Jak zacząć inwestować w akcje na rynku amerykańskim?

To pytanie zadałam sobie w ubiegłym roku, gdy powtórnie wróciłam do inwestowania na rynek akcyjny.

Po przeanalizowaniu głównych indeksów amerykańskich giełd – Dow Jones 30, S&P 500 czy Nasdaq100 nie miałam wątpliwości. Na rynkach akcji w USA od wielu lat panuje hossa. Od zakończenia kryzysu lat 2007-2009 amerykański rynek akcji praktycznie cały czas pnie się w górę, podczas gdy warszawski rynek akcji pozostaje daleko w tyle.

I tak wybrałam się na giełdy amerykańskie tj. kanadyjską i USA

Od czego zacząć?

Wybór brokera

 

Pierwsza próba to otwarcie rachunku u jednego z setek brokerów amerykańskich, świadczących usługi dostępu do rynku akcji USA.


Plusem takiego rozwiązania są niższe koszty transakcyjne w porównaniu do podmiotów polskich oraz szerszy dostęp do różnorodnych platform transakcyjnych. Prowizje transakcyjne u brokerów amerykańskich są znaczące niższe w porównaniu do standardowej prowizji w polskich domach maklerskich i często wynoszą np. 1 cent za 1 akcję.

Jakie są minusy takiego rozwiązania?

Jest ich wiele. Przede wszystkim bariera językowa. Brokerzy akcji USA nie traktują rynku polskiego poważnie i nie posiadają ani polskiej wersji językowej strony internetowej, ani platformy handlu, ale co najważniejsze – nie posiadają polskiego wsparcia technicznego i obsługi. Jeżeli coś pójdzie nie tak, będziemy mieć pytanie techniczne czy problem ze zrealizowaną transakcją, pozostaje kontakt w języku angielskim.

Co więcej, transakcji na giełdzie w USA dokonujemy w dolarze amerykańskim i również w tej walucie deponujemy środki i realizujemy przelew. Mamy więc do czynienia nie tylko z długim okresem realizacji przelewu na rachunek brokerski oraz przelewu zwrotnego, znaczącymi kosztami takiego przelewu.

Następnym rozwiązaniem to wybór Domu Maklerskiego Banku Ochrony ŚrodowiskaBossaFX.

Platforma transakcyjna Infront oferowana przez BossaFX przeznaczona jest dla doświadczonych inwestorów, a dostęp do notowań jest płatny – bezpłatne jest wyłącznie składanie zleceń bez notowań (!) Nie bardzo jesteśmy w stanie wyobrazić sobie pracę na rynku finansowym XXI wieku i składanie zleceń bez notowań, ale może wymagamy zbyt wiele.

W BossaFX nawet notowania opóźnione o 15 minut są płatne – 39 złotych miesięcznie za wybór takiego pakietu. Jeżeli chcielibyśmy korzystać z dostępu do notowań w czasie rzeczywistym, BossaFX oferuje różne pakiety dostępu do danych, jednak będzie wiązało się to z opłatą w przedziale 69-449 złotych miesięcznie. Jeżeli chcielibyśmy handlować z dostępem do danych rzeczywistych na giełdach NYSE i NASDAQ, będzie wiązało się to z miesięcznym obciążeniem rachunku o kwotę 139 złotych. Jeżeli chcielibyśmy obracać akcjami na giełdzie w Londynie i Frankfurcie, opłata za taki pakiet wynosi 229 złotych miesięcznie. Dostęp do rynków NYSE NASDAQ NYSE-MKT XETRA LSE jednocześnie to wydatek 449 złotych miesięcznie, 5388 złotych rocznie (!)

Kolejnym minusem inwestowania poprzez BossaFX są prowizje. Mimo, iż na pierwszy rzut oka mogą wydawać się one konkurencyjne – standardowa prowizja dla amerykańskiego rynku akcji to 0,29% wartości zlecenia (min. 38 PLN, 9 EUR, 9,90 USD, 8 GBP) – to w porównaniu do oferty amerykańskich brokerów akcji USA są to prowizje astronomicznie wysokie.

Ale kto szuka ten znajduje. Wybór padł na brokera DEGIRO z siedzibą w Holandii

DEGIRO – broker z ogromną paletą możliwości

Oferta DEGIRO umożliwia inwestorowi uzyskanie dostępu do największych i najpłynniejszych giełd świata. Inwestor handlujący akcjami ma dostęp do 20 rynków europejskich. Inwestor może inwestować zarówno na rozwiniętych rynkach Europy Zachodniej (Niemcy, Francja, Wielka Brytania) jak i bardziej peryferyjnych giełdach (Finlandia, Węgry, Grecja). Oczywiście dostępna jest również polska GPW.

DEGIRO pozwala na inwestowanie na ryku australijskim, singapurskim oraz japońskim. Wisienką na torcie jest dostęp do giełdy w Hong-Kongu gdzie notowane są takie spółki jak Tencent (właściciel WeChat) czy Alibaba (właściciel m.in. Aliexpress).

Broker udostępnia również dostęp do największego rynku akcji na świecie – amerykańskiego.

Prowizje w DEGIRO 

  • Akcje polskie– 1 PLN + 0,08%
  • Akcje amerykańskie – 0,50 EUR + 0,004 USD za akcję
  • Akcje niemieckie– 2 EUR + 0,02%
  • Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Norwegia, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy– 4 EUR + 0,04%
  • Kanada– 2 EUR + 0,01 CAD za akcję
  • Australia, Hongkong, Japonia, Singapur– 10 EUR + 0,05%
  • Grecja, Turcja, Czechy, Węgry – 10 EUR + 0,15%
  • ETF-y– 700 różnych ETF-ów jest darmowych, a reszta 2 EUR + 0,02%

To są naprawdę rewelacyjne ceny. W dodatku Degiro obsługuje bardzo wiele ciekawych giełd światowych, jak choćby wspomniane rynki azjatyckie, a także pozwala handlować opcjami, kontraktami terminowymi, obligacjami i jednostkami funduszy inwestycyjnych. To najszersza oferta przeznaczona dla indywidualnego klienta, z jaką kiedykolwiek się spotkałam.

Jak założyć konto w DEGIRO?

Aby zostać klientem konieczna jest rejestracja. Przy pomocy tego linku otrzymasz zwrot kosztów transakcji do 20EUR. W celu weryfikacji należy wysłać przelew na konto DEGIRO. Minimalna kwota przelewu wynosi 0,01 zł. Po założeniu konta nie pobierane są żadne opłaty za jego prowadzenie.

Wpłaty i wypłaty z konta można dokonać tylko w walucie polskiej. Natomiast walutą podstawową konta w DEGIRO jest EUR. W tym celu po wpłacie środków są one automatycznie wymieniane po kursie rynkowym na euro bez dodatkowych opłat. Przy wypłacie środków również konieczne będzie wcześniejsze przewalutowanie euro na złotówki.

Z racji holenderskich regulacji, gotówkowe środki klienta są wydzielone z rachunku DEGIRO. Są one automatycznie zamieniane na udziały w funduszu pieniężnym (FudShare Cash Funds). Zamiana akcji na jednostki funduszu jest darmowa. W przypadku niewypłacalności brokera jednostki funduszu tak jak inne aktywa będą wydzielone z masy upadłościowej. Jednocześnie środki na koncie są gwarantowane do kwoty 20 000€.

Plusy i minusy konta w DEGIRO

Plusy

  • Konkurencyjne prowizje
  • Dobre opinie klientów
  • Szeroka oferta rynków do inwestowania
  • Możliwość zainwestowana w zagraniczne instrumenty pochodne
  • Polskie wsparcie
  • Regulowany broker (AMF, DNB)
  • Możliwość składania zleceń za pomocą aplikacji mobilnej DEGIRO

Minusy

  • Nie wystawia PIT-8C
  • Niewielka ilość opcji na rynku amerykańskim
  • Brak rozbudowanych narzędzi do analizy technicznej

Po rocznym doświadczeniu z DEGIRO przyznam, że był to bardzo dobry wybór i polecam każdemu tego brokera, kto zaczyna inwestowanie na rynku akcyjnym, szczególnie rynku amerykańskim.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *