Inwestycje oczami kobiety.

Przekazuję swoje doświadczenia i wskazówki co należy robić, aby Twoje pieniądze były „w pracy na pełen etat, a nie na wakacjach”. Będę pisała o tym, na co zwracać uwagę przy poszczególnych sposobach inwestowania, aby zarabiać. Jak angażować się w inwestycje aby zwiększyć ich zyskownoś

Jak działa Life Settlements – rynek wtórny polis na życie?

Inwestowanie w US Life Settlements polega na odkupieniu polisy ubezpieczeniowej na życie od jej posiadacza, obywatela USA.

Kupujący zobowiązani są do opłaty składek i nabywają prawo do sumy ubezpieczenia.

Dobrym porównaniem wyjaśniającym ten proces jest odwrócona hipoteka. Każdy obywatel USA ma prawo do odsprzedaży swojej aktualnej polisy na życie dowolnej osobie lub instytucji spełniającej wymagania prawne i kapitałowePodstawą prawną transakcji cesji/sprzedaży polisy na życie jest wyrok Sądu Najwyższego USA z 1911 roku wydany w sprawie Grigsby vs Russell. Sąd orzekł wówczas, że polisa na życie jest takim samym aktywem finansowym jak akcje, obligacje czy nieruchomości.

Więcej o Life Settlements w artykule Forbes z marca 2021

Ogólny schemat działania Life Settlements

Jak standardowo “działa” polisa na życie pokazuje poniższy schemat.

Aby polisa mogła pojawić się na rynku wtórnym niezbędne jest zaangażowanie kilku podmiotów. Poniżej przedstawiam proces odsprzedaży polisy przez osobę ubezpieczoną aż do momentu wypłaty sumy ubezpieczenia ostatecznemu nabywcy-inwestorowi.

PO TRANSAKCJI NA RYNKU WTÓRNYM

  • broker  reprezentuje interes ubezpieczonego, poszukuje w jego imieniu kupca na polisę,
  • provider – analizuje zaoferowaną mu polisę, proponuje cenę, dochodzi do transakcji,
  • następnie provider znajduje inwestora na zakupioną polisę,
  • inwestor  nabywa polisę po cenie niższej ( z dyskontem) w stosunku do sumy ubezpieczenia. Przyjmuje na siebie obowiązek opłacania składek. Otrzymuje pełną sumę ubezpieczenia po zapadnięciu polisy.

Inni uczestnicy tego procesu-aktuariusz medyczny i bank powiernik-pełnią ważne role pomocnicze:

  • aktuariusz – sporządza prognozę medyczną (LE-Life Expectancy), w której określony jest przewidywany okres przeżycia ubezpieczonego
  • bank powiernik – przechowuje polisę, gwarantując jej niedostępność osobom trzecim, nieraz pośredniczy w opłacaniu składek. Bank także pobierze pewne stosunkowo niewielkie opłaty za swoje usługi (nie uwzględniłem w schemacie)

Przykład:

  • ubezpieczony z pomocą brokera zbywa providerowi swoją polisę na życie z gwarantowaną sumą ubezpieczenia 1 400 000 USD
  • ubezpieczony otrzymuje przeciętnie ok 35% wartości polisy, czyli ok 490 000 USD
  • inwestor nabywa od providera polisę za kwotę 1 000 000 USD* – różnica w cenie 1 000 000 – 490 000 = 510 000 USD pokrywa koszty prowizji brokera i providera. Wykonania ekspertyzy medycznej, koszty prawne, koszt usługi banku powiernika oraz składkę na przewidywany okres przeżycia ubezpieczonego
  • po zapadnięciu polisy inwestor otrzymuje od ubezpieczyciela gwarantowaną sumę ubezpieczenia w kwocie 1 400 000 USD

Zysk inwestora to 400 000 USD

* minimalna kwota inwestycji w Polsce to 10 000 USD w jedną polisę

Polisy oferowane na rynku amerykańskim pochodzą w większości od osób 65+, często mających problemy zdrowotne lub ciężko chore. Z reguły na rynek wtórny trafiają polisy z sumą ubezpieczenia nie mniejszą niż 250 000 USD.
W ostatnich latach średnia wartość sumy ubezpieczenia polis oferowanych na rynku wtórnym wynosiła ok. 1 200 000 USD.

Sam proces podlega mocnym uregulowaniom prawnym. Podmioty w nim uczestniczące nadzorowane są przez SEC (Securities and Exchange Commission odpowiednika polskiej Komisji Nadzoru Finansowego), muszą posiadać odpowiednią licencję i określony ustawowo kapitał. Od 2018 r. 45 stanów USA i terytorium Puerto Rico reguluje te kwestie. Prawo i przepisy dotyczące Life Settlements obejmują obecnie około 95% ludności Stanów Zjednoczonych.

Rynek amerykański

Z uwagi na brak cech państwa opiekuńczego w USA odsetek obywateli posiadających ubezpieczenie na życie jest wyższy niż w państwach europejskich. Polisa na życie pełni rolę zabezpieczenia ekonomicznego rodziny na wypadek śmierci głównego żywiciela. W Stanach Zjednoczonych około 60 milionów gospodarstw domowych posiada polisę ubezpieczeniową na życie, co skutkuje bardzo dużym rynkiem pierwotnym o łącznej wartości 20 bilionów dolarów

Najczęstszym powodem sprzedaży polisy na życie jest to, że dzieci posiadacza polisy są dorosłe i niezależne finansowo, co oznacza, że polisa, która kiedyś była niezbędna, stała się niepotrzebnym wydatkiem. Bywają inne okoliczności, w których posiadacz polisy już jej nie potrzebuje lub nie chce. Mogą to być np:

  • brak płynności finansowej po przejściu na emeryturę
  • brak uposażonego
  • pogorszenie się stanu zdrowia
  • powody rodzinne
  • konieczność opłacania opieki domowej

 W związku z tym rynek wtórny ubezpieczeń na życie jest ważnym elementem infrastruktury finansowej, który daje ubezpieczonym opcję, jakiej nie daje im firma ubezpieczeniowa. Bez rynku wtórnego posiadacze polisy, musieliby po prostu anulować swoją polisę lub w najlepszym przypadku zaakceptować znacznie mniejszą „wartość wykupu” (Cash Surrender Value) oferowaną przez firmę ubezpieczeniową. 

Na rynku wtórnym posiadacz polisy może sprzedać niechcianą polisę na życie po znacznie wyższej cenie. Kwota jaką można uzyskać za polisę na rynku wtórnym może być nawet pięć razy wyższa niż wartość jej wykupu.

Rynek Life Settlements jest silnie regulowany. Obroty rynku wtórnego ubezpieczeń w 2018 roku osiągnęły poziom 3,8 mld USD. Liczba obywateli USA z pokolenia baby boomers rośnie z roku na rok. Perspektywy tego rynku według ekspertów to 160 mld USD rocznie.

Jednak Life Settlements jako sposób inwestowania nadwyżek finansowych i jako klasa aktywów nie są zbyt dobrze znane poza Stanami Zjednoczonymi i potencjalni inwestorzy mają zwykle wiele pytań.

Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić JAK TO DZIAŁA?

Zapraszam do zadawania pytań !

W tym artykule poruszyłem kwestie etyczne niezwykle ważne ze społecznego punktu widzenia i zawsze wybijające się na pierwszy plan w czasie prezentacji Life Settlements polskim inwestorom.

Autorem wpisu jest Jacek Majcher – oficjalny partner Life Settlements na Polskę

Inwestuj globalnie z robodoradcą

Masz czasami dość giełdowego zamieszania i wpatrywania się w zielone lub czerwone indeksy? Może warto rozważyć przeznaczenie części portfela na globalnie zdywersyfikowany portfel akcji i obligacji. Jak się okazuje, może być to proste i tanie.

.

Usługa stworzona przez słowacki fintech Finax szybko zyskuje popularność nad Wisłą. W czerwcu z Finax, który ma już oddział w Polsce, korzystało ponad 9 tys. inwestorów z Polski, a wartość ich aktywów przekroczyła  250 mln zł. Powodów jego szybko rosnącej popularności jest wiele. Finax jest usługą dającą ekspozycję na ETF-y, które inwestują w kilkanaście tysięcy papierów wartościowych z całego świata. Nie wymaga też znaczącego zaangażowania czasowego i dostosowuje strategię do profilu ryzyka konkretnej osoby. To algorytm na podstawie udzielonych w ankiecie odpowiedzi stworzy „skrojoną na wymiar” strategię i modelowy portfel z ETF-ów. Po stronie inwestora pozostaje zapewnienie środków na jej realizację, przy czym minimalne wpłaty zaczynają się od 100 zł. Innymi słowy, za 100 zł masz już dostęp do ponad 7 000 akcji największych światowych spółek i ponad 6 000 obligacji państw i globalnych spółek.

Dekalog inteligentnego inwestowania

„Giełda to takie miejsce, w którym bogactwo przechodzi od aktywnych do cierpliwych”. Ten cytat z Warrena Buffetta zna zapewne każdy inwestor. Amerykański miliarder zbił fortunę nie dzięki day tradingowi, nie poprzez łapanie dołków, tylko dzięki cierpliwości i regularnemu oszczędzaniu. Buffett jest najlepszą reklamą inwestowania długoterminowego. Akcje wybranych spółek trzyma przez długie lata. Po drodze zalicza mniejsze lub większe korekty, a nawet okresy bessy, ale niemal zawsze wychodzi na swoje. Podobnie jest z całym rynkiem. Indeksy zaliczają tąpnięcia, ale długim terminie przez większość czasu rosną. Dlaczego więc tego nie wykorzystać?

 
 

Zawsze z głową

„Inwestowanie powinno być raczej jak oglądanie schnącej farby lub rosnącej trawy. Jeśli chcesz emocji, weź 800 dolarów i ruszaj do Las Vegas”. Paul Samuelson trafił w punkt. Żeby inwestować i zarabiać na giełdzie wcale nie trzeba spędzać długich godzin przed monitorem z przysłowiowym „palcem na klawiszu”. Aktywny trading daje olbrzymią dawkę adrenaliny, ale też wiąże się z wysokim ryzykiem i nie sprawdza się u każdego (czyt. bywa, że kończy się dotkliwą stratą). W rzeczywistości w wielu momentach granie pod szybki zysk bardziej przypomina hazard niż inwestowanie.

Paradoksalnie największym zagrożeniem dla naszego kapitału potrafimy być my sami. Lista mentalnych pułapek jest naprawdę długa i nawet jeśli ją znamy, wciąż możemy popełnić błąd. Pod tym względem robodoradca ma przewagę. W inwestycjach nie kieruje się emocjami czy sentymentem do branży, firmy lub marki. To algorytm, który wybiera dla klienta odpowiedni portfel zgodnie z parametrami wskazanymi przez niego (cel, stosunek do ryzyka, sytuacja finansowa, doświadczenie).

Ważny jest cel

W Finaxie inwestor już na starcie określa cel i horyzont inwestycyjny. To m.in. te czynniki będą determinowały skład przyszłego portfela i w efekcie stopę zwrotu. Jakie są najpopularniejsze, deklarowane cele portfeli wśród Polskich klientów?

  • 60 proc. – budowanie bogactwa
  • 21 proc. – emerytura
  • 12 proc. – dzieci
  • 11 proc. – poduszka finansowa

    Wartości nie sumują się do 100 proc., bo jeden klient może mieć kilka (maksymalnie 99) kont.

Dywersyfikacja, głupcze

Widzisz powyższą szachownicę? Prawda, że nie ma w niej żadnego wzoru? To fundusze ETF z portfeli Finax, uszeregowane od najlepszego do najgorszego w danym roku. Konia z rzędem temu, kto przewidzi kolejność w następnym roku. Doświadczeni inwestorzy dobrze wiedzą, że nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka, czyli nie inwestuje całego kapitału w jeden instrument. I nie chodzi tu tylko o podatność na wahania cen, ale także o stres jaki towarzyszy takiej inwestycji.

Gdybyśmy mieli wskazać jedną cechę Finaxa, która robi największe wrażenie, to zdecydowanie jest nią skala dywersyfikacji. Firma inwestycyjna, którą w Polsce kieruje Przemek Barankiewicz (były redaktor naczelny serwisów Bankier.pl i Puls Biznesu, wiceprezes CFA Society Poland), oferuje 10 funduszy ETF, które zawierają m.in. indeksy amerykańskich dużych, średnich i małych firm (S&P 500, S&P 400, Russell 2000), europejskich spółek różnej wielkości (Euro Stoxx 600, MSCI Europe Small Cap), akcji firm z krajów wschodzących (MSCI Emerging Markets), globalnych obligacji rządowych (Citi World Government Bond Developed Markets, Bloomberg Barclays Emerging Markets Sovereign), europejskich obligacji firm (Bloomberg Barclays Euro Corporate Bond, iBoxx EUR Liquid High Yield).

Za pośrednictwem portfelów Finax inwestujesz jednocześnie w:

  • 500 największych amerykańskich firm (np. Facebook, Apple, Coca-Cola …)
  • 400 najważniejszych amerykańskich firm średniej wielkości (np. US Steel, Avon, Energizer)
  • 2000 wiodących, niewielkich amerykańskich firm (np. GoPro, Guess?, WD-40)
  • obligacje korporacyjne strefy euro
  • 985 małych europejskich firm (np. Uniqa, Philips, Juventus)
  • blisko 2000 wiodących firm z krajów takich jak Chiny, Brazylia czy Rosja.

Ale na szerokim portfolio dywersyfikacja w Finax się nie kończy. Przez cały okres inwestycji o odpowiednie dopasowanie portfela i rozłożenie ryzyka dba mechanizm rebalansowania. Poszczególne konta klientów różnią się udziałem poszczególnych funduszy zgodnie z wybranym ryzykiem portfela. Kompozycja portfela zmienia się wraz z upływem czasu, ponieważ 10 poszczególnych klas aktywów nigdy nie rozwija się w takim samym tempie. Niektóre rosną szybciej niż inne lub też niektóre rosną, podczas gdy inne spadają.

Jeżeli na przykład algorytm wybierze dla klienta zrównoważony portfel składający się w 50 proc. z funduszy akcyjnych i w 50 proc. z obligacji, to za kilka lat udział akcji może zmienić się na 70 proc., a udział obligacji na pozostałych 30 proc. Taki portfel ma już jednak diametralnie inną strategię inwestycyjną oraz ryzyko. Czy warto rebalansować? Według symulacji, tak, ponieważ w dłuższym okresie maksymalizuje zyski (automat sprzedaje drogo i kupuje tanio). Michał Szafrański i Jacek Lempart wyliczyli nawet, że przyjęty przez Finax algorytm rebalansowania w portfelu z przeważającym udziałem akcji dodaje przeciętnie ok. 0,45 punktu procentowego do rocznego wyniku. Pierwszy z blogerów zainwestował zresztą z Finax pokaźne środki, a jego prawdziwy portfel można śledzić online.

Pasywnie = taniej

Długoterminowe inwestowanie powinno być tanie. To właśnie ceny odpowiadają za pasywną rewolucję, która dokonuje się na światowych rynkach. Jeśli ktoś ma wątpliwość, czy do niej faktycznie dochodzi, wystarczy zerknąć na przepływy do funduszy, opublikowane niedawno w „Financial Times’:

W perspektywie lat liczy się każdy grosz, każdy punkt procentowy prowizji czy opłaty za zarządzanie. Polski inwestor nie ma w tej kwestii lekko. Praktycznie wszystkie dostępne fundusze od lat pobierają kilkuprocentowe opłaty, dużo wyższe niż na Zachodzie. Skalą „drożyzny” zajęło się nawet Ministerstwo Finansów, które odgórnie ograniczyło stawki. W 2022 roku stawka maksymalna wynosi 2 proc., ale polskie TFI „radzą” sobie z nią dodając inne opłaty, np. tzw. success fee za pobicie benchmarku.

Na tle aktywnie zarządzanych funduszy oferta słowackiego fintechu wypada tanio. Roczna opłata za zarządzanie portfelem w Finax to 1 proc. rocznie + VAT. Do tego dochodzą opłaty manipulacyjne przy wpłatach poniżej 1 tys. euro (lub równowartości w PLN). UWAGA: w ramach współpracy z Anną Bednarczyk, opłata ta jest zniesiona dla tych, którzy skorzystają z tego linku do 15 lipca.

Finax nie pobiera opłat transakcyjnych, za przechowywanie, od osiągniętego zysku czy za wypłatę środków.

Na koniec najważniejsze, czyli wyniki…

Finax popiera długoterminowe podejście do inwestowania, ale warto czasem zerknąć na wyniki. W końcu inwestujemy dla zysku. W 2021 r. stopy zwrotu z portfeli Finax były bardzo wysokie, zwłaszcza w portfelach akcyjnych. Ale patrzmy na stopy zwrotu z modelowych portfeli w perspektywie 10, 15 lat. To dużo ostrożniejsze, a przecież sam Warrent Buffett jest legendą dlatego, że potrafi utrzymać 20% średniorocznego zysku przez kilkadziesiąt lat. Na utrzymanie wyników z 2021 roku zatem nie liczmy.  

Początek 2022 r. zdaje się potwierdzać te przypuszczenia. To najgorszy od kilkudziesięciu lat okres na rynkach, ale – dzięki geograficznej i sektorowej dywersyfikacji – portfele Finax i tak radzą sobie lepiej niż większość rynku. Spadki wartości w pierwszych pięciu miesiącach były jednocyfrowe, podczas gdy rynek pogrążony jest w bessie. Długoterminowy inwestor nie powinien bać się przeceny, a raczej ją wykorzystywać do okazyjnych zakupów i zwiększania zaangażowania na rynku. Ale oczywiście inwestowanie wiąże się z ryzykiem i każdy z czytelników powinien rozważyć własną sytuację finansową.

…i bezpieczeństwo

Finax to słowacki dom maklerski, w Polsce działający w formie oddziału. Jego działalność jest nadzorowana przez Narodowy Bank Słowacji, a nad Wisłą przez Komisję Nadzoru Finansowego. Finax jest częścią systemu gwarancji depozytów za pośrednictwem Funduszu Gwarancji Inwestycyjnych. Majątek każdego inwestora jest chroniony do równowartości 50 000 euro.

UWAGA: w ramach współpracy z Anną Bednarczyk, opłata za niskie wpłaty została  zniesiona dla tych, którzy skorzystają z tego linku do połowy lipca 2022 r. Tekst, który czytasz, powstał przy współpracy komercyjnej z Finax

Przemek Barankiewicz, CFA

Dyrektor Oddziału Finax

Jak zarabiać na tokenach użytkowych?

Spadki na giełdach, surowcach i kryptowalutach.

Inwestorzy, którzy nie grają na spadki wycofują kapitał i szukają innych inwestycji.

W poprzednim artykule pisałam o inwestycji w produkcję filmową. Budżet na tę inwestycję został zebrany. Niebawem będzie kolejna produkcja filmowa.

Ponieważ pieniądz lubi energię to perełki inwestycyjne same przychodzą.

 

Zainteresowała mnie inwestycja w tokeny użytkowe, które można wymienić na konkretny towar. Jednym z nich jest XAN token.

W tym przypadku towarem jest ksantohumol.

Ksantohumol to naturalny flawonoid pozyskiwany z chmielu. Korzystne działanie tego związku w organizmie człowieka jest zawrotnie szerokie. Jest doskonałym przeciwutleniaczem. Opóźnia starzenie się, zwiększa wigor i jest wysoce skuteczny przeciwko grzybom, bakteriom, wirusom i nowotworom.

Projekt opiera się na dostępie do unikalnej na świecie, opatentowanej metody otrzymywania ksantohumolu o najwyższej czystości, niezbędnej w przemyśle farmaceutycznym czy spożywczym. Technologia pozwala na produkcję ksantohumolu w ilościach przemysłowych po cenie nieporównywalnie niższej niż koszt wytworzenia jakąkolwiek inną metodą znaną na rynku.

Produkt o nazwie XAN-HOP to naturalny ekstrakt chmielowy zawierający ksantohumol > 98%. Jest pozyskiwany przez ekstrakcję z chmielu, a nie przez syntezę, co oznacza, że pozostałe ~2% masy ekstraktu stanowią inne, równie cenne flawonoidy chmielowe, a nie organiczne odczynniki syntezy o nieznanych aktywnościach biologicznych.

Co to jest XAN?

Kryptowaluta działa w oparciu o technologię o nazwie Blockchain, która jest dostępna dla każdego, tworząc bardziej niezawodny i wydajny sposób przechowywania informacji bez kontroli ze strony scentralizowanego organu. Oznacza to, że wszystkie transakcje są zdecentralizowane, bez udziału jakichkolwiek instytucji finansowych, takich jak banki czy rząd. Za transakcję odpowiada wyłącznie płatnik i odbiorca, a informacje o transakcji są udostępniane w czasie rzeczywistym i aktualizowane tylko wtedy, gdy obie strony transakcji dojdą do porozumienia.

Ludzie chcą prawdziwej wolności, która koreluje z wolnością finansową, a kryptowaluta daje ludziom dodatkowy, niezależny sposób wymiany.

Nabycie tokena XAN to przede wszystkim korzyść finansowa. Mechanizm służący do ustalenia ceny tokena w zależności od momentu jego pozyskania, ceny Xanthohumolu w zależności od zakupionej ilości lub ceny Xanthohumolu w zależności od sposobu jego pozyskania oznacza, że można wymienić XAN na towar w cena, która jest tylko ułamkiem ceny rynkowej tego towaru.

Korzyści finansowe można osiągnąć w 3 grupach:

  • cena tokena – uzależniona od momentu jego zakupu – im wcześniej tym cena będzie niższa,
  • cena towaru ksantohumol – zależy od ilości, którą kupujesz,
  • cena towaru ksantohumol – zależy od sposobu jego zakupu: transakcja Classic Forward lub PrePaid Forward.

Na dzień pisania tego artykułu przy zakupie tokena szacowany zysk to 50% w niewiarygodnie krótkim czasie.

Jeżeli chcesz więcej wiedzieć na temat tej inwestycji to napisz do mnie: kontakt@annabednarczyk.pl lub umów się na spotkanie www.calendly.com/abednarczyk/30min