Dlaczego nie inwestujesz?

Nie masz pieniędzy, bo nie inwestujesz!

Średnia krajowa w 2019 roku wynosiła 4918 zł, czyli 3555 zł dla pracownika do wypłaty.

Czy gdybyś z tych pieniędzy na samym początku odłożyła i zainwestowała 300 zł to byś przeżyła za 2700 zł? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi tak i tego nie robisz to, dlaczego tak się dzieje?

A może zaraz powiesz: nie, ja zarabiam tylko 2000 zł i nie mam z czego inwestować. A za 1800 zł nie przeżyjesz, gdy odłożysz i zainwestujesz 200 zł?

Jakich wymówek poszukasz? Masz kredyt hipoteczny do spłacenia, kredyt na samochód, meble, pralkę, lodówkę, masz dzieci na utrzymaniu? Gdy to wszystko kupowałaś to brałaś pod uwagę wielkość Twoich dochodów i czy wystarczy Ci na inwestowanie, czy w ogóle nie zawracałaś sobie tym głowy. Większość ludzi wcale nie myśli o inwestowaniu i mówi, że nie ma pieniędzy. Wiem to z doświadczenia. Najczęściej słyszę właśnie takie wymówki: „nie mam pieniędzy”.

A może czas zastanowić się, dlaczego ich nie masz?

Za mało zarabiasz? A kiedy poprosiłaś ostatnio o podwyżkę? Kiedy ostatnio szukałaś lepszej pracy? A czy szukałaś dodatkowej pracy?

Za dużo wydajesz? Może te meble mogłyby poczekać? Samochód też jeszcze bardzo dobrze jeździ. Sukienki to już w szafie nie mieszczą się, a w butach nie chodzę, bo już mi nie podobają się (kupiłam miesiąc temu). Czy znajome są te odpowiedzi?

Być może jesteś osobą, która otrzymuje na dzieci 500+.  Czy inwestujesz te pieniądze, czy na bieżąco konsumujesz wydając je na ciuchy czy inne gadżety, których już masz pełno?

Przy systematycznym inwestowaniu, magia procentu składanego, o którym pisałam tutaj, potrafi zdziałać cuda. Odłóż każdego miesiąca na początku tylko 10% swojej wypłaty, a po roku będziesz miała 2400, 3600, 6000 zł. Gdy dodatkowo dorzucisz premie, nagrody czy też pieniądze z dodatkowej pracy uzbiera się z tego całkiem duża suma.

Historia z życia wzięta

Kiedyś słyszałam rozmowę dwóch przedsiębiorców, jeden jeździł wysokiej klasy nowym samochodem BMW7, a drugi starym VW Passatem. Gdy Panowie wychodzili po rozmowach biznesowych, właściciel BMW powiedział do tego drugiego: o widzę, że biznes słabiutko Panu idzie, takim samochodem Pan jeździ. Na to właściciel Passata odpowiedział: Pan zarabia 20 000 zł miesięcznie, z tego płaci Pan kredyt za dom w pięknym, prestiżowym miejscu w wysokości 4000 zł, zgadza się? Za samochód płaci Pan leasing w wysokości 2800 zł, za biuro w centrum Warszawy 6000 zł, obiady wystawne, gadżety kosztują Pana następne kilka tysięcy, czyli ile Panu zostaje i ile Pan inwestuje?

Ja jeżdżę takim samochodem, bo to mi zupełnie wystarcza, jest niezawodny i bezpieczny i nie potrzebuję lepszego, za to mam go za gotówkę. Mały domek na wsi w zupełności mi wystarcza, który również kupiłem za gotówkę. To co zarabiam w dużej części inwestuję, a z zysków mogę utrzymywać rodzinę. Gdy nie mógłbym pracować, spokojnie jestem w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Ta historia niech da Ci do myślenia, jak Ty chcesz żyć i w sytuacji, którego z Panów chcesz się znajdować?

Dlaczego Ty nie inwestujesz?

  • Nie masz pieniędzy?
  • Nie masz czasu?
  • Nie masz wiedzy?
  • Inwestycje to ryzyko. Nie chcesz stracić pieniędzy.

Która z odpowiedzi jest Ci bliska?

Napisz w komentarzu.

 

Jeżeli mój wpis Ci się spodobał polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz podzielić się przemyśleniami zostaw komentarz.

Jak zarabiać na programach partnerskich?

Jak zarabiać na programach partnerskich/afiliacyjnych?

Co to jest program partnerski?

Jest to współpraca z firmą, która polega na polecaniu jej produktów lub usług w zamian za określone wynagrodzenie. Prowizje mogą wahać się od kilkunastu groszy do kilkuset złotych i więcej. Wszystko zależy od rodzaju produktu i kontraktu.

Jak działają programy partnerskie?

Działanie programu partnerskiego jest bardzo proste.

  1. Kupujący decyduje się na dokonanie zakupu online
  2. Wchodzi na stronę partnera.
  3. Jest przekierowany na stronę sklepu.
  4. Dokonuje zakupu a osoba z programu partnerskiego otrzymuje wynagrodzenie.

A w jaki sposób wiadomo, kto przekierował ruch na stronę sklepu i komu należy wypłacić wynagrodzenie za promowanie produktu? Każdy partner otrzymuje link do promowania danego produktu. Jest to unikalny link, który pozwala zidentyfikować konkretnego partnera.

Wiele firm, które działają w internecie oferują możliwość dołączenia do ich programu partnerskiego. Firmy te zajmują się sprzedażą produktów z wielu kategorii. Wystarczy, że zarejestrujesz się do programu i otrzymasz swój własny unikalny link afiliacyjny. A wtedy, kiedykolwiek będziesz pisać o ich produkcie podłącz link afiliacyjny lub zamieść go pod tekstem, aby Twoi odbiorcy mogli w niego klikać. Gdy kupią coś i zostaną przekierowani na stronę sprzedawcy za pośrednictwem Twojego linka afiliacyjnego, Ty otrzymasz prowizje od ich zakupu.

Dla firm zaoferowanie programu afiliacyjnego promotorom jest jednym z najlepszych sposobów na reklamę jego usług i produktów. Dzięki temu z pewnością mogą one sporo oszczędzić na działaniach marketingowych lub sprawić, aby były one skuteczniejsze.

Jak uzyskać link afiliacyjny dla produktu?

Oczywiście nie wszystkie firmy mają program afiliacyjny. Ale jeśli takowy posiadają, to informacje na jego temat znajdziesz na ich stronie internetowej. W czasie poszukiwań zwróć uwagę na dział FAQ zamieszczony na ich stronie. Bardzo często to właśnie w nim można znaleźć informacje na temat programu partnerskiego danej firmy.

Innym sposobem na znalezienie programów afiliacyjnych konkretnej marki jest wpisanie jej nazwy, a następnie hasła “program afiliacyjny/partnerski” w wyszukiwarce. Informacje o programach partnerskich znajdziemy również na stronach, które mówią o zarabianiu przez internet lub też na w specjalnych rankingach. 

Najlepszy program partnerski wyróżnia się bogatą ofertą produktów, często z różnych kategorii, a także atrakcyjnymi prowizjami. Prowizje u niektórych marek mogą sięgać nawet kilkudziesięciu złotych a nawet więcej tak jak program Now LifeStyle do promowania narzędzi do biznesu online.

Taki program jest niezbędny do skutecznego zarabiania w sieci.

Wejdź do grupy na FB

Jak znaleźć nowe produkty do promowania?

Najlepszy program partnerski najlepiej jest znaleźć na stronach, które zajmują się promowaniem sposobów na zarabianie przez internet. Takie witryny są najlepszym sposobem na znalezienie zarówno programu partnerskiego, jak i produktów do promowania. Wystarczy, że określimy swoją niszę i sprawdzimy, jakie programy afiliacyjne są najlepsze w naszej kategorii.

Zawsze dobrym pomysłem jest mieć na oku kilka blogów ze swojej branży. Raz na jakiś czas z pewnością znajdziecie na nich informacje o programach afiliacyjnych lub promocję różnego typu produktów. Mogą być one dla Was inspiracją do podjęcia współpracy z kolejną marką.

Ja zapraszam na webinar, w którym dowiesz się jak zarabiać w programach partnerskim, który jest niezbędny dla każdego marketera.

Zapisz się na webinar

Czy do podjęcia współpracy w ramach programu partnerskiego jest niezbędny blog?

Niekoniecznie, choć z pewnością jest on znakomitą platformą do komunikacji z grupą odbiorców i promowaniem produktów. Dzięki blogowi możliwe jest “wyciśnięcie” z programów afiliacyjnych znacznie więcej. W końcu dzięki wpisom w dzienniku internetowym linki afiliacyjne są cały czas dostępne – nawet jeśli zmienisz wygląd. A to sprawia, że internauci odwiedzający Twoją witrynę mogą nadal w nie klikać, a Ty ciągle zarabiać w ramach programu. Nawet jeśli o nim już dawno zapomnisz. Co więcej, im więcej wpisów tworzysz, tym większe prawdopodobieństwo tego, że ktoś zdecyduje się na kliknięcie, zakup lub skorzystanie z promowanej przez Ciebie oferty. A stąd już bardzo niedaleko do wygenerowania sobie stałego dochodu pasywnego.

Programy partnerskie jak zacząć i ile to kosztuje?

Większość programów partnerskich  jest bezpłatna, inne mają stały koszt miesięczny w ramach, którego jest podany komplet narzędzi niezbędny każdemu marketerowi. Jednak całkowity koszt, jaki poniesiesz ze względu na promowanie produktu, jest zależny całkowicie od Ciebie. Przykładowo post na bloga nie kosztuje Cię ani złotówki (pod warunkiem, że napiszesz go samodzielnie), oczywiście oprócz czasu, jaki musisz poświęcić na jego skonstruowanie. Kosztem może być wykupienie reklamy na Facebooku czy Instagramie, która będzie prowadzić do Twojego bloga i promowanego posta.

Jak skutecznie robić reklamy możesz się dowiedzieć na webinarze.

Zapisz się na webinar

Jaka jest Twoja inwestycja na przyszłość?

Ubezpieczenie z inwestycją w przyszłość

Do roku 1999 jedynym źródłem emerytur w Polsce był państwowy ZUS. W tzw. starym systemie wysokość emerytury zależała od stażu pracy i wysokości ostatniego wynagrodzenia.

Wysokość prognozowanych emerytur wywołuje zawał serca. Nic dziwnego, skoro obliczenie jej przez ZUS polega na podzieleniu zapisanej w systemie informacji o zgromadzonym „kapitale emerytalnym” (czyli pieniądzach odebranych ci w trakcie kilkudziesięciu lat pracy) przez liczbę miesięcy, jaką według tablic GUS-u statystycznie „powinieneś” jeszcze przeżyć.

Stąd też często dostaję pytanie, jak zatem skutecznie zabezpieczyć swoją przyszłość finansową na emeryturze?

W pierwszej kolejności powinno pamiętać się, aby wybór metody na zwiększenie majątku wynikał z ryzyka, jakie chcemy podjąć, a także oczekiwanych zysków.

Proponowanym rozwiązaniem, które idealnie sprawdza się u moich Klientów jest emerytalne ubezpieczenie z pomnażaniem kapitału, które sięga nawet 30% całkowitej sumy na koncie, oraz gwarantowanym zwrotem składek.

Zacznijmy od początku

Dobrym wyborem dla każdego kto myśli o finansowej przyszłości będzie ubezpieczenie oszczędnościowe, które pozwoli mu gromadzić środki w sposób przejrzysty i bezpieczny.

A także systematyczny oraz zapewniający ochronę ubezpieczeniową na wypadek śmierci, choroby, utraty dochodów. A może wszystkiego na raz.

Przed zawarciem umowy warto sprawdzić czy w trakcie jej trwania można ją zmieniać, np. rozszerzając lub zmniejszając zakres świadczeń, podnosić lub zmniejszać sumy ubezpieczenia itp. A także kiedy można i na jakich warunkach sięgnąć po zgromadzone środki. Bądź też przekształcić je w konto bezskładkowe.

Dobra polisa na życie powinna być elastyczna i dopasowana do indywidualnych potrzeb. Powinna również dawać bezpieczeństwo i świadomość dobrze ulokowanych środków.

Historia z życia

W rozmowie z moją przyjaciółką usłyszałem w trakcie przeprowadzania z nią Analizy Potrzeb Klienta, że owszem oszczędza, ale chowając pieniądze do koperty.

Oczywiście pochwalam wszystkie zachowania zmierzające do oszczędzania oraz dbania o swoją i swoich bliskich przyszłość finansową.

Jednak jej sposób oszczędzania w żaden sposób jej nie zabezpiecza, ani także nie pomnaża zgromadzonych środków. Jedyną zaletą tej sytuacji może być jedynie szybki dostęp do środków, które kusząco leżą schowane w szufladzie.

Co powinien zawierać dobry program emerytalny?

Po pierwsze gwarancje wypłaty zgodnie z tym co zostało zapisane w umowie.

Po drugie ubezpieczenie od śmieci bądź nagłej niezdolności do pracy bądź poważnego zachorowania. A także wypłaty za pobyt w szpitalu. Z możliwością procentowego podziału i przekazania kwoty ubezpieczenia na dowolne wskazane w umowie osoby.

Po trzecie możliwość przekształcenia konta w bezskładkowe, bądź chwilowego zawieszenia w momencie, gdy nie będzie stać ubezpieczonego na kontynuowanie ubezpieczenia.

Ważne jest, aby program gwarantował zabezpieczenie kapitału na przyszłej emeryturze, dając jednocześnie ubezpieczenie na wysoką kwotę.

Zobaczmy przykłady!

Zakładając, że 30 latek zacznie odkładać na emeryturę kwotę w wysokości 200 zł, to jego świadczenie emerytalne będzie wynosić ok. 2 tys. zł mies.

Poniżej przedstawiona jest sytuacja 31 latki, która zadeklarowała się wpłacać 165 zł miesięcznie. Może ona odłożyć nawet ponad 100 tys. zł po 29 lat.

Obecnie jej prognozowana emerytura z ZUS-u wynosi:

Jak łatwo zauważyć niewielkim nakładem już teraz może budować swoją pewną i stabilną emeryturę.

Dla wyjaśnienia:

Świadczenie pesymistyczne – nie będzie żadnych premii, rynek się mocno zachwieje i nigdy nie nadejdzie poprawa

Bazowy – standardowa kwota jaka zostanie przyznana na koniec tego programu

Optymistyczny – wszystko pójdzie świetnie, a rynek będzie dynamicznie się rozwijać.

Ważne!

Pieniądze, które otrzymuje się na koniec okresu ubezpieczenia, nie podlegają opodatkowaniu 19–procentowym podatkiem od dochodów kapitałowych (zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa).

Zadbaj o finanse swoich pociech!

Oczywiście rozwiązanie to może być także świetnym pomysłem na to, aby pomóc finansowo dziecku w wejście w dorosłe życie. Często w takich przypadkach proponuję zawieranie umowy na krótszy okres np. 15 lat.

Dajmy oto taki przykład.

Dziecko ma lat 2 do lat 18 brakuje mu lat 16. Zakładając, że będziemy co miesiąc odkładać kwotę składki w wysokości 165 zł, wówczas będziemy mogli przekazać mu 800 zł co miesiąc, przez 5 lat studiów.

Tak wiele, za tak niewiele

Niewielką wysokość składek wpłacanych systematycznie można porównać do toczącej się kulki śniegu, stającej się w perspektywie czasu wielką śnieżną kulą.

Pamiętać należy o pewnej złotej zasadzie – wysokość składek rośnie wprost proporcjonalnie do wieku osoby ubezpieczonej.

Warto także zwrócić uwagę czy w ubezpieczeniu zawarta jest dobrowolna indeksacja, która będzie odpowiadać, za to, żeby gromadzone środki odpowiadały aktualnej wartości pieniądza.

Podsumowując

Pamiętajmy, że każdy produkt finansowy ma swoją charakterystykę i odpowiada za inne obszary. Wybierając rozsądnie i inwestując w kilka produktów finansowych możemy zmaksymalizować zyski, zminimalizować potencjalne straty i zwiększyć swój majątek oraz skutecznie zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę przed nagłymi, nieplanowanymi sytuacjami.

Ważne na sam koniec

Zachęcam do rozmowy poprzedzonej Analizą Potrzeb Klienta, która pozwoli na usystematyzowanie wiedzy, pogłębienie świadomości na temat posiadanych już rozwiązań finansowych oraz wskazanie najlepszych rozwiązań, które zawsze są dopasowane pod konkretne, spersonalizowane potrzeby.

Nasza Analiza Potrzeb Klienta otrzymała prestiżowe nagrody od Business Center Club oraz Europejskiego Komitetu Ekonomiczno – Społecznego z siedzibą w Strasburgu.

Świadczą one o tym, jak ważną rolę spełniają oraz o ich najwyższej jakości.

W następnym artykule opiszę czym jest IKZE i jakie płyną z niego korzyści.

Chętnie odpowiem na pytania oraz pomogę w doborze najlepszego rozwiązania emerytalnego.

Zapraszam do kontaktu

Dariusz Jaszcz

tel.: 518 292 001

Dzisiaj pierwszy gościnny wpis na moim blogu miał Dariusz Jaszcz, ekspert od planowania emerytalnego.

W co inwestują Polacy?

W co inwestują Polacy? Blady strach padł na oszczędności Polaków

Łączna kwota oszczędności Polaków wynosząca na koniec marca 1,2 bln zł robi wrażenie.


Polacy znaleźli sposób na ochronę swoich oszczędności w niepewnych czasach. Inwestycja ta ma uratować kapitał przed utratą wartości, tak by po latach móc na nim na nowo zarabiać.

Inwestycje w obligacje okazują się być sposobem na ochronę oszczędności Polaków. Ministerstwo Finansów sprzedało niedawno obligacje Skarbu Państwa za rekordową kwotę 5,5 mld zł. Na ten wynik złożyła się przede wszystkim popularność obligacji czteroletnich, na które nabywcy przeznaczyli 2,85 mld zł.

Obligacje 4-letnie ratują oszczędności

Skąd zaś sukces obligacji czteroletnich? Gwarantują to co dziś wydaje się najważniejsze, czyli ratowanie kapitału przed utratą wartości, by potem móc znów na nim zarabiać, gdy sytuacja się unormuje. W pierwszym rocznym okresie odsetkowym oprocentowanie wynosi 1,3 proc., zaś w kolejnych rocznych okresach odsetkowych jest to 0,75 proc. plus inflacja.

To, że Polacy ratują oszczędności poprzez inwestowanie w obligacje jest wynikiem reklamy Skarbu Państwa i obawy przed niepewną sytuacją na rynkach finansowych oraz niewiedzą, że można inwestować w coś innego równie bezpiecznego i płynnego.

Tą alternatywą może być wirtualne złoto jakim są ETF-y. O nich szerzej pisałam rok temu w artykule
Jak zarabiać na złocie bez kupowania monet i sztabek? Może ETF-y?

Złoto jest bezpieczną przystanią w niepewnych czasach i to pokazują obecnie ceny złota, które są najwyższe w historii. Ma na to wpływ też osłabienie złotówki względem dolara amerykańskiego, gdyż w tej walucie jest notowane złoto.

Jednak ludzie nie chcą inwestować w fizyczne złoto ze względu chociażby na jego przechowywanie i dlatego też, że się nie znają. Mają szereg wątpliwości przy jego zakupie.

Dla osób, które chcą się dokształcić w tym zakresie mam prezent w postaci fragmentu ebooka.

Pobierz

Dlaczego EtF-y?

Jednak zakładamy, że nie chcemy posiadać fizycznego złota, a chcemy bezpiecznie lokować pieniądze. Obligacje zapewnią nam przechowalnię, natomiast ETF-y oparte o złoto dadzą nam zarobić.

Jednym z nich dostępnym na rynku polskim w biurach maklerskich jest ETF pod nazwą WISDOMTREE PHYSICAL GOLD (skrót to PHAU.UK). Fundusz ten wiernie odzwierciedla ceny złota na Londyńskiej giełdzie. Ma niski próg wejścia jeżeli chodzi o kapitał i w każdej chwili można sprzedać jednostki tego funduszu i otrzymać gotówkę.

Tak jak w przypadku obligacji 4 letnich można zarobić 1,3% plus inflację to w funduszu od początku roku mogliśmy zyskać 13,68% a w ciągu ostatniego roku 34,77%. Biorąc pod uwagę, że fundusz jest notowany w USD to zyskalibyśmy jeszcze na osłabieniu złotówki względem dolara.


Na dzień robienia wpisu czyli 31.05.2020 złotówka powoli zaczyna się umacniać. Warto więc obserwować i zakupić jednostki funduszu w dogodnym czasie i zgarniać godziwe zyski a nie dawać odpoczywać naszym pieniądzom w obliga
cjach.

 

Aby inwestować skutecznie trzeba się trochę pouczyć i porozglądać po rynku.

Każda decyzja inwestycyjna powinna być jest naszą decyzją. Ufaj sobie a nie doradcom.

 

Zgarnij darmowy fragment ebook „Jak inwestować w złoto?”

Pobierz

Pełna wersja już niebawem w sklepie bloga. Nie przegap i już teraz zapisz się na newsletter.

 

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to go udostępnij.

Masz jakieś pytania? Napisz w komentarzu

 

Źródło: biznesinfo.pl

Jaki jest klucz do sukcesu?

Jaki jest klucz do sukcesu?

Czy znasz starożytną legendę bogatego i hojnego obywatela Mezopotamii, który uratował swój majątek i pomógł innym się wzbogacić?
Opowiem przestrogę o sprytnym Arcasie.

Babilońskie „lekarstwo” na biedę.

Król Sargon rządził miastem Babilon. Kiedy wrócił ze swoją armią z wojny, zobaczył, że wszyscy żyli w biedzie, nędzy i głodzie. Na pytanie króla, dlaczego tak się stało, doradcy odpowiedzieli: „Ludzie po prostu nie wiedzą, jak właściwie zachować swoje bogactwo”. Król odparł: „Dlaczego ludzie nie uczą się, jak gromadzić oszczędności? Konieczne jest przekazywanie ludziom takiej wiedzy, aby wszyscy mogli się wzbogacić. Znajdź odpowiedniego nauczyciela!”

Jeden szlachetny obywatel Babilonu przyszedł na myśl władcy. Król zadzwonił do Arcasa i zapytał go, jak udało mu się zostać najbogatszym człowiekiem w mieście, nie tracąc nic. Arcas odpowiedział, że silne pragnienie i wiedza są wystarczające i chętnie przekaże tę wiedzę.

Tydzień później setki obywateli zgromadziły się w pałacu królewskim na polecenie władcy. Arcas rozpoczął przemówienie: „Naprawdę chciałem się wzbogacić i z obrzydzeniem patrzyłem na mój pusty portfel. Zacząłem szukać skutecznych sposobów, które „leczą” biedę i pomagają się wzbogacić. I znalazłem lekarstwo, które pomaga osiągnąć ten cel. “

Rada Arcasa była następująca:

1. Śledź swoje wydatki. Zachowaj jedną monetę z dziesięciu na później. Odłóż na bok jedną dziesiątą swoich zysków, gromadź oszczędności.

2. Wprowadź dostępne środki do obiegu, aby mogły przynieść ci zysk. Wykorzystuj swoje bogactwo poprawnie. Unikaj dużego ryzyka.

3. Dokonaj rozsądnych inwestycji. Poszukaj partnerów, którym możesz zaufać. Niezawodność to klucz do sukcesu!

Nawet po tysiącach lat cenne nauki Arcas nie straciły na aktualności. Dlaczego ludzie się nie wzbogacają? Bo nie mają właściwego myślenia.

Nowoczesne technologie

Największe cele i pomysły będą bezużyteczne, jeśli nie będziesz wiedział, jak je osiągnąć. Jeśli nie masz niezbędnej wiedzy i technologii, aby zapewnić skuteczność finansową, nie zrozumiesz, jak poprawić swoje finanse.

O technologiach i narzędziach pisałam tutaj.

Dlatego też proponuję abyś zdobywał wiedzę i zastosował/a ją w praktyce.

W książce Dominiki Nawrockiej „Kobieta i Pieniądze” 7 kroków edukacji finansowej dla kobiet, dowiesz się o Twoich relacjach z pieniędzmi, o mentalności kondycji finansowej oraz o inteligencji i wolności finansowej.

Mimo tego, że książka jest dedykowana kobietom to mężczyźni powinni też przeczytać i zastosować porady znajdujące się w tej książce, aby uzdrowić swoje finanse.

Książkę możesz kupić w moim sklepie.

Napisz po przeczytaniu jakie wyciągnęłaś/wyciągnąłeś wnioski z tej lektury.

Na pytanie zadane w tytule odpowiadam, że trzeba zmienić myślenie, aby zmienić swoją biedę na bogactwo i dobrobyt.

Jeżeli uważasz, że ten wpis może komuś pomóc to go udostępnij. Masz jakieś uwagi i spostrzeżenia to napisz w komentarzu.

 

 

Źródło: Global InterGold

 

 

 

 

 

Narzędzia do biznesu online. Jak wystartować?

Narzędzia do biznesu online.

W swoim biznesie wykorzystujemy pewne narzędzia, które ułatwiają komunikację i zarządzanie firmą przy użyciu internetu.

Podstawowym narzędziem jest email, bez którego nie wyobrażamy sobie teraz naszego funkcjonowania.

 

Do promowania firmy używasz strony internetowej i być może masz też sklep internetowy, gdzie sprzedajesz swoje produkty.

W obecnej sytuacji dodatkowym narzędziem są komunikatory i programy do prowadzenia spotkań online.

Te aplikacje i programy niektóre są bezpłatne a inne płatne. Usługi marketingu internetowego też kosztują.

Pokusiłam się o wyszczególnienie narzędzi i zestawienie kosztów u różnych dostawców tych usług.

 

Ale najpierw pokrótce opiszę

1. Hosting – serwer na którym umieszczone są wszystkie pliki strony internetowej. Jest on podłączony do internetu przez całą dobę, aby użytkownicy mogli z niej skorzystać w dowolnym momencie i bez zakłóceń.

2. Domena jest elementem adresu internetowego, który kieruje internautów na żądaną stronę. Jest to tożsamość firmy w internecie.

3. Strona internetowa jest to dokument składający się z treści i obrazów udostępnionych w sieci internet. Połączona z innymi stronami tworzy witrynę internetową lub serwis internetowy. Można ją zlecić fachowcom, lub przy pomocy kreatora stron internetowych zrobić samemu. Nie trzeba być informatykiem.

4. Pokój webinarowyczyli pokój do wideokonferencji to strona internetowa, na której prowadzi się webinary, konferencje online, szkolenia lub inne spotkania przez internet.

5. Strony lądujące, docelowe czyli tzw. landing pagepierwsza strona, na którą trafia odwiedzający pozyskany wskutek podejmowanych przez firmę działań marketingowych.

6. Autoresponderzwany także automatyczną wiadomością zwrotną, to funkcja, która umożliwia wysyłanie automatycznej odpowiedzi o określonej z góry treści na otrzymywane przez Ciebie wiadomości e-mail. Autoresponder pozwala np. na automatyczne, zwrotne przesłanie oferty Twojej firmy po otrzymaniu wiadomości na wybrany adres e-mail.

7. Streaming wideo, czyli strumieniowanie – umożliwia przesyłanie i odtwarzanie treści wideo i audio w internecie bez konieczności zapisania pliku na dysku komputera lub smartfona.

Ponieważ domeny zwykle się wykupuje poza pakietami miesięcznymi to nie uwzględniam ich w tabeli poniżej. Koszt domen kształtuje się od kilku złotych w pierwszym roku do 150 zł w zależności od adresu domeny.

Jak zarabiać na marketingu internetowym?

Autoresponder i strony lądujące są nierozłącznym elementem strategii marketingowych.

Jeżeli chcemy zachęcić naszych odbiorców, aby zapisali się na naszą listę mailingową powinniśmy dać im jakąś wartość w postaci czy to wartościowej, darmowej wiedzy na webinarze, czy to w formie wideo lub ebooka. Do tego służy strona lądująca z formularzem do pozostawienia adresu mailowego.

Gdy już mamy email wysyłamy przy pomocy autorespondera automatycznie obiecaną nagrodę. W ślad za tym powinna iść w 2, 3 kolejnych mailach dawka wiedzy i następnie dopiero sprzedaż naszego produktu.

Raz pozyskany mail może nam przynosić wielokrotnie zyski.

Ponieważ stron lądowania zazwyczaj potrzebujemy kilka w miesiącu to warto tworzyć je samemu przy użyciu kreatora. Profesjonaliści wyceniają taką stronę od 500 do 1000 zł za jedną. Dlatego mamy zaoszczędzone kilka tysięcy złotych.

Jak wybrać dostawcę usług?

Poniżej w tabeli przedstawiam dostawców poszczególnych usług. Zależało mi głównie na autoresponderze, kreatorze stron lądujących (docelowych) i pokoju webinarowym.

Usługa/nazwa firmy

Getresponse

Freshmail

SALESmanago

GetAll

Mailerlite

Now Lifestyle

Hosting

x

x

x

+

x

+

Autoresponder do 5000 subskrybentów

+

+

+

+

+

+

do 25 000 subskrybentów

Kreator strony internetowej

x

x

x

+

x

+

Kreator stron docelowych

+

x

x

+

x

+

Pokój webinarowy

+

+

x

x

x

+

Streaming video

x

x

x

x

x

+

Cena

299 zł

274 zł

149 zł

107 zł

116 zł

190 zł

 

Dla mnie w zestawieniu najlepiej wypada Now Lifestyle.

Dodatkowym atutem wszystkich wymienionych wyżej firm są programy partnerskie, gdzie polecając kilku naszych znajomych do skorzystania z tych narzędzi swoje mamy za darmo.

Oszczędzamy tym samym od kilku do kilkunastu tysięcy rocznie.

Ja polecam Now Lifestyle, bo z niego korzystam i jestem zadowolona.
Co jest dla mnie ogromną wartością w Now Lifestyle to moduły szkoleniowe, które są prowadzone przez praktyków marketingu internetowego daleko wykraczające poza wymienione narzędzia a dotyczące np. reklamy w social mediach.
Zapoznaj się co oferuje Now lifestyle i przekonaj się, że warto.

Dołącz do grupy na Facebooku i obejrzyj co mają do powiedzenia fachowcy w marketingu online,

Wejdź do grupy na FB

lub dołącz do webinaru, gdzie dowiesz się szczegółów o narzędziach i o tym jak mieć za darmo narzędzia polecając Now Lifestyle

Zapisz się na webinar

 

Jeżeli masz pytania odnośnie oszczędzania i zarabiania na narzędziach online napisz w komentarzu lub na maila kontakt@annabednarczyk.pl

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy podziel się nim z innymi na FB czy innych social mediach

ZŁOTO WYGRYWA W FINANSOWYM RINGU BOKSERSKIM

OBRONA TYTUŁU – ZŁOTO W FINANSOWYM RINGU BOKSERSKIM

Mówiąc o bezpieczeństwie finansowym, zawsze podkreślamy, że jego podstawą jest złoto. Jednak niektórzy mogą twierdzić, że na świecie istnieją inne cenne aktywa, takie jak ropa naftowa, nieruchomości i diamenty. Dlaczego złoto jest tak wysoko cenione wśród innych kosztowności?

Wyzwanie przyjęte – zobaczmy, jak żółty metal walczy, odpowiadając na konkurencję.

Walka nr 1: złoto kontra ropa naftowa

Chociaż ropa naftowa jest zwykle określana jako „czarne złoto”, jest jedynie paliwem i zasobem przemysłowym. Przeciwnicy różnią się znacznie pod względem wartości: nawet małe ziarno złota kosztuje dużo pieniędzy, czego nie ma w przypadku kropli ropy naftowej.

W momencie pisania  artykułu 20 kwietnia 2020 roku , cena uncji (31 g) żółtego metalu wynosi $ 1684.

Cena baryłki ropy naftowej (158,988 litrów) w oparciu o jej klasę waha się od 18-29 dolarów.

Okazuje się, że kompaktowa sztabka złota 1 uncja odpowiada 8900 litrom ropy naftowej.

Walka nr 2: złoto kontra nieruchomości

Każdy dom lub mieszkanie wymaga stałych kosztów: kosztów utrzymania, kosztów naprawy i płacenia podatków. Gdy zajdzie taka potrzeba, znalezienie nabywcy i szybka sprzedaż tego rodzaju aktywów może być dość problematyczna.

Nie możesz zabrać domu na wycieczkę i sprzedać go, gdy cię nie ma w przeciwieństwie do sztabek złota. Ponadto własność metalu szlachetnego jest poufna, a prawa własności podlegają ścisłym zapisom.

Według statystyk nieruchomości tanieją podczas kryzysów finansowych, w przeciwieństwie do złota – jego cena wzrasta podczas recesji, zachowując i gromadząc  wartość.

Na wykresie: ceny mieszkań w Stanach Zjednoczonych. Najwyraźniej liczby te gwałtownie spadły podczas globalnego kryzysu gospodarczego w 2008 r.

Na wykresie: w tym samym okresie cena złota wykazywała stały wzrost, nabierając tempa: prawie 2000 USD za uncję.

Walka nr 3: złoto kontra diamenty

Cięcie i polerowanie diamentów jest złożonym i czasochłonnym procesem. Wszystkie kamienie różnią się od siebie – czystość, kolor, połysk i inne czynniki decydują o cenie. O diamentach więcej pisałam tutaj. Biorąc pod uwagę, że kupowanie diamentów wymaga wiedzy i doświadczenia, takie produkty mają niską płynność i nie są dostępne dla mas.

Sztabki złota wykonane według jednego standardu mają jednakową wartość i nie wymagają porównywania parametrów. Ponadto złoto ma przypisany indywidualny kod waluty * , co oznacza, że ​​cenny metal pozostaje powszechnie uznanym narzędziem finansowym dla operacji na rynku walutowym. Diamenty nie mają takiego statusu.

Podsumowując:

  • Ropa naftowa jest surowcem.
  • Nieruchomość jest własnością.
  • Diamenty to towary luksusowe.
  • Złoto jest najlepszym aktywem do ochrony oszczędności i wzmocnienia bezpieczeństwa finansowego.

Więcej o powodach, dlaczego warto kupić złoto dowiesz się z artykułu:

10 powodów dlaczego warto kupić złoto

Jeżeli masz pytania zadaj w komentarzu lub napisz do mnie.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł jest wartościowy udostępnij.

 

* Kod waluty – ciąg liczb i / lub liter używanych do nazewnictwa i identyfikacji waluty w różnych systemach transferu informacji.

 

 

 

Źródło: Global Intergold

 

 

Jak zarządzać emocjami w inwestowaniu? Grunt to strategia

Zarządzaj emocjami a osiągniesz sukces. Grunt to strategia.

O sukcesie w inwestowaniu w znacznym stopniu decyduje zrozumienie rynku i samego siebie jako inwestora, swojej psychiki, zwłaszcza w przypadku inwestycji o wyższym ryzyku, jak inwestycje w akcje, kryptowaluty czy rynek walutowy (forex).

Psychologia inwestora to przede wszystkim emocje związane z inwestowaniem pieniędzy, ale również błędy poznawcze, które wpływają na podejmowanie decyzji.

Psychologia inwestora przekłada się na psychologię rynku, ponieważ to emocje inwestorów są jednym z czynników sprawiających, że na rynkach pojawiają się trendy wzrostowe i spadkowe, manie inwestycyjne, euforia i załamania spowodowane falami paniki. Rynki finansowe napędzane są zmianami w koniunkturze gospodarczej, działaniami banków centralnych, ale również emocjami, a przede wszystkim chęcią zysku, czyli chciwością i strachem. To powoduje, że dopóki na rynkach inwestują ludzie, to zrozumienie zasad rządzących psychologią tłumu i zapanowanie nad własnymi emocjami będzie dawało przewagę.

Teoria racjonalności zachowań mówi o tym, że inwestorzy potrafią prawidłowo ocenić ryzyko inwestycji i potencjalną nagrodę. W praktyce większość inwestorów nie jest w stanie oszacować ani prawdopodobieństwa zysku ani straty. Większość inwestorów podejmuje decyzje pod wpływem emocji, często impulsów wywołanych przez informacje pojawiające się w mediach.

Na ludzi, którzy rozpoczynają przygodę z inwestowaniem czekają jeszcze inne wyzwania, jak na przykład: potrzeba przyłączania się do większości, fizyczny próg bólu finansowej straty czy żal związany z utraconymi korzyściami.
Co przeżywa przeciętny człowiek, który rozpoczyna inwestowanie i w jaki sposób podejmuje decyzje o rozpoczęciu inwestycji lub jej zakończeniu? Opisanie psychologicznych aspektów inwestowania pozwoli na zrozumienie, czemu tak wielu ludzi uważa, że rynki finansowe są nieprzewidywalne i czemu tak wielu indywidualnych inwestorów traci pieniądze, zamiast je zarabiać.


Od pesymizmu do euforii

Zacznijmy od tego, że na rynku ścierają się dwie emocjonalne siły, które sprawiają, że rynki często poruszają się od fazy pesymizmu do fazy euforii. Te siły to: chciwość i strach. Chęć zysku jest tym, co skłania inwestorów do zaryzykowania pieniędzy. Jeżeli kilkanaście procent zysku moglibyśmy uzyskać bez podejmowania jakiegokolwiek ryzyka, to po co mielibyśmy inwestować w akcje czy kryptowaluty, które mogą stracić na wartości? Co ciekawe chęć zysku zazwyczaj przyciąga indywidualnych inwestorów wówczas, gdy hossa trwa już jakiś czas i aktywa są drogie. Inwestorzy zaślepieni perspektywą zysków, nie zwracają uwagi na sygnały ostrzegawcze. Ponieważ wchodzą na rynek wówczas, gdy trend wzrostowy jest mocno zaawansowany i dominuje optymizm, to często muszą zmierzyć się ze strachem, gdy na rynku pojawiają się spadki. To jedna z zasad rynkowej psychologii, że rynkowe szczyty pojawiają się, gdy większość jest optymistycznie nastawiona do rynku. Dlaczego tak się dzieje, choć większość inwestorów zna tą regułę? Dlaczego przyłączają się do inwestycyjnego tłumu?

Jak to się dzieje?

Mózg człowieka składa się z trzech części:

  • Pnia mózgu – najstarszej część mózgu, która odpowiada za zachowania instynktowne i popędy.
  • Systemu limbicznego, który odpowiada za emocje i odzwierciedlenie świata zewnętrznego w wewnętrznym.
  • Neocortexu, czyli nowej kory, która odpowiada za racjonalność i analizę.


W sytuacjach stresujących, gdy jesteśmy pod presją, neocortex zostaje „wyłączony”, a kontrolę nad naszymi decyzjami przejmuje system limbiczny. Jeżeli stres jest silny to zaczynamy ulegać pierwotnym instynktom, z których najsilniejsze to walka lub ucieczka. Ponieważ każdy człowiek ma fizyczny próg bólu finansowej straty, to wyjaśnia czemu większość indywidualnych inwestorów wycofuje się z inwestycji, kiedy ból staje się nie do zniesienia, czyli wówczas gdy inwestycja przynosi duże straty. Uruchamia się wówczas instynktowa potrzeba ucieczki od doświadczenia przynoszącego ból. Większość z nas woli odczuwać przyjemność, a nie ból więc taka reakcja wydaje się naturalna. Niestety to co sprawdzało się w sytuacjach, w których nasi przodkowie walczyli o życie, nie sprawdza się na rynkach finansowych.

Spadki na rynkach akcji i kryptowalut są szybsze i gwałtowniejsze, niż wzrosty

W przypadku strat psychika inwestora poddawana jest innym próbom, niż w przypadku trafionych inwestycji. Ból straty pod względem intensywności odczuwania 2,5 raza lub nawet 3 razy przewyższa satysfakcję związaną z zyskiem. To sprawia, że rynkowa panika może narodzić się szybciej, niż rynkowa euforia. To również wyjaśnia dlaczego spadki na rynkach są szybsze i gwałtowniejsze, niż wzrosty. Większość inwestorów na rynkach akcji czy kryptowalut zarabia w czasie hossy, więc bessa wywołuje mechanizmy obronne, które sprawiają, że przy silnych spadkach znaczna część inwestorów gotowa jest wycofać się z rynku bez względu na poziom strat. W tej fazie rynku nie docierają do nich racjonalne argumenty, bo pozostaje jedynie chęć „ucieczki”.

Nadzieja i ego

Pytanie dlaczego inwestorzy czekają tak długo z realizowaniem strat, jeżeli widzą, że na rynku zmieniła się tendencja i ich inwestycja zaczyna przynosić straty. Działają tu dwie bardzo potężne siły.

Jedną z nich jest nadzieja. Inwestor liczy na poprawę koniunktury i nadzieja skłania go do czekania. Drugą siłą jest ego, a dokładnie niechęć do przyznania się do błędu. Zamknięcie stratnej inwestycji związane jest z nieprzyjemnym uczuciem, że nie jesteśmy tak mądrzy, jak chcielibyśmy być. Inwestor czeka więc, żywiąc się nadzieją, że na rynek powrócą wzrosty. Zazwyczaj czeka zbyt długo. W przypadku zyskownych transakcji działa inny mechanizm. Inwestorzy często realizują zyski zbyt wcześnie. Pokusa szybkiej gratyfikacji jest silniejsza, niż trzymanie się zasady, żeby pozwalać zyskownym inwestycjom rosnąć jak najdłużej. W ten sposób inwestorzy wychodzą z zyskownych inwestycji po zarobieniu kilku czy kilkunastu procent. Zamykają te nieudane, gdy straty przekraczają dwadzieścia lub trzydzieści procent.

Potrzeba potwierdzenia

Żeby było jeszcze trudniej, inwestowanie pełne jest psychologicznych pułapek, które utrudniają podejmowanie racjonalnych decyzji. Co się dzieje z inwestorem, który rozpoczął inwestycję w fazie rynkowej euforii i zaczyna tracić na inwestycji, bo na rynku zmienił się trend i rozpoczęły się spadki? Najpierw pojawia się lekka frustracja, ale inwestor szybko znajduje zapewnienia specjalistów, którzy uspokajają, że to tylko korekta. Tu działa mechanizm, który bardzo silnie wpływa na postrzeganie informacji, czyli potrzeba potwierdzenia. Inwestor szuka tylko takich informacji, który utwierdzają go w przekonaniu, że ma rację. I zazwyczaj faktycznie ma rację. Po korekcie powracają wzrosty i znów inwestor ma dobry humor. Czasem jednak pojawia się bessa i wtedy taka strategia doprowadza do sytuacji, gdy poziom stresu uniemożliwia podejmowanie rozsądnych decyzji.

Aktywnie czy pasywnie

Jak tego uniknąć? Po pierwsze każdy powinien zdecydować, czy do inwestowania podchodzi aktywnie czy pasywnie. Jeżeli pasywnie i na przykład stosuje strategię inwestowania stałej kwoty, to nie powinien w ogóle zwracać uwagi na to, co dzieje się na rynkach, a po prostu w określonym dniu (zgodnie ze ustaloną strategią) kupować kolejne akcje czy kryptowaluty. Jeżeli inwestuje aktywnie, to powinien określić kwotę, którą przeznacza na ryzykowne inwestycje. I nie powinna to być całość dostępnego kapitału. Oczywiście celem inwestycji jest zysk, ale warto sobie zadać pytanie, jak się będę czuła, gdy moja ryzykowna inwestycja zacznie notować straty i jaki poziom tych strat nie wywoła u mnie uruchomienia mechanizmów obronnych.

Dlaczego warto odpowiedzieć sobie na te pytania? Jeżeli chcemy osiągać atrakcyjne stopy zwrotu to musimy pomyśleć o inwestowaniu w akcje, kryptowaluty i waluty.

Trzymanie pieniędzy na lokatach to przechowywanie pieniędzy, które tracą na wartości, bo nie chronią nawet przed inflacją.

Jedną z przyczyn, że coraz większa część majątku w USA należy do wąskiej grupy bogaczy jest fakt, że zarabiają oni na dobrej koniunkturze giełdowej. Realny dochód tej części społeczeństwa, która żyje z pracy, praktycznie nie rośnie od dwudziestu lat.

Jeżeli chcemy pomnażać swój majątek dzięki inwestycjom, musimy podjąć ryzyko. Umiejętność zarządzania emocjami związanymi z inwestowaniem jest jednym z najistotniejszych składników sukcesu. Nagrodą są zyski, których na pewno nie uzyskamy na lokacie bankowej.

A Ty jakie masz przemyślenia na temat psychologii inwestowania? Jakie są Twoje doświadczenia?

Zostaw w komentarzu.

 

Źródło: www.analizy.pl

4 spółki z wysoką wypłatą dywidendy

 4 spółki z wysoką wypłatą dla akcjonariuszy

Już 13 spółek z GPW ogłosiło konkretne plany dotyczące wypłaty dywidendy w tym roku. Wśród nich są 4 z wysoką stopą dywidendy sięgającą powyżej 4%.

Nieliczne spółki podały pełne dane finansowe za 2019 rok, ale część z nich już ogłosiła wypłatę dywidendy. Sezon dywidendowy więc można uznać za otwarty. W przypadku 13 spółek możemy oszacować wysokość proponowanej wypłaty, a w przypadku 6 znamy nawet datę przydziału dywidendy. Niektóre spółki zaproponowały znaczące kwoty w porównaniu do ich aktualnych cen akcji.

4 spółki z dywidendą 4%, 5% a nawet 7%

Najwyższej dywidendy możemy spodziewać się ze spółki Kęty KTY. Zarząd zakłada, że wypłaci 85% skonsolidowanego zysku netto za 2019 r. Jednocześnie spółka podała pod koniec stycznia, że przekroczyła prognozowaną wysokość zysku o 13%. Możemy więc oszacować na podstawie ostatnich danych wysokość dywidendy na ok. 26,08 zł na akcję. Jest to więc więcej o 2,15 zł na akcję od zeszłorocznej wypłaty i przekłada się na stopę dywidendy w wysokości 7%.

Grupa Kęty wypłaca nieprzerwanie dywidendy od dekady, ale jej historia wypłat zysków sięga aż 2001 roku.

Drugą spółką, która także ma bardzo wysoką stopę dywidendy, jest Asseco Business Solutions ABS. Spółka po raz 12 z rzędu podzieli się dywidendą z akcjonariuszami. Ponownie będzie ona wyższa i wyniesie 1,80 zł na akcję, co daje stopę dywidendy w wysokości 5%. Według projektu uchwały na walne zgromadzenie dniem dywidendy będzie 19 maja, więc, chcąc uczestniczyć w wypłacie, należy nabyć akcje spółki najpóźniej 15 maja.

Wysoką dywidendę, rzędu 4,5% – w porównaniu do aktualnego kursu akcji – zarekomendował zarząd Arctic Paper ATC. W tym roku spółka wypłaci 20 gr na akcję. W poprzednich latach Arctic Paper wstrzymywał się z dzieleniem zysków ze względu na realizowane inwestycje i poziom zadłużenia.

Także Apator APT wypłaci wysoką dywidendę w tym roku. Akcjonariusze otrzymają 85 gr na akcję, co przekłada się na stopę dywidendy w wysokości 4%. Warto zauważyć, że to nie jest cała dywidenda za 2019 rok. Spółka wypłaciła już zaliczkę w wysokości 45 gr na akcję, co łącznie daje 1,30 zł na akcję i stopę dywidendy 6,2%. Apator wypłaca dywidendy od 1996 roku.

13 spółek ogłosiło wypłatę dywidendy w 2020 roku z zysków za 2019 rok

Oprócz wymienionych powyżej spółek jeszcze 9 ogłosiło konkretne kwoty wypłaty dywidendy. 5 spółek podzieli się zyskiem już w marcu.

Jeżeli chcesz wziąć udział w dywidendzie tych spółek to powinieneś już zająć się zakupem akcji. Należy pamiętać, że trzeba kupić odpowiednio wcześniej akcje aby otrzymać dywidendę, minimum 3 dni robocze przed datą wypłaty.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij.

W komentarzu zostaw swoje spostrzeżenie i pytania.

 

Źródło: Strefa Inwestorów

 

Co lepiej kupić bitcoina czy altcoiny?

Co lepiej kupić bitcoina czy altcoiny?

Bitcoin to pierwsza kryptowaluta, która powstała. Altoiny to są pozostałe poza tą pierwszą.

Co lepiej kupić, w co inwestować?

Bitcoin przekroczył cenę 10 000 USD. W ostatnim czasie dał sporo zarobić.

W styczniu cena jego wzrosła o 31%. Dał on zielone światło do znacznie większych wzrostów innych kryptowalut.

Od początku roku kapitalizacja kryptowalut wzrosła o 34% ze 194 mld $ do 287 mld $.

Bitcoin ma nadal największy udział w tym rynku.

Obecnie sięga on 63,7 %, choć na początku roku był o 4 pkt proc. wyższy. To pokazuje, że siła altcoinów wyraźnie się zwiększyła. Wskazują na to duże zmiany ich notowań. W dziesiątce największych pod względem kapitalizacji na portalu www.coinmarketcap.com wszystkie alternatywne monety mają od początku roku wyższe stopy zwrotu niż bitcoin. Dla tego ostatniego (licząc przy kursie 10 056 USD) jest to 37 %, tymczasem dla ethereum 57,7 %, XRP 67,1 %, bitcoin cash 115,6 %, bitcoin sv 346,8 %, litecoin 83,1 %, EOS 78 %, binance coin 46,1 %, tezos 85 %, a cardano 60 %.

„Wskaźniki na wykresach, zarówno w ujęciu dziennym jak i tygodniowym, pokazują silne bycze momentum” – pisał na portalu coindesk.com Omkar Godbole.

Po przekroczeniu 10 000 $ cena bitcoina powinna dalej piąć się w górę a ewentualne korekty mają być krótkoterminowe. Jeśli ten scenariusz się ziści, a altcoiny pozostaną skorelowane dodatnio z bitcoinem, to przekroczenie 300 mld $ kapitalizacji jest pewnie kwestią najbliższych dni.

Warto pomyśleć o zakupie kryptowalut szczególnie altcoinów. Jeżeli jeszcze nie masz konta na giełdzie to wybierz giełdę i załóż konto. To jest podstawa aby zakupić pierwsze kryptowaluty. Polecam polską giełdę Bitbay, jedną z największych w Europie. Na filmie “Gdzie zakupić bitcoina  podaje dokładną instrukcję krok po kroku jak to zrobić.

W ten sam sposób możesz zakupić altcoiny. Warto kupować różne altcoiny, bo jak widać są różne na nich wzrosty. Jeżeli nie ma jakiegoś altoina na giełdzie Bitbay, to załóż konto na największej giełdzie na świecie Binance i tam go kup.

Możesz też przyjrzeć się tokenowi MONx, o którym pisałam tutaj. Platforma Onemilion rośnie w siłę i cena tokena też będzie rosła. Tym bardziej, że jest to token użyteczny i można za niego opłacać sobie platformę do tradingu kryptowalutami AT.Systems. Jest to profesjonalne narzędzie do automatycznego wykonywania transakcji na giełdach kryptowalut. Poznaj oprogramowanie AT.Systems, które pomoże Ci zarabiać więcej na kryptowalutach.

Jeżeli jesteś na początku poznawania kryptowalut to najpierw zacznij od prostych rzeczy bez tradingu.

Jest to jedna z opcji inwestowania pieniędzy. Zacznij od małych kwot i ucz się. Z czasem dojdziesz do sum, które będą Cię satysfakcjonowały a inflacja nie będzie zjadać Twoich pieniędzy.

Napisz w komentarzu jakiej potrzebujesz wiedzy, aby zacząć zarabiać na kryptowalutach.