkuset złotych i więcej. Wszystko zależy od rodzaju produktu i kontraktu.

Jak działają programy partnerskie?

Działanie programu partnerskiego jest bardzo proste.

  1. Kupujący decyduje się na dokonanie zakupu online
  2. Wchodzi na stronę partnera.
  3. Jest przekierowany na stronę sklepu.
  4. Dokonuje zakupu a osoba z programu partnerskiego otrzymuje wynagrodzenie.

A w jaki sposób wiadomo, kto przekierował ruch na stronę sklepu i komu należy wypłacić wynagrodzenie za promowanie produktu? Każdy partner otrzymuje link do promowania danego produktu. Jest to unikalny link, który pozwala zidentyfikować konkretnego partnera.

Wiele firm, które działają w internecie oferują możliwość dołączenia do ich programu partnerskiego. Firmy te zajmują się sprzedażą produktów z wielu kategorii. Wystarczy, że zarejestrujesz się do programu i otrzymasz swój własny unikalny link afiliacyjny. A wtedy, kiedykolwiek będziesz pisać o ich produkcie podłącz link afiliacyjny lub zamieść go pod tekstem, aby Twoi odbiorcy mogli w niego klikać. Gdy kupią coś i zostaną przekierowani na stronę sprzedawcy za pośrednictwem Twojego linka afiliacyjnego, Ty otrzymasz prowizje od ich zakupu.

Dla firm zaoferowanie programu afiliacyjnego promotorom jest jednym z najlepszych sposobów na reklamę jego usług i produktów. Dzięki temu z pewnością mogą one sporo oszczędzić na działaniach marketingowych lub sprawić, aby były one skuteczniejsze.

Jak uzyskać link afiliacyjny dla produktu?

Oczywiście nie wszystkie firmy mają program afiliacyjny. Ale jeśli takowy posiadają, to informacje na jego temat znajdziesz na ich stronie internetowej. W czasie poszukiwań zwróć uwagę na dział FAQ zamieszczony na ich stronie. Bardzo często to właśnie w nim można znaleźć informacje na temat programu partnerskiego danej firmy.

Innym sposobem na znalezienie programów afiliacyjnych konkretnej marki jest wpisanie jej nazwy, a następnie hasła “program afiliacyjny/partnerski” w wyszukiwarce. Informacje o programach partnerskich znajdziemy również na stronach, które mówią o zarabianiu przez internet lub też na w specjalnych rankingach. 

Najlepszy program partnerski wyróżnia się bogatą ofertą produktów, często z różnych kategorii, a także atrakcyjnymi prowizjami. Prowizje u niektórych marek mogą sięgać nawet kilkudziesięciu złotych a nawet więcej tak jak program Now LifeStyle do promowania narzędzi do biznesu online.

Taki program jest niezbędny do skutecznego zarabiania w sieci.

Wejdź do grupy na FB

Jak znaleźć nowe produkty do promowania?

Najlepszy program partnerski najlepiej jest znaleźć na stronach, które zajmują się promowaniem sposobów na zarabianie przez internet. Takie witryny są najlepszym sposobem na znalezienie zarówno programu partnerskiego, jak i produktów do promowania. Wystarczy, że określimy swoją niszę i sprawdzimy, jakie programy afiliacyjne są najlepsze w naszej kategorii.

Zawsze dobrym pomysłem jest mieć na oku kilka blogów ze swojej branży. Raz na jakiś czas z pewnością znajdziecie na nich informacje o programach afiliacyjnych lub promocję różnego typu produktów. Mogą być one dla Was inspiracją do podjęcia współpracy z kolejną marką.

Ja zapraszam na webinar, w którym dowiesz się jak zarabiać w programach partnerskim, który jest niezbędny dla każdego marketera.

Zapisz się na webinar

Czy do podjęcia współpracy w ramach programu partnerskiego jest niezbędny blog?

Niekoniecznie, choć z pewnością jest on znakomitą platformą do komunikacji z grupą odbiorców i promowaniem produktów. Dzięki blogowi możliwe jest “wyciśnięcie” z programów afiliacyjnych znacznie więcej. W końcu dzięki wpisom w dzienniku internetowym linki afiliacyjne są cały czas dostępne – nawet jeśli zmienisz wygląd. A to sprawia, że internauci odwiedzający Twoją witrynę mogą nadal w nie klikać, a Ty ciągle zarabiać w ramach programu. Nawet jeśli o nim już dawno zapomnisz. Co więcej, im więcej wpisów tworzysz, tym większe prawdopodobieństwo tego, że ktoś zdecyduje się na kliknięcie, zakup lub skorzystanie z promowanej przez Ciebie oferty. A stąd już bardzo niedaleko do wygenerowania sobie stałego dochodu pasywnego.

Programy partnerskie jak zacząć i ile to kosztuje?

Większość programów partnerskich  jest bezpłatna, inne mają stały koszt miesięczny w ramach, którego jest podany komplet narzędzi niezbędny każdemu marketerowi. Jednak całkowity koszt, jaki poniesiesz ze względu na promowanie produktu, jest zależny całkowicie od Ciebie. Przykładowo post na bloga nie kosztuje Cię ani złotówki (pod warunkiem, że napiszesz go samodzielnie), oczywiście oprócz czasu, jaki musisz poświęcić na jego skonstruowanie. Kosztem może być wykupienie reklamy na Facebooku czy Instagramie, która będzie prowadzić do Twojego bloga i promowanego posta.

Jak skutecznie robić reklamy możesz się dowiedzieć na webinarze.

Zapisz się na webinar

Jaka jest Twoja inwestycja na przyszłość?

Ubezpieczenie z inwestycją w przyszłość

Do roku 1999 jedynym źródłem emerytur w Polsce był państwowy ZUS. W tzw. starym systemie wysokość emerytury zależała od stażu pracy i wysokości ostatniego wynagrodzenia.

Wysokość prognozowanych emerytur wywołuje zawał serca. Nic dziwnego, skoro obliczenie jej przez ZUS polega na podzieleniu zapisanej w systemie informacji o zgromadzonym „kapitale emerytalnym” (czyli pieniądzach odebranych ci w trakcie kilkudziesięciu lat pracy) przez liczbę miesięcy, jaką według tablic GUS-u statystycznie „powinieneś” jeszcze przeżyć.

Stąd też często dostaję pytanie, jak zatem skutecznie zabezpieczyć swoją przyszłość finansową na emeryturze?

W pierwszej kolejności powinno pamiętać się, aby wybór metody na zwiększenie majątku wynikał z ryzyka, jakie chcemy podjąć, a także oczekiwanych zysków.

Proponowanym rozwiązaniem, które idealnie sprawdza się u moich Klientów jest emerytalne ubezpieczenie z pomnażaniem kapitału, które sięga nawet 30% całkowitej sumy na koncie, oraz gwarantowanym zwrotem składek.

Zacznijmy od początku

Dobrym wyborem dla każdego kto myśli o finansowej przyszłości będzie ubezpieczenie oszczędnościowe, które pozwoli mu gromadzić środki w sposób przejrzysty i bezpieczny.

A także systematyczny oraz zapewniający ochronę ubezpieczeniową na wypadek śmierci, choroby, utraty dochodów. A może wszystkiego na raz.

Przed zawarciem umowy warto sprawdzić czy w trakcie jej trwania można ją zmieniać, np. rozszerzając lub zmniejszając zakres świadczeń, podnosić lub zmniejszać sumy ubezpieczenia itp. A także kiedy można i na jakich warunkach sięgnąć po zgromadzone środki. Bądź też przekształcić je w konto bezskładkowe.

Dobra polisa na życie powinna być elastyczna i dopasowana do indywidualnych potrzeb. Powinna również dawać bezpieczeństwo i świadomość dobrze ulokowanych środków.

Historia z życia

W rozmowie z moją przyjaciółką usłyszałem w trakcie przeprowadzania z nią Analizy Potrzeb Klienta, że owszem oszczędza, ale chowając pieniądze do koperty.

Oczywiście pochwalam wszystkie zachowania zmierzające do oszczędzania oraz dbania o swoją i swoich bliskich przyszłość finansową.

Jednak jej sposób oszczędzania w żaden sposób jej nie zabezpiecza, ani także nie pomnaża zgromadzonych środków. Jedyną zaletą tej sytuacji może być jedynie szybki dostęp do środków, które kusząco leżą schowane w szufladzie.

Co powinien zawierać dobry program emerytalny?

Po pierwsze gwarancje wypłaty zgodnie z tym co zostało zapisane w umowie.

Po drugie ubezpieczenie od śmieci bądź nagłej niezdolności do pracy bądź poważnego zachorowania. A także wypłaty za pobyt w szpitalu. Z możliwością procentowego podziału i przekazania kwoty ubezpieczenia na dowolne wskazane w umowie osoby.

Po trzecie możliwość przekształcenia konta w bezskładkowe, bądź chwilowego zawieszenia w momencie, gdy nie będzie stać ubezpieczonego na kontynuowanie ubezpieczenia.

Ważne jest, aby program gwarantował zabezpieczenie kapitału na przyszłej emeryturze, dając jednocześnie ubezpieczenie na wysoką kwotę.

Zobaczmy przykłady!

Zakładając, że 30 latek zacznie odkładać na emeryturę kwotę w wysokości 200 zł, to jego świadczenie emerytalne będzie wynosić ok. 2 tys. zł mies.

Poniżej przedstawiona jest sytuacja 31 latki, która zadeklarowała się wpłacać 165 zł miesięcznie. Może ona odłożyć nawet ponad 100 tys. zł po 29 lat.

Obecnie jej prognozowana emerytura z ZUS-u wynosi:

Jak łatwo zauważyć niewielkim nakładem już teraz może budować swoją pewną i stabilną emeryturę.

Dla wyjaśnienia:

Świadczenie pesymistyczne – nie będzie żadnych premii, rynek się mocno zachwieje i nigdy nie nadejdzie poprawa

Bazowy – standardowa kwota jaka zostanie przyznana na koniec tego programu

Optymistyczny – wszystko pójdzie świetnie, a rynek będzie dynamicznie się rozwijać.

Ważne!

Pieniądze, które otrzymuje się na koniec okresu ubezpieczenia, nie podlegają opodatkowaniu 19–procentowym podatkiem od dochodów kapitałowych (zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa).

Zadbaj o finanse swoich pociech!

Oczywiście rozwiązanie to może być także świetnym pomysłem na to, aby pomóc finansowo dziecku w wejście w dorosłe życie. Często w takich przypadkach proponuję zawieranie umowy na krótszy okres np. 15 lat.

Dajmy oto taki przykład.

Dziecko ma lat 2 do lat 18 brakuje mu lat 16. Zakładając, że będziemy co miesiąc odkładać kwotę składki w wysokości 165 zł, wówczas będziemy mogli przekazać mu 800 zł co miesiąc, przez 5 lat studiów.

Tak wiele, za tak niewiele

Niewielką wysokość składek wpłacanych systematycznie można porównać do toczącej się kulki śniegu, stającej się w perspektywie czasu wielką śnieżną kulą.

Pamiętać należy o pewnej złotej zasadzie – wysokość składek rośnie wprost proporcjonalnie do wieku osoby ubezpieczonej.

Warto także zwrócić uwagę czy w ubezpieczeniu zawarta jest dobrowolna indeksacja, która będzie odpowiadać, za to, żeby gromadzone środki odpowiadały aktualnej wartości pieniądza.

Podsumowując

Pamiętajmy, że każdy produkt finansowy ma swoją charakterystykę i odpowiada za inne obszary. Wybierając rozsądnie i inwestując w kilka produktów finansowych możemy zmaksymalizować zyski, zminimalizować potencjalne straty i zwiększyć swój majątek oraz skutecznie zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę przed nagłymi, nieplanowanymi sytuacjami.

Ważne na sam koniec

Zachęcam do rozmowy poprzedzonej Analizą Potrzeb Klienta, która pozwoli na usystematyzowanie wiedzy, pogłębienie świadomości na temat posiadanych już rozwiązań finansowych oraz wskazanie najlepszych rozwiązań, które zawsze są dopasowane pod konkretne, spersonalizowane potrzeby.

Nasza Analiza Potrzeb Klienta otrzymała prestiżowe nagrody od Business Center Club oraz Europejskiego Komitetu Ekonomiczno – Społecznego z siedzibą w Strasburgu.

Świadczą one o tym, jak ważną rolę spełniają oraz o ich najwyższej jakości.

W następnym artykule opiszę czym jest IKZE i jakie płyną z niego korzyści.

Chętnie odpowiem na pytania oraz pomogę w doborze najlepszego rozwiązania emerytalnego.

Zapraszam do kontaktu

Dariusz Jaszcz

tel.: 518 292 001

Dzisiaj pierwszy gościnny wpis na moim blogu miał Dariusz Jaszcz, ekspert od planowania emerytalnego.