Akcje czy ETF-y

Pojedyncze akcje z indeksu S&P500 czy cały indeks w postaci ETF?

Inwestowanie w akcje poszczególnych spółek z indeksu S&P 500 lub w ETF (Exchange-Traded Fund) oparty na tym indeksie, to dwie różne strategie inwestycyjne. O podstawach ETF-ów pisałam tutaj.

Ostateczny wybór zależy od Twoich preferencji, celów inwestycyjnych oraz stopnia zaawansowania.

Wady i zalety inwestowania w poszczególne akcje z indeksu S&P500

Główną zaletą jest możliwość wyboru konkretnych spółek, w które chcesz zainwestować, na podstawie własnej analizy i badań.

Jeśli posiadasz odpowiednią wiedzę o rynku, możesz znaleźć spółki, które uważasz za perspektywiczne i mające potencjał wzrostu.

Inwestowanie w poszczególne akcje daje również możliwość większej kontroli nad portfelem inwestycyjnym, ponieważ możesz aktywnie zarządzać swoimi pozycjami, np. kupować i sprzedawać akcje według własnego uznania.

Jednak inwestowanie w poszczególne akcje niesie ze sobą także pewne ryzyko.
Wybór odpowiednich spółek może być trudny, a niezależnie od badań i analiz, rynek akcji może być nieprzewidywalny. Ponadto, wymaga to znacznie większej ilości czasu i wysiłku, ponieważ konieczne jest śledzenie wielu spółek, raportów finansowych i innych informacji.

Inwestowanie w ETF S&P 500 ma inną dynamikę.

ETF S&P 500 jest funduszem inwestycyjnym, który replikuje skład indeksu S&P 500.

Kupując udziały w ETF, otrzymujesz ekspozycję na wszystkie spółki z indeksu S&P 500.
Zaletą inwestowania w ETF jest łatwość i efektywność, ponieważ kupujesz jedną jednostkę, która reprezentuje portfel wielu spółek.
Ponadto, ETF ma zazwyczaj niższe koszty transakcyjne niż samodzielne inwestowanie w poszczególne akcje.

Inwestowanie w ETF S&P 500 jest bardziej powszechne wśród inwestorów indywidualnych ze względu na łatwość i dywersyfikację, jaką oferuje.
Jest to szczególnie popularne wśród tych, którzy chcą zainwestować w cały rynek akcji USA, a nie mają wystarczającego doświadczenia, wiedzy lub czasu, aby samodzielnie wybierać poszczególne akcje.

Wybór pomiędzy inwestowaniem w poszczególne akcje z indeksu S&P 500
a inwestowaniem w ETF S&P 500 zależy od Twojej strategii, celów inwestycyjnych oraz preferencji.

Jeżeli masz pytania, zadaj je w komentarzu lub napisz do mnie kontakt@annabednarczyk.pl

Zasady inwestowania

12 zasad skutecznego inwestowania

Ogromna ilość osób żyje w przekonaniu, że w celu powiększenia swoich zasobów finansowych należy więcej i ciężej pracować. Niestety wydłużanie czasu pracy prowadzi do zmęczenia oraz zmniejszenia naszej wydajności.

Chcąc ograniczyć wysiłek fizyczny, warto inwestować posiadane oszczędności.

Jednak zanim zaczniesz inwestować przeczytaj i zastosuj w praktyce poniższe zasady.

1. Trend jest Twoim przyjacielem.

Zgodzisz się, że nie ma nic prostszego niż podążanie za trendem?

Ostatecznie bowiem, jak lubi powtarzać David Gartman, autor biuletynu inwestycyjnego The Gartman Letter: „Jeżeli linia notowań zmierza z lewego dolnego rogu wykresu do rogu prawego górnego, to mam powód do zadowolenia”.

Właśnie do tego sprowadza się podążanie za trendem. W końcu popularne porzekadło inwestorów głosi, że: „Trend jest twoim przyjacielem… dopóki się nie skończy”. I właśnie to stanowi największą wartość strategii podążania za trendem.

Wbrew pozorom bowiem nie chodzi w niej o wynajdywanie świetnych okazji inwestycyjnych. Chodzi w niej o postępowanie według zasad oraz zgodnie
z metodami umożliwiającymi ograniczenie ryzyka inwestycyjnego.

Wprawdzie na pierwszy rzut oka podążanie za trendem sprawia wrażenie strategii nieskomplikowanej, ale w istocie jest metodą wyrafinowaną, złożoną i niezwykle cenną. Korzystają z niej skuteczni inwestorzy całego świata.

Strategia podążania za trendem to nie żaden Święty Graal. Ale nie jest to też ani przemijająca moda, ani przereklamowana czarna skrzynka. Pomijając same reguły, podstawową rolę w tej strategii pełni czynnik ludzki. Trzymanie się trendu, pomimo nieuniknionych rynkowych wzlotów i spadków, wymaga opanowania emocji oraz samozaparcia. Gracze podążający za trendem spodziewają się wahań na rynku i uwzględniają je w swoich planach
z wyprzedzeniem.

2. Szybko ucinaj straty

Jeśli jakieś przedsięwzięcie zaczyna przynosić straty, należy je szybko zakończyć, aby nie doszło do pogorszenia sytuacji.

Trudności z przyznaniem się do błędu w ocenie sytuacji powodują problemy
z podjęciem decyzji o sprzedaży akcji. Gdy strata się powiększy inwestor mówi: „Skoro tak dużo straciłem, to teraz już wytrzymam i poczekam, aż odrobię stratę”.

Gdy uświadomimy sobie, że mylnych ocen sytuacji na rynku nie da się uniknąć zasada szybkiego ucinania strat stanie się prosta.

Nigdy nie masz gwarancji, że przecenione akcje odbiją. Ważne jest natomiast żeby rozumieć jaka jest tak naprawdę wartość akcji. Oczywiście trudno jest zamknąć pozycję ze stratą, bo to jest w pewien sposób przyznanie się do błędu.

Czasem, jeżeli akcje są pod kreską, a Ty wierzysz w fundamenty, warto je trzymać, ale musisz być ze sobą szczery, czy te fundamenty rzeczywiście tam są, czy to tylko Twoje życzeniowe myślenie.

3. Pozwól zyskom rosnąć

Jeżeli masz zasadę, że sprzedajesz w momencie kiedy np. cena osiągnie zakładany poziom 20% czy 30%, pozbądź się jej.

Przy mocnym rynku można czasami złamać własną zasadę. Gdy kurs osiągnie zakładaną cenę warto rozważyć, czy nie pójdzie wyżej.

Jeżeli posiadane akcje drożeją tak mocno, to jest na pewno ku temu powód. Nie warto ograniczać się jakąś swoją zasadą, a z każdej takiej trafionej inwestycji starać się wyciągnąć jak najwięcej.

Nawet jeżeli akcje w dłuższym terminie wzrosną 50% czy 100% i dalej rosną, to ich nie sprzedawaj, bo możesz ograniczyć swoje zyski.

4. Nigdy nie handluj bez zlecenia obronnego Stop Loss

Zlecenie obronne Stop Loss jest zabezpieczeniem przed zbyt dotkliwymi stratami. Szczególne znaczenie ma przy grze na kontraktach terminowych, ponieważ stanowi zabezpieczenie przed utratą całego depozytu.

5. Nie łap spadającego noża

Nie kupuj akcji, które „lecą na łeb na szyję”, ponieważ gdy na rynku rządzą emocje, trudno jest określić skalę spadków. Może się okazać, że ceny spadną jeszcze o kilkadziesiąt procent.

6. Wybieraj spółki z dużą płynnością

To pozwoli sprzedać akcje w każdym momencie. Największa płynność występuje dla największych spółek giełdowych, wchodzących w skład indeksu WIG20.

Każda spółka jest oznaczana przez wskaźnik płynności z zakresu: niska, średnia, wysoka.

Płynność niska oznacza, że skumulowany tygodniowy obrót akcjami spółki jest równy lub niższy od 250 tys. zł, średnia – obrót od 250 tys. do 5 mln zł, wysoka – obrót powyżej 5 mln zł

7. Inwestuj taką kwotą pieniędzy, którą jesteś gotowy stracić

Nie przeznaczaj wszystkich swoich oszczędności na inwestycje na giełdzie. Koniunktura na rynku bywa zmienna i w przypadku pojawienia się nagłych zawirowań, możesz pozostać bez środków do życia.

8. Nie pakuj wszystkich jajek do jednego koszyka

To coś oczywistego – wszyscy zaznaczają, jak ważna jest dywersyfikacja.

A mimo to tak wiele osób nie stosuje się do tej zasady.

Nieważne jak pewny czujesz się w swojej prognozie, nie opieraj na niej całości swoich inwestycji. Dobrze jest przyjąć, że strata na jednej inwestycji nie może cię kosztować więcej niż 2–3% całego portfela.

Nawet, jeśli z jakichś powodów pozwolisz, żeby pojedyncza inwestycja spadła o 10%, to dzięki dywersyfikacji całościowa strata nie będzie aż tak bolesna.

Ważne jest również, aby liczba spółek w naszym portfelu ograniczała się do 5 podmiotów, ponieważ nie będziesz miał szans na skuteczne kontrolowanie tych inwestycji.

9. Nie akceptujesz ryzyka i strat – nie inwestuj

Ryzyko i straty są nierozerwalną częścią inwestycji, a mimo to tak wielu inwestorów nie potrafi ich zaakceptować.

Skuteczny inwestor to taki, który zanim podejmie decyzję inwestycyjną wie, ile może stracić i jaki jest dla niego akceptowalny poziom ryzyka.

10. Do sukcesu podchodź z ograniczonym zaufaniem

Trzeba to powiedzieć wprost.

Kiedy wszystko idzie po Twojej myśli, to niczego się nie uczysz. Nie znaczy to, że masz nie dążyć do sukcesu.

Jeśli zdarzy Ci się pomylić i stracić pieniądze podczas swoich inwestycji, bądź dla siebie wyrozumiały. Daj sobie czas na naukę. Zamiast siebie obwiniać, pomyśl, co możesz zrobić, by już więcej nie popełnić tego samego błędu.

 

11. Inwestuj w wiedzę

Daj swoje pieniądze obcym ludziom, a to dla nich będą one pracowały zanim zaczną pracować dla ciebie”.

Niestety, to bolesna prawda, z której większość osób nie zdaje sobie w ogóle sprawy. Brak wiedzy zawsze Cię kosztuje, tylko czasem nie masz tej świadomości.

Inwestowanie we własny rozwój to zdecydowanie najlepsza
i najbezpieczniejsza inwestycja, jakiej możesz dokonać w życiu.

Możesz, kiedy tylko zechcesz, czerpać ze swojego umysłu znajdujące się w nim informacje i generować dzięki nim nieograniczone ilości pieniędzy.

12. Wykorzystaj dźwignię czasu

Jim Rohn, autor „The Power of Ambition”, napisał w swojej książce: „Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat”.

To bardzo mądre słowa. Ilu to inwestorów przez swoją niecierpliwość doprowadza swoje finanse do zagłady? Chcą szybko osiągnąć majątek, co
w konsekwencji wyłącza u nich racjonalne myślenie.

Zaczynają podejmować decyzje pod wpływem przesłanek emocjonalnych,
a nie od dziś wiadomo, że emocje nie są dobrym doradcą.

Chęć osiągnięcia majątku nie jest zła, ale jeśli do tej pory nie zarabiałeś na inwestowaniu, to daj sobie czas na naukę, wyciąganie wniosków, a nawet popełnianie błędów.

Twoje życie to ciągły rozwój i dążenie do doskonałości.

Twoja praca ograniczona jest do wyboru odpowiedniej inwestycji, reszta to czas i potęga procentu składanego.

Jeśli zatem masz jakieś pieniądze w „skarpecie”, czym prędzej je zainwestuj. Na początek w swoją edukację. Później – w co tylko będziesz chciał.

Jeśli masz jakieś pytania to zadaj je w komentarzu. Ta wiedza jest niezbędna do skutecznego inwestowania.

Dołącz do grupy o podstawach inwestowania https://www.facebook.com/groups/inwestowanieodpodstaw/

Co to jest inflacja życia i jak sobie z nią radzić?

Co to jest inflacja stylu życia?

Inflacja stylu życia to termin, który odnosi się do tendencji ludzi do zwiększania swojego poziomu konsumpcji wraz ze wzrostem ich dochodów.

Oznacza to, że kiedy zarabiamy więcej pieniędzy, zaczynamy wydawać więcej na rzeczy, które wcześniej były poza naszym zasięgiem.

         Inflacja stylu życia często zaczyna się niewinnie.

Możemy zacząć kupować droższe produkty, wychodzić do lepszych restauracji, wyjeżdżać na droższe wakacje i kupować nowe samochody.

Wszystko to może nas sprawić, że będziemy czuć się lepiej i bardziej spełnieni, ale może to również prowadzić do poważnych problemów finansowych, jeśli nie będziemy uważni.

Jak sobie radzić z inflacją życia?

Jednym z najważniejszych sposobów radzenia sobie z inflacją stylu życia jest świadomość.

Musimy być świadomi naszych wydatków i przemyśleć, czy rzeczywiście potrzebujemy danego produktu czy usługi.

Często kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy i które szybko tracą na wartości.

Warto zastanowić się, czy dany produkt lub usługa przyniesie nam prawdziwą wartość i czy warto na nią wydać nasze pieniądze.

Kolejnym sposobem na radzenie sobie z inflacją stylu życia jest oszczędzanie.

Musimy nauczyć się oszczędzać i inwestować nasze pieniądze w sposób inteligentny.

Warto założyć konto oszczędnościowe i regularnie wpłacać na nie pieniądze. Możemy również rozważyć inwestowanie w akcje, złoto czy fundusze inwestycyjne.

Musimy jednak pamiętać, że każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, dlatego należy dokładnie przeanalizować nasze możliwości i zasięgnąć porady ekspertów.

Następnym sposobem radzenia sobie z inflacją stylu życia jest budowanie zdrowych nawyków finansowych.

Musimy nauczyć się żyć poniżej naszych możliwości i planować nasze wydatki.

Warto tworzyć budżety i monitorować nasze wydatki, aby mieć kontrolę nad naszymi finansami.

Musimy również nauczyć się odmawiać sobie niektórych rzeczy i być bardziej skromnymi w naszych oczekiwaniach.

Kiedy czujesz, że Twoje wydatki są poza kontrolą, musisz szukać alternatywnych rozwiązań.

Na przykład, jeśli Twój abonament na siłownię jest zbyt drogi, możesz zacząć ćwiczyć w domu.

Jeśli wyjazdy do restauracji są za drogie, możesz gotować w domu. W ten sposób, unikniesz kosztów związanych z utrzymaniem stylu życia, który przekracza Twoje możliwości finansowe.

Zmień swoje podejście do pieniędzy

Zmiana swojego podejścia do pieniędzy może pomóc Ci uniknąć inflacji stylu życia. Zamiast skupiać się na wydatkach i posiadaniu rzeczy, skup się na oszczędzaniu i inwestowaniu.

Czy Ciebie też dopadła inflacja życia? Jeżeli tak, to jak sobie poradziłeś?

Czy warto inwestować w obligacje skarbowe?

Czy warto inwestować w obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe są bezpiecznym instrumentem inwestycyjnym, ponieważ państwo jest w stanie (prawie) zawsze spłacić swoje zobowiązania finansowe.

Wojna lub zmiany ustrojowe mogą spowodować, że obligacje skarbowe nie będą spłacone.

Najnowsze  dane GUS podają inflację za marzec 2023 roku na poziomie 16,2%. Przy tak wysokim poziomie wskaźnika utraty siły nabywczej pieniądza, rozsądne wydaje się poszukiwanie sposobu na ochronę własnych oszczędności przed drastycznym spadkiem wartości.

Trzymanie ich na kontach bankowych lub “w skarpecie“ to zdecydowanie nie jest dobry pomysł. W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem wydaje się być inwestowanie.

Każda forma inwestowania wiąże się z ryzykiem. Im większy potencjalny zysk, tym ryzyko wzrasta.

Za najbardziej ryzykowne inwestycje uważa się startupy i giełdowe instrumenty pochodne.

Za najbardziej bezpieczne uważa się lokaty bankowe i wspomniane obligacje skarbowe emitowane przez Ministerstwo Finansów. Nie wspominam tutaj o inwestycjach alternatywnych takich jak złoto i diamenty.

Co to są obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe są to długi zaciągane przez państwo na określony czas, w celu pozyskania pieniędzy na finansowanie swojej działalności. Są to instrumenty dłużne emitowane przez Ministerstwo Finansów, a ich wykup odbywa się zazwyczaj po kilku lub kilkunastu latach.

Oprocentowanie obligacji skarbowych zależy od okresu, na jaki zostały wyemitowane oraz od sytuacji na rynku finansowym. Im dłuższy okres, na jaki wyemitowane są obligacje, tym zazwyczaj wyższe oprocentowanie.

Prawo do emitowania obligacji skarbowych ma wyłącznie Skarb Państwa. Zakup obligacji skarbowych jest udostępniony dla:

  • – osób fizycznych;
  • – stowarzyszeń;
  • – inne niż stowarzyszenia organizacje społeczne i zawodowe;
  • – fundacje wpisane do rejestru sądowego.

Ceny obligacji

Jedna obligacja kosztuje 100 zł. Jest to cena emisyjna i koszt pierwszego zakupu. Obligację można również sprzedać po cenie transakcyjnej. Obowiązuje ona w trakcie czasu trwania okresu obligacji. Cena ta nie powinna być niższa niż cena emisyjna.

Obligacje skarbowe różnią się między sobą:

  • – czasem trwania,
  • – rodzajem (zmienne/stałe)
  • – wysokością oprocentowania,
  • – sposobem kapitalizacji odsetek,
  • – częstotliwością wypłaty odsetek.

Rodzaje obligacji

  1. Oszczędnościowe obligacje 3-miesięczne stałoprocentowe (OTS)
  2. Zmiennoprocentowe, Referencyjne obligacje roczne (ROR)
  3. Obligacje 12-miesięczne premiowe,
  4. Oszczędnościowe, referencyjne obligacje 2-letnie stałoprocentowe (DOR)
  5. Oszczędnościowe obligacje 3-letnie zmiennoprocentowe (TOZ)
  6. Oszczędnościowe obligacje 3-letnie stałoprocentowe (TOS)
  7. Oszczędnościowe obligacje 4-letnie indeksowane inflacją (COI)
  8. Rodzinne Oszczędnościowe obligacje 6-letnie indeksowane inflacją (ROS)
  9. Emerytalne Oszczędnościowe obligacje 10-letnie indeksowane inflacją (EDO)
  10. Rodzinne Oszczędnościowe obligacje 12-letnie indeksowane inflacją (ROD)

Każda z obligacji ma ustalony termin wykupu. Najkrócej wynosi on 3 miesiące, a najdłużej – 12 lat. Pamiętajmy jednak, że inwestowanie w każdą z tych obligacji możemy zakończyć przed czasem. Dlatego kierowanie się przy wyborze obligacji wyłącznie jej terminem nie jest dobrym pomysłem.

Poniżej tabela z zestawieniem oprocentowania.

Nazwa obligacjiCzas trwania obligacjiOprocentowanieWypłata odsetek
OTS3 miesiącestałe – obecnie 3%Przy wykupie
ROR 1 rokzmienne, naliczane co miesiąc wg stopy referencyjnej NBPco miesiąc
POS1 rokstałe – 1,5% + ewentualna premiaPrzy wykupie
DOS2 lata6,85% w pierwszym miesiącu, póżniej stopa referencyjna NBPco miesiąc
TOZ3 lata2,10% w pierwszym okresie 6-miesięcznym, później WIBOR 6Mco 6 miesięcy
TOS3 lata6,85% przez cały okresPrzy wykupie
COI4 lata7% w pierwszym roku w każdym następnym 1% + inflacjaco roku
ROS6 lat7,2% w pierwszym roku, w każdym następnym 1,5% + inflacjaPrzy wykupie
EDO10 lat7,25% w pierwszym roku, w każdym następnym 1,25% + inflacjaPrzy wykupie
ROD12 lat7,5% w pierwszym roku, w każdym następnym 1,5% + inflacjaPrzy wykupie

UWAGA: Tabela została przygotowana na podstawie informacji z dnia 17.04.2023 roku.

Jak kupić obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe można kupić:

• w dowolnym momencie przez Internet w za pośrednictwem serwisu

obligacjeskarbowe.pl lub bezpośrednio na stronach:

www.zakup.obligacjeskarbowe.pl , 

www.pkobp.obligacjeskarbowe.pl,

 www.pekao.com.pl/obligacje-skarbowe 

i w aplikacji mobilnej PeoPay,

• przez telefon:
PKO Bank Polski 0 801 310 210 lub (81) 535 66 55,
Bank Polska Kasa Opieki S.A. (22) 591 22 00.

• w Punktach Sprzedaży Obligacji PKO Banku Polskiego lub Biura Maklerskiego PKO BP.

• w Punktach Sprzedaży Obligacji w oddziałach Banku Pekao S.A. lub Biura Maklerskiego Pekao S.A.

Czy od obligacji należy zapłacić podatek Belki?

Od zysków z obligacji musimy zapłacić podatek od zysków kapitałowych, nazywany podatkiem Belki. Podatek wynosi 19% naszych zysków i płacimy go w momencie wypłaty odsetek. 

  • w przypadku obligacji 10-letnich EDO będzie to miało miejsce po 10 latach inwestowania, 
  • w obligacjach ROS (6-letnich) będzie to po 6 latach, 
  • a przy obligacjach ROD (12-letnich) – po 12 latach.

W kolejnym roku pracuje cały pierwotnie wpłacony kapitał oraz 100% odsetek wypracowanych w poprzednim roku. To dodatkowo poprawia wynik inwestycyjny. Podatek jest w praktyce odroczony aż do momentu wykupienia obligacji lub w momencie przedterminowego wykupu.

Wśród obligacji antyinflacyjnych wyjątkiem jest obligacja 4-letnia, która wypłaca odsetki co roku. Wówczas podatek od tych odsetek pobierany jest co rok. Podatek odprowadzany jest za nas. Po zakończeniu inwestycji otrzymamy kwotę pomniejszoną o podatek.

Nie musimy wykazywać tych zysków w rocznym rozliczeniu.

Daj znać w komentarzu czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny i czy jeszcze coś by się przydało.

Jak i gdzie przechowywać złote monety i sztabki?

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:8.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:107%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri",sans-serif; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi; mso-font-kerning:1.0pt; mso-ligatures:standardcontextual; mso-fareast-language:EN-US;} Jak i gdzie przechowywać złote monety i sztabki?

To, że warto kupować złoto systematycznie tworząc bogactwo już pisałam.

Złoto tworzy bezpieczną przystań, stajemy się niezależni od systemów bankowych i mamy prawdziwy pieniądz. Jednak wielu osobom rodzi się pytanie: jak i gdzie je przechowywać?

Dopóki nie mieliśmy okazji inwestować w złoto wyobrażenia o wielkości sztabek złota pochodzą często z filmów, gdzie są pokazywane wielkie i ciężkie sztaby. Tymczasem pokazywane złoto to sztaby używane przez banki centralne państw do tworzenia rezerw w złocie. Takie sztaby ważą najczęściej 400 uncji, czyli 12,44 kg.

Inwestorzy zdecydowanie częściej wybierają znacznie mniejsze sztabki, które łatwiej jest przechowywać i łatwiej jest ewentualnie sprzedać. Najbardziej popularne sztabki o wadze 1 uncji trojańskiej (czyli ok. 31,1 g wagi) mają wymiary prostopadłościanu 22 mm x 38 mm i grubości nieco ponad 2 mm.

Złota moneta o wadze 1 uncji to krążek o średnicy ok. 32 mm i grubości nie więcej niż 3 mm.

To pokazuje, że nie musimy posiadać wielkich przestrzeni, aby takie złoto przechowywać.

Najpopularniejsze sposoby przechowywania złota

  • dom,

  • bankowa skrytka depozytowa,

  • przechowywanie w zewnętrznej firmie magazynowej

DOM

Przechowywanie złota w kruszcu w domu jest dobrze znaną, starą metodą, ale wiąże się z większym ryzykiem. Ponieważ przeciętny dom nie ma takiego samego fizycznego zabezpieczenia, jakie miałby typowy bank lub firma magazynowa.

Jednak złoto ma być dla nas zabezpieczeniem. Dlatego też powinniśmy mieć je pod ręką, gdy będziemy musieli szybko skorzystać ze swoich rezerw w złocie.

Przechowując złoto w domu powinniśmy przestrzegać czterech zasad

  1. Wybierz odpowiednie miejsce. Złoto powinno być przechowywane w miejscu, które jest trudno dostępne dla osób trzecich. Jeśli zdecydujesz się przechowywać złoto w domu, upewnij się, że jest to miejsce trudne do znalezienia i zabezpieczone przed wścibskimi spojrzeniami. Skrytek w domu jest całe mnóstwo. Podłoga, ściana, torebki z artykułami spożywczymi, sejf, drzewo w ogródku.
  2. Użyj zabezpieczeń. Złoto powinno być przechowywane w specjalnym pojemniku, takim jak worek, słoik lub pudełko, aby nie można było uszkodzić.
  3. Nie mów nikomu. Nie powinieneś mówić nikomu o swoim złocie, zwłaszcza osobom, którym nie ufasz. Zachowanie dyskrecji jest kluczowe w przypadku przechowywania cennych przedmiotów w domu.
  4. Regularnie sprawdzaj swoje złoto. Powinieneś regularnie sprawdzać swoje złoto, aby upewnić się, że jest w dobrym stanie i że nic się z nim nie stało.

Skrytka bankowa

Skrytka bankowa to chyba najpopularniejszy sposób przechowywania złota. Banki oferują swoim klientom skrytki (czasami równie kasety bankowe) nazywane również depozytowymi, w których można przechowywać swoje wartościowe przedmioty.

Przedmioty to słowo kluczowe, bo zgodnie z prawem w skrytkach bankowych nie wolno przechowywać pieniędzy, które są aktualnie w obiegu. Zawartość skrytki bankowej jest tajemnicą i klient nie musi jej ujawniać pracownikowi banku. Nie mniej najczęściej jest proszony o określenie kategorii rzeczy, które będą w niej przechowywane oraz szacunkowej wartości, na podstawie której niektóre banki wyliczają opłatę za skrytkę depozytową. Cena wynajmu skrytki bankowej jest różna w różnych bankach, często uzależniona od wielkości skrzynki, którą chcemy wynająć, okresu na jaki ją wynajmujemy i tego czy mamy w banku inne produkty bankowe. Ceny najczęściej wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych rocznie.

Największym wyzwaniem związanym ze skrytkami bankowymi jest ich dostępność i ograniczona podaż na rynku. Dotyczy to przede wszystkim mniejszych miejscowości. Tylko niektóre banki oferują taką usługę swoim klientom i nie we wszystkich oddziałach. Banki, które mają aktualnie skrytki w swojej ofercie to m.in. PKO BP, Pekao, BOŚ Bank, Santander, BGŻ BNP Paribas. Warto więc wybrać się do oddziałów tych banków i zapytać o dostępność i warunki wynajmu skrytki.

W przypadku skrytek bankowych warto również wiedzieć, że nie tylko właściciel ma do nich dostęp. W sytuacjach określonych w prawie do skrytki może mieć dostęp:

  • Policja,
  • Centralne Biuro Antykorupcyjne,
  • Prokuratura,
  • Służba Celna,
  • Straż Graniczna,
  • Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • Komornik.

Jeżeli istnieje podejrzenie, że zawartość skrzynki zawiera nielegalne przedmioty lub pochodzące z przestępstwa, powyższe służby mogą ją otworzyć i zarekwirować jej zawartość.

Komornik może zająć znajdujący się w niej majątek na podstawie wyroku sądu tak samo jak robi blokadę środków pieniężnych na rachunkach bankowych. Pracownicy banku mogą otworzyć tylko skrzynkę w sytuacji, gdy skończył się termin jej wynajmu, a właściciel nie przedłużył bądź jej nie opłacił. Wówczas zawartość skrytki jest przenoszona do depozytu banku.

Zewnętrzna firma magazynowa

Natomiast zewnętrzna firma magazynowa to placówka, której konsument płaci za przechowywanie swoich aktywów w bezpiecznym miejscu. Niektóre osoby nie ufają bankom i po prostu skłaniają się ku innym źródłom bezpieczeństwa. Wybierając zewnętrzną firmę zajmującą się tego rodzaju usługami, należy wziąć pod uwagę jej poziom bezpieczeństwa, własności, dostępności i ochrony.

Na rynku spotyka się również oferty przechowywania metali szlachetnych w skarbcach należących do producentów lub dystrybutorów. Należy pamiętać, że oferta producentów jest kierowana do dużych graczy i inwestorów branżowych, a nie indywidualnych inwestorów. Jeżeli ktoś oferuje zdeponowanie zakupionego u niego złota czy innego metalu bezpośrednio w skarbcu producenta, należy wnikliwie zweryfikować, kto jest właściwym deponentem zakupionego metalu i jaka jest jego wiarygodność.  

Dostępna jest również oferta dystrybutorów na przechowywanie zakupionych u nich metali w ich skarbcach. Należy sprawdzić koszt takiej usługi przechowywania a także zweryfikować wnikliwie wiarygodność i kondycję finansową dystrybutora złota, któremu zamierzamy powierzyć nasze oszczędności, aby się nie okazało, że dystrybutor zbankrutuje, a nasze złoto lub inne metale zniknęły, bo ktoś je drugi raz sprzedał lub komornik zajął zawartość skarbca.

Mam przykre doświadczenia z takimi firmami, dlatego też nie jestem zwolennikiem przechowywania złota w tego typu firmach.

Sam zdecyduj, gdzie chcesz przechowywać złoto mając już wiedzę, na co należy zwrócić uwagę wybierając odpowiednie miejsce.

Jeżeli masz pytania, zadaj je w komentarzu.

Jaki jest najlepszy sposób na utworzenie dobrego planu finansowego?

Jak upewnić się, że podążasz właściwą drogą…

Dobry plan finansowy to kluczowy krok dla Twojego bezpieczeństwa i stabilności finansowej.

Dobrze opracowany plan może pomóc Ci osiągnąć cele finansowe, takie jak spłata długów, oszczędzanie na wpłatę własną na dom, oszczędzanie na studia dzieci, inwestowanie na emeryturę lub cokolwiek innego, co jest dla Ciebie ważne.

7 kroków do utworzenia dobrego planu finansowego

  1. Określ swoje cele finansowe: jeśli chcesz, aby Twój plan odniósł sukces i doprowadził Cię od obecnego miejsca do „celu”, musisz wiedzieć, czym jest „cel” lub jak wygląda sukces. Wymaga to określenia swoich celów finansowych. Co chcesz osiągnąć w krótkim, średnim i długim okresie? Zwykle obejmuje to np. spłatę zadłużenia, zakup domu lub oszczędzanie na studia i/lub emeryturę.
  2. Oceń swoją obecną sytuację finansową : Aby osiągnąć cel, potrzebujesz również solidnego pojęcia, gdzie jesteś „teraz”, oceniając swoją obecną sytuację finansową. Jaka jest Twoja obecna wartość netto, dochody, wydatki i sytuacja zadłużenia. Ten punkt wyjścia pomaga dostrzec różnicę między tym, gdzie jesteś teraz, a tym, dokąd chcesz się dostać, identyfikując rzeczy, które powinieneś poprawić.
  3. Stwórz budżet: Teraz, gdy znasz „teraz” i „cel”, potrzebujesz mapy od teraz do celu. To jest właśnie budżet. Właściwy budżet pomaga widzieć niedociągnięcia planu oraz jakie korekty musisz wprowadzić, aby osiągnąć swoje cele finansowe. Upewnij się, że uwzględniłeś wszystkie dochody i wydatki, w tym nieregularne, i realnie podchodź do swoich wydatków.
  4. Zmniejsz zadłużenia o wysokim oprocentowaniu: Zadłużenie o wysokim oprocentowaniu może stanowić istotną przeszkodę w osiągnięciu bezpieczeństwa finansowego. Zaplanuj jak najszybszą spłatę takiego zadłużenia, aby uwolnić pieniądze na inne cele finansowe i poprawić swoją zdolność kredytową.
  5. Oszczędzaj na wypadek sytuacji awaryjnych: życie jest nieprzewidywalne i zwykle chodzi o to, aby w każdej chwili być przygotowanym na nieprzewidziane zdarzenia. Odłóż część swoich dochodów, aby utworzyć fundusz awaryjny na pokrycie nieoczekiwanych wydatków. Pamiętaj, że bieżące naprawy lub naprawa samochodu to wydatki nieregularne, ale nie nagłe. Utrata pracy lub poważna choroba to sytuacje nagłe.
  6. Inwestuj na emeryturę: Nawet jeśli kochasz swoją pracę i planujesz pracować wiecznie, osiągnięcie wolności finansowej jest ważnym celem. To moment, w którym nie potrzebujesz już dochodów z pracy, więc możesz pracować tylko w tym, co sprawia Ci przyjemność. Aby uniknąć konieczności marnowania każdej złotówki, której będziesz potrzebować, zacznij inwestować, aby Twoje pieniądze pracowały tak ciężko, jak ty (najlepiej ciężej!). Rozważ otwarcie i regularne wpłacanie składek na IKE i/lub IKZE.
  7. Przeglądaj i zmieniaj: Plany finansowe nie są rozwiązaniem typu „ustaw i zapomnij”. Gdy życie się toczy, a Twoja sytuacja finansowa zmienia się, musisz przejrzeć i dostosować swój plan, aby utrzymać się na dobrej drodze do swoich celów. Na przykład, jeśli utworzyłeś swój plan, będąc stanu wolnego i bez dzieci, Twoje cele zmienią się, gdy założysz rodzinę.

Opracowanie udanego planu finansowego nie jest prostym zadaniem, więc rozważ skorzystanie z pomocy w opracowaniu planu.

Zapraszam na konsultacje aby dobrze opracować Twój plan finansowy

Inwestycja na emeryturę poprzez IKE i IKZE – co wybrać

IKE i IKZE na emeryturę. Co wybrać?

Jedną z form odkładania na emeryturę są IKE i IKZE. One niejako zabezpieczają emeryturę przed pochopną wypłatą środków, zanim przejdziemy na zasłużony odpoczynek.

IKE to indywidualne konto emerytalne a IKZE to indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego.

Możemy posiadać obydwa jednocześnie. Dzięki temu limity wpłat, które są określane każdego roku powiększają w przyszłości naszą emeryturę.

Limit wpłat w 2023 roku na IKZE to 8 322 zł, dla samozatrudnionych: 12 483 zł, natomiast na IKE maksymalnie możemy wpłacić 20 805 zł.

Gdzie możemy założyć konta?

Zgodnie z obowiązującym prawem IKE i IKZE mogą prowadzić:

  1. Towarzystwa ubezpieczeń na życie,
  2. Banki,
  3. Fundusze emerytalne,
  4. Podmioty prowadzące działalność maklerską,
  5. Fundusze inwestycyjne.

Co wybrać?

Przed wyborem IKE czy IKZE warto zastanowić się, w jaki sposób chcemy oszczędzać: czy interesuje nas nieobarczone żadnym ryzykiem odkładanie środków na rachunku oszczędnościowym, czy preferujemy inwestycje w obligacje Skarbu Państwa, czy też np. w akcje spółek notowanych na giełdach. 

Moim zdaniem rachunki oszczędnościowe i obligacje są najgorszym sposobem oszczędzania ze względu na niskie oprocentowanie. IKE/IKZE to znakomite sposoby na osiągnięcie profitów z tego tytułu. Oczywiście od naszej strategii zależy również ryzyko, na które się godzimy. Przy strategii powinniśmy wziąć takie czynniki jak regularne bądź jednorazowe wpłaty i okres oszczędzania. Im dłuższy założony czas inwestowania tym ryzyko może być mniejsze. Tak samo jeżeli chodzi o wpłaty. Przy regularnych wpłatach możemy założyć mniejsze ryzyko ze względu na uśrednienie cen np. akcji. Jednak może się okazać, że w wyniku działalności inwestycyjnej okresowo zamiast zysków odnotujemy straty.

Kto może skorzystać?

Z programów IKE/IKZE mogą skorzystać już 16-latkowie, którzy osiągnęli dochody z tytułu umowy o pracę czy umowy zlecenie.
IKE czy IKZE umożliwiają długofalowe zbieranie środków nawet osobom, które dopiero rozpoczynają karierę zawodową. Dodatkową zaletą jest także możliwość przenoszenia funduszy w ramach różnych instytucji obsługujących IKE/IKZE. Nawet jeżeli podpiszemy umowę z jedną z nich, później w dowolnym momencie możemy dokonać zmiany, nie tracąc przy tym wypracowanego kapitału. Nie istnieje natomiast możliwość dokonywania transferu pomiędzy IKE i IKZE lub w drugą stronę.

Środki zebrane na IKE/IKZE mogą zostać wykorzystane jako wkład własny, umożliwiający zaciągnięcie kredytu. Obecna sytuacja rynkowa sprawia, że dla wielu osób to poważny problem, który często staje na drodze do uzyskania potrzebnych środków. Co gorsze – rekomendacje KNF oraz rosnące ceny na rynku nieruchomości sprawiają, że coraz trudniej o zaspokojenie żądań banków w tym zakresie. Dodatkową zaletą skorzystania w tym celu z IKE/IKZE jest to, że nie musimy wcale wypłacać kapitału, niszcząc tym samym plan oszczędzania. Bank dokona zastawu do wysokości środków niezbędnych na pokrycie wkładu własnego. Zostaną odblokowane po spełnieniu warunków, klient natomiast nadal będzie mógł korzystać z widniejącej na rachunku nadwyżki.

 

IKE

IKZE

Limit wpłat

20 805 zł w 2023 roku

8 322 zł, samozatrudnieni: 12 483 zł  w 2023 roku

Odliczenie od podatku

Brak w momencie wpłaty

Możliwość odliczenia od podatku wg skali podatkowej 12, 19, 32%

Wypłata z zachowaniem korzyści podatkowych

Po ukończeniu 60 lub 55 lat (po uzyskaniu uprawnień emerytalnych) oraz dokonywania wpłat na IKE co najmniej w 5 dowolnych latach kalendarzowych.

Na wniosek oszczędzającego, po osiągnięciu przez niego wieku 65 lat oraz pod warunkiem dokonywania wpłat na IKZE co najmniej w 5 latach kalendarzowych.

Opodatkowanie wypłaty

Brak

Zryczałtowany podatek w wysokości 10% wypłaconych środków.

Korzyści podatkowe

Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie środków.

Zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych.

Wpłaty w danym roku podatkowym można odliczyć od podstawy opodatkowania.

Wcześniejszy zwrot środków

W całości lub w części („częściowy zwrot”), w przypadku zysku do zapłaty podatek od zysków kapitałowych.

W całości, brak „częściowego zwrotu”, wypłata zwiększa podstawę opodatkowania w danym roku.

Dziedziczenie

Nie płacimy podatku od spadków i darowizn.

Nie płacimy podatku od spadków i darowizn.

Osoby dziedziczące środki z innego IKE mogą je od razu wypłacić i nie płacą z tego tytułu podatku dochodowego.

Osoby dziedziczące środki z IKZE będą musiały zapłacić zryczałtowany podatek dochodowy w stawce 10%.

IKZE, IKE – czy warto?

IKE i IKZE to bardzo dobre sposoby na efektywne pomnażanie kapitału z myślą o emeryturze. Oba mają swoje wady i zalety, jednak warto spojrzeć na nie jak na dwa uzupełniające się narzędzia, z których możemy korzystać równolegle. Dużą korzyścią, wynikającą z posiadania IKZE, jest możliwość dokonywania odliczeń od podatku dochodowego, co samo w sobie generuje dodatkowe – niemałe – oszczędności. Plusem IKE jest natomiast możliwość wykorzystywania go nie tylko jako typowego konta emerytalnego, ale również narzędzia do inwestycji w krótszym horyzoncie czasowym; ostatecznie i tak musielibyśmy zapłacić podatek Belki, a IKE umożliwia uniknięcie opodatkowania aż do momentu wypłaty (chyba, że ta ma miejsce po 60 roku życia, wówczas nie zapłacimy fiskusowi ani grosza). Warto więc wykorzystać potencjał obu kont emerytalnych i odpowiednio zabezpieczyć jesień życia. Przy długoterminowych inwestycjach warto wziąć opcję inwestowania w akcje w ramach IKE i IKZE.

Jak inwestować w produkcję filmową i czy to się opłaca?

To proste. Trzeba znaleźć dobrego producenta i reżysera, który w ten sposób finansuje swoją produkcję filmową.

Producent powinien mieć już na swoim koncie udokumentowane sukcesy zarówno pod względem oglądalności filmu jak i pod względem zyskowności.

Następnie, podpisujesz umowę inwestycyjną i nabywasz prawa do zysków w filmie, który ma powstać. Obok umowy inwestycyjnej, będziesz musiał także podpisać z producentem filmu umowę o zachowaniu poufności. Zobowiązujesz się w ten sposób do zachowania w tajemnicy poufnych materiałów lub informacji.

Co istotne, warunki zwykle są takie, że jako inwestor nie będziesz mógł ingerować w proces twórczy reżysera podczas nagrywania filmu. Natomiast poznasz jaka będzie jego obsada, ogólny opis fabuły i grupa docelowa, do której będzie on kierowany. Kluczowe znaczenie ma jednak budżet, czyli kwota za jaką zostanie wyprodukowany film. Im mniejszy tym lepiej, bo dzięki temu rośnie szansa na zyski. Ale oczywiście pieniędzy musi być tyle, by film miał odpowiednią jakość.

Jeżeli zainwestujesz, to zostaniesz zaproszony także na plan zdjęciowy, aby zobaczyć jak wykorzystywane są twoje pieniądze. Będziesz mógł uczestniczyć w castingu do epizodycznej roli w filmie.

Po premierze otrzymasz informacje o przychodach ze sprzedaży wraz z określeniem zysku.

Zwykle wtedy powinien być wypłacany kapitał. Jeżeli film wyjdzie na plus, to zyski będą spływały przez dłuższy czas. Nawet do 5 lat od premiery filmu, proporcjonalnie do zainteresowania i kolejnych etapów jego komercjalizacji.

Warto pamiętać, że najważniejszy w tym procesie jest wybór producenta i tak jak wcześniej wspomniałam odpowiednia wielkość budżetu. W polskich warunkach to zwykle maksymalnie do 10 mln złotych. Filmy o zasięgu globalnym potrzebują dużo większego budżetu. Na warunki polskie jest on dużo mniejszy niż budżety chociażby australijskie, nie wspominając o budżetach hollywoodzkich.

W momencie pisania tego artykułu jest ciekawa inwestycja filmowa znanego producenta i reżysera. Ma on duże osiągnięcia jako producent i reżyser.

Tym bardziej ciekawa, że jest to jego pierwszy film anglojęzyczny o zasięgu globalnym jako serial kierowany do kanałów streamingowych.

Estymacja zysku dla inwestora to ponad 540% wypłacanego do 5 lat od daty premiery. To bardzo dobra dywidenda wypłacana kilka razy w roku.

Są też organizowane spotkania online z producentem.

Jeżeli chcesz otrzymać szczegółowe informacje to napisz do mnie na kontakt@annabednarczyk.pl podając dane kontaktowe.

Czy inwestowanie w Life Settlements jest etyczne?

Czy inwestowanie w Life Settlements jest etyczne?

Odpowiedź „NIE” dość często pada z ust potencjalnych inwestorów stykających się pierwszy raz z tym sposobem inwestowania.

I trudno się temu dziwić!

Jak twierdzą niektórzy badacze:

  „Istota ludzka jest wyposażona we wrodzony zmysł moralny, który jest motorem uzasadnionych sądów bez świadomego rozumowania. Nasz zmysł moralny daje nam emocjonalne reakcje, umożliwiając osądzanie dobra lub zła. Dopiero po tej pierwotnej reakcji następuje racjonalizacja problemu”.

Bez zrozumienia całego procesu można kwestionować etyczną stronę inwestowania w polisy na życie. Jednak Life Settlements jest inwestycją odpowiedzialną z etycznego i moralnego punktu widzenia.

Obszerny artykuł na temat Life Settlements jest tutaj.

Postaram się to wytłumaczyć.

Rozważania etyczne mogą wynikać z kilku powodów. Pierwszy to związek między śmiercią a zyskiem. Inną kwestią etyczną jest potencjalna rozbieżność, jaka może zaistnieć między zyskiem osiągniętym przez inwestora a kwotą wypłaconą sprzedającemu polisę.

Analogia pomiędzy Life Settlements, a odwrócona hipoteką narzuca się tutaj sama. Dla inwestorów, którzy mogą kwestionować etyczną stronę rynku wtórnego ubezpieczeń na życie ważne jest, aby zrozumieć, że LS zapewnia ubezpieczonym dostęp do godziwej wartości rynkowej ich polis.

Z punktu widzenia inwestorów nie interesuje ich śmierć żadnej konkretnej osoby, inwestują w średnie dane statystyczne dotyczące umieralności.

Z punktu widzenia starzejących się, często ciężko chorych ubezpieczonych ważna jest możliwość zamiany często już niepotrzebnej, niechcianej polisy na życie na gotówkę niezbędną do przeżycia.

Więcej o etyce w artykule Wealthadviser Etyka a Life Settlements

Inwestorzy, którzy rozważają tę klasę aktywów, muszą mieć świadomość, że nie odejmują ani jednego dnia życia osobie ubezpieczonej sprzedającej z własnej woli polisę! Być może nawet przedłużają jej życie, dostarczając gotówkę mogącą posłużyć do podniesienia poziomu opieki zdrowotnej, czy wręcz umożliwiającą przeprowadzenie drogich procedur medycznych.

Jedno można jednak stwierdzić na pewno, że fundusz LS i jego inwestorzy poprawiają jakość życia ubezpieczonego w jego ostatnich latach.

Inwestowanie w Life Settlements jest zgodne z Zasadami odpowiedzialnego inwestowania ONZ (Principles of Responsible Management)

Jakie są najczęstsze zarzuty stawiane początkowo przez potencjalnych inwestorów?

Zarzut nr 1 : nie należy spekulować na temat życia człowieka?

Prognozy dotyczące śmiertelności są kluczową cechą ubezpieczeń na życie, programów określonych świadczeń emerytalnych, rentowych, a także innych produktów finansowych. Sponsorzy programu emerytalnego czerpią korzyści z przedwczesnych zgonów członków programu i emerytów, podobnie jak podmioty wypłacające renty.

Ostatnio w związku z pandemią poprawiła się sytuacja finansowa ZUS.

Zatem opieranie się na prognozach śmiertelności jako części produktu finansowego nie jest niczym niezwykłym. Nie tylko firmy ubezpieczeniowe „spekulują” na temat śmierci ubezpieczonych. Każdy, kto wykupuje polisę na życie, „spekuluje” w istocie czasem swojego życia. Robi to, ponieważ chce chronić swoich bliskich na wypadek swojej śmierci.

Zarzut nr 2 : ubezpieczenie nie jest inwestycją / aktywem, na którym należy zarabiać

W 1911 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że polisy ubezpieczeniowe na życie można swobodnie sprzedawać. Trybunał uznał, że polisa ubezpieczeniowa na życie jest formą majątku i że właściciele polis mogą swobodnie przenosić własność na inne osoby.

Odsprzedawanie polis z powrotem firmie wystawiającej ubezpieczenie w zamian za wartość wykupu polisy w gotówce nie jest uważane za nieetyczne, dlaczego więc zakazać ubezpieczonym sprzedawania tej samej polisy funduszowi Life Settlements po uczciwszej cenie rynkowej? 

Gdyby ubezpieczony był ograniczony do sprzedaży polisy wyłącznie po cenie dyktowanej przez wystawcę, to wydaje się, że jego prawa majątkowe zostałyby ograniczone bezprawnie i nieetycznie.  

Z tej perspektywy jednostki mają swobodę wyboru co zrobić z własną polisą ubezpieczeniową na życie. Rynek LS jest po prostu mechanizmem dla tych, którzy chcą sprzedać lub kupić polisę na życie na uczciwym i regulowanym rynku inwestycyjnym.

 Zarzut nr 3 : właściciel polisy sprzedaje ją w trudnej sytuacji.

Właściciel polisy sprzedaje ją z własnej woli. Najczęściej jest to dla niego optymalne rozwiązanie finansowe – pozbywa się niepotrzebnej polisy i odciąża swój budżet od konieczności opłacania składek. Z reguły ta decyzja jest podejmowana po konsultacji z najbliższą rodziną za jej zgodą i pełna akceptacją.

Większość transakcji jest dokonywanych za pośrednictwem osoby, która ma obowiązek powierniczy wobec klienta, na przykład jej prawnika/brokera dbającego o interes swojego klienta. Dąży on do maksymalizacji ceny odsprzedaży polisy.

Przez niektóre osoby w USA ubezpieczenie na życie jest postrzegane jako narzędzie ostrożnościowego planowania finansowego lub majątkowego, a zatem traktowane jak każdy inny produkt finansowy. 

Stosunek do ubezpieczeń na życie w USA jest inny niż w Polsce czy innych krajach.

Zarzut nr 4 : branża nie jest skutecznie regulowana.

W Stanach Zjednoczonych ubezpieczenie jest regulowane na poziomie stanowym. Ramy regulacyjne, które chronią zarówno ubezpieczającego, jak i inwestora, są solidne i stale się wzmacniają.

Bardziej szczegółowo omówię tę kwestię w jednym z kolejnych artykułów.

Zdaniem zdecydowanej większość specjalistów, etyków, uczestników rynku i samych ubezpieczonych Life Settlements jest traktowana od lat jako umowa korzystna dla obu stron, ponieważ niechciana polisa staje się cennym, zbywalnym zasobem. Zakup polisy jest po prostu negocjowaną transakcją finansową między chętnym sprzedającym a chętnym kupującym. Typowa sytuacja WIN-WIN.

Inwestowanie w klasę aktywów, która faktycznie zapewnia dodatkową wartość społeczną, pomagając jednocześnie odzyskać ubezpieczonym seniorom ponad 40% wartości polisy, staje się coraz powszechniejsze w USA i Europie Zachodniej.

Czy inwestowanie w Life Settlements jest etyczne? 

Jakie jest Twoje zdanie?

Czyż nie jest niemoralne nie pomagać chorym lub starszym?

Czy sądzisz, że po zainwestowaniu w polisę będziesz miała/miał poczucie winy w przypadku jej realizacji?

Zachęcam do wyrażenia swojej opinii i zadawania pytań.

Autorem artykułu jest Jacek Majcher, który sprowadził ten produkt do Polski.

Kiedy pieniądz umiera. Prawdziwy koszmar hiperinflacji

W obecnej sytuacji na świecie i postępującej inflacji w Polsce książkę „Kiedy pieniądz umiera. Prawdziwy koszmar hiperinflacji” powinien przeczytać każdy polityk z Premierem na czele.

Adam Fergusson, szkocki historyk, dziennikarz i polityk prezentuje fascynującą, choć wstrząsającą, opowieść o tym, w jaki sposób umiera pieniądz. Zabiera czytelników w podróż do Republiki Weimarskiej, ukazując ewolucję, przebieg i skutki kryzysu i hiperinflacji.

Już sama okładka książki daje do myślenia. Są na niej dzieci, które bawią się pieniędzmi na ulicy. To stanowi obraz tego co działo się w Republice Weimarskiej w 1923 roku – niemiecka marka stała się bezwartościowa.

Jego książka poświęcona historii i ekonomii ukazała się w obecnej wersji za sprawą Księgarni Maklerskiej

Autor ze szczegółami przedstawia historię kryzysu gospodarczego, niemieckiej marki i polityki rządu, która to doprowadziła do upadku ówczesnej marki. Zarówno kryzys, hiperinflacja, jak i jej wpływ na ukształtowanie niemieckiej sceny polityczno-gospodarczej są ważnymi elementami wpływającymi na dzieje dwudziestolecia międzywojennego.

Wątek społeczny jest ważnym elementem, który pokazuje w jaki sposób Niemcy przyjmowali wiadomości o rosnącej inflacji i ich zachowania w obliczu biedy, głodu i bankructwa. Adam Fergusson narrację prowadzi chronologicznie, tak, że każdy może sobie poukładać świat jak pieniądz z dnia na dzień tracił na wartości. Język dla przeciętnego czytelnika jest zrozumiały a dodatkowo opowieści zwykłych ludzi, którzy są ofiarami hiperinflacji wzmacniają przekaz.

Pojawia się bardzo dużo nazwisk i to może trochę przytłacza przy czytaniu książki, ale z drugiej strony dla miłośników historii jest to zaleta.

Dzięki koncentrowaniu się na różnorodnej problematyce, narracja prowadzona jest z wielu perspektyw. Są przemysłowcy i bankierzy, a także zwykli niemieccy obywatele, jest świat wielkiej polityki i małe przedsiębiorstwa. Są analizy danych statystycznych, liczb i cen, co uświadamia wagę problemu i rozmiary kryzysu. Elementem, który z pewnością zasługuje na uwagę, jest dokładność historyka. Autor konsekwentnie, krok po kroku, opisuje mechanizmy rządzące hiperinflacją. Jego narracja obejmuje strategie działania polityków i decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach.

Adam Fergusson dokumentuje cały proces powstawania inflacji, hiperinflacji i jej skutków. Z tej historii ekonomiści i politycy powinni wyciągnąć wnioski. Kryzys to nie tylko liczby ale porażka polityków i niepokoje społeczne, które mogą przynieść obalenie starego ładu.

Czytając książkę na końcu chce się jeszcze więcej wiedzieć co było dalej, jaka była historia marki po denominacji.

      Książkę powinien przeczytać każdy, kto chce zabezpieczyć się przed inflacją, bo jak widać niemieccy politycy nie do końca wiedzieli skąd biorą się pieniądze. Całkiem możliwe, że polskim politykom też jest to obce.

Dedykuję ją w szczególności moim czytelnikom, by świadomie podejmowali decyzje o ochronie swoich pieniędzy przed inflacją i kryzysem, który niewątpliwie nadchodzi.