Kobiety czy mężczyźni, kto lepiej radzi sobie w inwestycjach?

Badania na temat inwestycji kobiet i mężczyzn przeprowadziła firma Fidelity. Wynika z nich, że w ubiegłym roku kobiety uzyskały lepszy wzrost z inwestycji o 0,3 %. Co więcej okazało się, że wynik całego minionego dziesięciolecia również potwierdza lepsze rezultaty inwestycyjne kobiet.

Bezpieczeństwo i stabilność

Kobiety są odpowiedzialne za bezpieczeństwo ogniska domowego, to my najczęściej „spinamy” budżety domowe i dbamy o bezpieczeństwo finansowe naszej rodziny. Dlatego też jesteśmy mniej skłonne do ryzyka i bardziej racjonalne. Nasze decyzje na rynkach są bardziej przemyślane i często mamy intuicję do naszych inwestycji. Wolimy je bardziej bezpieczne i raczej długoterminowe.

Emocje i cierpliwość

Kobiety też lepiej radzą sobie z emocjami i nie dają ponieść się chwili, tak jak robią to mężczyźni. Lepiej znosimy presje stale zmieniających się wskaźników i mamy więcej cierpliwości.

Często inwestorzy pytają mnie, na jakich wskaźnikach opieram swoje inwestycje grając na foreksie. Gdy wymieniam tylko trzy, większość mężczyzn jest zdziwiona tym faktem, gdyż spodziewali się przeprowadzania skomplikowanych analiz przez wiele godzin. Jedna z moich zasad jest taka, że jeżeli w ciągu 10 sekund nie widzę wejścia to znaczy, że go tam nie ma. Liczy się prostota i sprawdzone zasady.

Kobiety też potrafią częściej wyjść z danej pozycji ze stratą i pogodzić się z porażką niż czekać i zapożyczać się by je „odrobić”.

Ster w inwestycjach oddany mężczyznom

My kobiety świadomie oddajemy ster mężczyznom w inwestycjach. Zazwyczaj wymówkami kobiet na to, że nie inwestują tylko robi to mąż są:

– mąż się tym zajmuje

– nie znam się

– nie mam czasu

– nie interesuje mnie to

– inwestycje są zbyt ryzykowne.

Z moich obserwacji wynika, że moje klientki to prowadzące biznesy Panie, które mają silny charakter i na bieżąco są obeznane z ryzykiem podejmowanych decyzji.

Dlaczego Panie powinny zacząć inwestować?

Skoro mamy lepsze wyniki to znaczy, że mamy też lepsze predyspozycje.

Poza tym istnieje wyższa konieczność, abyśmy zaczęły inwestować. Niestety drogie Panie, po 50 roku życia 47% kobiet jest samotnych. Dodatkowo powinnyśmy wziąć pod uwagę statystyki, według których ponad 50% małżeństw rozwodzi się (a wychowanie dzieci po rozwodzie spada najczęściej na kobiety) i to, że statystycznie kobiety żyją dłużej niż mężczyźni.

Każda z nas powinna oczywiście zakładać wersję cudownego, zdrowego i dostatniego życia u boku wspaniałego mężczyzny do końca naszych dni, ale odrobina realizmu nie zaszkodzi.

Kobiety zacznijcie inwestowanie od wiedzy na ten temat i to już będzie duży krok do sukcesu.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli masz uwagi do wpisu to zostaw komentarz.

Czy należy przekonywać do inwestycji w złoto?

Ostatnio koleżanka zapytała mnie, dlaczego powinna inwestować w złoto?

Właściwie to ona skłonna byłaby kupować złoto, ale jej mąż nie. Jak przekonałabyś mojego męża do inwestycji w złoto, bo on jest nastawiony sceptycznie – zapytała. Najważniejsza dla niego jest inwestycja w ziemię.

Nie przekonuję nikogo do inwestycji w złoto czy też w coś innego.

Zadaję pytania, aby zrozumieć każdego, czym się kieruje wybierając różnego rodzaju inwestycje. Zdarza się, że zadaję pytania, dlaczego nie inwestują, tylko pozwalają topnieć pieniądzom na lokacie. Co gorsza nie mają żadnych oszczędności. Na moje pytanie, dlaczego? Zazwyczaj pada odpowiedź: bo mnie nie stać. I wtedy dopiero zaczyna się rozmowa, czy aby na pewno nie stać na odłożenie 200, 500 czy 1000 zł co miesiąc.

Ale wracamy do koleżanki i do złota. Zadałam kilka pytań, dlaczego jej mąż nie chce inwestować w złoto? Bo woli ziemię, padła odpowiedź. Ziemia jest bardzo dobrą inwestycją i też bardzo bezpieczną, bo nawet, gdy bomba spadnie to ziemi nic się nie stanie, no chyba, że będzie to bomba atomowa i napromieniowanie spowoduje, że będzie ona niesprzedawalna, ale nie bądźmy czarnymi wizjonerami.

Co przemawia za złotem w odróżnieniu od ziemi?

1. Możliwość szybkiego zbycia. Nie zaważy to na cenie, bo sprzedasz je po cenie notowań kruszcu. A czy działkę sprzedasz z dnia na dzień? Wątpliwe, chyba, że wystawisz za cenę poniżej wartości rynkowej. Jednak chyba nie tego chcesz.

2. Jeżeli masz sztabki o wielkości uncji możesz sprzedać tylko jedną z wielu, a nie całą powierzchnię ziemi.

3. Złoto możesz zawsze zabrać ze sobą, ziemi nie zabierzesz.

Zatem warto obok ziemi mieć trochę złota, około 20% Twoich inwestycji.

Po tych argumentach, koleżanka stwierdziła, że jej mąż na pewno wymyśliłby jeszcze wiele powodów, aby złota nie kupować. Nie wiem, musiałabym porozmawiać z mężem, być może na wiele pytań sam by sobie odpowiedział i tym samym zmienił zdanie.

Czy też jesteś zapatrzony mocno w swoje inwestycje i uważasz tak jak Warren Buffet, że są lepsze inwestycje niż złoto, które tak jak ziemia przynoszą plon a akcje dają dywidendę.

Nasuwa się pytanie: ile inwestorów jest takich, którzy inwestują w ziemię, po to by ją uprawiać lub w akcje by korzystać z dywidendy. Jeżeli należysz do inwestorów, którzy czekają tylko na wzrost wartości inwestycji, to złoto w długim horyzoncie (10 lat) pozwala zachować wartość pieniądza a dla systematycznie inwestujących daje większe możliwości niż inwestycja w fundusze. O tym przekonało się już wielu, którzy inwestowali w poliso-lokaty.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy polub i udostępnij. Jeżeli masz swoje przemyślenia, zostaw komentarz.

Bank zabierze Twoje pieniądze

Bank zabierze Twoje pieniądze.

Niestabilny system finansowy

Od dwóch lat mówię o tym, że mamy niestabilny system finansowy na świecie. Dodruk pieniądza jest tak ogromny, że w końcu skutki tego wyjdą na światło dzienne. Stany Zjednoczone i Unia Europejska pompują pieniądze na rynek po to, aby wzmocnić system bankowy, który jest w złym stanie. JP Morgan czy Deutsche Bank muszą dostawać dofinansowanie, bo inaczej już by ich nie było. A co się stanie, gdy szeroki strumień gotówki przestanie płynąć? Będzie kryzys, jakiego do tej pory nie widzieliśmy.

Powiesz, no dobrze, ale my żyjemy w Polsce. Mamy własny system bankowy. Mamy gwarancje do 100 000 euro.

No tutaj muszę Cię zaskoczyć.

1) Polskich banków jest niewiele: PKO BP, Bank Gospodarstwa Krajowego, ostatnio przejęty przez PZU PeKaO SA oraz Banki Spółdzielcze. Reszta to banki zagraniczne.

2) Gwarancja bankowa do 100 000 EUR jest tylko w teorii, ponieważ Polacy mają w bankach 530 mld zł. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który ma nam zapewnić gwarancję posiada tylko 11 mld zł. To jest dużo za mało. W razie kłopotów w systemie bankowym wiele Polaków straci pieniądze. W momencie, gdy klienci pójdą wypłacić pieniądze, banki będą zamknięte. Tak jak to było w Turcji, Argentynie czy w Grecji.

Nie ma problemu, gdy upadnie jeden mały bank, tak jak znamy to z historii. Co będzie, gdy upadnie jeden z większych banków, a pieniędzy z Funduszu Gwarantowanego nie wystarczy?

Ball in – jak zabrać Twoje pieniądze?

Finansjera bankowa opracowała sprytny projekt, aby zapobiec nagłym bankructwom banków. Nazywa się on ball in – czyli przejmowanie pieniędzy z rachunków klientów. Cypr był przykładem, w którym bankowcy przejęli miliardy dolarów.

Jak to będzie odbywać się w praktyce?

Po pierwsze dotyczy to depozytów powyżej 100 000 euro. Bank będzie mógł przejąć w części lub w całości pieniądze najbogatszych klientów.

Po drugie, gdy bank będzie zagrożony bankructwem będzie mógł zamienić depozyty na akcje. Oczywiście jak się domyślasz akcje bankruta będą nic nie warte. Zresztą klienci chcą mieć ciężko zarobione pieniądze a nie jakieś akcje. Muszę Cię zmartwić, bo Twoje zdanie nie będzie się liczyć, gdyż proces przejmowania depozytów, będzie zgodny z prawem bankowym.

Gdzie trzymać pieniądze?

Pomyśl nad twardym zabezpieczeniem, jakim jest złoto i diamenty, szczególnie kolorowe. Jeżeli masz depozyty poniżej 100 000 euro, to podziel te pieniądze, część na zakup złota inwestycyjnego (szerzej o tym pisałam tutaj), resztę porozkładaj na różne bardziej bezpieczne inwestycje czy też lokaty w polskich bankach. Kwoty powyżej 100 000 euro podziel na złoto, diamenty kolorowe, oraz różnego rodzaju inwestycje czy też lokaty w polskich bankach.

A jeżeli czarny scenariusz się nie sprawdzi?

To będziesz zadowolony, ze pomyślałeś wcześniej i zabezpieczyłeś swój majątek przed „lepką ręką” banków.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli masz uwagi i spostrzeżenia, zostaw komentarz.

 

Emeryt na Hawajach

Emeryt na Hawajach

Być może Twoim marzeniem na emeryturze jest leżeć na plaży na Hawajach.

To, że w przyszłości nie będzie pieniędzy na godziwe emerytury nikogo już nie trzeba przekonywać. Nieważne czy dzisiaj zarabiasz 2000, 3000 czy 10 000 zł sam powinieneś zadbać o swoją emeryturę.

Jeżeli teraz zaczniesz inwestować, w przyszłości będziesz mógł cieszyć się zasłużonym po wielu latach pracy odpoczynkiem. Możesz zwiedzać świat, intensywnie uprawiać swoje hobby czy też robić coś szalonego.

IKE, IKZE czy ZTE

W ramach III filaru rządzący stworzyli dwa programy dające pewne możliwości odliczeń podatkowych. Są to IKE i IKZE. Dla porównania do tego dodałam program emerytalny w złocie Złota Tarcza „Emerytura”.  Sam ocenisz, co jest dla Ciebie najlepsze i gdzie chcesz inwestować swoje pieniądze.

Porównanie IKE, IKZE i Złota Tarcza “Emerytura” (ZTE)
IKE IKZE ZTE
Limit wpłat 12 789 zł 5 115,60 zł bez limitu
Wypłata z zachowaniem korzyści podatkowych Na wniosek oszczędzającego, po ukończeniu przez niego 60 lat lub po nabyciu uprawnień emerytalnych i ukończeniu 55 lat oraz pod warunkiem: Na wniosek oszczędzającego, po osiągnięciu przez niego wieku 65 lat oraz pod warunkiem: Po 6 miesiącach od daty zakupu złota
1) dokonywania wpłat na IKE co najmniej w 5 latach kalendarzowych 1) dokonywania wpłat na IKZE co najmniej w 5 latach kalendarzowych
2) dokonania ponad połowy wartości wpłat ale nie później niż na 5 lat przed dniem złożenia przez oszczędzającego wniosku o dokonanie wypłaty
Sposób dokonywania wpłat Możliwość dopasowania częstotliwości i wysokości wpłat na rachunek do swoich możliwości i preferencji. Możliwość dopasowania częstotliwości i wysokości wpłat na rachunek do swoich możliwości i preferencji. Możliwość dopasowania częstotliwości i wysokości wpłat na rachunek do swoich możliwości i preferencji.
Możesz: Możesz: Możesz:
wpłacić cały roczny limit za jednym razem wpłacić cały roczny limit za jednym razem wpłacić całoroczną zadeklarowaną składkę
rozbić limit na regularne miesięczne wpłaty rozbić limit na regularne miesięczne wpłaty wpłacać regularnie co miesiąc zadeklarowaną składkę
Opodatkowanie wypłaty brak wypłata podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym w stawce 10 % brak
Korzyści podatkowe Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych. Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych. Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych.
Zwolnienie z podatku dochodowego dochodów z tytułu oszczędzania na IKE, uzyskanych w związku z gromadzeniem i wypłatą środków, a także wypłatą transferową do PPE, pod warunkiem gromadzenia oszczędności na jednym IKE. Wpłaty w danym roku podatkowym można odliczyć od podstawy opodatkowania.
Zwolnienie z podatku dochodowego wypłat transferowych zgromadzonych środków pomiędzy instytucjami finansowymi prowadzącymi IKZE, na IKZE osoby uprawnionej.
Wcześniejsza wypłata pieniędzy W całości lub w części („częściowy zwrot”). W całości, brak „częściowego zwrotu”. W całości lub w części. Uprawniony otrzymuje 10 g sztabkę po zgromadzeniu odpowiednich środków
Taki zwrot wiąże się z koniecznością zapłacenia 19% podatku od dochodów kapitałowych, tak jak w przypadku innych lokat. Taki zwrot podlega jednak wyższemu opodatkowaniu podatkiem dochodowym – stawki według skali podatkowej. Brak opodatkowania podatkiem dochodowym i od zysków kapitałowych
Dziedziczenie Oszczędności w całości dziedziczone. Oszczędności w całości dziedziczone. Oszczędności w całości dziedziczone.
Nie płacisz podatku od spadków i darowizn. Nie płacisz podatku od spadków i darowizn. Nie płacisz podatku od spadków i darowizn.
Osoby dziedziczące środki z innego IKE mogą je przenieść na własne konto w trzecim filarze lub od razu wypłacić i nie płacą z tego tytułu podatku dochodowego. Osoby dziedziczące środki z IKZE będą musiały zapłacić zryczałtowany podatek dochodowy w stawce 10%. Osoby dziedziczące mogą je przenieść na własne konto lub od razu wypłacić
W przypadku przeniesienia wartości spadku na własne konto w trzecim filarze spadkobierca nie zapłaci 10% podatku ryczałtowego (IKZE).

Podsumowanie

IKE I IKZE, chociaż daje korzyści podatkowe jest ograniczone pod względem wypłat i nie daje możliwości skorzystania z ulg podatkowych przed ukończeniem minimum 55 lat w przypadku IKE i przed ukończeniem 65 lat w przypadku IKZE. Należy dodać, że w IKE dodatkowym warunkiem jest wpłata, co najmniej połowy wartości wpłat minimum na 5 lat przed zleceniem wypłaty. Jeżeli zacząłeś inwestować w swoją emeryturę w wieku 35 lat to przez te 20 lat musisz wpłacić, co najmniej 12789 zł x 20/2 = 127 890 zł do ukończenia 50 lub 55 roku, czyli minimum przez 20 lat 533 zł miesięcznie. Dotyczy to obowiązującego limitu w 2017 roku.

W przypadku, gdy chcesz wypłacić wcześniej, musisz zapłacić podatek od zysków kapitałowych w IKE i podatek dochodowy w przypadku IKZE.

Powinieneś też wziąć pod uwagę opłaty, które pobierają instytucje finansowe w przypadku IKZE. Niektóre na wstępie są nawet w wysokości 8%.

W Złota Tarcza „Emerytura” nie jesteś ograniczony do czekania do 60 czy też 65 roku, aby wypłacić, gdyż na bieżąco otrzymujesz sztabki złota. W przypadku, gdy wpłacasz tylko 200 zł, po 10 miesiącach otrzymujesz sztabkę 10 gramową. Gdy chcesz ją sprzedać wystarczy, że poczekasz 6 miesięcy, aby być zwolnionym z podatku od zysków kapitałowych. Pamiętaj także, że złoto utrzymuje wartość nabywczą pieniądza i są drugim aktywem dla Polaków po ziemi, pod kątem bezpieczeństwa inwestycji.

Nie ponosisz też żadnych opłat wstępnych. I co jest najważniejsze, jeżeli dzisiaj odłożysz kiedyś będziesz mógł cieszyć się życiem emeryta.

Jeżeli chcesz pomocy w analizie Twojego programu emerytalnego, który już posiadasz lub nad którym się zastanawiasz napisz do mnie: kontakt@annabednarczyk.pl

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy polub go i udostępnij. Jeżeli masz spostrzeżenia zostaw je w komentarzu.

Wyglądać jak milion $

Wyglądać jak 1 milion dolarów, czy faktycznie na to potrzeba fortuny?

Dzisiaj będę pisała o inwestowaniu w siebie, w swój wygląd. Czy faktycznie potrzebujesz miliony, aby wyglądać jak milion dolarów. Nieprawdą jest, że trzeba wydawać fortunę, aby dobrze wyglądać. Wystarczy trochę kreatywności, zaradności i dopasowania odpowiednich dodatków.

Nie oszukuj się, że wygląd nie ma znaczenia. Poprzez wygląd czujesz się bardziej pewna siebie, wartościowa, łatwiej Tobie rozmawiać z pracodawcą o podwyżce czy z klientem o kontrakcie.

Ubranie dobrej jakości świadczy o tym, ze jesteś profesjonalistą i wzbudzasz zaufanie.

Po pierwsze klasyka

Jeżeli chodzi o ubiór, zawsze na czasie jest klasyka. Warto mieć w garderobie małą czarną, bluzkę koszulową, dobrze skrojone dżinsy czy też t-shirt. Nie muszą to być rzeczy z etykietą Chanel, Armani czy Versace. Wystarczy, ze zadbasz o dobre jakościowo materiały. Tych nie brakuje w sklepach polskich marek. Możesz wykorzystać także wyprzedaże, outlety czy też lumpeksy.

Zadbaj o dodatki

To dodatki decydują o wizerunku. Jeśli do pięknej, z dobrego materiału sukienki założysz kiepskiej jakości buty i plastikową torebkę to czar pryśnie. Zupełnie inaczej wygląda to w drugą stronę. Jeżeli Twoja sukienka będzie tania, a do tego założysz piękne buty i odjazdową torebkę to efekt będzie murowany. Warto, też spojrzeć na buty od strony zdrowotnej. W wygodnych, skórzanych butach nawet po wielu godzinach będziesz czuć się komfortowo. Buty często można kupić w dużo niższej cenie po sezonie i w takiej samej kwocie mieć dwie pary.

Znajdź dobrą krawcową

Rzeczy szyte na miarę zawsze były podziwiane i dawały efekt niepowtarzalności. Możesz kupić coś gotowego i przerobić według najnowszych trendów jak i swojego upodobania. Możesz zacząć polować na materiały z końcówki beli i uszyć sobie coś ekstra. Ważne, aby sukienka nie wisiała na Tobie jak na wieszaku, jak również to, żeby każda fałda Twojego ciała nie odznaczała się na Twoim ubraniu.

Zadbaj o swoje ciało

Jeżeli będziesz ubrana jak milion dolarów a nie zadbasz o wygląd swojego ciała to efekt będzie mizerny. Powinnaś pamiętać, że sińce pod oczami, szara cera i pomarszczona skóra świadczą o zaniedbaniu Twojego ciała. Świadczy to źle o Tobie, bo tylko dbasz o zewnętrzną stronę siebie, a nie zwracasz uwagę na to, co najważniejsze, czyli na swój organizm. Twoje ciało potrzebuje snu, ruchu, wypoczynku i dobrego odżywiania. Makijażem możesz przykryć te swoje niedoskonałości, ale czy dodaje Ci to pewności siebie? Czy na pewno lubisz mieć nałożone kilogramy makijażu, żeby zatuszować to wszystko? Oczywiście makijaż jest ważny, ale wystarczy dobrej jakości tusz do rzęs i perfekcyjnie dobrana kolorem pomadka.

Pamiętaj o uśmiechu

Wstając rano nie zapomnij o uśmiechu. Najlepiej na dzień dobry uśmiechnij się i powiedz sobie, jaka jesteś piękna i jaki piękny dzień przed Tobą. Ja stosuję i to działa.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest przydatny to polub i udostępnij. Jeśli masz spostrzeżenia to podziel się w komentarzu.

 

12 podstawowych pojęć przy inwestowaniu w złoto

Co należy wiedzieć inwestując w złoto?

  1. Złoto (Au) to ciężki, miękki, żółty, połyskliwy metal szlachetny o gęstości 19,3 g/m³ i liczbie atomowej 79. Temperatura topnienia wynosi 1064° Celsjusza, a temperatura wrzenia to 2808° Celsjusza. Symbol złota Au, pochodzi od łacińskiego słowa aurora – jutrzenka, zorza poranna. Złoto jest bardzo kowalne; 1 g możemy pokryć powierzchnię 1 m². Z tego samego 1 g możemy zrobić nić długości prawie 3 km. Jest doskonałym przewodnikiem ciepła i elektryczności. Metal ten jest odporny na działanie czynników atmosferycznych, dlatego skarby ze złota wyciągnięte z ziemi lub wody nawet po kilkuset latach nadal mają piękny żółty połysk.
  2. Próba złota to sposób określania zawartości złota w stopie wyrażonej w promilach, np. jeżeli stop zawiera 75% czystego złota, jest ono próby 750. Czyste złoto jest bardzo miękkie, dlatego łączone jest z innymi metalami, aby zwiększyć trwałość wyrobów. Wprowadzono próby złota celem standaryzacji:
  • 0 próba 999 zawiera 99,9% czystego złota
  • 1 próba 960 zawiera 96,0% czystego złota
  • 2 próba 750 zawiera 75,0% czystego złota
  • 3 próba 585 zawiera 58,5% czystego złota
  • 4 próba 500 zawiera 50,0% czystego złota
  • 5 próba 375 zawiera 37,5% czystego złota
  • 6 próba 333 zawiera 33,3% czystego złota

3. Karat – jednostka masy używana do określania zawartości czystego złota w stopie. 1 karat to 1/24 zawartości wagowej złota w stopie. Stopy wyrażone w karatch to:

  • 24 karatowe – próba 999,9
  • 23 karatowe – próba 916,0
  • 18 karatowe – próba 750,0
  • 14 karatowe – próba 585,0
  • 12 karatowe – próba 500,0
  • 10 karatowe – próba 417,0
  • 9 karatowe – próba 375,0
  • 8 karatowe – próba 333,0

4. Uncja – skrót oz, stare włoskie słowo onza, dzisiaj oncia. Pozaukładowa jednostka masy bądź objętości płynów. Waga uncji może być różna w zależności od systemu wagowego. Na potrzeby naszego wpisu podaję tylko uncję międzynarodową trojańską i uncję aptekarską, która jest równoznaczna z używaną uncją w stosunku do metali szlachetnych.

Uncja międzynarodowa trojańska (aptekarska) waży 31,1034768 gram.

5. Monety bulionowe zwane też monetami lokacyjnymi lub inwestycyjnymi. Są to monety z metali szlachetnych (złoto, srebro, platyna) bite na cele inwestycyjne czyli na lokatę kapitału. Monety te czasami nie mają określonego nominału, a zamiast nominału podana jest zawartość kruszcu np. 1 uncja.

6. Monety kolekcjonerskie – monety z metali szlachetnych (złoto i srebro). Bite sa przeważnie dla uczczenia ważnych osób czy też wydarzeń. Na ich wartość ma wpływ głównie zawartość kruszcu, mimo zadeklarowanego nominału, a także bieżące trendy rynkowe i wielkość nakładu. Stanowi to o ich wartości kolekcjonerskiej.

7. Złote sztabki inwestycyjne  – sztabki złota o próbie co najmniej 995,0. Sztabki inwestycyjne najczęściej sprzedawane są w CertiPakach (CertiCardach).

iStock_000020246715XSmall

8. CertiPak (CertiCard) – przeźroczyste opakowanie z mocnego tworzywa sztucznego. W takim opakowaniu znajduje się sztabka złota razem z nieodzownym elementem, jakim jest certyfikat, na którym widnieje nazwa mennicy, próba złota, waga sztabki złota, numer seryjny sztabki i podpis mincerza.

9. LBMA – London Bulion Market Association – Londyńskie Stowarzyszenie Rynku Kruszców. To profesjonalna organizacja, które czuwa nad prawidłowością obrotu na hurtowych rynkach złota i srebra. Mieści się ona w sercu światowego handlu tymi szlachetnymi metalami, w Londynie. LBMA ustanawia i kontroluje najwyższe standardy odlewania, dokumentowania i przechowywania fizycznego złota i srebra, każdej sztaby, która ma wstęp do profesjonalnego obiegu, w którym obraca się tymi metalami po „cenach spot”. Sztabki i monety z Mennicy posiadającej certyfikat LBMA są uznawane na całym świecie.

10. Cena sztabki – na cenę składa się cena kruszcu notowana na giełdzie w Londynie, koszt bicia sztabki i marża dilerska.

11. Cena monety – na cenę składa się cena kruszcu notowana na giełdzie w Londynie, koszt bicia monety i marża dilerska.

12. Notowania cen złota – odbywają sie na Londyńskim Rynku Kruszców. Są one podawane w dolarach amerykańskich. Do tego trzeba uwzględnić kurs dolara w stosunku do złotówki i otrzymamy cenę złota w złotych. Ceny notowań w złotych można sprawdzić na www.zlotatarcza.com

Należy jeszcze wiedzieć, że złoto przyciąga bogactwo!

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli chcesz się podzielić swoimi spostrzeżeniami to zostaw komentarz.

Lokata to przechowalnia pieniędzy

“Na Wall Street nie ma niczego nowego. I nie może być, gdyż spekulacja jest tak stara, jak świat. Cokolwiek dzieje się dziś na rynku, zdarzyło się już wcześniej i zdarzy się znowu za jakiś czas.” – Wspomnienia gracza giełdowego, Edwin Lefevre

Kupuję na dołku, sprzedaję na górce.

Spekulacja jak podawałam w ostatnim wpisie to nic innego jak kupienie tanio i sprzedanie drogo.

Na rynkach kapitałowych, finansowych tak właśnie zarabia się pieniądze. Kupujesz taniej akcje z myślą o tym, że sprzedasz je drożej. Przy zakupie walut również kupujesz je po cenie, która wydaje  się, że będzie miała potencjał wzrostowy. Tak samo jest z różnego rodzaju surowcami. Nawet na rynku nieruchomości spekulujesz, kupując mieszkanie, dom lub inną nieruchomość po cenie, która Twoim zdaniem jest na tyle niska, żebyś mógł otrzymać o wiele więcej sprzedając.

W latach siedemdziesiątych spekulacją było również to, gdy przedsiębiorczy mężczyzna zbierał z całej dzielnicy zamówienia na produkty wiejskie np. jaja, mięso, mąkę, kaszę i jechał na wieś, aby zakupić taniej na wsi i drożej sprzedać mieszczuchom. Każdy o tym wiedział i każdy się z tym zgadzał, ale ówczesne władze okrzyknęły go spekulantem i zakazali tego typu praktyk.

“Inwestowanie pieniędzy to proces angażowania zasobów w sposób strategiczny, tak by osiągnąć określony cel.” – Alan Gotthardt

Mam cel

Tak właśnie jest z inwestowaniem. Inwestujesz w akcje, obligacje, surowce i nieruchomości, aby przynosiły Tobie zyski, czyli określony cel. Inwestujesz również w przedsiębiorstwa, aby czerpać korzyści z dywidend czy tez wzrostu wartości.

“Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” – Robert G. Allen

Lokaty to przechowalnia pieniędzy

Poprzez ten cytat doszłam do kwestii oszczędzania. Oszczędzać, czyli bezpiecznie lokować swój kapitał, możesz, gdy już go zgromadzisz. Natomiast nie uda Ci się zarobić milionów trzymając na lokacie bankowej. Wyliczyłam w poprzednim wpisie, że gdy oprocentowanie na lokacie jest takie samo lub niższe niż inflacja, Twoje oszczędności topnieją, bo tracą na wartości.

Lokaty są taką przechowalnią pieniędzy, która jeszcze czasami pobiera opłaty za ich przechowywanie.

Dlatego szukaj inwestycji, które będą pomnażać Twoje oszczędności i wtedy zobaczysz, że Twoje pieniądze pracują i zarabiają  dla Ciebie.

Czy Ty spekulujesz, inwestujesz czy oszczędzasz? Jakie robisz inwestycje? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu.

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to polub go i udostępnij.

 

 

 

Spekulujesz, inwestujesz czy oszczędzasz?

“Kiedy byłem młody, ludzie nazywali mnie hazardzistą. Gdy zacząłem prowadzić operacje na większą skalę, stałem się spekulantem. Teraz nazywają mnie bankierem. A przecież ciągle robię to samo” – Ernest Cassell, bankier króla Edwarda VII.

Spekulacja to coś złego?

Spekulacja – jeden z motywów transakcji kupna-sprzedaży. Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu poprzez wykorzystanie przewidywanych zmian cenowych. Przedmiotami tych transakcji są najczęściej instrumenty finansowe, dobra materialne lub nieruchomości. Taka definicja znajduje się w https://pl.wikipedia.org/. W czasach PRL spekulantami nazywano ludzi, którzy kupowali taniej i sprzedawali drożej. Dzisiaj na szczęście można działać jak się chce, i sprzedawać, jak kto potrafi. Oczywiście po to, żeby zarabiać.

Inwestycje to wydawanie pieniędzy?

Tak własnie niektórzy kojarzą inwestycje, mówiąc, ze muszą zainwestować w nową pralkę. A Ty jak to rozumiesz?

Inwestycje – w świetle art. 3 ust. 1 pkt 17 ustawy o rachunkowości – są to aktywa posiadane przez jednostkę w celu osiągnięcia z nich korzyści ekonomicznych wynikających z przyrostu wartości tych aktywów, uzyskania przychodów w formie odsetek, dywidend (udziałów w zyskach) lub innych pożytków, w tym również z transakcji handlowej. Do inwestycji można zaliczyć m.in. papiery wartościowe, obligacje, lokaty terminowe, również nieruchomości oraz wartości niematerialne i prawne, które nie są wykorzystywane przez jednostkę do produkcji, sprzedaży produktów, czy też świadczenia usług, ale zostały przez jednostkę pozyskane w celu osiągnięcia korzyści, o których mowa wyżej. W przypadku zakładów ubezpieczeń oraz zakładów reasekuracji przez inwestycje rozumie się lokaty.

A zatem cechą wspólną spekulacji i inwestycji jest chęć zysku, pomnożenia kapitału i wzbogacenia się.

A co z oszczędzaniem?

Oszczędzanie natomiast, jest to bardzo bezpieczne inwestowanie. Na efekty trzeba długo czekać. Charakteryzuje się bezpieczeństwem, zachowaniem kapitału, systematycznością i długim horyzontem oczekiwania.

W niektórych sytuacjach oszczędzanie jest bardzo wskazane. Jeśli zgromadziłeś pieniądze na jakiś konkretny cel np. na emeryturę to chcesz, aby Twój kapitał był zachowany. W tym przypadku zostawiasz je np. na lokacie lub w obligacjach skarbowych, ponieważ chcesz, aby były bezpieczne.

Pamiętaj jednak, że dochodzi tutaj jeszcze problem inflacji, o której pisałam tutaj.  Jeżeli inflacja jest na poziomie 3% to nie opłaca się oszczędzać na 2%, bo tracisz 1% z kapitału i dodatkowo jeszcze musisz zapłacić podatek od zysków kapitałowych. Przykładowo: oszczędzasz 10 000 zł, po roku z lokaty masz 200 zł -19% podatku = 162 zł, w sumie 10 162 zł. Abyś nie tracił z powodu inflacji powinieneś mieć, co najmniej 10 300 zł. Niestety zabrakło Ci 138 zł, czyli tyle realna wartość Twoich pieniędzy spadła. Kupisz za swoje pieniądze mniej, niż przed rokiem. Aby zachować kapitał, musisz inwestować powyżej poziomu inflacji.

Gdybyś chciał podwoić kapitał, zobacz ile czasu potrzebujesz przy konkretnym oprocentowaniu Twoich inwestycji:

  • 10 lat przy 7% zysku rocznie
  • 8 lat przy 9% zysku rocznie
  • 6 lat przy 12% zysku rocznie
  • 5 lat przy 15% zysku rocznie
  • 3 lata i 2 miesiące przy 25% zysku rocznie

Nie uwzględniłam tutaj podatku Belki.

Okazuje się, że inwestowanie jest jedyną strategią, która daje szansę na skuteczne pomnażanie Twojego kapitału.

Reasumując, zarówno spekulacje, inwestycje i oszczędzanie to nic innego jak zarabianie na Twoich pieniądzach. Różnią się tylko różnym rodzajem ryzyka, a co za tym idzie różnymi formami ich zarabiania.

W następnym wpisie pokażę, jakie mogą być formy spekulacji, inwestowania i oszczędzania.

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to polub proszę i udostępnij. Jeżeli masz spostrzeżenia, zostaw je w komentarzu.

 

ZYSK A RYZYKO

Zysk a ryzyko inwestycyjne

Przyjęło się na rynku inwestycyjnym, że im wyższy proponowany zysk tym większe ryzyko. Z reguły tak jest, chociaż nie zawsze się to sprawdza i nie odnosi się do wszystkich inwestycji. 

W funduszach inwestycyjnych krzywa ryzyka rośnie w miarę, gdy w portfelu pojawia się więcej akcji.

I tak, biorąc skalę bezpieczeństwa, aczkolwiek nie ma 100% bezpiecznych inwestycji, o tym pisałam tutaj, wyróżniamy fundusze pieniężne, obligacji, mieszane (akcje, obligacje i gotówka) i fundusze akcji. Jednak historia dowodzi, że nawet fundusze obligacji skarbowych, czyli fundusze uważane za bezpieczne mogą tracić. Przekonali się o tym  inwestorzy, którzy w IV kwartale 2012 roku wypełnili swoje portfele tego rodzaju produktami, a w 2013 roku wystąpiła pokaźna korekta z powodu zahamowania obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej i klienci stracili. W tym czasie w funduszach zamkniętych posiadających obligacje korporacyjne, uważane za bardziej ryzykowne, można było zyskać od 7-8% rocznie, a w funduszach zamkniętych inwestujących w spółki, które udzielały pożyczek, zysk wynosił 10-11%.

Dlaczego tak się działo, mimo, że WIG spadał? Ponieważ nie były to akcje notowane na giełdzie i nie podlegały prawom rynku.

Fakt, że generalnie jest taka zasada, że im wyższe ryzyko tym oczekujemy większego zysku, nie odnosi się do większości inwestorów.

Do czego Ty porównujesz swoje oczekiwania, co do zysku?

Większość moich klientów odpowiada, że chcieliby więcej niż na lokacie bankowej, czyli więcej niż 2%. Gdy proponuję w pierwszym roku 3% a w kolejnym 8% większość pyta, a dlaczego nie może być w pierwszym roku 8%. Nie pytają o ryzyko, tylko chcą więcej. Jestem tutaj ostrożna przy dobieraniu produktów do portfela inwestycyjnego i zazwyczaj stosuję szeroką dywersyfikację przy większym portfelu a przy mniejszym wyjaśniam, dlaczego proponuję takie rozwiązanie, które daje mniejszy zysk.

Oczywiście nie odnosi się to do świadomych inwestorów, którzy pytają o szczegóły inwestycji i sami oceniają, czy dana inwestycja może osiągnąć prognozowane wyniki i jakie wiąże się z tym ryzyko. Dla tych inwestorów proponuję także inwestycje, które moim zdaniem są godne polecenia, a mogą dać zyski nawet w wysokości ponad 20% rocznie.

Doświadczony i dobry doradca powinien zadać Tobie kilka pytań, aby dobrać odpowiednie instrumenty finansowe do Twoich oczekiwań. Są to:

1) jakie masz doświadczenie w inwestowaniu?

2) jaka kwota jest do zainwestowania i czy są to wszystkie Twoje oszczędności?

3) jakie masz oczekiwania co do zysków w skali roku?

4) jakie ryzyko jesteś w stanie zaakceptować?

5) na jak długo chcesz inwestować?

6) czy zyski wypłacane z inwestycji mają być reinwestowane?

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. W przypadku, gdy masz pytania i spostrzeżenia podziel się nimi w komentarzu.

NIE MASZ PIENIĘDZY, BO NIE INWESTUJESZ!

Nie masz pieniędzy, bo nie inwestujesz!

Średnia krajowa w listopadzie 2015 roku wynosiła 4164 zł, czyli niecałe 3000 zł dla pracownika do wypłaty. Czy gdybyś z tych pieniędzy na samym początku odłożył/a i zainwestował/a 300 zł to byś przeżył/a za 2700 zł? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi tak i tego nie robisz to, dlaczego tak się dzieje?

A może zaraz powiesz: nie, ja zarabiam tylko 2000 zł i nie mam, z czego inwestować. A za 1800 zł nie przeżyjesz, gdy odłożysz i zainwestujesz 200 zł?

Jakich wymówek poszukasz? Masz kredyt hipoteczny do spłacenia, kredyt na samochód, meble, pralkę, lodówkę, masz dzieci na utrzymaniu? Gdy to wszystko kupowałaś/eś to brałaś/eś pod uwagę wielkość Twoich dochodów i czy wystarczy Ci na inwestowanie, czy w ogóle nie zawracałaś/eś sobie tym głowy. Większość ludzi wcale nie myśli o inwestowaniu i mówi, że nie ma pieniędzy. Wiem to z doświadczenia. Najczęściej słyszę właśnie takie wymówki: „nie mam pieniędzy”.

A może czas zastanowić się, dlaczego ich nie masz?

Za mało zarabiasz? A kiedy poprosiłaś/eś ostatnio o podwyżkę? Kiedy ostatnio szukałaś/eś lepszej pracy? A czy szukałaś/eś dodatkowej pracy?

Za dużo wydajesz? Może te meble mogłyby poczekać? Samochód też jeszcze bardzo dobrze jeździ. Sukienki to już w szafie nie mieszczą się, a w butach nie chodzę, bo już mi nie podobają się (kupiłam miesiąc temu). Czy znajome są te odpowiedzi?

Niedawno były święta i wiele osób otrzymało premie. Czy Ty również otrzymałaś/eś? Czy zainwestowałaś/eś te pieniądze z premii, czy wydałaś/eś na ciuchy czy inne gadżety, których już masz pełno?

Przy systematycznym inwestowaniu, magia procentu składanego, o którym pisałam tutaj, potrafi zdziałać cuda. Odłóż każdego miesiąca na początku tylko 10% swojej wypłaty, a po roku będziesz miał/a 2400, 3600, 6000 zł. Gdy dodatkowo dorzucisz premie, nagrody czy też pieniądze z dodatkowej pracy uzbiera się z tego całkiem duża suma.

 

Historia z życia wzięta

Kiedyś słyszałam rozmowę dwóch przedsiębiorców, jeden jeździł wysokiej klasy nowym samochodem BMW7, a drugi starym VW Passatem. Gdy Panowie wychodzili po rozmowach biznesowych, właściciel BMW powiedział do tego drugiego: o widzę, że biznes słabiutko Panu idzie, takim samochodem Pan jeździ. Na to właściciel Passata odpowiedział: Pan zarabia 20 000 zł miesięcznie, z tego płaci Pan kredyt za dom w pięknym, prestiżowym miejscu w wysokości 4000 zł, zgadza się? Za samochód płaci Pan leasing w wysokości 2800 zł, za biuro w centrum Warszawy 6000 zł, obiady wystawne, gadżety kosztują Pana następne kilka tysięcy, czyli ile Panu zostaje i ile Pan inwestuje?

A ja jeżdżę takim samochodem, bo to mi zupełnie wystarcza, jest niezawodny i bezpieczny i nie potrzebuję lepszego, za to mam go za gotówkę, mały domek na wsi w zupełności mi wystarcza, który również kupiłem za gotówkę. To co zarabiam w dużej części inwestuję, a z zysków mogę utrzymywać rodzinę. Gdy nie mógłbym pracować, spokojnie jestem w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Ta historia niech da Ci do myślenia, jak Ty chcesz żyć i w sytuacji, którego z Panów chcesz się znajdować?

Jeżeli mój wpis Ci się spodobał polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz podzielić się przemyśleniami zostaw komentarz.