Wyglądać jak milion $

Wyglądać jak 1 milion dolarów, czy faktycznie na to potrzeba fortuny?

Dzisiaj będę pisała o inwestowaniu w siebie, w swój wygląd. Czy faktycznie potrzebujesz miliony, aby wyglądać jak milion dolarów. Nieprawdą jest, że trzeba wydawać fortunę, aby dobrze wyglądać. Wystarczy trochę kreatywności, zaradności i dopasowania odpowiednich dodatków.

Nie oszukuj się, że wygląd nie ma znaczenia. Poprzez wygląd czujesz się bardziej pewna siebie, wartościowa, łatwiej Tobie rozmawiać z pracodawcą o podwyżce czy z klientem o kontrakcie.

Ubranie dobrej jakości świadczy o tym, ze jesteś profesjonalistą i wzbudzasz zaufanie.

Po pierwsze klasyka

Jeżeli chodzi o ubiór, zawsze na czasie jest klasyka. Warto mieć w garderobie małą czarną, bluzkę koszulową, dobrze skrojone dżinsy czy też t-shirt. Nie muszą to być rzeczy z etykietą Chanel, Armani czy Versace. Wystarczy, ze zadbasz o dobre jakościowo materiały. Tych nie brakuje w sklepach polskich marek. Możesz wykorzystać także wyprzedaże, outlety czy też lumpeksy.

Zadbaj o dodatki

To dodatki decydują o wizerunku. Jeśli do pięknej, z dobrego materiału sukienki założysz kiepskiej jakości buty i plastikową torebkę to czar pryśnie. Zupełnie inaczej wygląda to w drugą stronę. Jeżeli Twoja sukienka będzie tania, a do tego założysz piękne buty i odjazdową torebkę to efekt będzie murowany. Warto, też spojrzeć na buty od strony zdrowotnej. W wygodnych, skórzanych butach nawet po wielu godzinach będziesz czuć się komfortowo. Buty często można kupić w dużo niższej cenie po sezonie i w takiej samej kwocie mieć dwie pary.

Znajdź dobrą krawcową

Rzeczy szyte na miarę zawsze były podziwiane i dawały efekt niepowtarzalności. Możesz kupić coś gotowego i przerobić według najnowszych trendów jak i swojego upodobania. Możesz zacząć polować na materiały z końcówki beli i uszyć sobie coś ekstra. Ważne, aby sukienka nie wisiała na Tobie jak na wieszaku, jak również to, żeby każda fałda Twojego ciała nie odznaczała się na Twoim ubraniu.

Zadbaj o swoje ciało

Jeżeli będziesz ubrana jak milion dolarów a nie zadbasz o wygląd swojego ciała to efekt będzie mizerny. Powinnaś pamiętać, że sińce pod oczami, szara cera i pomarszczona skóra świadczą o zaniedbaniu Twojego ciała. Świadczy to źle o Tobie, bo tylko dbasz o zewnętrzną stronę siebie, a nie zwracasz uwagę na to, co najważniejsze, czyli na swój organizm. Twoje ciało potrzebuje snu, ruchu, wypoczynku i dobrego odżywiania. Makijażem możesz przykryć te swoje niedoskonałości, ale czy dodaje Ci to pewności siebie? Czy na pewno lubisz mieć nałożone kilogramy makijażu, żeby zatuszować to wszystko? Oczywiście makijaż jest ważny, ale wystarczy dobrej jakości tusz do rzęs i perfekcyjnie dobrana kolorem pomadka.

Pamiętaj o uśmiechu

Wstając rano nie zapomnij o uśmiechu. Najlepiej na dzień dobry uśmiechnij się i powiedz sobie, jaka jesteś piękna i jaki piękny dzień przed Tobą. Ja stosuję i to działa.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest przydatny to polub i udostępnij. Jeśli masz spostrzeżenia to podziel się w komentarzu.

 

12 podstawowych pojęć przy inwestowaniu w złoto

Co należy wiedzieć inwestując w złoto?

  1. Złoto (Au) to ciężki, miękki, żółty, połyskliwy metal szlachetny o gęstości 19,3 g/m³ i liczbie atomowej 79. Temperatura topnienia wynosi 1064° Celsjusza, a temperatura wrzenia to 2808° Celsjusza. Symbol złota Au, pochodzi od łacińskiego słowa aurora – jutrzenka, zorza poranna. Złoto jest bardzo kowalne; 1 g możemy pokryć powierzchnię 1 m². Z tego samego 1 g możemy zrobić nić długości prawie 3 km. Jest doskonałym przewodnikiem ciepła i elektryczności. Metal ten jest odporny na działanie czynników atmosferycznych, dlatego skarby ze złota wyciągnięte z ziemi lub wody nawet po kilkuset latach nadal mają piękny żółty połysk.
  2. Próba złota to sposób określania zawartości złota w stopie wyrażonej w promilach, np. jeżeli stop zawiera 75% czystego złota, jest ono próby 750. Czyste złoto jest bardzo miękkie, dlatego łączone jest z innymi metalami, aby zwiększyć trwałość wyrobów. Wprowadzono próby złota celem standaryzacji:
  • 0 próba 999 zawiera 99,9% czystego złota
  • 1 próba 960 zawiera 96,0% czystego złota
  • 2 próba 750 zawiera 75,0% czystego złota
  • 3 próba 585 zawiera 58,5% czystego złota
  • 4 próba 500 zawiera 50,0% czystego złota
  • 5 próba 375 zawiera 37,5% czystego złota
  • 6 próba 333 zawiera 33,3% czystego złota

3. Karat – jednostka masy używana do określania zawartości czystego złota w stopie. 1 karat to 1/24 zawartości wagowej złota w stopie. Stopy wyrażone w karatch to:

  • 24 karatowe – próba 999,9
  • 23 karatowe – próba 916,0
  • 18 karatowe – próba 750,0
  • 14 karatowe – próba 585,0
  • 12 karatowe – próba 500,0
  • 10 karatowe – próba 417,0
  • 9 karatowe – próba 375,0
  • 8 karatowe – próba 333,0

4. Uncja – skrót oz, stare włoskie słowo onza, dzisiaj oncia. Pozaukładowa jednostka masy bądź objętości płynów. Waga uncji może być różna w zależności od systemu wagowego. Na potrzeby naszego wpisu podaję tylko uncję międzynarodową trojańską i uncję aptekarską, która jest równoznaczna z używaną uncją w stosunku do metali szlachetnych.

Uncja międzynarodowa trojańska (aptekarska) waży 31,1034768 gram.

5. Monety bulionowe zwane też monetami lokacyjnymi lub inwestycyjnymi. Są to monety z metali szlachetnych (złoto, srebro, platyna) bite na cele inwestycyjne czyli na lokatę kapitału. Monety te czasami nie mają określonego nominału, a zamiast nominału podana jest zawartość kruszcu np. 1 uncja.

6. Monety kolekcjonerskie – monety z metali szlachetnych (złoto i srebro). Bite sa przeważnie dla uczczenia ważnych osób czy też wydarzeń. Na ich wartość ma wpływ głównie zawartość kruszcu, mimo zadeklarowanego nominału, a także bieżące trendy rynkowe i wielkość nakładu. Stanowi to o ich wartości kolekcjonerskiej.

7. Złote sztabki inwestycyjne  – sztabki złota o próbie co najmniej 995,0. Sztabki inwestycyjne najczęściej sprzedawane są w CertiPakach (CertiCardach).

iStock_000020246715XSmall

8. CertiPak (CertiCard) – przeźroczyste opakowanie z mocnego tworzywa sztucznego. W takim opakowaniu znajduje się sztabka złota razem z nieodzownym elementem, jakim jest certyfikat, na którym widnieje nazwa mennicy, próba złota, waga sztabki złota, numer seryjny sztabki i podpis mincerza.

9. LBMA – London Bulion Market Association – Londyńskie Stowarzyszenie Rynku Kruszców. To profesjonalna organizacja, które czuwa nad prawidłowością obrotu na hurtowych rynkach złota i srebra. Mieści się ona w sercu światowego handlu tymi szlachetnymi metalami, w Londynie. LBMA ustanawia i kontroluje najwyższe standardy odlewania, dokumentowania i przechowywania fizycznego złota i srebra, każdej sztaby, która ma wstęp do profesjonalnego obiegu, w którym obraca się tymi metalami po „cenach spot”. Sztabki i monety z Mennicy posiadającej certyfikat LBMA są uznawane na całym świecie.

10. Cena sztabki – na cenę składa się cena kruszcu notowana na giełdzie w Londynie, koszt bicia sztabki i marża dilerska.

11. Cena monety – na cenę składa się cena kruszcu notowana na giełdzie w Londynie, koszt bicia monety i marża dilerska.

12. Notowania cen złota – odbywają sie na Londyńskim Rynku Kruszców. Są one podawane w dolarach amerykańskich. Do tego trzeba uwzględnić kurs dolara w stosunku do złotówki i otrzymamy cenę złota w złotych. Ceny notowań w złotych można sprawdzić na www.zlotatarcza.com

Należy jeszcze wiedzieć, że złoto przyciąga bogactwo!

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. Jeżeli chcesz się podzielić swoimi spostrzeżeniami to zostaw komentarz.

Lokata to przechowalnia pieniędzy

“Na Wall Street nie ma niczego nowego. I nie może być, gdyż spekulacja jest tak stara, jak świat. Cokolwiek dzieje się dziś na rynku, zdarzyło się już wcześniej i zdarzy się znowu za jakiś czas.” – Wspomnienia gracza giełdowego, Edwin Lefevre

Kupuję na dołku, sprzedaję na górce.

Spekulacja jak podawałam w ostatnim wpisie to nic innego jak kupienie tanio i sprzedanie drogo.

Na rynkach kapitałowych, finansowych tak właśnie zarabia się pieniądze. Kupujesz taniej akcje z myślą o tym, że sprzedasz je drożej. Przy zakupie walut również kupujesz je po cenie, która wydaje  się, że będzie miała potencjał wzrostowy. Tak samo jest z różnego rodzaju surowcami. Nawet na rynku nieruchomości spekulujesz, kupując mieszkanie, dom lub inną nieruchomość po cenie, która Twoim zdaniem jest na tyle niska, żebyś mógł otrzymać o wiele więcej sprzedając.

W latach siedemdziesiątych spekulacją było również to, gdy przedsiębiorczy mężczyzna zbierał z całej dzielnicy zamówienia na produkty wiejskie np. jaja, mięso, mąkę, kaszę i jechał na wieś, aby zakupić taniej na wsi i drożej sprzedać mieszczuchom. Każdy o tym wiedział i każdy się z tym zgadzał, ale ówczesne władze okrzyknęły go spekulantem i zakazali tego typu praktyk.

“Inwestowanie pieniędzy to proces angażowania zasobów w sposób strategiczny, tak by osiągnąć określony cel.” – Alan Gotthardt

Mam cel

Tak właśnie jest z inwestowaniem. Inwestujesz w akcje, obligacje, surowce i nieruchomości, aby przynosiły Tobie zyski, czyli określony cel. Inwestujesz również w przedsiębiorstwa, aby czerpać korzyści z dywidend czy tez wzrostu wartości.

“Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” – Robert G. Allen

Lokaty to przechowalnia pieniędzy

Poprzez ten cytat doszłam do kwestii oszczędzania. Oszczędzać, czyli bezpiecznie lokować swój kapitał, możesz, gdy już go zgromadzisz. Natomiast nie uda Ci się zarobić milionów trzymając na lokacie bankowej. Wyliczyłam w poprzednim wpisie, że gdy oprocentowanie na lokacie jest takie samo lub niższe niż inflacja, Twoje oszczędności topnieją, bo tracą na wartości.

Lokaty są taką przechowalnią pieniędzy, która jeszcze czasami pobiera opłaty za ich przechowywanie.

Dlatego szukaj inwestycji, które będą pomnażać Twoje oszczędności i wtedy zobaczysz, że Twoje pieniądze pracują i zarabiają  dla Ciebie.

Czy Ty spekulujesz, inwestujesz czy oszczędzasz? Jakie robisz inwestycje? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu.

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to polub go i udostępnij.

 

 

 

Spekulujesz, inwestujesz czy oszczędzasz?

“Kiedy byłem młody, ludzie nazywali mnie hazardzistą. Gdy zacząłem prowadzić operacje na większą skalę, stałem się spekulantem. Teraz nazywają mnie bankierem. A przecież ciągle robię to samo” – Ernest Cassell, bankier króla Edwarda VII.

Spekulacja to coś złego?

Spekulacja – jeden z motywów transakcji kupna-sprzedaży. Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu poprzez wykorzystanie przewidywanych zmian cenowych. Przedmiotami tych transakcji są najczęściej instrumenty finansowe, dobra materialne lub nieruchomości. Taka definicja znajduje się w https://pl.wikipedia.org/. W czasach PRL spekulantami nazywano ludzi, którzy kupowali taniej i sprzedawali drożej. Dzisiaj na szczęście można działać jak się chce, i sprzedawać, jak kto potrafi. Oczywiście po to, żeby zarabiać.

Inwestycje to wydawanie pieniędzy?

Tak własnie niektórzy kojarzą inwestycje, mówiąc, ze muszą zainwestować w nową pralkę. A Ty jak to rozumiesz?

Inwestycje – w świetle art. 3 ust. 1 pkt 17 ustawy o rachunkowości – są to aktywa posiadane przez jednostkę w celu osiągnięcia z nich korzyści ekonomicznych wynikających z przyrostu wartości tych aktywów, uzyskania przychodów w formie odsetek, dywidend (udziałów w zyskach) lub innych pożytków, w tym również z transakcji handlowej. Do inwestycji można zaliczyć m.in. papiery wartościowe, obligacje, lokaty terminowe, również nieruchomości oraz wartości niematerialne i prawne, które nie są wykorzystywane przez jednostkę do produkcji, sprzedaży produktów, czy też świadczenia usług, ale zostały przez jednostkę pozyskane w celu osiągnięcia korzyści, o których mowa wyżej. W przypadku zakładów ubezpieczeń oraz zakładów reasekuracji przez inwestycje rozumie się lokaty.

A zatem cechą wspólną spekulacji i inwestycji jest chęć zysku, pomnożenia kapitału i wzbogacenia się.

A co z oszczędzaniem?

Oszczędzanie natomiast, jest to bardzo bezpieczne inwestowanie. Na efekty trzeba długo czekać. Charakteryzuje się bezpieczeństwem, zachowaniem kapitału, systematycznością i długim horyzontem oczekiwania.

W niektórych sytuacjach oszczędzanie jest bardzo wskazane. Jeśli zgromadziłeś pieniądze na jakiś konkretny cel np. na emeryturę to chcesz, aby Twój kapitał był zachowany. W tym przypadku zostawiasz je np. na lokacie lub w obligacjach skarbowych, ponieważ chcesz, aby były bezpieczne.

Pamiętaj jednak, że dochodzi tutaj jeszcze problem inflacji, o której pisałam tutaj.  Jeżeli inflacja jest na poziomie 3% to nie opłaca się oszczędzać na 2%, bo tracisz 1% z kapitału i dodatkowo jeszcze musisz zapłacić podatek od zysków kapitałowych. Przykładowo: oszczędzasz 10 000 zł, po roku z lokaty masz 200 zł -19% podatku = 162 zł, w sumie 10 162 zł. Abyś nie tracił z powodu inflacji powinieneś mieć, co najmniej 10 300 zł. Niestety zabrakło Ci 138 zł, czyli tyle realna wartość Twoich pieniędzy spadła. Kupisz za swoje pieniądze mniej, niż przed rokiem. Aby zachować kapitał, musisz inwestować powyżej poziomu inflacji.

Gdybyś chciał podwoić kapitał, zobacz ile czasu potrzebujesz przy konkretnym oprocentowaniu Twoich inwestycji:

  • 10 lat przy 7% zysku rocznie
  • 8 lat przy 9% zysku rocznie
  • 6 lat przy 12% zysku rocznie
  • 5 lat przy 15% zysku rocznie
  • 3 lata i 2 miesiące przy 25% zysku rocznie

Nie uwzględniłam tutaj podatku Belki.

Okazuje się, że inwestowanie jest jedyną strategią, która daje szansę na skuteczne pomnażanie Twojego kapitału.

Reasumując, zarówno spekulacje, inwestycje i oszczędzanie to nic innego jak zarabianie na Twoich pieniądzach. Różnią się tylko różnym rodzajem ryzyka, a co za tym idzie różnymi formami ich zarabiania.

W następnym wpisie pokażę, jakie mogą być formy spekulacji, inwestowania i oszczędzania.

Jeżeli uważasz, ze ten wpis jest wartościowy to polub proszę i udostępnij. Jeżeli masz spostrzeżenia, zostaw je w komentarzu.

 

ZYSK A RYZYKO

Zysk a ryzyko inwestycyjne

Przyjęło się na rynku inwestycyjnym, że im wyższy proponowany zysk tym większe ryzyko. Z reguły tak jest, chociaż nie zawsze się to sprawdza i nie odnosi się do wszystkich inwestycji. 

W funduszach inwestycyjnych krzywa ryzyka rośnie w miarę, gdy w portfelu pojawia się więcej akcji.

I tak, biorąc skalę bezpieczeństwa, aczkolwiek nie ma 100% bezpiecznych inwestycji, o tym pisałam tutaj, wyróżniamy fundusze pieniężne, obligacji, mieszane (akcje, obligacje i gotówka) i fundusze akcji. Jednak historia dowodzi, że nawet fundusze obligacji skarbowych, czyli fundusze uważane za bezpieczne mogą tracić. Przekonali się o tym  inwestorzy, którzy w IV kwartale 2012 roku wypełnili swoje portfele tego rodzaju produktami, a w 2013 roku wystąpiła pokaźna korekta z powodu zahamowania obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej i klienci stracili. W tym czasie w funduszach zamkniętych posiadających obligacje korporacyjne, uważane za bardziej ryzykowne, można było zyskać od 7-8% rocznie, a w funduszach zamkniętych inwestujących w spółki, które udzielały pożyczek, zysk wynosił 10-11%.

Dlaczego tak się działo, mimo, że WIG spadał? Ponieważ nie były to akcje notowane na giełdzie i nie podlegały prawom rynku.

Fakt, że generalnie jest taka zasada, że im wyższe ryzyko tym oczekujemy większego zysku, nie odnosi się do większości inwestorów.

Do czego Ty porównujesz swoje oczekiwania, co do zysku?

Większość moich klientów odpowiada, że chcieliby więcej niż na lokacie bankowej, czyli więcej niż 2%. Gdy proponuję w pierwszym roku 3% a w kolejnym 8% większość pyta, a dlaczego nie może być w pierwszym roku 8%. Nie pytają o ryzyko, tylko chcą więcej. Jestem tutaj ostrożna przy dobieraniu produktów do portfela inwestycyjnego i zazwyczaj stosuję szeroką dywersyfikację przy większym portfelu a przy mniejszym wyjaśniam, dlaczego proponuję takie rozwiązanie, które daje mniejszy zysk.

Oczywiście nie odnosi się to do świadomych inwestorów, którzy pytają o szczegóły inwestycji i sami oceniają, czy dana inwestycja może osiągnąć prognozowane wyniki i jakie wiąże się z tym ryzyko. Dla tych inwestorów proponuję także inwestycje, które moim zdaniem są godne polecenia, a mogą dać zyski nawet w wysokości ponad 20% rocznie.

Doświadczony i dobry doradca powinien zadać Tobie kilka pytań, aby dobrać odpowiednie instrumenty finansowe do Twoich oczekiwań. Są to:

1) jakie masz doświadczenie w inwestowaniu?

2) jaka kwota jest do zainwestowania i czy są to wszystkie Twoje oszczędności?

3) jakie masz oczekiwania co do zysków w skali roku?

4) jakie ryzyko jesteś w stanie zaakceptować?

5) na jak długo chcesz inwestować?

6) czy zyski wypłacane z inwestycji mają być reinwestowane?

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub i udostępnij. W przypadku, gdy masz pytania i spostrzeżenia podziel się nimi w komentarzu.

NIE MASZ PIENIĘDZY, BO NIE INWESTUJESZ!

Nie masz pieniędzy, bo nie inwestujesz!

Średnia krajowa w listopadzie 2015 roku wynosiła 4164 zł, czyli niecałe 3000 zł dla pracownika do wypłaty. Czy gdybyś z tych pieniędzy na samym początku odłożył/a i zainwestował/a 300 zł to byś przeżył/a za 2700 zł? Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi tak i tego nie robisz to, dlaczego tak się dzieje?

A może zaraz powiesz: nie, ja zarabiam tylko 2000 zł i nie mam, z czego inwestować. A za 1800 zł nie przeżyjesz, gdy odłożysz i zainwestujesz 200 zł?

Jakich wymówek poszukasz? Masz kredyt hipoteczny do spłacenia, kredyt na samochód, meble, pralkę, lodówkę, masz dzieci na utrzymaniu? Gdy to wszystko kupowałaś/eś to brałaś/eś pod uwagę wielkość Twoich dochodów i czy wystarczy Ci na inwestowanie, czy w ogóle nie zawracałaś/eś sobie tym głowy. Większość ludzi wcale nie myśli o inwestowaniu i mówi, że nie ma pieniędzy. Wiem to z doświadczenia. Najczęściej słyszę właśnie takie wymówki: „nie mam pieniędzy”.

A może czas zastanowić się, dlaczego ich nie masz?

Za mało zarabiasz? A kiedy poprosiłaś/eś ostatnio o podwyżkę? Kiedy ostatnio szukałaś/eś lepszej pracy? A czy szukałaś/eś dodatkowej pracy?

Za dużo wydajesz? Może te meble mogłyby poczekać? Samochód też jeszcze bardzo dobrze jeździ. Sukienki to już w szafie nie mieszczą się, a w butach nie chodzę, bo już mi nie podobają się (kupiłam miesiąc temu). Czy znajome są te odpowiedzi?

Niedawno były święta i wiele osób otrzymało premie. Czy Ty również otrzymałaś/eś? Czy zainwestowałaś/eś te pieniądze z premii, czy wydałaś/eś na ciuchy czy inne gadżety, których już masz pełno?

Przy systematycznym inwestowaniu, magia procentu składanego, o którym pisałam tutaj, potrafi zdziałać cuda. Odłóż każdego miesiąca na początku tylko 10% swojej wypłaty, a po roku będziesz miał/a 2400, 3600, 6000 zł. Gdy dodatkowo dorzucisz premie, nagrody czy też pieniądze z dodatkowej pracy uzbiera się z tego całkiem duża suma.

 

Historia z życia wzięta

Kiedyś słyszałam rozmowę dwóch przedsiębiorców, jeden jeździł wysokiej klasy nowym samochodem BMW7, a drugi starym VW Passatem. Gdy Panowie wychodzili po rozmowach biznesowych, właściciel BMW powiedział do tego drugiego: o widzę, że biznes słabiutko Panu idzie, takim samochodem Pan jeździ. Na to właściciel Passata odpowiedział: Pan zarabia 20 000 zł miesięcznie, z tego płaci Pan kredyt za dom w pięknym, prestiżowym miejscu w wysokości 4000 zł, zgadza się? Za samochód płaci Pan leasing w wysokości 2800 zł, za biuro w centrum Warszawy 6000 zł, obiady wystawne, gadżety kosztują Pana następne kilka tysięcy, czyli ile Panu zostaje i ile Pan inwestuje?

A ja jeżdżę takim samochodem, bo to mi zupełnie wystarcza, jest niezawodny i bezpieczny i nie potrzebuję lepszego, za to mam go za gotówkę, mały domek na wsi w zupełności mi wystarcza, który również kupiłem za gotówkę. To co zarabiam w dużej części inwestuję, a z zysków mogę utrzymywać rodzinę. Gdy nie mógłbym pracować, spokojnie jestem w stanie zapewnić byt swojej rodzinie.

Ta historia niech da Ci do myślenia, jak Ty chcesz żyć i w sytuacji, którego z Panów chcesz się znajdować?

Jeżeli mój wpis Ci się spodobał polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz podzielić się przemyśleniami zostaw komentarz.

 

Inflacja – co to jest i dlaczego jest ważnym czynnikiem przy inwestowaniu?

Inflacja to wzrost cen lub też spadek wartości pieniądza w czasie.

Niezależenie od sumy, jaką chcesz systematycznie odkładać jednym z najważniejszych punktów, z którego powinnaś/powinieneś zdawać sobie sprawę przed wyborem formy lokowania pieniędzy, jest inflacja. Przyczyną inflacji jest między innymi nadmierna podaż pieniądza poprzez jego emisję przez Bank Centralny czyli w Polsce Narodowy Bank Polski. Skutkiem takiej polityki Państwa jest nałożenie na pieniądz cichego podatku, jakim jest inflacja. Nikt nie lubi jak zabiera się jego pieniądze. Natomiast przy inflacji teoretycznie nikt tych pieniędzy nie zabiera, ale zmniejsza ich wartość, co na to samo wychodzi.

Gdyby społeczeństwo zdało sobie sprawę z rzeczywistej wysokości inflacji rozbudziłoby to szybko oczekiwania związane z waloryzacją wynagrodzeń oraz płac.

Aby uzmysłowić Tobie jak to działa załóżmy, że przez ostatnie 16 lat systematycznie, co miesiąc odkładałaś/eś 500 zł. Inflacja w tym okresie wyniosła aż 56,2%! (patrz wykres 1)

Wykres 1. Poziom inflacji w latach 2000-2016 (www.finanse.mf.gov.pl)

Oznacza to, że obecnie za te 500 zł możesz kupić produkt, który w momencie, gdy zaczęłaś/zacząłeś oszczędzać warty był ok. 320 zł. Czyli realnie straciłaś/eś 180 zł.
Wskaźnik inflacji ogłaszany przez GUS jednak nie do końca oddaje rzeczywistej jego wartości, która jest związana ze wzrostem cen, gdyż nie wszystkie dobra brane są pod uwagę do jego liczenia.
Z inflacji wyłącza się np. ceny administrowane tj. czynsze mieszkaniowe, zaopatrzenie w wodę, kanalizację, wywóz nieczystości, zaopatrzenie w nośniki energii (gaz, energia elektryczna, ciepła woda, centralne ogrzewanie), transport mieszany, usługi pocztowe. Kolejną grupą podlegającą wyłączeniu są ceny najbardziej zmienne tj. usługi administracji państwowej czy usługi prawne. Na koniec z wyliczeń inflacji wyłącza się także ceny żywności i energii.

Obrazem bardziej informującym o inflacji jest porównanie na przestrzeni 20 lat wartości pieniądza w nieruchomościach.

za 100 000 zł nabycie w roku 1995 domu z ogrodem

za 100 000 zł nabycie w roku 2005 kawalerki

za 100 000 zł nabycie w 2015 roku MTM Golf VI GTD

Inflacja zjada Twoje oszczędności, dlatego jest tak istotna, gdy planujesz inwestowanie. W końcu nie chcesz po wielu latach odkładania pieniędzy zorientować się, że możesz za nie kupić znacznie mniej niż wcześniej… Ważne jest, aby wybrać taką formę lokowania pieniędzy, która chociaż pozwoli Tobie cieszyć się z tego, że pieniędzy nie ubyło, a najlepiej taką, w której ich przybędzie.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy polub go i udostępnij. Jeżeli chcesz dodać coś od siebie, zostaw komentarz.

 

W JAKIE OBLIGACJE WARTO INWESTOWAĆ?

JAKIE OBLIGACJE WYBRAĆ DO INWESTYCJI?

Obligacja jest papierem wartościowym, w którym emitent oświadcza, że jest dłużnikiem obligatariusza (inwestora) i zobowiązuje się do wypłacania odsetek i oddania długu w konkretnym czasie. Emisja obligacji polega na przekazaniu kapitału spółce przez inwestorów. Każdy inwestor ma równe prawa w stosunku do obligacji danej serii.

Obligacje ze względu na podmiot emitujący mogą być:obligacje

1) Skarbowe – emitentem jest Skarb Państwa

2) Komunalne – emitentem są samorządy terytorialne

3) Komercyjne (podmiotów prawnych) – emitentem są np. przedsiębiorstwa

Obligacje mogą być emitowane prywatnie lub publicznie. Emisja prywatna kierowana jest do maksymalnie 149 inwestorów i może być dystrybuowana przez samego emitenta, natomiast emisja publiczna kierowana jest do nieograniczonej liczby i może być oferowana przez instytucje uprawnione np. banki i domy maklerskie.

Co należy wziąć po uwagę przy inwestycjach w obligacje?

1) emitenta

Od tego, kim jest emitent zależy w dużej mierze, czego możemy spodziewać się po naszej inwestycji. Im większy podmiot tym mniejsze ryzyko niewypłacalności emitenta. Przy obligacjach przedsiębiorstwa jest to szczególnie ważne. Należy dokładnie przeczytać warunki emisji obligacji, między innymi wyniki finansowe. Jeżeli podmiot nie ma dużej historii to jego dane niewiele nam powiedzą o spółce. W przypadku gdy nie umiemy czytać wyników finansowych należy zwrócić się do specjalisty, jakim jest doradca podatkowy, biegły rewident, księgowy czy doradca finansowy. Przy czytaniu wyników ważne są przychody, zyski (straty) i zobowiązania, jakie ma spółka.

2) ryzyko inwestycji

Tak jak wspominałam przy emitencie, ważne jest to, komu powierzamy nasze pieniądze. Zazwyczaj im wyższe oprocentowanie obligacji tym większe ryzyko inwestycji. Mniejsze podmioty muszą zapłacić inwestorom większe odsetki, aby znaleźć nabywców. Widząc atrakcyjne oprocentowanie obligacji powinniśmy zastanowić się czy jesteśmy skłonni zaakceptować wyższe ryzyko.

3) zabezpieczenie obligacji

Dobrze jest sprawdzić czy oprócz poręczenia samej spółki, że nam spłaci swój dług, otrzymamy inną formę zabezpieczenia. Najbardziej popularne zabezpieczenia są w postaci

a) nieruchomości,house-construction-1005491_1280

b) zastawu rejestrowego na ruchomych i zbywalnych rzeczach majątkowych,

c) gwarancji, zwykle gwarantem spłaty odsetek i wykupu obligacji jest spółka dominująca,

d) poręczenia własnym majątkiem osób trzecich np. właścicieli spółki,

e) blokady finansowej – zablokowanie środków bądź określonych instrumentów finansowych na rachunku emitenta

f) oświadczenia o poddaniu się egzekucji – wynika to z kodeksu postępowania cywilnego, skraca to procedurę postępowania sądowego w przypadku odzyskiwania przeterminowanych należności

4) termin wykupu obligacji i terminy płatności odsetek

Przy zakupie sprawdzamy ile czasu musimy czekać do zakończenia naszej inwestycji, czyli kiedy emitent wykupi swój dług (nasze obligacje). Obligacje mogą być roczne, dwuletnie, trzy, cztero- a nawet dziesięcioletnie (zazwyczaj są to obligacje Skarbowe albo komunalne). Dla osób, które chcą korzystać z odsetek, czy to na bieżącą konsumpcję, czy też dalej reinwestować, istotną kwestią jest częstotliwość wypłaty odsetek. Odsetki mogą być wypłacane rocznie, półrocznie, kwartalnie i miesięcznie.

5) czy obligacje są notowane na giełdzie?

Jest to o tyle istotne, że w przypadku obligacji notowanych na giełdzie, na bieżąco mamy raporty finansowe i informacje czy spółka bez opóźnień wypłaca kupony odsetkowe. Informacje na temat obligacji emitowanych na giełdzie możemy sprawdzić na: http://www.gpwcatalyst.pl/

6) płynność obligacji – im dłuższy termin wykupu obligacji tym ta płynność dla nas może być ważna. W przypadku, gdy obligacje nie są emitowane na giełdzie, możemy je sprzedać przed terminem wykupu na podstawie umowy cywilno – prawnej, ale to do nas należy obowiązek znalezienia inwestora. Jeżeli są notowane na giełdzie wystarczy, że mamy rachunek w biurze maklerskim. Możemy wówczas złożyć zlecenia sprzedaży obligacji po konkretnej cenie i jest większa szansa na znalezienie nabywcy naszych obligacji przed upływem terminu wykupu przez emitenta.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy to polub proszę i podziel się z innymi. Jeżeli masz pytania lub spostrzeżenia napisz w komentarzu.

POŻYCZKI – CZY DA SIĘ NA NICH ZAROBIĆ?

POŻYCZKI – CZY DA SIĘ NA NICH ZAROBIĆ?

Pożyczka – operacja polegająca na udzieleniu przez osobę fizyczną lub instytucję określonej kwoty środków pieniężnych lub określonych przedmiotów do dyspozycji pożyczkobiorcy, na czas oznaczony lub nieoznaczony. Kwestie pożyczek regulowane są przez kodeks cywilny (art. 720 § 1).

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pożyczka

Jest wiele różnych możliwości zarabiania na pożyczkach

1. Pożyczki z zabezpieczeniem hipotecznymhouse-construction-1005491_1280

Pożyczki te są dość popularnym sposobem na zarabianie na pożyczkach. Jednak wchodzą tutaj w rachubę duże sumy. Podpisujemy umowę z pożyczkobiorcą, zazwyczaj w formie aktu notarialnego, gdzie zabezpieczamy swoje pieniądze poprzez hipotekę lub przewłaszczenie na hipotece. Wielkość udzielonej pożyczki oscyluje w widełkach 35-60% LTV (relacja wysokości pożyczki do wartości nieruchomości). Przykładowo: na nieruchomość o wartości 300 000 zł pożyczkobiorca otrzyma od 105 000 zł do 180 000 zł pożyczki. Uzależnione jest to od lokalizacji nieruchomości i możliwości szybkiego jej zbycia.

  1. Pożyczki lombardowe

Jest to pożyczka pod zastaw papierów wartościowych oraz przedmiotów o dużej wartości np. biżuterii, obrazów. Zwykle czas pożyczki trwa od tygodnia do 3 miesięcy. Jesteśmy w stanie uzyskać od kilku procent w skali miesiąca. Trzeba liczyć się z faktem, że możemy zostać z akcjami lub biżuterią i je sprzedać, aby odzyskać pieniądze.

clock-77497_12803. Pożyczki społecznościowe

Pożyczki od kilkuset złotych bez zabezpieczenia. Zazwyczaj są to pożyczki na platformach finansowych. Pożyczkobiorca jest weryfikowany przez firmę, która daną platformę prowadzi, jest podane ryzyko danej pożyczki i też określany jest procent, na jaki możemy pożyczyć nasze pieniądze. Niestety, jeżeli pożyczkobiorca nie spłaci nam pożyczki, windykacją musimy zająć się sami lub sprzedać dług. Zazwyczaj otrzymamy z tytułu sprzedaży wierzytelności od 20-30%.

 

Istnieją też platformy, które odkupują od nas niespłacone pożyczki, oddając nam zarówno
kapitał jak i odsetki. Po 2 niespłaconych ratach przez investment-1705416_1280pożyczkobiorcę, mamy informację, że możemy przenieść prawa majątkowe na firmę. Wówczas firma przelewa na nasze konto pieniądze. Wysokość zysku to nawet 25% w skali roku, przy inwestycji już od 500 zł. Należy sprawdzić wiarygodność danej platformy inwestycyjnej, czyli firmy, która za tym stoi, jaką ma historię, jaka płynność finansową, wyniki za poszczególne lata działalności. Jeżeli nie znamy się na tym, warto skonsultować się z dobrym doradcą finansowym lub doradcą podatkowym.

Pożyczki są jednym z alternatywnych źródeł inwestowania i przynoszą one dobre zyski pod warunkiem, że dobrze przygotujemy się do takiej inwestycji tzn. mamy dobrze przygotowane umowy, plan na ewentualną windykację, sprawdzoną platformę obsługującą pożyczki, a najlepiej taką, która zapewnia odkup niespłaconych pożyczek w pełnej wysokości.

Ja inwestuję na jednej z platform pożyczkowych od maja 2016 i na dzień 13 listopada 2016 zarobiłam 17,5% reinwestując też każdą ratę, która spływa a jej wysokość pozwala zakupić kolejną pożyczkę.

Jeżeli uważasz, że ten wpis jest wartościowy, to podziel się z innymi. Masz pytania, umieść je w komentarzu.

 

DLACZEGO WARTO INWESTOWAĆ W ZŁOTO? część druga

10 powodów, dla których posiadanie złota jest najlepszym sposobem na inwestowanie w obecnym czasie.

  1. Od 5 000 lat złoto jest jedynym aktywem, które nigdy nie zawiodło. Ponieważ jest to aktywo rzeczowe, które samo w sobie ma wartość, jego siła nabywcza nie spadnie do zera. Stało się tak w historii z różnymi środkami płatniczymi.burn-money-1463224_1280
  2.  Jest to aktywo, które może być tylko nasze a nie jest częścią systemu finansowego. Nawet nieruchomości wymagają systemu, aby można było przenieść tytuł własności, a złoto nie.
  3. Jest jednym z nielicznych aktywów finansowych, które nie stanowi jednocześnie pasywów dla kogoś innego.
  4. Może w całości należeć do nas. W przypadku np. nieruchomości musimy płacić podatek od nieruchomości, od złota nie.
  5. Jest bezpieczną inwestycją, której wartość wzrasta w czasach niepokojów gospodarczych, wojny, w obliczu terroryzmu czy klęsk żywiołowych.
  6. W historii złoto dobrze sprawdzało się w czasach inflacji i deflacji.
  7. Ma dużą wartość. Oznacza to, że w przeciwieństwie do miedzi lub ropy naftowej bardzo niewielka ilość złota zapewnia znaczną siłę nabywczą.
  8. Ma mały spread (różnica między kupnem a sprzedażą) w przeciwieństwie do diamentów lub monet kolekcjonerskich.
  9. Każda uncja ma taką samą wartość. W przypadku diamentów lub monet kolekcjonerskich należy zasięgnąć opinii ekspertów, aby ocenić ich wartość.
  10. Złoto samo w sobie jest pieniądzem.

Zacznijmy wymieniać „złe” pieniądze na „dobre” pieniądze. Postarajmy się, aby stało się to naszym nawykiem. Jeśli naszym celem jest uzyskanie 5000 zł dochodów miesięcznie to wymieńmy drobne na złote monety o wartości 5000 zł miesięcznie. Następnie schowajmy je w bezpiecznym miejscu i zapomnijmy o nich. Jeżeli chcemy mieć większy dochód to po prostu przyspieszmy wymianę „złych” pieniędzy na „dobre”. Jednym z pierwszych kroków do zdobycia wielkiego bogactwa jest zaprzestanie tego, co robią masy – czyli ciężkiej pracy. Zacznijmy zarabiać prawdziwe pieniądze.

Jeżeli chcemy wiedzieć, jaki jest wymierny zwrot z inwestycji i mamy już odłożoną 1/12 naszych rocznych dochodów w złocie, które chcemy osiągnąć, to prawdopodobnie każda sztabka lub moneta przyniesie zwrot w wysokości 1200% rocznie.

Jeśli chcemy żeby nasz dochód był wyższy, najpierw zwiększmy ilość posiadanego złota. Jeśli nickel-1018429_1280cena złota spadnie, kupmy go jeszcze więcej, jeśli wzrośnie, też je kupujmy, ponieważ oznacza to, że wartość naszych „złych” pieniędzy spada. Pamiętajmy, ze świat zawsze chce, żebyśmy ciężko pracowali za „złe” pieniądze. Do nas należy zamiana części tych „złych” na prawdziwe. Jeśli będziemy tak postępowali, nasz majątek powinien się zwiększać niezależnie od ceny złota. Bo złoto przyciąga bogactwo!

Możesz też robić to systematycznie: www.zlotatarcza.com

Jeżeli poprzez ten wpis zdobyłaś/eś trochę wiedzy, dlaczego warto kupować złoto podziel się tym z innymi.

Masz jakieś spostrzeżenia lub pytania, zostaw komentarz.